ancia2411 i jak beta? Jest przyrost? Trzymam kciuki, żeby tak było
U mnie w 7tc serduszko nie biło, ale gin uspokajał, że może ciąża młodsza itp. Tydzień później potwierdził jednak że ciąża obumarła

W szpitalu jeszcze potwierdzające usg (do ostatniej chwili miałam nadzieję, że to wszystko to zły sen i zaraz usłyszę serduszko mojego maleństwa, zamiast tego usłyszałam przykro mi...) dostałam tabletki, rozpoczęło się poronienie. Wieczorem miałam łyżeczkowanie i następnego dnia rano wyszłam do domu.
Minęły 4 dni, fizycznie czuję się dobrze. Tylko ta pustka.. Myśli czy mogłam coś zrobić lepiej? Dlaczego mnie to spotkało?