Dzisiaj jest pt lip 25, 2014 9:57 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 420 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 12:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 6:12 pm
Posty: 33
Lideczko tak przy okazji gratuluję synka chyba byłaś lekko zaskoczona że to "on".Pamiętam jak moja siostra urodziła dziewczynkę a trzy razy na usg mial byc chłopczyk :D Była w ogromnym szoku nawet twierdziła że podmieniono jej dziecko.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 1:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:57 pm
Posty: 4763
Lokalizacja: Belgia
W koncu szczesliwy mąż to pomocny mąż :P Mojemu sprawi nawet frajde jak powim mu ze musi mnie nasmarowac oliwka zebym nie miala pozniej rozstepow :)

A mam pytanie, czy wy tez na poczatku czulyscie od czasu do czasu ten szew?? To jest takie okropne uczucie... Mam nadzieje ze to mija ( w sumie dzis praktycznie nic nie czuje, wiec pewnie z dnia na dzien bedzie lepiej).

A no i nadal jestem ciekawa jak to jest ze zdejmowaniem szwu. Czy to "na zywca" czy przy znieczuleniu (i jakim)... I czy pod koniec nie czuc szwu jakos bardziej albo czy trzeba znow strasznie uwazac...

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 3:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Mariposa - Ja niestety tego doświadczyłam w poprzedniej ciaży. Szew co prawda był zakładany na 4 cm rozwarcie i to było już ryzyko, a do tego ciąża bliźniacza.
Mimo ciągłego leżenia dwa tygodnie po operacji szew się obsunół i jeden maluch zaczoł wpadać do kanału rodnego. Zabrali mnie na oddział, żeby poprawić szew, ale niestety ciśnienie spowodowało, że pękł mi worek płodowy i nic już sie nie dało zrobić.
Może dlatego teraz tak panikuję. Ale jak na razie szyjka jest zamknięta i ma całkiem przyzwoitą długość, a szew mam już ponad 10 tygodni.

Arendi - ja na początku też dziwnie sie czułam, taka opuchnięta w środku, teraz nie czuje już szwu zupełnie.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 3:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:57 pm
Posty: 4763
Lokalizacja: Belgia
hej nowika1,
a czujesz ten szew?? czynormalnie funkcjonujesz nie czujac go? No i czy dzidzi ruszajacsie w brzuchu nie naciska czasem naszyjke ze szew czuc?

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 3:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 19, 2007 5:40 pm
Posty: 3557
Lokalizacja: . . . . .
witam
wczoraj byłam na wizycie
to juz 7 tyg po założeniu szwa
wszystko jest ok szew trzyma sie ładnie
skórczów nie ma i oby tak dalej
no to jeszcze 7 tyg i bede spokojna :D


ps szwa wogóle nie czuje
oszczedzam sie zeby do skórczów nie doprowadzić
wtedy szew jest w miare bezpieczny
buziaki
pa

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 5:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Arendi - Szwu nie czuję, maluch się już nieźle wierci, ale jeszcze nie mam nacisku, choć lekarz zaznaczył, że mogę z tego powodu czasem czuć nieprzyjemny ucisk.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2008 8:17 pm 

Rejestracja: sob wrz 15, 2007 6:31 pm
Posty: 4142
Lokalizacja: Śląsk
Witam!! Co do męza to ja oczywiscie tez calkowity zakaz od 8 tyg. :( biedny moj maz, tylko ze ja akurat niemam nawet ochoty w zaden sposob mu ulzyc :( niestety to chyba ta ciaza, ale po porodzie mu to wynagrodze, choc pewnie nie predko.
Wczoraj bylam u gina i za 3 tyg. bedzie sciągał krążek, jak nic sie nie wydarzy to po tygodniu cesarka. :) kurcze ale stres...ale ciesze sie bo juz niemam sil, ciezko mi.
A tak przy okacji to miala ktoras kiedys krazek, jak to bylo po sciagnieciu??od razu cos sie dzialo?? bo kurcze niewiem jak sie nastawic. mysle ze nic sie nie stanie, moze juz rozwarcie bedzie albo nagle skurcze, jakby nie bylo dzieci juz duze, szyjka moze nie wytrzymac tym bardziej jak miala 1,5cm. przy zakladaniu krazka.
Zobaczymy. do konca stycznia wszystko sie wyjasni.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 8:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 17, 2007 3:07 pm
Posty: 2285
Lokalizacja: Warszawa
Ja odkąd się dowiedziałam że jestem w ciąży, czyli od 5 tyg mam zakaz baraszkowania :(. Mąż już trochę świruje :twisted: . Jutro się dowiem czy mój posiew jest wreszcie jałowy i czy mogę już założyć to pessarium. Mam stracha że znowu będą bakterie i kolejne antybiotyki :( :( :(.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 10:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 26, 2006 8:37 pm
Posty: 5299
Lokalizacja: Szczecin
Cześć.

Dawno tu nie zaglądałam. Pessar gin ściągnął mi 02.01. i był 36 + 2 a dzisiaj mamy 10.01. i nic się nie dzieje :D i najgorsze że nic nie wskazuje żeby Jasiu chciał wychodzić :? No to czekamy.

Co do przytulanek to akurat z pessarem jest to nie wykonalne bo jest on dość spory, naszczęście nie czuć go.

Trzymam kciuki, żebyście się dzielnie trzymały przynajmniej do 36tc a później dzidzie się zaprą i też nie będą chciały wyjść jak u lideczki i u mnie :D

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
zdjęcia_Filipa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 10:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 3:21 pm
Posty: 30
Lokalizacja: Kraków
jestem tydzień po szwie, dziś rano miałam brązowe upławy i wyleciał skrzep brązowy zbity wielkości śliwki, :? :? :?
nie boli mnie nic , nie mam krwawienia, teraz juz ok, nie mialam skurczów i ani kropli krwi nie było prZez tydzień, czy jest mozliwe że z lezenia sie uzbierało i dziś się wydaliło? przez tydzień nie miałam żadnych objawów , nie czuję szwa..
sama nei wiem jechac do lekarza dziś?..wizyta w poniedziałek..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 12:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:57 pm
Posty: 4763
Lokalizacja: Belgia
hmm... mi lekarka powiedziala ze nawet tydzien cos moze leciec...
Mi na samym poczatku zaraz po zalozeniu szwu to faktycznie takie skrzepy ze trzy razy polecialy, ale teraz juz nic. Moze po prostu zadzwon do lekarki jak masz watpliwosci.

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 12:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 3:21 pm
Posty: 30
Lokalizacja: Kraków
ja już mam dośc szpitali w tej ciązy :cry: , a tyle krwawień mialam i krwotoków że nie jestem panikara, postanowiłam przeczekac, byłam się zalatwić już 2 razy i jest czysto i sucho, myslę że ponieważ cały czas leżę to jakas wyciekająca krew zrobila się skrzepem i po tygodniu oderwała z szyjki a że leżę to nie plamiłam wcale ani razu od zabiegu., jeżeli sie to powtórzy pojade się do ambulatorium w Żeromskiego pokazać.., bo w sumie co mi lekarz przez telefon doradzi.
narazie leżę i obserwuję ale bez paniki...
Mariposa

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 1:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:57 pm
Posty: 4763
Lokalizacja: Belgia
Na zdrowy chlopski rozum wlasnie w ten sposob bym to tlumaczyla. Ze skoro polegujesz, czyli malo sie ruszasz, czyli ze sie tak wyraze "nie cwiczysz szwa" no a jak sobie wstaniesz do toalety to cos tam w srodku sie zaczyna ruszac i szew moze delikatnie cos tam naruszyc. No a potem jak sobie lezysz to to sie odklada no i dlatego skrzep zauwazylas...
Ja staram sie troche chodzic (z reszta zeby dojsc do wc musze pojsc na pietro) a ze siedze caly czas sama w domu to musze do kuchi czasem pojsc, czase to albo tamto sobie przyniesc.

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 2:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Hej dziewczynki!

Agata_85
- Lideczka i MagdaMac mają krążek, co do porodu po zdjęciu nic nigdy nie jest przesądzone, jedne rodzą szybciutko, a inne nawet po terminie :wink:

MagdaMac
- daj jeszcze czas swojemu maluszkowi, wszystko w swoim czasie, pewnie, że końcówka jest najcięższa, ale w najgorszym przypadku maluszek będzie z tobą już za parę tygodni.
:D
[b]
[aniouek/b]- musisz wyleczyć wszystkie infekcje, bo przy skracającej się i rozwierającej szyjce mogą być one zagrożeniem, trzymaj się.

[b]mariposa
- ja po zabiegu bardzo malutko krwawiłam, ale mniej więcej w tym samym czasie co ty też wypłynął mi obrzydliwy ciemny skrzep. To zaległości po operacji, a ponieważ leżysz (ja też leżałam po zabiegu) dopiero teraz on wyszedł. To dobrze, bo takie skrzepy sprzyjają infekcją. Myślę, że jest dobrze, głowa do góry
:wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 4:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 3:21 pm
Posty: 30
Lokalizacja: Kraków
chyba jednak jestem panikara bo jak się myłam poczułam w pochwie palcem końcówkę szwa i myslałam że sie zsunął :lol: i zadzwonilam do lekarza i kazal mi podjechać, byłam zbadana w końcu (po szwie tego nei zrobili), zmierzona szyjka i z 2,04 cm jak miałam przed zabiegiem , zrobilo się 3,5 cm :lol: :lol: , szew trzyma mocno, jest glęboko osadzony jak stwierdził pan doktor, szyjka zwarta, a szew musi być czuć końcówkę zeby miał jak złapać ten kto będzie ściągał, zatem uspokojona wróciłam do domu i kolejna wizyta 23.I
aha..plamienie brązowe tzn.stare jest z zalegającej krwi pozabiegowej lub jeszcze pozostałości moich krwiaków które sie wchlaniały...
Mariposa

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 5:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Nie tylko ty panikujesz- ja miałam podobna akcje z tydzień po operacji. Znalazłam jakaś nitkę na wkładce i wpadłam w paranoje. Oczywiście pojechałam do szpitala :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 5:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 3:21 pm
Posty: 30
Lokalizacja: Kraków
Ale wiesz nic nie wytłumaczą w szpitalu przed lub po zabiegu jakie moga występować plamienia,jak ten szew się czuje, i potem czlowiek z niewiedzy wariuje :lol:
ale dobrze że pojechałam cieszy mnie że szyjka sie wydłużyła :lol:
i leżę dalej :lol:
pozdrawiam :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 5:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Mi niby tłumaczyli, ale wiesz jak to jest. Jak człowiek się boi to już nikt nic na to nie poradzi. Moja szyjka też jest o.k. ponad 4 cm. Ale ja miałam założony szew zanim w ogóle zaczęła się skracać.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 9:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 17, 2007 3:07 pm
Posty: 2285
Lokalizacja: Warszawa
Dziś byliśmy na usg, maluszki zdrowe. Ważą już 385 i 405gr :). Na 95% mamy synka i słodką ukrywającą się tajemnicę ;). Nie bardzo to rozumiem ale szyjka się sama wydłużyła :shock: i ma 3,5cm.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 10, 2008 9:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:57 pm
Posty: 4763
Lokalizacja: Belgia
To jednak nie mamparanoi :P Bo z razczy dwa razy wydawalo mi sie ze czuje jakasnitke w srodku. Ale pomyslalam sobieze niby w jaki sposob :P A tu sie okazuje ze musi byc nitka :) he he czyli nie wymyslilam sobie tego :) Dobrze ze jest taki temat czlowiek moze sie tyle dowiedziec :)

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 420 ]  Moderator: Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 21  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies