Dzisiaj jest ndz maja 24, 2026 12:38 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: depresja???
Post: pn cze 26, 2006 8:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
hej dziewczyny
może zacznę od poczatku...
w pierwszej ciaży przytyłam ok 30 kg. fakt nie dbałam o siebie i miałam taką ochote na słodycze...jadłam je tonami:) ale teraz powiedziałm sobie ze bede sie pilnowała, słodkiego mi sie nie chce na szczęscie...
tamte 30 kg dało mi sie we znaki...odchudzałam sie jak wariatka, potrafiłam 2-3 dni nic nie jeśc prawie nie miałam siły życ i tak z 80 kg zrobiło sie 53 przy wzroście 165...teraz jak zaszłam w ciaze ważyłam 59 a w 23 tyg teraz waże 66 czyli 7 kg na plusie...myslałam sobie nie jest źle do wczoraj...pojechałam z mężem i córcią na stawy do znajomego i pierwszy raz wbiłam sie w strój, byli tam sami znajomi wiec myslałam że nikt nie bedzie mi sie przyglądał i mierzył z góry w dól i pomyliłam sie jeden gośc powiedział mi żebym przestała żrec bo starsznie jestem gruba..normalnie zatkało mnie nie wiedziałam nawet jak sie bronic ale jakos wytrwałam do powrotu do domu choc ukrywanie złego humoru jest trudne...wieczorkiem posżłam z córcią na zapiekankę ( nie jadłam !!!) bo córcia miała ochote i w pizzeri spotkałyśmy znajomych i mąż kumpeli zamiast cześc przywitał mnie ale jesteś gruba.....całą noc miałam sen że każdy waży mnie i śmieje sie że jestem takim słoniem a dzis od rana płacze i nie moge sie uspokoic...powiedzcie jak tak można, jestem zdołowana, najgorsze to że umiem tak nastawic moją głowę ze nic nie wezmę do ust bo bede wszystko wymiotowała..a we mnie rosnie kruszynka która potrzebuje jedzonka, dodam że i tak już od kilku dni ograniczam jedzenie...zaczełam jeśź mniej niż przed ciażą...czy to ze mna cos nie tak czy z tymi ludźmi.....
pomóżcie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn cze 26, 2006 8:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 20, 2006 2:59 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Warszawa
Marta - rozumiem Twoje nastroje wagowe, bo ja tez pod koniec ciąży wyglądam okropnie - jeszcze teraz puchnę jak wściekła... Ale niedługo rodzę - 18.07 termin....
Przed ciazą nie byłam z tych modelkowatych a raczej wprost przeciwnie, więc teraz czeka mnie akcja odchudzanie... I wielokrotnie w ciązy wpadałm z powodu wagi w deprechę :cry: :cry: :cry:
Na szczescie nie spotkałam sie z tak prostackimi uwagami jak Ty... Nawet jesli ktos tak mysli to nie mówił mi. Ale nie przejmuj sie, Twoje samopoczucie i zdrowie dzidziusia jest najważniejsze a jak pacany jakies nie potrafią zachować sie kulturalnie i taktownie to juz tylko o nich świadczy. Dla mnie bardzo wazne jest to ze mój mąż mnie akceptuje - mam nadzieję ze w swoim partnerze masz wsparcie. A takimi prostakami niedouczonymi się nie przejmuj... może zazdrośni... albo głupi po prostu

I nie odchudzaj sie w ciązy - staraj sie racjonalnie odżywiać a po ciązy bedziesz laska!!!

Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 26, 2006 9:17 am 

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 3:52 pm
Posty: 89
ja miałam podobna sytuacje, ale jeszcze przed ciążą. Przyszli do nas znajomi, i znajomy wystrzelił do mnie że dość przybrałam na wadze przez zimę. Jestem osobą która nie przejmuje sie tymi uwagami, ale moja znajoma zbeształa męża z błotem za ta uwagę hihihi, ze takich uwag nie robi sie kobietom i wogóle. Mariusz oczywiscie mnie przeprosił ale jego żona nie odzywała się do niego cały wieczór. Teraz w 23tc waże już 74kg przy wzroście 1,60.Wygladam jak mały balonik, a gdzie jeszcze 4 m-ce? Wszyscy mówia mi ze jestem grubaskiem ale mi to nie przeszkadza. Odbijemy to sobie za rok. Poza tym facet który ci to powiedział to palant. Jestes w ciąży i nie każdej z nas udaje się zachowac idealną wagę. Ja się nie objadam, jem tak jak wcześniej ale mam pracę siedząca i brak ruchu, spowolniona przemiana materii robi swoje, waga idzie w górę jak szalona. Marta głowa do góry, tych uwag nie bierz sobie do serca bo nie masz na to zbytniego wpływu. Za rok pokażesz im jaką masz naprawdę figurę :wink: Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 26, 2006 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 07, 2006 11:09 am
Posty: 5406
Lokalizacja: Podhale
A czym ty się przejmujesz? Chamstwem znajomego? Będąc "przy nadziei" kobieta przybiera na wadze, to żadna nowość. Z wagi możesz zacząć zjeżdżać już przy karmieniu ( moja siora miała to szczęście), a jak nie - to w chwili odstawienia maleństwa od piersi. Huśtawka nastrojów to normalka, mam wspaniałego męża, ale i przy nim zdarza mi się popłakać. Trzymaj się, nie głódź siebie i maleństwa i ciesz się oczekiwaniem. Po pierwszym dziecku nie wróciłam na stałe do wagi 57kg ( 170 wzrostu)- przybrałam 15 kg, ale przy 63 wyglądałam korzystniej. Dieta po odstawieniu dziecka przyniosła efekt, ale osobiście wolę mieć trochę biustu i zaokrąglone biodra oraz dobry humor od posiadania idealnie płaskiego brzucha i nerwicy. Mój mąż też tak uważa :wink: . Pozdrówki!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 26, 2006 4:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 8:39 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Wołów
dziewczyny
dzięki za wsparcie macie rację nie bede sie przejmowała głupim gadaniem prostaków i na poprawe humoru zjem kawałek pysznego ciasta :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 27, 2006 9:13 am 

Rejestracja: wt kwie 04, 2006 3:52 pm
Posty: 89
i tak trzymać :D ja też własnie kupiłam sobie czekoladowego batonika coby osłodzic troszkę maluszkowi życie :P Raczej nie ciągnie mnie do słodyczy a jednak tyję bardzo szybko. Piję ostatnio bardzo dużo wody , ale mało chodze do toalety, zastanawiam się czy ta woda nie powoduje takiego przyrostu wagi? w ciagu 3 dni przybyło mi 3 kg, a w te upały kompletnie nie chciało mi się jeść. czy to wogóle mozliwe? Jak tak dalej pójdIe to ja sama popadnę w jakąś depresję. Idę zresztą w czwartek do lekarza więc dowiem się czy to wogóle mozliwe.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 27, 2006 2:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 07, 2006 11:09 am
Posty: 5406
Lokalizacja: Podhale
No i świetnie, głowa do góry! Teraz mamy prawo mieć brzuszki! Jakoś rzadko się zdarza, by ktoś przyczepił się do faceta-brzuchacza. A od nas się wymaga sylwetki modelki... Dlatego ani myślę się przejmować. Gdy kuzyn odmawiał prawa do niedzielnego ciastka żonie, by schudła po porodzie to go zjechałam i kazałam stanąć przed lustrem. Sam miał brzuchol - a do czterdziestki jeszcze nieco mu brakuje. Ciekawe, może to jakieś męskie kompleksy :twisted: ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 28, 2006 4:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
moja "szefowa" zaczęła na mnie wołać gruba juz na poczatku ciąży - nawet wtedy gdy straciłam 5 kilo! było mi przykro, bo wszystkie koleżanki codziennie pytały jak sie czuję i oglądały brzuch, a ona tylko wołała za mną "gruba". tak naprawde gruba nie jestem do tej pory, mimo, że już powinnam. są jednak rzeczy, które bardziej mnie martwią niż waga. często mam ostatnio depresje i wydaje mi się że bardzo dużo płaczę. wiem, że nie powinnam, że to nie najlepsze dla dziecka, a mimo to nie mogę się powstrzymać. mąż staje na głowie, żeby wyrwać mnie z tego stanu, ale ja często nie mam ochoty z nim rozmawiać, bo przecież i tak mnie nie zrozumie... nie wiem skąd to wszystko we mnie się wzięło - nigdy wczesniej tak nie było. zawsze miałam w mężu oparcie, rozmawialiśmy o wszystkim. jeszcze niedawno jezdziłam do naszego nowego domu i najpierw biegłam oglądać pokój dla dzidzi. opowiadałam co gdzie będzie stało. a teraz nie cieszy mnie myśl nawet o przeprowadzce... czy Wy tez miewacie TAKIE humory...?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lip 01, 2006 10:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 26, 2006 2:04 pm
Posty: 246
Kochane, nie przejmujcie się uwagami typu "ale przytyłaś". Ja się tylko z takich cieszę. Chorowałam na deprechę i dwa lata temu ważyłam niespełna 39 kg. To, co przeżyłam to koszmar; nikomu nie życzę. A w tym roku przed samą ciążą schudłam 10 kg. Byłam strasznie przestraszona że wraca mój poprzedni stan a jadłam normalnie. Nie mogłam już na siebie patrzeć- 45 kg przy wzroście 1.62. Teraz wyglądam wreszczie jak człowiek, a nie szkielet. Chude nie jest piękne!!! A tym bardziej nie należy się odchudzać będąc przy nadziei. A takich buraków od tych beznadziejnych komentarzy to po głowach walić :twisted:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra