Dzisiaj jest ndz maja 24, 2026 12:36 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: sob maja 06, 2006 1:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 06, 2006 1:06 pm
Posty: 58
Lokalizacja: Małopolska
Witajcie,
Mój post bedzie z pewnością odmienny od reszty postów kobiet w ciąży... Jestem w 14 tc, zaczyna mi rosnąć brzuch, chyba wszystko jest w porządku (tak mówia wyniki i lekarz), ale ja mam nieprzerwany dołek... Nie potrafie cieszyc ciążą, to dla mnie stan przede wszystkim dziwny, tyję (a tego nienawidzę...), nie moge sobie kupic żadnych ubrań w sensownym fasonie, bo ciążowe jeszcze nie pasują, a zwykłe juz nie pasują... nie mam siły nic w siebie wcierać, choć wiem, że powinnam, zawsze zreszta byłam dość zadbana kobietą... po prostu czuje się obco we własnym ciele... może to moje dzieciństwo, a może po prostu w ciąży tak jest, że hormony sa silniejsze niż rozsądek... do tego panicznie sie boję, że urodzi mi sie chore dziecko... i ja nie chce porodu, nie wzruszają mnie zachwyty kobiet w ciąży, nie potrafie słuchac porad nt porodu, i tych wszystkich rad, ja go po prostu nie chcę, chce byc cięta, niech to będzie najmniej bolesne, ja nie potrafię poradzić sobie z bólem... mąż chce przy mnie byc, ale nie wie jak się zachowywać, ani teraz, ani podczas porodu, na razie swoim zachowaniem najczęściej go draznię, JA NIE DAJE RADY!!! Prosze, nie sądźcie mnie, to jest silniejsze niz ja, może któraś z Was też tak ma...?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn maja 08, 2006 1:01 pm 

Rejestracja: pn maja 08, 2006 12:06 pm
Posty: 2
Ja właśnie wchodzę w 4 miesiąc i faktycznie przez poprzednie 3 nie potrafiłam z siebie wykrzesać odrobiny radości.Gdzieś wyczytałam ze to jest naturalne w pierwszym trymestrze i nie masz się czym przejmować bo to mija w pod koniec 3 m-ca, w 4:):)Też sie obwiniałam i myslałam że paskudna mama ze mnie.Ale bardzo potrzebny w takich chwilach jest tata maleństwa i zobaczysc że już niedługo będziesz sie cieszyć jak nigdy w życiu a Twoje potzreby zejda całkowicie na drugi plan....Trzymaj się:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 08, 2006 1:09 pm 

Rejestracja: pn maja 08, 2006 12:06 pm
Posty: 2
Aha i jeszcze jedno.Przestań sie bać że urodzisz chore dziecko bo czasami niechcący mysli się nam spełniają.Myśli są jak zyczenia wysyłane do kosmicznej fabryki życzeń dlatego je kontroluj ...Skup się na pozytywnych obrazach i nie nakręcaj się.Nie czytaj tez za duzo artykułów o wadach rozwojowych ( nie uważam oczywiącie że nieswiadomość czy ignorancja są słuszną drogą) bo zobaczysz że zaraz dojdziesz do wniosku że Twoje dziecko pewnie na to wszytsko choruje. Jeżeli miałaś trudne dzieciństwo to na pewno też się to terazodzywa ale postaraj się wyciszyć i znależc w sobie siły do walki o codzienną radość.Nawet nie wiesz na jak wiele Cie stać....:):)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 09, 2006 7:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 05, 2005 1:10 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Francja
Kinko!
Wyobraz sobie ze w twoim zachowaniu nie ma niczego zlego. Ja zaczynam juz 3 trymestr lecz niedawno przechodzilam to co ty . Moim zdaniem 1 trzy miesiace sa najgorsze .Wiadomosc o ciazy byla dla mnie jak grom z jasnego nieba; do tego dochodzily rozliczne dolegliwosci drazliwosc na zapachy, skoki emocjonalne itd.- generalnie pierwszy trymestr okreslilabym mianem "ciemnego czasu" Poza tym wokol czytasz ze w ciazy powinnas byc traktowana jak ksiezniczka a tu jakos nawet ci bliscy nie chca sie zachowywac jak dworzanie :D Pozniej zaczelo sie przejasniac w sensie duchowym i doslownym zrobila sie wiosna... brzuch rosnie ale nosze go dumnie i pokazuje wszystkim wokol. Duze wrazenie robi tez obraz usg ja mam jush tak dobre zdjecie mojego synka(bo wiem ze to synek)z profilu _ wyglada prawie jak od fotografa :D .Jedna sprawa w ciazy jest b dobra a mianowicie ze przychodzi taki moment ze przestajesz sie nagle wszystkim wokolo tak bardzo przejmowac. A to dla mnie(osoby b przejmujacej sie) okazalo sie zbawienne . To tez moment kiedy ci dobrze samej z soba. Nie oczekuj ze to inni wszystko tak urzadza ze bedzie ci dobrze . Ty sama musisz to poczuc i pewna jestem ze poczujesz. :wink: pozdrawiam cie serdecznie i zycze ci wszystkiego dobrego Aleksandra


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 09, 2006 9:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 06, 2006 1:06 pm
Posty: 58
Lokalizacja: Małopolska
Chciałam Wam wszystkim baaaaardzo podziekować za wsparcie i tylko dobre słowa! Nawet nie wiecie jak duzo to znaczy dla mnie w obecnej sytuacji, gdy wszyscy dookoła "kwilą" z radości nad czyms, co mnie wyłącznie przeraża... Trzymajcie sie cieplutko, musi byc dobrze, przeciez źle juz było...?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 18, 2006 2:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 17, 2006 10:58 am
Posty: 16
Lokalizacja: Warszawa
Czesc! wiesz ja też miałam podobnie - może nie AŻ TAK ale bardzo podobnie.

Moje kolezanki i mama mówią, że mogłyby całe życie chodzić w ciąży bo czują ueforię i szczęscie na maxa!

A ja chociaż rzekomo wyjątkowo super łagodnie i dobrze przechodzę ciążę to już bym chciała mieć to za sobą i z głowy.

Męczę się nie mogę aplanować nic - nie mam siły.... no i tyję.
Fajnie bo od 2 dni czuje brzdąca w brzuchu - więc teraz to chociaż wiem po co to przechodzę, ale generalnie.... mam dość. A każdy jakby sie z choinki urwał - jak super jak fajnie Ci i w ogóle :)

Z mężem - uważaj z okazywaniem tych negatywnych uczuć. Owszem nie musi myśleć że jesteś taka szczesliwa w tym stanie, ze zaraz drugie robicie - ale jeśli dasz radę - to nawet udaj czasem że to coś fajnego, że dzidzia to... czy tamto... Oni to lubią i zbliży was to napewno. Napewno jego reakcja poprawi ci humor - bo oni reagują przekomicznie i są zajarani, że szok!!!! Taki wielki twardziel a taki malutki przy kobiecie w ciąży - On nie wie o co chodzi w tym wszystkim i ta niemoc a zarazem radość Twojego faceta jest naprawde fajna!

Podobno przechodzi ta "niechęć" jak zobaczysz swojego milusińskiego dzidzię!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 19, 2006 8:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 07, 2006 11:46 am
Posty: 8
Kinka: co do cesarki, a nie porodu naturalnego to weź pod uwagę ten fakt, iż podczas cesarskiego cięcia przecinane są nerwy odpowiedzialne za orgazm kobiety (umieszczone pod pępkiem). Co prawda nie będzie tak, że tego orgazmu nie będziesz miała podczas stosunku, ale będzie Ci i Twojemu partnerowi/mężowi ciężej :). Pozdrawiam i nie smuć się... ja tak bardzo chce być w ciąży, wiele kobiet pragnie tego błogosławionego stanu i ciesz się, że właśnie Ty dostałaś ten dar.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 19, 2006 9:50 pm 

Rejestracja: czw gru 15, 2005 10:46 am
Posty: 2171
Lokalizacja: Bielsko-Biała
U mnie było podobnie. Na początku płacz, marudzenie , wszystko na nie...jak będzie, jak dam rade itd itp....i te wszystkie wkoło uśmiechnięte mordki i ich achy i ochy...i okropny strach przed porodem, paraliż na samą myśl o bólu ............ i nagle przeszło, poczułam pierwsze ruchy i pogodziłam się ze wszystkim, przestałam się zamartwiać....no jedynie strach przed porodem pozostał....na własne życzenie miałam cc i nie żałuję, ale ciąża nie jest to stan który lubię, ale uwielbiam być mamą !
Choć nigdy siebie o to nie podejrzewałam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 21, 2006 6:20 pm 

Rejestracja: pt kwie 14, 2006 6:10 pm
Posty: 82
Lokalizacja: wrocław
Kinka; ja miałam tak w pierwszej ciązy była zupełnie nieplanowana i czekałam aż to się wkońcu skończy , zmieniło się dopiero wtedy gdy urodziłam i przytuliłam swoją córeczkę. Teraz jest inaczej ,ale porodu boję się nadal , jednak na szczęscie będe miała znowu cesarkę.

_________________
bajeczka1


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz maja 21, 2006 7:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 18, 2006 11:13 am
Posty: 122
Lokalizacja: Śląsk
Kochana nie przejmuj się tak. Myślę że jak poczujesz słodkie kopniaczki dzidziusia wszystko się zmieni:) A co do obaw o dziecko oto cytat z mojej wypowiedzi przeczytaj dokładnie.

selena.m pisze:
Więc nie jestem osamotniona i bardzo się z tego cieszę. Pozdrawiam Cię serdecznie Justysiu. Ostatnio byłam na badaniu USG w pracowni genetycznej. Jest zupełnie inne niż zwykłe wydaje się że trójwymiarowe i z wielka dokładnościa można stwierdzić czy dziecko jest zdrowe. Jak na razie wszystko jest w porządku. Znam już płeć dziecka a kolorek na moim pasku odliczającym dni do porodu to celna wskazówka:) Poniżej wklejam zdjęcie z USG i zachęcam inne mamy do skorzystania z takich przychodni choć badanie jest dość drogie (180 zł) potrafi uspokoić najbardziej panikującą mamę, która boi się o zdrówko swej pociechy.

Obrazek
Obrazek

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra