Dzisiaj jest wt paź 17, 2017 6:35 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lip 24, 2006 7:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 02, 2006 8:37 pm
Posty: 7562
Lokalizacja: małopolska
mona2222-------jesteś wielka:))))) może kiedyś i mnie się uda napisac takie słowa jak Tobie:)))
Dagi-chyba nigdy nie paliłas(nałogowo),że piszesz takie rzeczy!!!wszystkie dziewczyny które są w ciąży i podpalają!!!piszę podpalają,bo o normalnym,dawnym paleniu oczywiscie nie ma mowy!!!przechodzą katusze!!!!!!!!!!!! tak!-może Ci to trudno zrozumieć,ale dla kogoś takiego jak ja ,kto palił przez 20 lat po ok 20-30 papierosów dziennie i nagle ogranicza się do 5,póżniej do 3 a dziś wypaliłam 2-to jest naprawde wielki sukces :!: :!: :!: i nie potrzebuję,żeby ktos mi wbijał do głowy że 1 papieros zabija,bo nie mam 10 lat i zdaję sobie sprawę z tego,że lepiej nie palić nawet tego jednego,ale pisząc w tym temacie potrzebuję wsparcia a nie moralizatorstwa :evil: :evil: :evil:
moja Pani doktor,na każdej wizycie mnie pyta jak z papierosami,jak powiedziałam że zeszłam do 3 to mi pogratulowała!!!bo tak jak pisze mona2222,rzucać to trzeba przed,a teraz płynnie sie pozbyć tego świństwa!!!

a swoją dzidzię kocham i baaaaaaaaardzo mi zalezy żeby wszystko było ok!!!i wierzę że tak bedzie!!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lip 24, 2006 8:13 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Zielona36, pisze to co czuje. Kazdy czlowiek jest inny. Jednemu lepiej przychodzi cos innemu gorzej. Ktos lepiej plywa, czy biega. Staram sie jak moge, zeby nie palic. Mialam taki sam problem jak Ty takze Cie rozumiem i nie krytykuje (palilam prawie 10 lat). Ja tez weszlam na to forum bo szukalam wsparcia oraz kontaktu z osobami, ktore maja taki sam problem jak ja. czyli: pale - i chce rzucic - mam wyrzuty sumienia. Nie palilam fajek, bo mialam taki kaprys. Chcialam rzucic i krok po kroku to zrobilam. Jedni rzucaja szybciej inni nie. Ciesze sie, ze Ci sie udalo ograniczyc juz do dwoch. Bedzie dobrze, z czasem Ci sie uda nie palic w ogole.
Poczujesz kopniaczki dzidziusia, to bedzie super. Za jakies 2,3 moze 4 tyg. Ja juz jestem w 23 tyg.


Powodzenia.

Sle buziaki pa

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 25, 2006 5:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 11:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
Mnie palenie fajek w ciązy tak ruszyło bo całkiem niedawno oglądałam film dokumentalny o paleniu papierosów. Pokazali tam kobiete w ciązy, która paliła i pokazali jej dziecko w brzuchu, które dusiło się, kszyczało. Za kazdym pociągnięciem fajka, ono dusiło się. Paląc jednego fajka, zaciągasz się pare razy!! Palisz kilka a nawet kilkanaście papierosów dziennie. I to dziecko praktycznnie przez cały dzień się dusi!!Straszny to był widok!! Okropny! Wogóle film zrobił na mnie ogromnie wrazenie. Nie byłam wtedy jeszcze wciązy. Jednak, za każdym razem jak zapaliłam papierosa, myślłam o tej smole która osadza się w moich płucach.
A jak zaszłam w ciąże, bez chcwili namysłu zuciłam to świństwo!!!

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 25, 2006 7:03 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Czesc

Ja niestety nie ogladalam takiego filmu, ale wyobrazam to sobie. Zaluje w ogole, ze zaczelam palic (to bylo 8 lat temu) ale czlowiek byl mlody i glupi. Poza tym lubialam palic, nie dla samego papierosa, tylko tak poprostu trzymac cos w rece. No i to jest wlasnie uzaleznienie. Watpie w to, ze jestem uzalezniona fizycznie, to tylko psychika. Ale czlowiek jest madry jesli chodzi o choroby, zawsze sie uwaza, ze jego to nie dotyczy.

Strasznie sie meczylam rzucaniem fajek w ciazy. Juz to pisalam, wiec nie bede sie powtarzac, ale to byl koszmar. Zastanawiam sie dlaczego tak bylo, poniewaz nie raz przez te 8 lat przestawalam palic na post i przychodzilo mi to z taka latwizna (zawsze jak buzialam sie w srode popielcowa czulam sie jakbym nigdy nie palila)
A tu przez taki okres nie potrafilam sobie z tym poradzic (bedac w ciazy). Masakra. Mam cicha nadzieje, ze nie wroce do palenia.

Sle buziaki papapa

PS. Jak znosicie upaly??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 30, 2006 1:02 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Hej

Zielona36 jak tam Twoje postanowienie palenia 1 papierosa dziennie?? Wyznaczylas sobie godzine czy jak tam...?? Daj znac.

Papatki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 30, 2006 1:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 02, 2006 8:37 pm
Posty: 7562
Lokalizacja: małopolska
NIE PALę WOGóLE!!!!!!!!!!!!!!![b]
w nocy z piątku na sobote przeżyłam chwile grozy :!: :!: :!: poszłam siusiu o 2.30 i zobaczyłam że krwawie :cry: :cry: :cry: teraz,po badaniach, juz wiem,ze z dzidzią jest wszystko dobrze,ale obiecałam sobie,że nie zapalę!!!!
mam leżeć plackiem 14 dni!!!!
tak więc,żegnam się z wami na ten czas,bo w łóżku nie mam kompa:)))

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 30, 2006 2:46 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Moje gratulacje (nie palenia), tylko szkoda ze w takich okolicznosciach (poprzez stres)
Dobrze, ze z dzidzia wszystko oki. A do lozka mozna zawsze zabrac laptopika ;-)

Zdrowka zycze

Buzka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 31, 2006 12:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 22, 2006 1:11 pm
Posty: 2799
No to jest walka z samym sobą i z taką cholerną bezradnością.. Mi też z każdym ograniczeniem było ciężko (aż skręcało). Daje sobie trochę czasu na przyzwyczajenie z nową sytuacją i dalej krok do przodu. Tak stopniowo jest mi łatwiej i podobnież lepiej.
Zastanawia mnie jak ktoś pisze czy mówi "ja paliłam nawet 10 dziennie", albo ujmuje to "pół paczki". Kazdy znosi rzucanie inaczej i inaczej sobie z tym radzi. Nałogu się nie targuje (ja paliłam 5do porannej kawy i co z tego??). Wiem,ze rzucić jest ciężko i liczy się, że matka w ogóle stara się wyjść z nałogu (są matki, które palą jak paliły).
Są przypadki, kiedy matka rzucała od razu wraz z informacją o dzidzi i niestety okazało się,że to dla mamy za duży szok termiczny (poronienie). W takich przypadkach sami lekarze radzą rzucać poprzez ograniczenia.
Tak więc uzależnienie a uzależnienie to kwestia indywidualna, tak samo jak i walka z uzależnieniem. Ja jestem w 12tyg i jestem na etapie 3*dziennie po trzy/cztery buchy. Teraz postaram się już raz/ no góra dwa, odczekam ze trzy dni i ostatecznie kończę.
Każdej mamie zyczę powodzenia i wytrwałości!!! Trzymam kciuki ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 31, 2006 12:42 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Olenka23 popieram jak najbardziej. Kazdy czlowiek walczy jak potrafi.
Ja tez tak w sumie robilam (jesli chodzi o etapy). A teraz jest git. Jestem czysta. Chociaz mam czasem mysli o papierosie takie ze uch ... az mnie skreca, bo chce mi sie palic.
Powodzenia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 08, 2006 10:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 22, 2006 1:11 pm
Posty: 2799
tez nie pale !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D UDALO SIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 08, 2006 11:02 am 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Moje gratulacje Olenka23 :!: :!: :!: :D :D :D

To ile juz bez papierosa?? Ja prawie miesiac. :D

Oby tak dalej. Zycze wszystkim powodzenia. :D

Zielona36 jak sie czujesz?? Jak lezenie w lozku?? Nie wrocilas do nalogu. Napisz pare zdan jak dzidzi.

Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 08, 2006 3:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 22, 2006 1:11 pm
Posty: 2799
ja 6dzien bez faja :D i tez leze :( nie wierzylam, ze sie uda :? , a jednak :D :D :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 08, 2006 5:43 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Przykro mi, ze musisz lezec :(

Ale gratuluje nie palenia!!! Tak czy siak to sukses i napewno Ci sie uda nie wziasc papieroska do konca ciazy a moze i dluzej. Jak poczujesz kopniaki swoich pociech to napewno nie bedziesz palic :D

Zdrowka zycze duuuuuzo!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 12:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 22, 2006 1:11 pm
Posty: 2799
jeszcze chce dzioby przystawic do cycka, to dluzej :D
pozdrawiam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 2:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 08, 2006 11:43 pm
Posty: 26
dziewczyny powiem wam ,ze jesteście WIELKIE

a to dlaczego

jest ogromna masa kobiet palących w ciąży i nie przyznających się do tego :roll: a jest to dość duży problem

podziwiam was ,że udało wam się rzucić

Ja pierwszą ciąże paliłam całą mało tego im wyżej w ciąży byłam tym więcej paliłam całe szczęscie moje dziecko urodziło się zdrowe :D ale to co robiłam było dla mnie koszmarem codzienne wieczorne myśli o tym jak od jutra nie palę a rano pierwsze co to sięgałam popapierosa , jeszcze pod porodówką zaplaiłam w samochodzie i dopiero poszłam na oddział :?

trzymam za was mocno kciuki żeby ten nałóg już was nie dpadła bo niestety ale tak się kończy i wiele kobiet wraca do palenia :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 4:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 22, 2006 1:11 pm
Posty: 2799
a karmiłaś piersią??? i jak teraz z drugim maluchem??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 4:36 pm 

Rejestracja: czw lip 06, 2006 5:46 pm
Posty: 2416
Lokalizacja: opolskie
Gratuluję wszystkim dziewczynom, którym udało się rzucić to świństwo.Ja nigdy nie miałam papierosa w ustach, więc nie musiałam rzucać. Ale z całego serca wam współczuję tych katuszy. Ja od dawna wiedziałam, że palenie to zabójstwo. Moja mama paliła przez całą ciążę i dlatego ja miałam po urodzeniu zapalenie płuc, potem cierpiałam na ciągle nawracające zapalenie oskrzeli. To mnie dużo nauczyło. W moim domu nikt nie pali, a na sam zapach dymu tytoniowego jest mi niedobrze.Nawet gościom nie pozwalam palić w moim domu, bo potem przez cały dzień nie mogę wywietrzyć mieszkania. Dlatego utwierdzam was w postanowieniu rzucenia palenia.Namówcie też swoich facetów do tego, bo bierne palenie również jest szkodliwe.Pozdrawiam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 5:09 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
Claudia24 a jak teraz z Twoja ciaza?? Palisz dalej??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 6:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 08, 2006 11:43 pm
Posty: 26
mona nawet nie pytaj :( niestety tak :oops: mój lekarz stwierdził ,ze jeśli mnie nie odrzuciło i skoro jestem takim cholernym nałogowcem to nikt na to nic nie poradzi i,że mam się ograniczać , próbowałam wiele razy żucać palenie ale kończyło się awanturami w domu a nawet rzucaniem naczyniami :( ne wiem to głupie z mojej strony i mam żal do siebie ogromny mało tego nie mam wsparcia kompletnie żadnego i nie wiem jak to dalej będzie :( wyć mi się chce za każdym razem kiedy pomyślę o tym że męczę moje dziecko :? myślałam,ze mój lekarz mnie ochrzani powie mi do słuchu zagrozi czym kolwiek a tu na odwrót :( mało tego powiedział mi już w pierwszej ciąży żebym piła dużo mlea to wtedy neutralizuje prawie wszystko :shock: tak też robiłam i jak rodziłam bałam się że powiedzą mi coś i łożysku czy wodach a tu sytuacja wręcz przeciwna miałam tak krystaliczne wody ,że położna powiedziała że od kąd tu pracuje nie widziała tak czystych i przejrzystych wód :shock: dzięki Bogu moje dziecko urodziło się zdrowe i nie chorowało do tej pory może poza małym katarkiem i rota virusem i mam nadzieję ,że mój synuś też będzie zdrowy

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sie 09, 2006 6:44 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 8:28 pm
Posty: 4772
To pij duzo mleka i oby maleństwo bylo zdrowe :D

A karmilas piersia??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies