kacha114 pisze:
Apropos plamienia-ja przy drugim plamieniu trafiłam do szpitala i wpisane mam poronienie zagrażające-z tego co wiem nie ma czegoś takiego jak plamienie w normie-powiem ci tylko ze jak już jest to powinno wystąpić w 4,8,12 tyg i często w 14tym tyg! Ja plamiłam w 8 i 12 tyg. Musisz dużo odpoczywać,przede wszystkim dużo leżeć!
Moje plamienie zaczelo sie na poczatku 4 tyg i wciaz nie ustepuje pomimo zapisanych lekow. Jezu martiwe sie niesamowicie pomimo zapewnien lekarzy ze jest ok. Jak jest OK to czemu nie mija? Poza tym ten bol jest dziwny i jest wciaz (tzn nie boli jakos bardzo, przychodzi falami jak laskotanie troche) i zszedl teraz do wejsci pochwy- to normale? Nie moge nigdzie znalezc szczegolowego opisu tego co dzieje sie z kobieta tydzien po tygodniu- wszedzie pisza to samo- ogolnikowo:( Zrobie wszystko zeby tego malucha miec bo strasznie sie o niego staralam. I chcialabym zaczac cieszyc sie ta ciaza a nie plakac po nocach. Mam nadzieje ze u Was wszystko dobrze i ze Wasze brzuchy rosna zdrowo

I lacze sie w bolu z tymi ktorym sie nie udalo- trzymam kciuki i wiem ze jeszcze bedziecie miec Wasze sloneczka!