Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 3:50 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: pn lut 12, 2007 9:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:20 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Kielce
Witam :)

Przeszukałam archiwum i trafiłam na wiele wątków odnosnie tematyki remontowej w ciąży, jednak nie znalazłam konkretnej odpowiedzi
na nurtujące mnie pytania.
Mianowicie jestem w 17 tygodniu ciąży, a od kilku tygodni trwa u mnie remont. Sprawa wygląda tak, że nie udzielam się w nim
czynnie, ale jednak przebywam w sąsiedztwie śmierdzących rzeczy :( Miałam malowanie sypialni, ale weszliśmy do niej dopiero po 2
dniach spać - z dzidzią było ok, bo później byłam na wizycie i wszystko gra. Jednak np dzisiaj mąż z teściem przywieźli płyty
paździerzowe i gipskarton, które zajeżdżają nieprzyjemnie, stoją co prawda w przedpokoju, więc tylko mijam je chodząc do kuchni i
łazienki, a tak to przebywam w pokoju.
Zastanawiam się tylko, na ile takie właśnie zapachy mogą zaszkodzić dziecku, jeśli nie dotyczą mnie w sposób bezpośredni (czyli
nie śpię z nimi, staram się wietrzyć, ale jednak jest to w jakimś stopniu odczuwalne)? Dodam, że raczej nie mam dokąd się
ewakuować na noc, bo w moim rodzinnym domu jest szpital - wszyscy chorują na anginę :( i antybiotyki i 40 stopni gorączki, więc
nieciekawie.
Czytałam, że wdychanie farb ma wpływ na serducho malucha, ale j kontaktu z farbami nie mam, tylko raczej z jakimiś "delikatnymi"
zapachami, czasem rozpuszczalnikami (ale wtedy jest wietrzenie obowiązkowe).
Pocieszcie mnie trochę, bo się przybiłam :(

Pozdrawiam wszystkie ciężarówki :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 11:14 pm
Posty: 2346
Lokalizacja: Niemcy
Wiem,ze bezpieczniejsze jest remonwowanie podaczas ciazy niz przy malym baby,jednak takich rzeczy jak rozpuszczalniki lepiej unikac.My malowalisly mieszkanie jak bylam w ciazy i wszystko bylo ok z dzidzia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 1:58 pm
Posty: 2294
Pewnie za dużo Ci to nie pomoże ale zawsze coś http://www.maluchy.pl/aktualnosci/119

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:39 pm 

Rejestracja: czw paź 26, 2006 12:10 pm
Posty: 4562
Ja mieszkam niemalze na placu budowy. Wyburzamy sciany, wymieniamy sufity a malowanie to odlegly czas.

Jedynym pocieszeniem jest fakt, ze to domek i pietro jest czyste. Chociaz wszedobylski kurz wejdzie w kazda dziure.
Jedynym okresem kiedy planuje wyprowadzke z domu jest lakierowanie podlog - tego typu farby i rozpuszczalniki sa szkodliwe i kazdemu zaleca sie wyprowadzke na minimum 3 dni po malowaniu. Ja mysle o tygodniu.

Poza tym jakies 50% dziewczyn odswieza lub remontuje mieszkanka przed narodzinami dzidzisia, takze nie musisz sie za bardzo przejmowac. Ostroznosci oczywiscie nigdy za wiele. staraj ograniczyc przebywanie w czasie prac do minimum. Nie pracuj za duzo - ja tylko wycieram kurze, zadnych ciezszych prac, zadnego dzwigania, czasem umyje podloge, w kolko robie pranie itd. Jak tylko poczuje pierwsze objawy zmeczenie to odpuszczam. Poza tym moja druga polowa nie pozwala mi nic robic. Ale troche gimnastyki jest wskazana, wiec jak tylko sa jakies lzejsze prace to troszke pomagam.

Poza tym wietrzymy non stop, na szczescie u nas nie ma mrozow i ogromnej zimy, jak trzeba nosimy maski, ale jaz zawyczaj przebywam w czasi najwiekszego kurzu poza domem.

Zaraz wrzuce jakies fotki na pocieszenie :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:45 pm 

Rejestracja: czw paź 26, 2006 12:10 pm
Posty: 4562
To moj kochany mgr inz. arch. w akcji. Na szczescie z zamilowania takze wykonawca :)
Jakby tego bylo malo ja tez jestem po architekturze, obecnie piastuje funkcje kierownika budowy :wink:

Obrazek

W tej chwili na miejscu czarnej dziury jest juz nowy sufit z super oswietleniem :idea:


Ostatnio zmieniony pn lut 12, 2007 9:47 pm przez oleola, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:20 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Kielce
:)

Ja generalnie też się nie przemęczam - jak pisałam - czynnie się nie udzielam, czasem odkurze, posprzątam, ale nie dźwigam i nie noszę ciężarów.
Lakierowania nie miałam do tej pory, no i raczej nie będę miała, chociaż niewiadomo.
U mnie wygląda to tak, że mieszkamy w domku jednorodzinnym piętrowym. Góra to dwa mieszkania, a na dole my z teściami. W związku z tym, że będzie dzidziuś i ogólnie, bo teściów mam wspaniałych, postanowili cały dół podzielić na dwa osobne mieszkania. No i właśnie podział przebiega przez przedpokój, gdzie stoją różne rzeczy (płyty, gips, tynki), one nie śmierdzą, tak jak farby, ale też wydzielają specyficzny zapach. Ja tylko tamtędy przechodzę w ciągu dnia parę razy, a tak to przebywam w pokoju, sypialni, kuchni. Za malowanie ścian się nie brałam, bo wdychanie z puszki fabry mi nie odpowiada :)
Ale też czasem się stresuję, bo jest to jakiś tam bodziec z zewnątrz nie do końca standardowy :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:20 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Kielce
A ja się zajmuję sanitarką :) studiuję na polibudzie i też może kiedyś będę pełnić jakąś ciekawą funkcję :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 9:49 pm 

Rejestracja: czw paź 26, 2006 12:10 pm
Posty: 4562
Ja nie dodatek zlego mam takze remont w biurze w ktorym pracuje :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 10:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:20 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Kielce
No to miejmy nadzieje, ze bedzie wszystko ok :)

A sa jeszcze inne kolezanki, ktore maja podobna sytuacje?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 8:44 am 

Rejestracja: pt maja 12, 2006 9:42 am
Posty: 298
Lokalizacja: Wrocław
ja mam budowe i nie dlugo bedzie kladziony tynk i malowane. na szczesci dzidzia urodzi sie w lipcu i mysle ze do tego czasu smrodek si ulotni. nie mniej nie palnuje tam siedziec po malowaniu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 2:43 pm 

Rejestracja: pn sie 21, 2006 5:21 pm
Posty: 2056
To widzę że nie tylko u mnie przygotowania do nadejścia dzidzi. U mnie na szczęście lakierowania nie było , tylko malowanie ścian, było trzeba je odżwieżyć w końcu. Mam nadzieje że smrodki sie wywietrzą przez 1,5 miesiąca , bo tyle zostało mi do porodu.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 3:00 pm 

Rejestracja: wt sty 09, 2007 1:59 pm
Posty: 3058
ag-nes - zaciekawił mnie temacik mimo że ja remontów grubszych nie planuję. Może faktycznie jakieś malowanko ale to w góra 2 pomieszczeniach. Ale co mnie zaciekawiło? To że jesteś z Kielc - bo ja tez :) I że studiujesz na politechnice - bo ja tez studiowałam :) Na naszej świętokrzyskiej. Tylko że kuuuuuuuupę lat temu :wink:
Pozdrawiam Ciebie i Twojego maluszka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 3:48 pm 

Rejestracja: czw paź 12, 2006 9:35 pm
Posty: 16458
Ja właśnie kończę remont, wydawał mi się duży, ale jak patrzę na zdjęcie Oleoli :lol: Malowaliśmy we wszystkich pomieszczeniach. Farby takie sobie śmierdzące... Nie biorę pod uwagę, że coś będzie nie tak :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 5:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:20 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Kielce
beata68 ja właśnie pięknie kontynuuję 4 rok inżynierii środowiska - takie tam sanitarne bzdury, z młodym chciałam się wstrzelić w wakacje i się udało - termin na koniec lipca :) najpierw zamierzałam odchować i wrócić na uczelnię po wakacjach, ale doszłam do wniosku, że jeśli będę mogła karmić piersią dłużej to biorę dziekankę na 5 rok i nie będę nikomu podrzucać dziecka i zajmę się nim, jak trzeba ;)

emila ja również jestem dobrej myśli, nie ma się co nastawiać niepotrzebnie, wychodząc na ulicę wdychasz więcej ołowiu z samochodów niż z tych remontów naszych. Grunt to nie babrać się w farbie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 15, 2007 12:34 am 

Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:33 pm
Posty: 7
Witam JA też remontowałam mieszkanie w czasie ciązy. Remont zakonczony, ciąża -37 tydzień. Wymienialiśmy całą łazienkę, gipsowaliśmy sciany w pokojach, do tego malowanie ścian, płytki w przedpokoju, sufity podwieszane,kładzenie paneli, montaż szafy i mebli, itd. Najgorzej wspominam zbijanie starych płytek w łazience młotem pneumatycznym. To był pierwszy trymstr ciązy i hałas nie do zniesienia. A ja musiałam siedziec w domu, bo miałam infekcję wirusową, byłam na L4 i nie mialam do kogo sie ewakuować. Mała w brzuchu musiała sie nieźle wystraszyć. Mało przyjemne było też zdzieranie lenteksu, a raczej tego co pod nim zostało. Smród spalenizny i kurz nie do zniesienia. Co do farb do ścian -malowaliśmy farbami dobrymi (nietanimi) -mało śmierdzącymi, które bardzo szybko schły. Nie mogły zaszkodzić. Futryny, kaloryfery -zamiast zabójczej farby olejnej, polecam Emolak. Szybo schnie i nie smierdzi jak olejna (sama wymalowalam nim futrynę i kaloryfer w kuchni). Remonty nigdy nie są miłe, a tym bardziej w ciąży. Dlatego życzę odwagi i powodzenia. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn lis 28, 2016 1:24 pm 

Rejestracja: pn lis 28, 2016 1:20 pm
Posty: 1
W ciąży lepiej daj sobie spokój z remontem. Proponuję zrobić jak moja przyjacióła, i nie angrzować się bardizej niż wybieranie i ustalanie tego jak i co ma wyglądać. Tu trzeba sprawdzonej firmy. Jeśli chodzi o drewniane podłogi lub schody to przyjaciółka polecała mi mocno specjalistów. Świetni, pełni zrozumienia fachowcy, którzy zajęli się każdym aspektem kładzenia podłogi, a nawet cierpliwie wyjaśnili zawiłości i doradzili z kolorem i gatunkiem. Widać że znają się na swojej robocie!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies