Dzisiaj jest pn wrz 23, 2019 7:25 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 239 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 7:51 pm 

Rejestracja: śr sie 27, 2008 6:54 pm
Posty: 320
Lokalizacja: Lublin/co. Cork
Ja jestem wegetarianką :D Nie jem mięsa od 10 roku życia. Gdy się dowiedziałam o ciąży od razu zgłosiłam to lekarzowi. Powiedział że jeśli jem ryby, jajka i zielony groszek to wszystko jest ok. W badaniach mam za mało żelaza, ale to po mamie, mam zapisane żelazo do picia rano i witaminy do łykania na wieczór. Próbowałam dla dobra dziecka jeść małe porcje mięsa, ale kończyło się to wymiotami i dwudniowymi boleściami. Przestałam się katować skoro lekarz twierdzi że wystarczy jeść ryby i jajka, a wg usg dzidziuś jest zdrowy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 11:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 29, 2008 12:26 am
Posty: 724
strasznie sie ciesze, ze ktos sie odezwal!
ja, podobnie jak i wy mialam problem ze swoim wegetarianizmem w czasie ciazy. juz na poczatku okazalo sie, ze mam anemie, a tabletki polecone przez lekarke niewiele pomogly. zalecila mi jedzenie miesa, co brzmialo dla mnie jak wyrok. po konsultacji z druga - odpowiedz byla taka sama.
dla dobra dziecka chcialam sie przelamac, ale po prostu nie moglam kawalka miesa przelknac, a co dopiero mowic o tym uczuciu "przezuwania" go. pozniej sprobowalam mielonego, bylo ciut lepiej ale tez bylo to dla mnie okropne. w koncu postanowilam kupic w aptece najsilniesze tabletki z zelazem jakie byly, rzucilam miesko w cholere, bo tez nie zamierzalam sie "katowac". i wiecie co? pomoglo! w 32 tc przy babdaniu krwi okazalo sie, ze moj poziom hemoglobiny jest w normie. strasznie sie ucieszylam i zaczelam zalowac, ze wczesniej na to nie wpadlam tylko musialam te kilka razy posilic sie miesem:( juz nigdy wiecej czegos podobnego nie zrobie.
wegetarianka jestem (niestety, z ta mala przerwa) 3,5 roku. moj maz rowniez jest wegetarianinem, praktycznie od dziecinstwa.

jakie potrway preferujecie? my najczesciej jemy dania azjatyckie (glownie chinskie i tajlandzkie, ale takze hinduskie). kombinujemy tez czesto wegetarianskie spagetti, zapiekanki warzywne i pizze. ogolnie, staram sie tez urozmaicac i eksperymentowac z posilkami:)

ja w ogole ryb nie jadalam w ciazy, a moj synek urodzil sie o czasie i zdrowy, a jego waga byla w normie, wiec nie zalamujcie sie i jedzcie dalej to co jecie:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 9:51 pm 

Rejestracja: śr sie 27, 2008 6:54 pm
Posty: 320
Lokalizacja: Lublin/co. Cork
Mój narzeczony je mięso więc gotuję 2 obiady - dla niego i dla siebie :D Jem głównie kuchnię włoską, makaron na różne sposoby, pizzę, ryby, także pierogi, naleśniki, sery. Poza tym jem bardzo dużo owoców, warzyw i jogurtów. Bardzo lubimy sałatkę grecką i z tuńczykiem. Jakieś 2 razy w tygodniu jemy też zupę. W poniedziałek idę na kolejne badanie krwi, mam nadzieję że wszystko będzie w normie, ciekawe jak żelazo.
I pomyśleć że zanim poznałam narzeczonego ledwo wiedziałam jak odgrzać coś w mikrofali o gotowaniu nie mówiąc :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 21, 2008 6:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 7:52 am
Posty: 229
Lokalizacja: Wrocław
martunia- gratuluję Wam pięknego i zdrowego synka. Wierzę, że jak się całą sobą czegoś pragnie, to wszystko się poukłada :)

Natchnęłaś mnie kuchnią arabską :) - może masz jakieś linki z przepisami do swoich ulubionych potraw? Jeśli tak - to podeślij mi proszę kilka inspiracji na priva 8)

Ja znów jestem smakoszką strączkowych w różnych postaciach: kotlety z soczewicy, fasoli, naleśniki z nadzieniem z grochu, leczo z cieciorką i tofu na dziesiątki sposobów.
Do tego w kuchni domowej stosuję kasze - gryczaną, jęczmienną, jaglaną, kukurydzianą oraz brązowy ryż. Mój narzeczony zajada aż mu się uszy trzęsą :lol:
Jeśli na słodko, to z rodzynkami, miodem, domowymi konfiturami i musami owocowymi.
Przepadam też za makaronami (głównie pełnoziarnistymi) ze szpinakiem, sosem pomidorowym, z warzywami, z tofu, pieczarkami.
Jeśli chodzi o zupki, to królują pomidorówka i jarzynówka. A teraz poluję na dynię - jest sezon, więc i niepowtarzalna okazja do tego, by sobie zrobić dyniową ucztę.
A jak się zrobi zimno, to na pewno pojawi się grochówa z grzankami i mnóstwem majeranku :)
I jakbym mogła zapomnieć o moich ciastach z owocami? 8) 8) 8)

Jak widać, w kwestii jedzenia, jest we mnie dużo hedonizmu :P

_________________
Jeśli naprawdę mocno czegoś pragniesz, to cały wszechświat zrobi wszystko, by pomóc Tobie to osiągnąć


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 23, 2008 3:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 29, 2008 12:26 am
Posty: 724
kania111, daj znac jak tam wyniki krwi!
ja mialam wczoraj kolejny test na anemie, bo od kilku tygodni mam czeste bole glowy. lekaraka twierdzi, ze to migrena, ale poniewaz wczesniej nie mialam z tym problemow postanowila znalezc przyczyne. i pierwszy krok - badanie krwi. brrrr, czemu moj maz jest wegetarianinem, a mu pobieraja krew raz na trzy lata? :)
mnie wlasnie wegetarianizm nauczyl gotowania, wiec od pocztku lukaszowi serwowalam rozne dania. wiesz, mialam 16 lat kiedy przestalam jesc mieso, moja mama z kolei zyc bez miesa nie mogla, nie moze i nie bedzie mogla (zjedzenie wegetarianskiej potrawy jest dla niej niczym kara). tak wiec stanelo na tym, ze jesli nie chce jesc normalnie, to mam gotowac sobie sama... no to mialam inny wybor? :lol:

ge_mi, moja ulubiona hinduska potrawa jest malai kofta. wysle ci linka na priva. niestety, jeszcze nie probowalam tego zrobic, ale w koncu sprobuje. sadze, ze i tak ten przepis zostanie nieco zmieniony przeze mnie, bo ja kazdy przepis lekko modyfikuje. zawsze, ale to zawsze jesli scisle przetrzegam wszystkich skladnikow i proporcji z przepisu, to mi nie wychodzi. wystraczy, ze zmienie jedna lub dwie rzeczy - od razu inaczej:)
my tez jemy tofu. a pobowalas paneer?


jak kacperek podrosnie, to nie zamierzamy rezygnowac z dan bezmiesnych. po prostu do jego porcji bede dodawala np pokrojonego w kostke kurczaka. chyba, ze dietetyk opracuje nam 365 dan wegetarianskich dla rozwijajacego sie dziecka nie powodujacych uszczerbku na zdrowiu. znacie moze kogos, kto od samego poczatku nie jadl miesa?
w ogole, to mysle nad zalozeniem watku z przepisami tylko i wylacznie wegetarianskimi, ale nie wiem czy pani moderatorka sie zgodzi :P


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 23, 2008 7:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 7:52 am
Posty: 229
Lokalizacja: Wrocław
eternity - nazwa "paneer" obiła mi się co prawda o uszy - ale o żołądek już nie :D No chyba, że stosuję go w GreenWay'u, bo tam się czasem stołuję z moim Kochaniem :)

Też się zastanawiam nad dietą dzieci... Do 6.m-ca życia chciałabym karmić tylko piersią a potem stopniowo włączać inne potrawy. Jeśli zdecydujemy się na mięso, to troszkę później i to tylko takie wiejskie "prosto z podwórka". Chcemy uniknąć sytuacji szpikowania naszych pociech "mięsnymi antybiotykami". I zamiast różnych gotowych gerberków i innych słoiczków, zamierzam gotować wszystko w domu.
A za wątkiem wegetariańskim to zagłosuję razy dwa :) - czasem brak mi inspiracji. I choć również zmieniam przepisy, to jedank myśl przewodnia jest nieoceniona :D

Puk Puk, Moderatorzy... Nasz postulat przyjęty?

_________________
Jeśli naprawdę mocno czegoś pragniesz, to cały wszechświat zrobi wszystko, by pomóc Tobie to osiągnąć


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 23, 2008 11:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 21, 2008 6:59 am
Posty: 67
Lokalizacja: Poznań
[/b]Christa znam kobietę która jest wegetarianką i jej poród można by powiedzieć był bardzo medialny. Pisali o niej w gazetach że wegetarianka w ciązy itd. Kilkanaście lat temu rodziła w Tychach i lekarze twierdzili że urodzi małego potworka bo nie je mięsa, ryb, jajek itp. Urodziła zdrowego syna, potem jeszcze jednego.
Sama nie jestem wegetarianką ale mięsa bardzo mało jadam i jak już to tylko czyste tzn. drób. I uważam że to nie przeszkadza ciąży.

_________________
Obrazek
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f37 ... 9871d.html


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 23, 2008 6:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 04, 2008 10:52 pm
Posty: 760
Lokalizacja: (Z)dolny śląsk
Witajcie,
a ja mozna powiedziec, ze bylam wegetarianką :( i gdyby nie ciaza napewno nie wrocilabym do miesa. mialam bardzo slabe wyniki i bardzo kiepsko sie czulam. pozwalam sobie tylko na drob, do innego nie potrafie i nie chce sie przelamywac.. nie wyobrazam sobie przezuwania przyjaciół...

nie jadlam nabialu, ani nie spozywalam mleka i innych produktow zwierzecych oprocz jaj i miodu, ale odrzucilo mnie od ryb, pomidorow i wszystkiego co sezonowe. wrocilam do serow bo tylko one przechodzily mi przez gardlo i zostawaly w zoladku na dluzej..

mam nadzieje, ze po narodzinach potomka bede mogla smialo wrocic do starych przyzwyczajen i do diety bezmiesnej - przede wszystkim!

pozdrawiam wszystkich ktorym sie udalo i nawet nie wiecie jak wam zazdroszcze :)

_________________
Obrazek
ObrazekKOCHAMY CIĘ NASZ SKARBIE!
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 23, 2008 7:53 pm 

Rejestracja: śr sie 27, 2008 6:54 pm
Posty: 320
Lokalizacja: Lublin/co. Cork
Też popieram wątek o przepisach wegetariańskich. Wyniki krwi będę mieć dopiero w poniedziałek (w Irlandii trochę to trwa).
magya - a jesz inne warzywa? Szkoda że nie możesz jeść pomidorów, one mają dużo potasu i witamin. Soku pomidorowego też nie tolerujesz?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 29, 2008 5:49 pm 

Rejestracja: śr sie 27, 2008 6:54 pm
Posty: 320
Lokalizacja: Lublin/co. Cork
Sorry za posta pod postem, nie wiem jak to zmienić. Mam już wyniki badań. W nornie nie jest:
RBC 3.70 (4.5 - 5.3)
HB 11.2 g/dl (12 - 16)
HCT 0.336 l/l (0.36 - 0.46)

Przy poprzednim pobieraniu tylko RBC było za niskie. Brałam Spatone (żelazo) i Pregnacare (witaminy). Teraz dostałam jeszcze Galfer (jakieś tabletki z żelazem) a z witaminami mam dać sobie spokój aż żelazo wróci do przyzwoitego poziomu. Na dodatek jeszcze pielęgniarka wymyśliła że sprawdzi próbkę moczu, a ja byłam chwilę po dużym śniadaniu i wyszedł cukier w moczu, wysłała próbkę do laboratorium na badania. Zdenerwowałam się :(

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 29, 2008 10:37 pm 

Rejestracja: wt sie 22, 2006 9:26 am
Posty: 647
Dziewczyny, jest wspaniałe forum rodzin wegetariańskich. Jest tam mnóstwo SPRAWDZONYCH przepisów dla dzieci i wiele cennych rad jak pomóc dziecku zdrowo się rozwijać. Ta skarbnica cennych informacji jest tworzona przez wiele mam żywiących swoje dzieci wegetariańsko od lat. Napisałabym Wam linka, ale zaraz będzie wywalony, więc jeśli chcecie to mogę przesłać na pw.
Ja też mam wegetariańskie dziecko, jest zdrowe, rozwija się wspaniale.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 01, 2008 10:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 08, 2007 7:42 pm
Posty: 450
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Hej dziewczyny :)
Ja juz co prawda w ciazy nie jestem - moja corcia ma juz ponad rok, ale wegetarianka jestem od ok 8 lat. W ciazy tez nie jadlam miesa (ryb tez nie jem, nabial i jajka jem) i nie mialam z tym zadnych problemow. Moj lekarz tez mowil ze to nie problem, mial juz kilka takich pacjentek i wszystko bylo ok. Moje wyniki przez cala ciaze byly dobre, zadnej anemii. Chcialam Wam tylko napisac ze NAPEWNO mozna byc wegetarianka w ciazy i dziecko na tym nie ucierpi, nie ma co sie zmuszac do miesa. Chodzi o to ze trzeba wiedziec czym mieso zastepowac tak zeby nic nie brakowalo - jest wiele miesozernych osob z niedoborami i anemia, bo mieso przed anemia nie chroni! Po prostu trzeba jesc zdrowo i z glowa, warto poczytac jak urozmaicac diete zeby bylo ok.
Trzymam za Was kciuki i nie dajcie sie negatywnym komentarzom, po prostu dbajcie o siebie :D Pozdrawiam!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 07, 2008 7:12 pm 

Rejestracja: czw sie 07, 2008 3:09 pm
Posty: 151
Ja znowu jadałam normalnie mięso lecz od kąd jestem w ciąży to nie moge patrzeć na żadne mięso..jedynie zjem wędline i kiełbaske..najbardziej odrzuca mnie drób jego woń..najgorsz eejst że teściowa nie daje mi wogóle spokoju całyczas mi ględzi że będe miała anemie że dziecko urodzi sie chude i słabe..choć wyniki mam bardzo dobre aż mnie sam lekarz pochwalił..no cóż ale chyba tak juz jest z ludzmi starej daty..:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 08, 2008 8:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 7:52 am
Posty: 229
Lokalizacja: Wrocław
dziewczyna - jeśli po prostu nie jesz mięsa, lub jesz małe jego ilości, to faktycznie możesz dostać anemii. Chyba, że masz na myśli odżywianie się według zasad diety wegetariańskiej.

Co innego jest odstawić mięso a co innego, stosować wegedietę.

_________________
Jeśli naprawdę mocno czegoś pragniesz, to cały wszechświat zrobi wszystko, by pomóc Tobie to osiągnąć


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 14, 2011 10:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 06, 2011 4:57 pm
Posty: 409
A ja pozwolę sobie odświeżyć wątek , bo aktualnie to dla mnie temat nr 1

Nie jem mięsa od ok 15 lat jestem w 5 tygodniu ciązy

Nie mam wątpliwości czy powinnam jeść mięso czy nie -po tylu latach już nawet pomijając kwestie przekonań - organizm nie będzie potrafil trawić mięsa.
Mam jedynie obawy - czy będę potrafila odpowiednio zbilansować swoją dietę

Może są jakieś nowe mamy czy ciężarne wegetarianki , które chcialyby się podzielić ze mną swoimi spostrzeżeniami ?

_________________
czerwiec 2011 [*] 10tc
marzec 2012 [*] 15tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 21, 2011 9:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 21, 2011 8:46 pm
Posty: 87
Od kilku ładnych lat jestem wegetarianką, a kilkanaście lat stopniowo wyrzucałam poszczególne elementy mięsne. Jestem obecnie w 6. miesiącu ciąży i nigdy nie zamierzałam wrócić do mięsa. Nie byłabym w stanie, bo odrzuca mnie na odległość. Staram się uzupełniać dietę naturalnymi sposobami (witaminy dla ciężarnych swoją drogą). Piję mleko krowie, sojowe, jem soję, szpinak, warzywa, owoce, staram się jeść soczewicę. Na początku 2. trymestru miałam nieznacznie obniżone wyniki w stosunku do przeciętnych wyników, jednakże lekarz poinformował mnie, że to akurat jest normalne w ciąży, a komputer zaznacza na wydruku wyniki bo nie wie, że pacjentka jest w ciąży. Niemal wszystkie koleżanki (mięsożerne) na tym etapie ciąży miały już dawno anemię. Problem zwykle związany jest z tym, że mięsożercy uważają, że skoro jedzą mięso, nie muszą szczególnie dbać o to co jedzą, a to oczywisty błąd. Rodzina jest od lat przyzwyczajona i nie miała z tym żadnych problemów. Mój mąż też nie je mięsa.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 20, 2018 10:59 am 

Rejestracja: ndz maja 20, 2018 10:45 am
Posty: 1
Lokalizacja: Zabrze
Ja jestem wegetarianką już od dwunastu lat. Teraz powoli zaczynam skłaniać się ku weganizmowi. Dociera do mnie, jak wiele szkody zwierzętom dziele się "z rąk" przemysłu mleczarskiego. Od wielu lat staram się również nie wykorzystywać produktów (innych niż spożywcze), które w swym składzie zawierają produkty odzwierzęce. Nawet papier fotograficzny zawiera w swym składzie żelatynę. Pewnie niewielu wegetarian zdaje sobie z tego sprawę. ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 20, 2018 6:00 pm 

Rejestracja: pt kwie 13, 2018 7:49 pm
Posty: 6
A ja mam pytanie do karmiących mam weganek i wegetarianek? Nie macie problemu z ilością pokarmu lub też z witaminami? Pytam się, ponieważ moja siostra jest wegetarianką, karmiącą piersią i okazało się, że ma niedobór witamin. Jak sobie radzicie z takimi problemami?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn sie 20, 2018 4:30 pm 

Rejestracja: pn sie 20, 2018 4:28 pm
Posty: 1
Podobno szczególnie witaminy B12 brakuje w takiej diecie i trzeba suplementować.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 239 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra