Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:17 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158 ... 517  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 7:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Iwona oby szybko przeszlo, wiem jak to boli bo miewalam nie raz ,ostatni raz ze 3-4 lata temu i niestety trzymalo mnie dwa tygodnie ale bol przeszed po 3 dniach a pozniej ciagle lalo sie z ucha :?

gratuluje mamusia co odzstawily male ssaki za powodzenie ;-)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 7:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
biedny Igus :cry: niech szybko wraca do zdrowia...

fajnie, ze tak latwo Wasze brzdace odzwyczajaja sie od cyca. to pewnie dlatego ze nasze dzieci sa wspaniale i wyjatkowe ;)

a jak czesto myjecie wloski szkrabom?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 7:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Iwona niestety nie moge Ci nic doradzic...życze za to szybkiego powrotu do zdrówka dla małego.

Co do szczepien to my juz dostalismy ostatnio 4 dawke DTP, ta co ma byc wlasnie ok 15 miesiaca, a dostalismyja ostatnio.Sama juz sie pogubilam co do tych szczepien, ale nie ma co panikowac, za tydzien wszystko sie wyjasni :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 8:41 pm 

Rejestracja: śr wrz 19, 2007 1:09 pm
Posty: 1834
Witam!!!

Klaudia znów bierze antybiotyk.............Mam nadzieję, że w nocy da mi trochę pospać, bo już jestem tym wszystkim wykończona............
A na szczepienie idziemy jak mała wyzdrowieje.

yunnwoh - Darusia jest śliczna :)

iwona KG- dużo zdrówka dla Igusia :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 9:03 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 12:13 pm
Posty: 539
Lokalizacja: wałbrzych
Iwona duzo zdrówka dla małego

Gratulacje dla was że tak bez wiekszych problemów odstawiłyście cyca.

Jeszcze gratulacje dla Enza

fity sliczne

Mój mały dzisja dostał pierwszy raz obiadek ( drugie danie) takie dorosłe ziemiaczki miesko gotowane i wazywa i jadał widelczykiem trwało to troche dłygo ale ładnie dawał sobie sam rade. Na podłodze znalazło sie troche i pokarmił mie tez ale był bardzo zsiebie szczesliwy że je sam.

My juz drugi dzien w nocy jetsesmy na wodzie mleko dostaje dopiero ok 6. chce go odzwyczic od jedzenia w nocy.
Powiedzcie mi jak mały je kolacje po 20 to októrej powinnam mu dac znowu butle z mlekiem by nie był głodny śpi zregóły do 7:30 czasem 8.
Moj mały jesli chodzi o chodzenie to juz biega dobrze i w domu i na dworze.

Zycze spokojnej nocki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 09, 2007 9:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
dołączam się do gratulacji dla dzielnych odstawionych sysaków i ich mam :)

I dużo zdrówka życzę chorowitkom. Biedaczki takie małe :( a mamusiom wytchnienia!

Dor- z tym potrojeniem wagi to może nie musi? Zuza ważyła 3810 przy urodzeniu (97centyl chyba :lol: nie pamiętam) teraz ma 9600 (50 centylek) i bardzo się cieszę że nie waży więcej ;) Chyba że chłopców i dziewczynki inne "zasady" obowiązują? Ale chyba ważniejsze żeby był proporcjonalny, nie???? ;)

Malinko- ja staram się nie dawać mleka przed 6rano tylko wodę, ale nie zawsze się udaje. Zależy jak głośno krzyczy i ile razy wcześniej piła piciu ;)

a fotki śliczniutkie :):):)

..........czas naszykować butelki na rano i zagrzebać się w liście ;)
Słyszałam teorię, że jesienią i wiosną jesteśmy zmęczeni, bo to taki pierwotny mechanizm: żeby nam się nie chciało odchodzić zbyt daleko od norki żeby nas śnieg nie zaskoczył :) kolorowych snów :):):)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 10, 2007 9:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Witam w sobotnie południe :D

Ja juz domek posprzątałam , ale to nie dziwne skoro niespi sie od 6 :roll: Przed chwilka wrociłysmy z Lidka z dworku i włąsnie maly szkrab spi. uff troszke spokoju :wink:

Własnie Dor u mnie Lid tez nie potroila wagi, przy urodzeniu 3290 obecnie ok 9300g.

No to zyczę Wam miłego dnia. Moze uda sie zajrzec pozniej :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 10, 2007 2:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Justynia - Lidce brakuje ok. pół kg a Adasiowi 2!!!!!!! :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 10, 2007 8:13 pm 

Rejestracja: wt sie 14, 2007 9:12 am
Posty: 2845
Lokalizacja: dolny śląsk
Dziękujemy za życzenia powrotu do zdrowia.

Uszy bolą mniej, Igor już nie wyje godzinami, ale mamy inny problem !! biegunka i odparzenie dupci :(. Mi się wydaje że to wszystko spowodowane jest zębami. Igorowi wychodzi trzeci ząb - górna jedyneczka, jest już prawie przebita.

Ewulek super podpowiedź dot. olejka kamforowego :).

Pozdrawim Wszystkie mamcie i bobaski.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 10, 2007 8:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
ale tu pustki dzisiaj ;) ja też tylko na chwilę :) długi dzień dzisiaj. Jak pojechałam po pracy do babci po Zuzię to mi się normalnie film urywał... Trzeba by sie połozyć wcześniej i wyspać, ale jak to zrobic? ;)

Fajnie, że Igorkowi trochę lepiej :) mam nadzieję, że ząbek i uszko i pupcia szybko przestaną dokuczać!

<ziew> no to chyba dobrej nocki i papa! :)

PS. Zuzi brakuje 1,8kg do potrojenia. Dor, a ty z mężem i Zuzia jesteście duzi czy drobni?

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 9:32 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
(sorki za post pod postem, ale tamten był wczorajszy. podbijam temat do góry!)

Zuzia zaczęła dzień dobroci dla rodziców ;)
o 5 pićku, o 7 mleczko i dalej do łóżeczka :)
Potem mi się śniło, że się obudziła i tak sobie przez sen myślę "kurcze, albo mi się śni, że jestem w pracy albo że muszę wstawać do dziecka :roll: " ;)
I czuję, że mąż wstaje z łóżka.
Myślę sobie "leż, bo małą obudzisz" :lol:
Ale zaraz słyszę że sobie gadają za ścianą :lol:
czyli jednak Zu już nie spała a ja nic nie słyszałam :shock:
No więc zalegam dalej na łóżku i tylko ułamek mózgu odbiera bodźce zza ściany.
I tak coś mnie tknęło, żeby zerknąć na zegarek.
A tam 9.10! A ja na 10 do pracy :lol:
Kochany mężasty zapomniał że dziś mam dyżur i mnie nie budził :)
A mi nie przyszło do głowy, że mały budzik pośpi do 9-tej :lol:
Chyba umęczona po wyjazdach do babci. Tam ma tyle atrakcji, że praktycznie na cały dzień śpi tylko pół godzinki w samochodzie jak wracamy do domku.
Szczerze mówiąc mnie też to wożenie męczy okrutnie, ale jeszcze tylko tydzień intensywnych podróży a potem 2x w tygodniu. "tylko"...
Pocieszam się, że Zu naprawdę dobrze się tam bawi.
I tylko płakać mi się chce jak wrócimy i czuję jak jej całe ciałko i ubranko śmierdzi papierosami babci :( :?
Odkąd pamiętam duszę się nawet na widok palacza w telewizorze *) a jak ktoś pali na ulicy to mam ochotę normalnie rozstrzelać; a jak znajduję u siebie w smieciach pety po babci to potrafię się popłakać z obrzydzenia i bezsilności :? Moi rodzice oboje palili jakieś smrody od zawsze (już w brzuchu u mamy byłam truta :? ) i oboje z bratem reagujemy psychicznie-alergicznie na papierosy.

*) a moja koleżanka nie może oglądać filmów ze scenami podwodnymi bo ma odruch nieoddychania wtedy :lol: nawet "Gdzie jest Nemo" bała się obejrzeć :lol:

Dobra :) koniec tych epistołów :) miłej niedzielki życzę wszystkim :)

A my dziś bez chlebka głodujemy bo nikt nie miał siły wczoraj iść na zakupy :lol: już na kolację były naleśniki :lol:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Cześć dziewczyny.
Ale zimno.
Trichę dziś zmarzliśmy na bazarze - bo u nas bazar mimo święta.

Iwona - miałam ci napisać o kombinezonie,ale wyobraź sobie że jeszcze nie doszedł a już tydzień minął.
Musimy chyba napisać i zapytać, bo to za długo już trwa.
Ale teraz ładniejsze już wypatrzyłam, jak nie dojdzie przesyłka to zamówię inne.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 2:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
U nas dzizś też zimnica. Brrr...
My wczoraj byliśmy u znajomków na popijawce ;) Ja popijałam z koleżanką pifko (pif, paf - karmelkowe, bo ja driver), a nasze mężyki deptankę (czytaj bimberek własnej produkcji), a na rozchodniaczka... żywczyka. Mąż spał na kolskiej (czyli w drugim pokoju ;) ). Maciejowy nie zjadł kolacji. Nie chciał przez sen butli a spał do 6.30! (Padl nam w aucie o 22). Potem dałam mu soczku i zasnęliśmy do 10.30 :shock: To się nazywa łaskawe dziecię :D Ale jakby Twoja Zu Elf była aż taka łaskawa, to spóźniłabys się do pracusi. Dużo ludków przychodzi do was w niedzielę? A tak w ogóle, bo już dawno mialam o to zapytać - macie jakiegos zwierzaka w domu?
Co do fajek - nie toleruję papierosów w obecności mojego dziecka. Jeśli M jest u mojej mamy, mama albo nie pali w tym czasie, albo wychodzi na balkon jak on śpi, albo jak siostra jest, wtedy ona ma oko na rozbójnika, a mama dymi na dworzu. Nie wiem, jak jest u teściów - teściowa pali, nie wiem, czy pali w obecności małego, bo ja tam nie jeżdżę, a mąż nic nie mówi, co i jak tam się dzieje. Nawet jak jesteśmy u mojej rodziny i ciocia z wujem palą, to ich wyganiam na dwór w ich własnym domu ;) Bo oni przy swoich wnukach palą.
Aga a nie możesz babc poprosić? Żeby zrobiła to dla wnuczki? Że jej bardzo poważnie szkodzi...
Iwona na odparzenie pupci proponuję linomag zielony w tubce. Kosztuje ok 8zł. Ale ja używałam od urodzenia na Maćkowy zadek i nigdy nie mieliśmy kłopocików. Niektórzy chwalą sobie sudocrem, ale ja nie mogłam się przekonać. Zostawia taki biały nalot. Bo w sumie i maść biała. I wysusza. Nawet teraz jak M się cos przyplącze, po linomagu szybko wraca tyłeczek do normy.
Ależ się napisałam. Buziolki, pozdrawiamy.
Zdrówka dla wszystkich i ciepełka.
Aaaaaa, kupilismy Maciejowi zimówki. Nie umie w nich ejszcze chodzic, przewraca się ;)
Dobra spadam...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 6:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
oj na fajki to i ja tak reaguje. na szczescie nie musze zostawiac dziecka z tesciami. ale nawet jak ich odwiedzamy to mam pozniej wrazenie ze wyszlam z popielniczki. przy dziecku niby nie pala - wychodza na blakon, ale to i tak niewiele daje. wszystko nasiakniete tym smrodem. wrrrr....

a jak sie czuja chorowitki? mam nadzieje, ze juz przegonione wszystkie chorobska ;)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 8:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Babcia wychodzi na papieroska na klatkę jak Zuzia śpi. jak nie śpi i jest w miarę ciepło to sie wystawia za okno (nie mamy balkonu) co oczywiście niewiele daje i potem wieczorem siedzę w kurtce i wietrzę pokój :? A teraz se wymyśliła i jak ją przypili to zabiera Zuzię na klatkę ze sobą :? :shock: :cry: Mówię jej, żeby już lepiej zostawiła małą w łóżeczku z toną zabawek, ale i tak nie mam kontroli co zrobią :( Babcia ledwo godzinę bez fajki wytrzymuje. Mówi, że ma nerwowe zycie i nie może rzucić... Całe życie paliła przy swoich dzieciach to dobrze, że chociaż teraz na klatkę wychodzi..... Są takie dni, że myślę, że żłobek nie jest zły ;)

Zwierzaka nie mamy. U babci mieszka mój pies i kot bo tam mają ogród :) jak Zu będzie duża i będzie nas molestować to jakiegoś chomika se przygarniemy ;) a psiaka to jak kiedyś któryś dom z ogrodem odziedziczymy może ;)

A niedzielki w pracujące mamy od niedawna. 2 godzinki żeby kontynuacji leczenia nie odsyłać do konkurencji ;) Na razie było 3-7pacjentów ale jest świąteczna taryfa i generalnie się opłaca ;)

A pogoda owszem zimna, ale słonko czasem prześwituje i deszczu nie ma i można brykać po parku :):):)

...idę zmywać naczynia. Moja kolej :roll: :lol:
Dobrej nocki :)

a jutro znowu na 7.30 dentysta... :roll:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 8:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
A my dzis bylismy na baseniku. Lida jak zwykle wariowala i jej ulubionym zajeciem bylo zjezdzanie ze slizgawki :roll:

Co do zwierzakow to mamy psa, ale on w sumie siedzi na dworze, tylko w nocy spi w kotlown. W domu jest zadko, no chyba, ze wejdzie z kims :roll: mamy tz kota,hmm to znaczy chyba mielismy. Bo on juz stary i od dwoch dni nie przychodzi, wiec chyba zdechl, bo ostatnio cos onkły chodzil :roll: A Lidzia tak bardzo go lubiła :wink: Poza tym stado kurek i nuterek dziadka :wink: hehe

Ja tez ni lubię jak J. pali a pozniej zbliza sie do Lidki,Dlatego musial nauczyc sie, ze jak idzie na paierosa(na szczescie rzadko chodzi jak jest w domu) to musi isc potem do lazienki umyc raczki i buzke i zebiska :wink: Jak jest u drugich dziadko to raczej przyszly tesciu nie pali przy niej, ale wiadomo wszystko przesiakniete....

A wlasnie tak propo tesciow... czy chetnie zostawiacie swoje szkraby u nich :?:
Szczerze mowiac to ja mam takie mieszane uczucia. Wiem, ze jej tam zle nie bedzie.No ale oni troszke inaczej wychowuja swoje dzieci i nie bardzo mi to lezy :wink: a poza tym u nich w domu zawsze jest tlum ludzi(mieszka tam jeszcze siostra mojego J. z dzieckiem i rodzenstwo J.) tak, ze Lida jak tam jedzie to z reguly nie spi i jak przyjezdza do domu to ja mam problem :roll: albo daja jej cos do jedzenia np. slodycze i czekolade :roll: gdzie ja raczej staram sie tego nie robic. zawsze by sie cos nie tak znalazlo :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 8:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 12, 2007 10:31 am
Posty: 274
Lokalizacja: Kraków
No i po weekendzie :( trochę nam przykro bo znowu tatusia cały tydzień od rana do wieczora nie będzie :?
Ja na odparzenia też linomag stosowałam i zawsze było lepiej :) Mam nadzieję, że wszystkie dolegliwości z tą czy inną maścią szybko miną! :)
Co do papierosów to też nie toleruję ich w obecności małej. Niestety tatuś pali (oczywiście nie przy niej) ale podobno szkodliwe substancje są na ubraniu, włosach a nawet na pościeli ( a Darunia spi z nami) :? Ja paliłam ale jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży rzuciłam i na razi nie mam zamiaru do nałogu wracać. Strasznie mi sie nie podobaja mamusie z z dzieckiem na jednej ręce i papierosem w drugiej. I nie uwierzę, że to taki nałóg i nie mozna rzucic bo ja bardzo dużo paliłam a jakos "od kopa" pożegnałam fajeczki. :D
Za oknem śliczna zima :) I choć zimno to śnieżek uwielbiam :) Darunia jeszcze się go troche boi i nie chce stanąć na ziemi :D A jak chciałam, żeby paluszkiem dotknęła to uciekła rączką i się do mnie wtuliła :) Zawsze tak robi jak się boi czegoś :]
Jakoś chłopa nie mogę zmobilizować do uszczelnienia okien więc jutro chyba sama się za to zabiorę :)
A teraz wszystkim miłej nocki życze :mrgreen:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 9:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Yunnwoh, wow, macie śnieg!!! U nas był na chwilę i poszedł do piachu :D Może jeszcze przyjdzie ;)
Co do teściów - mieszkanie z teściami - nie zawsze, ale w moim przypadku tak - na dobre nie wyszło. Oni na wsi (nie żebym ja była wielkomiastowa, bo ze wsi pochodzę, do 15r.życia każde wakacje na wsi u baby, do 20 r. życia co tydzień u baby :D), odgrodzeni od życia, ze swoimi dziwnymi przyzwyczajeniami, zero tolerancji dla mojego młodego zdania... Uciekłam od nich po 1,5roku. Na dodatek teściowa najpierw na kilka dni przed wigilią powiedziała za dużo, a potem była powtórka w lipcu na weselu u szwagra. Od lipca nie odzywam się do niej.Ani nie odwiedzam ich. Ona nie raczy mnie przeprosić. Nie lubię jak A wozi tam moje dziecko. Nie rozmawia ze mną o tym, jak tam zachowuje się tam M. Ani co robi. Wkurza mnie to... I zawsze jak chcemy gdzieś bryknąć tylko z mężem z M zostaje moja mam albo siostra. Wiem na 99%, że dobrze zajmują się Maćkiem, że nie dostaje do jedzenia czegoś, czego nie powinien - np. słodyczy jeszcze nie jadł. Chipsy tak - Jula mu wepchnęła do dzioba, także degustacja była, ale nie wciągnął się ;) Za to uwielbia paluszki :)
Zmykam, dobrego spania :dada:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 9:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 3:27 pm
Posty: 7652
Lokalizacja: St Medard en Jalles ( 33 )
Moj synek zaliczyl dzisaj pierwsza kapiel razem z kolezanka :-) i w drodze powrotnej zasnal po chwili i tak mocno spal ze rozbieranie z kurtki i czapki go nawet nie ruszylo :-)
Ciotka nie chlap :lol:
Obrazek

Justynia szalecie w sniegu ;-) ? bo rozmawialam z ojciem i podobno niezle zasypalo a do ciebie niedaleko ;-)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lis 11, 2007 10:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Cześć.
Adaś ciągle kaszle, mam wrażenie ze syropy nie pomagają.
Tylko katarek zniknął.
Jutro albo we wtorek na kontrolę.

Zwierzaka mamy - wilczura na podwórku.
W domu była świnka ale zdechła ze starości tego lata.
Zuzka zrobiła jej pogrzeb. Na razie nie woła o nowe zwierzątko, ale ostatnio zwierzyła się że chciałby małego pieska zeby w domu mieszkał i żeby na smyczy chodził.
Raczej nie ma szans.
Jestem przeciwniczką trzymania psów w domu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158 ... 517  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra