mam stwierdzone zaburzenia lekowo-depresyjne i regularnie chodze do psychiatry i ponad 2 lata bralam chemie,asentra to moj 7 lek ktory zadzialal i niemialam tylu objawow ubocznych jak np po anafranilu
-pod koniec wakacji zaczelamlepiej sie czuc i nawet czasem zapominalam brac leki w pazdzierniku zrobilam test ciazowy i od tamtej pory odzucilam leki,bylo mi latwiej bo po malu zaczelam normalnie funkcjonowac
pracuje jako fijoterapeutka,ucze sie zaocznie mam zjazdy co tydzien,jest ciezko a wychodzi na to ze bede samotna matka wiec na nowo zaczyna sie wszystko walic
ale swiadomosc ze nosz enowe zycie nie pozwala mi brac tej chemi,czuje sie roznie bo moja choroba jest przewlekla wiec narazie radze sobie bez chemii,zaostaja mi wizyty u lekarza
ciesze sie ze moaj choroba zaczela si ewycofywac bo w polowie leczenia asentra nie wiem czy dala bym rade z ciaza,ale jak sie dowiedzialam o dziecku byl to 10 miesiac leczenia asentra,boje sie nadal pomimo badan i zapewnien czy z dzieckiem jest i bedzie dobrze
ale jestem dobrej nadzieji nie moge teraz zalamac sie,musze wlczyc choc samemu jest ciezko,ale takie zycie,zawsze mialam pod gorke
niemoglam przez asentre brac antykoncepcyjnych lekow,a los chcial jak chcial ze z moim chlopakiem chwila nie uwagi i ciaza...nie planowalam tego ale musze byc odpowiedzialna mam 23 lata nie moge cale zycie obwiniac sie
chcialabym byc na twoim miejscu,zaplanowac ciaze zeby to mialo rece i nogi,moze wtedy jest latwiej
ale depresja nie stoi na przeszkodzie by byc matka,jezeli poczujesz sie lepiej jzu ten okres paskudny w ktorym pogarsza sie samopoczucie-mija,jeszcze troche i wiosna hehe ale sie rozmarzylam
wiesz nie kazdy rozumie ta chorobe ,depresje, tylko te osoby co przeszly jak my mozemy zrozumiec innych i siebie nawzajem to sa trudne momenty ale dzielnie walczymy o lepsze jutro,moze dziecko ma byc tym odpowiednim lekiem,psychika takpotrafi dzialac,na poczatku balam sie calkowicie odzucic lekow ale mysl o zdrowiu dziecka byla silniejsza
czyli myslisz na powaznie by zostac mamusia...super,ja mam jeszcze obawy czy bede dobra matka czy sobie poradze bez ojca dziecka,straszne to mysli ale jest jeszcze troche czasu....
a jak ty sie czujesz?
pozdrawiam