Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

plamienie w 7tyg. ciązy !!
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=9&t=33023
Strona 1 z 2

Autor:  Vanesa [ pn sie 25, 2008 3:42 pm ]
Tytuł:  plamienie w 7tyg. ciązy !!

Czesc Dziewczyny. Dzis rano zaówazyłam lekkie plamienie takie jak wystepuje na początku okresu.. Jest narazie skąpe i brązowe. Jestem prawie w 7 tyg i jestem przerazona , ze cos moze grozic mojej Dzidzi. Co to moze byc i czy jest to grozne? Prosze o szybki odpis :( papatki/

Autor:  uczennica205 [ pn sie 25, 2008 3:44 pm ]
Tytuł: 

najlepiej jak natychmiast pojedziesz do lekarza, moze to być poronienie

Autor:  asia50040 [ pn sie 25, 2008 3:56 pm ]
Tytuł: 

Pruj do lekarza i to natychmiast !!!!!!

Autor:  zmarzlinka [ pn sie 25, 2008 4:07 pm ]
Tytuł: 

Njlepiej na pogotowie i powiedz, że jak cię wypiszą bez leków - i nie mówię tu o nospie!- to chcesz to na piśmie że nic ci nie grozi ;)

Biegusiem!!!

Autor:  madziakusiak2 [ pn sie 25, 2008 6:08 pm ]
Tytuł: 

takie plamienia mogą świadczyć o poronieniu zagrażającym lub poronieniu w toku. Musisz jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Ja miałam identyczną sytuację - to było coś w rodzaju małego krwotoku w 7 tyg. Położyli mnie do szpitala, dali leki na podtrzymanie i ... córcia ma prawie 8 lat. Będzie dobrze!

Autor:  iwona1974 [ pn sie 25, 2008 6:17 pm ]
Tytuł: 

popieram dziewczyny powinnas od razu pojechac na najblizsza izbe przyjec ja plamilam w 13 tygodniu od razu pojechalam do szpitala dostalam luteine i nakaz lezenia i sie uspokoilo

Autor:  antonówka [ pn sie 25, 2008 6:22 pm ]
Tytuł: 

Vanesa Dziewczyny mają racje, powinnaś jak najszybciej pokazać się lekarzowi, najlepiej jechac na szpital. Nie boj sie, trzymam kciuki aby wszystko było dobrze ! Daj znac jak wrocisz.

Autor:  Vanesa [ wt sie 26, 2008 8:30 am ]
Tytuł: 

Hej! Tak jak mi napisałyscie tak odrazu pojechałam do szpitala. Przyjeli mnie dopiero po 2h .. Ale i tak nie było juz czego ratować :((( . Moja dzidzia juz nie żyła w 5,5 tygodniu :( . Martwa ciąza- i w czwartek zabieg oczyszczający w szpitalu mnie czeka. To takie nie sprawiedliwe :( Az płakać sie chce :( Tyle czekałam na fasolke:(Powiedzieli mi w szpitalu ze jesli zajde w ciaze ponownie to od samego początku musze byc pod scisła opieką :( Dlaczego nie ktore dziewczyny w ciazy palą, piją, bawią sie nie szanując dzidzi pod swoim serduszkiem przechodza ciaże bezproblemowo i rodzą zdrowe dzieci?? :( A może to ja coś zdrobiłam fasolce.Tyle mysli na minute mi chodza po glowie ze nie nadązam :( Pozdrawiam was i sorki ze sie tak rozpisałam :(

Autor:  mamamia [ wt sie 26, 2008 8:34 am ]
Tytuł: 

Vanesa współczuję Ci bardzo :cry: Nie uciekaj z tego forum znajdziesz tu wiele kobiet w podobnej sytuacji które próbują jeszcze raz. Jestem pewna, że podzielisz się z nami za jakiś czas lepszymi nowinami będziemy trzymać kciuki, a teraz dbaj o siebie !

Autor:  asia50040 [ wt sie 26, 2008 10:10 am ]
Tytuł: 

Przykro..... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Autor:  iwona1974 [ wt sie 26, 2008 11:30 am ]
Tytuł: 

bardzo ci wspolczuje

Autor:  malinka27 [ wt sie 26, 2008 4:17 pm ]
Tytuł: 

Witam
wczoraj przypadkiem wstąpiłam na ten wątek i chciałam sie odezwać
Vanesa bardzo mi przykro wiem jak się czujesz bo ja też straciłam swoje dzieciątko w 7 tyg. ale uwierz że prawdą jest iż czas leczy rany , pozbierasz się ale napewno nigdy nie zapomnisz ja pozbierałam się własnie dzięki forum
tutaj mogłam się wyżalić i poklikać z dziewczynami które przeszły to samo
co ja
co prawda strata nastąpiła w kwietniu czuję że jeszcze przyjdzie do mnie kryzys
tymczasem trzymaj się dzielnie
pozdrawiam :wink:

Autor:  Vanesa [ wt sie 26, 2008 6:37 pm ]
Tytuł: 

Bardzo wam dziekuje za wsparcie. Wiele to dla mnie znaczy....

Autor:  dagella [ wt sie 26, 2008 8:16 pm ]
Tytuł: 

Vanessa, wszystko bedzie dobrze, musisz wierzyc, ze niedlugo bedziesz nosila pod swym serduszkiem dzieciatko i urodzi sie piekne silne i zdrowe. Pamietaj - co nas nie zabije to nas wzmocni

powodzenia!!

Autor:  Vanesa [ śr sie 27, 2008 5:00 pm ]
Tytuł: 

Lekarz mi powiedział, ze jezeli wszystko dobrze pojdzie po zabiegu oczyszczajacym to możemy sie starac o dzidzie za 3-mc. Tylko teraz moj mąż na blokade bo twierdzi ze to co teraz przezyłam i jak wygladałam bedac w szpitalu go przeraziło.Ma stracha , ze sytuacja sie powtorzy.Twierdzi ze jezeli dojdzie do poronienia lub martwej ciazy poraz drugi to moge sie juz wogole załamac i zablokowac..Sadzi ze lepiej poczekac z dobrych kilka miesiecy a nie zaledwie trzy..
A jak wy twierdzicie ? Jezeli sie nie zgadzacie ze zdaniem mojego meza to jak moge Go przekonac by jeszcze raz spróbowac o fasolke za 3-mce?

Autor:  Madeleine [ śr sie 27, 2008 6:00 pm ]
Tytuł: 

Vanesa, bardzo mi jest przykro. Nie mów sobie że Ty cos zrobiłaś nie tak, bo niestety 5 tydzień to częsty czas poronień, nawet u najzdrowszych i najbardziej dbających o siebie kobiet. To że raz sie tak stało to o niczym nie świadczy, nastepnym razem na pewno sie uda! Musi sie udać :) Tylko do tego czasu dbaj o siebie, zdrowo się odżywiaj i koniecznie bierz juz teraz kwas foliowy. Może warto się przebadac czy nie masz jakis niedoborów hormonalnych albo np anemii?

Na pewno następnym razem się uda. Myśle ze trzy miesiące to odpowiedni czas bo akurat tyle potrzebuje organizm kobiety aby po burzy hormonalnej (wczesna ciąża) dojść do swojego rytmu.

Autor:  malinka27 [ czw sie 28, 2008 4:41 pm ]
Tytuł: 

Vanesa myśle że powinnaś dać mężowi czas,on go potrzebuje tak samo jak ty teraz zobaczysz że dojdzie do siebie i nie będziesz go musiała przekonywać do zmiany decyzji :wink:

Autor:  ewelina888 [ wt wrz 09, 2008 3:44 pm ]
Tytuł: 

Plamienie na początku ciąży PRZEWAŻNIE nie oznacza poronienia. Jasne, że kiedy coś takiego się dzieje, trzeba skontaktować się z lekarzem, ale to wcale nie musi oznaczać poronienia.
Jestem w tej chwili w drugiej ciąży, pierwszą straciłam, miałam plamienie i okazało się, że ciąża jest obumarła. W tej ciąży też plamiłam w 7 tygodniu przez kilka dni. Oczywiście już umierałam ze strachu, jak ja to powiem rodzinie, jak ja to drugi raz przeżyję itd., a moja gin zbadała mnie, sprawdziła na usg, że serduszko bije i powiedziała mi, że jedna trzecia kobiet w ciąży plami na początku i jest to tylko sygnał organizmu, żeby odpocząć i poświęcić sobie więcej uwagi. Po kilku dniach samo przeszło, bez żadnych leków i leżenia plackiem. Przestałam za to chodzić do pracy, zaczęłam się wysypiać i dużo spacerować. Od tamtej pory z ciążą jest wszystko ok.
Piszę to dlatego, że być może ktoś będzie miał ten sam problem i wpadnie od razu w panikę, która bardziej szkodzi dziecku niż plamienie. Co oczywiście nie oznacza, że należy to zbagatelizować.

Autor:  YATOYA [ wt wrz 16, 2008 7:32 am ]
Tytuł: 

O Boże jak ja sie boje. Dzisiaj rano sie obudziłam i tak sammo mam lekkie brązowe plamienie nie wiem zupełnie co robić. zaraz bede dzwonic do lekarza. ale tak sie boje co jak moje malenstwo um...;(((((((( Booże!! to jest dopiero 6 tydzien moje kochanie.

Autor:  Arendil [ wt wrz 16, 2008 7:54 am ]
Tytuł: 

Vanesa - pierwsza ciaze stracilam w 22 tyg. Powiedzieli ze w nastepna moge probowac za 6 miesiecy. Ale tak sie zlozylo (jakims dziwnym zrzadzeniem losu) ze po 3 miesiacach bylam spowrotem w ciazy. A teraz moj synek ma juz ponad 2 miesiace. Do tego zdarzylo sie z jakos moze w 7 tygodniu wiezorem zobaczylam lekkie plamienie brazowe, potem go nie bylo i kolejnego dnia wieczorem znowu a potem juz nigdy go nie bylo. Nie bralam zadnych lekow, nie lezalam plackeim.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/