Dzisiaj jest sob paź 19, 2019 10:29 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ciagle głodna?
Post: czw kwie 14, 2011 2:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Hej dziewczyny

Mam problem, z moja córcia. Nie wiem czy nie powinnam napisac tego w żywieniu dzieci, ale problem bardziej pasuje mi do tego działu mimo ze ma zwiazek z jedzeniem.

Ona kocha jesc, chyba najszczesliwsza jest własnie wtedy.
Ciagle woła am, stoi pod lodówka, szafka i woła te swoje am, a mnie sie włos na głowie jeży.
Chce konkretna rzecz, chrupka czy wafelka, nie da zastapic tego czyms innym. Tzn nie dała. Uparłam sie i postanowiłam, ze wyelimunuje te przekaski i zastapie jej chrupki, jabłkiem bananem i innymi owocami.
No i tak jest to samo. Ona ciagle głodna.
Posiłki zjada regularnie i odsc obfite, wiec nie powinna byc głodna.
Moze napisze jej jadłospis:
Godziny plus minus, ale zwykle wyglada to tak:

7.00 sniadanie, kaszka lub płatki kukurydziane na mleczku.
9.00 drugie sniadanie, kanapeczka lub jajko, plus serek lub jogurt
potem ma drzemke i spi do 13
Jak wstanie to zaraz dostaje zupkę, zjada zwykle cały normalny talerz (lubi zupki)
około godziny 16.00 przychodzi maz i jemy drugie danie, ale wtedy złapie pare ziemniaczków i mieska, je ale juz nie tak duzo.
o 17 robie jej kisielek albo cos innego lekkiego
19-20 kanapka i kaszka i lulu (spi cała noc)

Jak widzicie dosc czesto dostaje jesc, ale miedzy posilkami wciaz woła ama i ama.
Próbuje odwrócic jej uwage, ale kiepsko mi to idzie, czase zabieram do pokoju i zabawiam, a chwile jest spokój, ale jak tylko krzatam sie po kuchni to wciaz to samo :(

Pomocy, bo wymiekam, terroryzowana małym pasibrzuchem.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 14, 2011 5:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Wiesz co Małgora my podobnie jemy - trochę mamy inne pory:
8 kubek kakao (nesquicka)
9 sniadanie - parówki, kanapki ,naleśniki etc (sporo zjadają - np . Igi 4 parówki i pół tosta, czy 3 nalesniki każde)

zazwyczaj wychodzimy - przekąski różne

13 wracamy - zazwyczaj jeszcze banan czy cś w tym stylu przed spaniem.

15-16 talerz zupy z solidna porcją marchewki i ziemniaków (do każdje zupy ;) )

owoce, jesli wychodzimy to obowiązkowo przekąski różne :wink:

19-20 obiad własciwie kolacja ale typowe druge danie bo tak pracujemy z mężem - z tego zjadają różnie - najchętniej ziemniaki, jeśli coś z ryżem to i więcej

22 kubek kakao

i też jest dużo przekąsek - moje nie są otyłe, nawet powiedziałabym chude - jesli mają ochotę to proszę. ale są baaardzo aktywne.
ja oprócz owoców daję różne przekąski - jak batoniki z suszonych owoców, paluszki chlebowe (nie wiem jak to nazwać) lub krakersy (nie te słone, takie jak maca) chlebki ryżowe, kawałki sera żółtego, albo chlebek pita posmarowany serkiem (łatwy do zabrania)
dużo tego kupuję. ale samymi owocami to się moje nie "najedzą".

Myślę, że dzieciom trudno jest się napchać, żeby wytrzymywać do następonego posiłku. Tutaj w UK piszą, żeby jednak dawać dużo - chleba, ryżu itp. bo dzięki temu sie dziecko najada.

Z tego co kojarzę Twoja córcia drobna jest - to myslę, że nie ma się czym przejmować - jakby była otyła no to rozumiem, że szukasz czegoś na zastępstwo.

A doczytałam teraz jeszcze o tym odwracaniu uwagi - u nas tez jeśli jestem w kuchni a w domu są banany to nie odejdą i wołają dopóki nie zjedzą wszystkich, tak samo z jogurtami i actimelami.
A już w wózku to nawet jak po jedzeniu wychodzimy to od razu ręce w górę, żeby im coś dać :)

Nie wiem czy pocieszyłam ;)

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 14, 2011 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 14, 2008 2:39 pm
Posty: 2460
Malgora u nas ostatnio, od jakis 2-3 tygodni jest podobnie...to znaczy Karola nie zjada dużo, ale b. czesto w ciągu dnia coś woła :roll: Ja staram sie nie dawać jej co chwile, zeby troche ten brzuszek odpoczywał, a nie tylko trawił pół doby, z drugiej strony cięzko dziecku odmówic ;)
U nas z przekąsek, to w zasadzie są tylko owocki jakies, biszkpopty (strasznie je lubi), wafle ryzowe...Mała jest alergikiem, wiec tez pole tu mam ograniczpne, nie wszytsko moze, nie wszystko lubi...

Tak sobie tez myslaąłm, że nie wiem czy to jej częste wołanie nie jest spowodowane chęcią zwrócenia na siebie uwagi :roll: Bo jak ja zajme czyms intensywnie, to jakos nie jest glodna ;) a własnie jak sie krzątam w kuchni to czesto woła. Wiec moze u Was jest podobnie? :)

Napiszę jeszcze nasz jadłospis dzienny:

ok. 8 - sniadanie - kaszka na mleku
ok 10 jakas przekąska typu kanapka, jajko, wafelek ryżowy
ok12:30 owoc, nacjczesciej banan lub jabłko
ok 15 zupka (duza poracja, bo Karola uwielbia zupy :) )
ok 17 drugie danie, tak mąz wraca a pracy i tak juz nam sie ulozyło ,że dosc póżny ten obiad...
i o 20 kolacja, tez kaszka na mleku

No i w miedzyczasie własnie te biszkopty , chrupki i duuuużo picia...
Dodam jeszcze, ze Karoloa raczej z tych szczuplejszcych, wazy ok 11500, ma 85 cm.

Może taki maja teraz etap, że potrzebuja duzo energii do rozwoju :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 15, 2011 7:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Wiec myslicie, ze panikuje i niepotrzebnie sie martwie?
Może i racja.
Nie wiem czy jest drobna, raczki ma przykrecane. Przy wzroscie 75 cm waży prawie 11 kilo. Nóżki jak paróweczki ;)

Staram sie jej tylko nie dawac słodyczy ktore oczywiscie jak kazde dziecko uwielbia. Mysle, ze ma jeszcze czas, dlatego zamieniłam ciacha maslane, boszkopty i paluszki na owoce. Coesze sie ze z powodzeniem.

Jesli mowicie, ze to normalne wiec chyba musze zaakceptowac to jaka jest i ze lubi jesc... hehe ;)

A mozecioe mi jeszcze podpowiedziec czy moge jej dawac soki z kartonu takie jak my pijemy. Z Fortuny czy Hortexu gdzie niby nie ma cukru itp?? Bo cały czas jest na bobofrutach, kocha je, ale zbanczyc idzie :roll:

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 15, 2011 8:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 14, 2008 2:39 pm
Posty: 2460
Małgora, co do soczków to ja bym juz dawała takie normalne z kartonu, Karola je pije :) Tyle, ze mało, bo ona uwielbia wode mineralną i w zasadzie pije tylko to, rzadko kiedy chce soczek ;) Ale jak juz pije, to dajemy takie normalne kartonowe. Na bobofrutach to idzie bankructwo totalne zaliczyc :twisted:

Jeszcze co do jedzenia, to wiesz pogadaj o tym z pediatrą na jakiejs najbliższej wizycie, jesli Cie to niepokoi, ale mysle, ze powie to co my ;) Jeśli mała nie przybiera jakos gwałtownie od tego podjadanka to mysle, ze luz :)

Ja sie własnie bałam, ze przy takim podjadaniu to ona mi przybierze zaraz jakos niepokojąco, ale okazało sie, ze przybiera identycznie jak wtedy, kiedy była niejadkiem ;) Wiec widocznie tyle potrzebuje energii a i tak to wszystko spala podczas szalenstw codziennych :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 15, 2011 9:17 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 12, 2008 1:14 pm
Posty: 780
malgora83-mysle, ze mala odzywia sie ok, bedzie coraz wiecej sie ruszac, przemieszczac, spali to wszystko:)
A dajesz jej wode do picia?Daj jej przed posilkiem sie napic, zawsze to zapelni troche brzuszek, jak wola am-am zaproponuj jej najpierw picie. Lekkie przekaski-owocowe czy warzywne slupki, chrupki itp. sa ok.
Pozdrawiamy i nie martw sie-z niejadkami to dopiero jest problem!

_________________
Obrazek

Obrazek

Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 15, 2011 9:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Malgora ja moim już od dawna nie daję soków jak bobofrut, zresztą ja je wsyzstkie od początku rozcieńczałam wodą.
Teraz moim daję soki takie jak w kartonach tylko świeże - nie z koncetratu, ze śweżo wyciskanych owoców. Też rozcieńczam.

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 15, 2011 11:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
dzieki dziewczyny

Agoos Micha pije wode i dosc duzo, ogolnie pije duzo. Potrafi litr dziennie wlac w siebie, przewzanie wode, raz dziennie bobofrut a to przecierowy czy klarowny, zalezy jaki kupie.
Ciegle pije, do obiadu bardzo duzo, nawet zupke popija. Kubek zawsze w gotowosci jest.

myszka chyba zaczne kupowac te normalne soki :)
Co do wagi i jej przyrostu to wg mnie jest OK. Teraz idzie w góre, raczej rośnie. Na rok ważyła 10 i pol kilo teraz 11, wiec pol kilo zaledwie przez 4 miesiace, to chyba dobrze. Nie zauważyłam zeby tyła drastycznie.
Moze ma okres szybkiego zwrostu i poprostu potrzebuje wiecej jedzenia
:roll: Bo do tej pory rosła dosc wolno, z reszta jak napisałam wczesniej ma tylko 75 cm, ale to akurat rodzinne.

Pastek ja nigdy soczków nie rozcieńczałam, tzn na poczatku tak jak była malutka i zaczełam podawac ale juz długo długo nie rozcienczam. A może powinnam zaczac?? Tylko pytanie czy ona bedzie teraz chciała to pic?

Tak czy siak, przy okazji zajde do dzieci zdrowych i pogadam z lekarką.
Wg mnie dobrze ja odżywiam, z reszta mam bzika na tym punkcie, bo nie chce zeby była otyła wiec zwracam uwage na to co je. Z reszta sami preferujemy zdrowa kuchnię

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob kwie 16, 2011 8:11 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob lis 22, 2008 8:46 pm
Posty: 2641
Lokalizacja: Ruda Śląska
malgora83 pisze:
Hej dziewczyny

Mam problem, z moja córcia. Nie wiem czy nie powinnam napisac tego w żywieniu dzieci, ale problem bardziej pasuje mi do tego działu mimo ze ma zwiazek z jedzeniem.

Ona kocha jesc, chyba najszczesliwsza jest własnie wtedy.
Ciagle woła am, stoi pod lodówka, szafka i woła te swoje am, a mnie sie włos na głowie jeży.
Chce konkretna rzecz, chrupka czy wafelka, nie da zastapic tego czyms innym. Tzn nie dała. Uparłam sie i postanowiłam, ze wyelimunuje te przekaski i zastapie jej chrupki, jabłkiem bananem i innymi owocami.
No i tak jest to samo. Ona ciagle głodna.
Posiłki zjada regularnie i odsc obfite, wiec nie powinna byc głodna.
Moze napisze jej jadłospis:
Godziny plus minus, ale zwykle wyglada to tak:

7.00 sniadanie, kaszka lub płatki kukurydziane na mleczku.
9.00 drugie sniadanie, kanapeczka lub jajko, plus serek lub jogurt
potem ma drzemke i spi do 13
Jak wstanie to zaraz dostaje zupkę, zjada zwykle cały normalny talerz (lubi zupki)
około godziny 16.00 przychodzi maz i jemy drugie danie, ale wtedy złapie pare ziemniaczków i mieska, je ale juz nie tak duzo.
o 17 robie jej kisielek albo cos innego lekkiego
19-20 kanapka i kaszka i lulu (spi cała noc)

Jak widzicie dosc czesto dostaje jesc, ale miedzy posilkami wciaz woła ama i ama.
Próbuje odwrócic jej uwage, ale kiepsko mi to idzie, czase zabieram do pokoju i zabawiam, a chwile jest spokój, ale jak tylko krzatam sie po kuchni to wciaz to samo :(

Pomocy, bo wymiekam, terroryzowana małym pasibrzuchem.


nie je Ci aż tyle,Kuba też lubi mieć ciągle pełny brzuchol,przy jego energicznym trybie życia to się nie dziwię :wink: w dzień mi już nie śpi,nie wiem co uważasz za obfite
bo u nas jest tak
1 śniadanie to kaszka 160-180ml o godz 6 lub o 8 w zależności o której wstaje
2 śniadanie jest o 9 jeśli poprzednie zje o 6,bo zawsze wciskał się do mnie na kolana i chciał jeść ze mną,to zaczęłam robić mu 2 śniadanie,więc albo jajecznica z 2 jajek,albo malutka kanapka z pastą jajeczną,salami,serkiem topionym...albo po prostu sucha kajzerka
o 11-12 jakiś sok 120-150ml lub owoce mu jakieś kroję
15 obiad np. 3 ziemniaki małe/średnie i np.2 paluszki rybne,lub takiej samej wielkości kotlecik...czasami jest zupka (podaję jedno danie)
17-18 jogurt lub koktajl
mleko 220-240ml przed spaniem
śpi mi całą noc
a w między czasie,flipsy,paluszki,draże jako słodycz,jakaś kostka czekolady,wafle ryżowe i takie tam rarytasy

_________________
7,4 tyg [*] :(
Obrazek
7.11.2009 Kubuś 57cm 4200g :D
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 16, 2011 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Caloneczka to mozna powiedziec ze Michalina mniej wiecej je tyle co Twój szkrab. Kaszy rano i wieczorem zjada 210 ml z taka róznica tylko. Jajecznica z 2 jajek, albo jako na miekko z kromka chleba.

Słodyczy nie preferuje, wole dac jej owoce z reszta ona si enie domaga. Jak jest jakas goscina to zje ciastko, albo ciasto, dostaje w sumie słodycze tylko w takiej postaci.
Na przekaski jabłak, gruszki, banany, lizaki bez cukru, kukurydziaki, czasem prażynki, ale bardzo rzadko i ciastka maślane, ale tez naprawde w ostatecznosci jak juz mi za tyłkiem chodzi i sama nie wie czego chce to w łapke dostaje. Aaa i paluszki z sezamem.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 17, 2011 4:18 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 12, 2008 1:14 pm
Posty: 780
malgora83- co to za lizaki bez cukru?

_________________
Obrazek

Obrazek

Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 17, 2011 5:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Agoos nie wiem hehe ;) Fruit sie nazywaja, kupuje w aptece po 1.50 serduszka, a okragłe jak hupa hups sa chyba po 2.20.
Owocowe bez cukru, dla diabetyków wogole.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 17, 2011 8:23 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 12, 2008 1:14 pm
Posty: 780
malgora83-dzieki! Poszukam u siebie w miescie, bo przeciez moj "lizakowy potwor" jak sie na lizaka uprze to dramat!

_________________
Obrazek

Obrazek

Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 18, 2011 7:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
a moje jeszce nie wiedzą o co kaman z lizakami i nie jadły w sumie jescze :twisted:
A co do słodyczy i "zapychaczy" to moje do 2 lat tez dały sobie wcisnąć wszystko i wszystko było pyszne-skoro mamusia tak powiedziała.
Niestety cudne chwile nie trwają wiecznie i teraz (zwłaszcza po urlopie w PL) wiedzą już jak wygląda czekoladka (kinderka), ciacho i chrupaski, oraz napoje i domagają się już konkretnie.
więc dzieci też "mądrzeją" i nie daja się omamić "byle czym" ;)

U nas rarytasami są kinderki, chrupki i największy ful wypas - soczek ze słomką 8) a chociaż dostają różne smakołyki częto - mój synek i tak zawsze potrafi wstydu rzy ludziach narobić i jak zobaczy np. chrupki to garściami i jeszce palcem popycha :) przymierający głodem :roll:
dzieci...

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 18, 2011 12:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
haha pastek ale sie uśmiałam :)
Ale masz totalna racje, jak maluch nie wie co jak wyglada i jak smakuje to sie mu wszystko wkrecic da :)
Moja z upodobaniem wcina szpinak i groszek zielony na przykład.
Lizaki zaczełam jej dawac jak własnie w aptece wynalazłam te bez cukru. Szczescie ze moje dziecie nei wie jak wyglada czekolada i cukierki, ale pewnie do czasu ;)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 19, 2011 7:54 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob lis 22, 2008 8:46 pm
Posty: 2641
Lokalizacja: Ruda Śląska
Agoos pisze:
malgora83-dzieki! Poszukam u siebie w miescie, bo przeciez moj "lizakowy potwor" jak sie na lizaka uprze to dramat!


mądry pomysł,też poszukam :D

Kuba ostatnio polubił pomarańcze :wink: no ale prawie we wszystkim jest cukier :D

malgora83 młoda chyba też dobrze waży co :lol:

_________________
7,4 tyg [*] :(
Obrazek
7.11.2009 Kubuś 57cm 4200g :D
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 19, 2011 8:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Calineczka no niby dobrze waży, ale jest pulchna, nei powiem. 11 kilo, ale jest niska, bo ma tylko 75 cm wiec w sumie przy tym wzroscie mniej wazyc powinna, no ale lekarka nic nie mówiła zeby było cos nie tak. teraz i tak jakby przystopowała, bo lata jak mały szatan wiec spali co pożre.

Co do lizaków, to ja polecam. Przynajmniej znikaja wyrzuty sumienia, ze sie dziecko karmi słodkościami, a dzieciak zadowolony na spacerach.
Moja te lizaki wcina gdzies od 9-10 miesiaca, wiec dosc szybko zaczeła. Ja kocham lizaki no i ona jak widziała u mnie to tez chciala, a weź dziecku nie daj... hehe ;)

A cukier, masz rację we wszystkim, ale wg mnie jak mozna ograniczyc ten zły biały to czemu tego nie robić.
Wszedzie trąbia o szkodliwosci cukrów złozonych. Ja staram sie zeby jadła cos co zawiara cukier prosty (fruktoza czy glukoza) Z reszta tego cukru nie da sie unikać chyba, a biały można ograniczyc do minimum.
Póki sie nie domaga cukierków i innych takich pustych kalori, to sie ciesze, ale jak bedzie chciała, to przecież jej nie odmowie :)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 21, 2011 6:30 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 7:11 pm
Posty: 2859
ja się staram zdrowo mało ciasteczek chrupek prawie wogóle paluszków również . nie powiem ze wcale bo przecież różne smaki mają poznawac te nasze dzieci ale bardzo bardzo rzadko ale za to mnóstwo owoców jogurty z musli pełnoziarnisty chlebek suszone owoce właściwie każde morele żurawina rodzynki tez są słodkie jak cukierki a o ile więcej mają witamin ;) lizaki to już od wielkiego dzwonu . czekoladę tez jedzą ale staram sie nie dawac kinderków i praktycznie wogóle zapychaczy typu monte i inne reklamowane " zdrowe produkty " :)
nie słodzę herbaty zresztą owocowe i ziołowe pijemy jak już ,praktycznie mnóstwo wody mało co soków bo one też srednio zdrowe sa jakby nie patrzeć :D .

ja np robię sałatkę owocowa na drugie śniadanie albo podwieczorek banan jabłko kiwi i arbuz i jak tyle zje to się najada . często też sama pieke ciasto bo zdrowsze od tych bułeczek ze sklepu .


myszko judysia 11 kg wciaż waży :D a zobacz z jaką różnicą startowały :) a cm też coś koło tego ma już nie wiem czy 88 ostatnio :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 21, 2011 8:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
A ja znowu jak czytam w produktach bez cukru dla dzieci i widzę słodzik, to wolę cukier dać...

O zapomniałam jeszce o tych rodzynkach, ananasie suszonym itp w paczuszkach.

No i domowe jedzenie to jest to. Ja od poczatku nie dawałam słoiczków tylko gotowałam ekologiczne, do tej pory mamy ekolgiczne jajka, mleko, marchew itp. no ale to już inny temat :wink:

Moje chyb aniewkumate jednak bo ostatnio nie wiedziały o co chodzi z lizakiem jak im teściowa dała :? a tu młodsze wcinają.

A i dodam, że ważą na 2,5 roku - 14 kg i 12,5 więc takie se :wink: Igor ma 95cm wzrostu, Natalia 92 chyba (jak dobrze pamiętam).

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra