Wandzik
Bardzo ci dziękuję za to pytanie.Jak to dobrze cze mamy myślą,a nie tylko kupują to co jest w sklepach i ktoś powie,że tak będzie świetnie.
Już odpowiadam:
Fotelik samochodowy jak sama nazwa wskazuje słóży do przewożenia dziecka w samochodzie.Są tak pomyślane, aby dziecko było przewożone w sposób bezpieczny.W foteliku samochodowym można przewozić dzieci już od razu po urodzeniu.Foteliki są wyposażone w specjalne wkładki zmniejszające wnętrze fotelika,a kiedy dziecko rośnie wyjmuje się wkładkę i maluch jeździ dalej.Można stosować w fotelikach TYLKO te wkładki,które są w wyposażeniu fotelika.Niedopuszczalne jest "wypychanie" fotelika poduszkami wkładanymi pod wkładkę zmniejszającą,ręcznikami i innymi pomysłami,aby dziecko w foteliku położyć.To może mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy.Ta pozycja jest przemyślana i nie ma tam żadnych obciążeń na kręgosłup-o co martwią się mamy.To nie jest siad prosty.Można tylko włożyć ruloniki z pieluszki pod ramionka,aby wyprowadzić rączki dziecka do przodu.
Podczas jazdy należy robić przerwy co 2-3 godziny i wyjąć dziecko ABY ROZPROSTOWAŁO KOŚCI I PORUSZAŁO SIĘ SWOBODNIE.Tak jak my.
Fotelik samochodowy montowany na podwoziu wózka został zrobiony,aby ułatwić mamie zakupy.Mama wyjmuje dziecko z samochodu,montuje fotelik na podwoziu i do hipermarketu-ale super spacerek
Ale tylko do tego
Małe dziecko-niemowle stopniowo poznaje swoje ciało w ruchu,przez nacisk podłoża na jego ciało,ruszając się uczy się że ma długość i krótkość - kiedy kopie nogami,szerokość-kiedy rozkłada rączki,czuje=uczy się że obciążana strona jest wydłużana,stópki uderzając o podłoże uczą się że pięty "biją"a potem obciążane są zewnętrzne krawędzie stóp.Leżąc trzeba podnosić rączki do zabawek wiszących nad dzieckiem-praca przeciw grawitacji, można położyć dziecko w gondoli na brzuchu i ma ćwiczenia,kiedy wygląda na świat znad burty wózka.Ćwiczy pracę na brzuchu i nawet tego nie zauważy.
Kiedy jedzie się na kila godzin na spacer w foteliku samochodowym.....
1.Dzieckopowolutku pod wpływem grawitacji "zjeżdża" głową po podłożu fotelika i może spłaszczać sobie potylicę zwłaszcza dzieci o miękich kościach.
2.Siedzi absolutnie bez ruchu-bo zabawy dłońmi to nie ruch
3.Dzieci bawią się napinaniem się w wyprost-do tyłu,lub w zgięcie-do przodu
4.Mają ustawione nóżki w odwiedzeniu i położone na podłożu na zewnętrznych kostkach.Nogi i stopy nie pracują prawidłowo doświadczając stopami podłoża.
No może wystarczy
Nie wozimy niemowląt na spacery w fotelikach samochodowych.
Fotelik do samochodu.
Dziecko na spacer wgondoli.
