Dzisiaj jest śr lis 14, 2018 10:30 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 10:58 am 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
tynka pisze:
Ja chyba postąpię dokładnie tak jak Kamyk, bo sił już brakuje i cierpliwości :)


Wiesz ja tez na swoim przykladzie sprawdzilam ze nerwy nic nie daja..latanie z lyzeczka i wciskanie na sile..
Dziecko widze nacisk i czesto porostu obrzydza sobie te czynnosc jakim jst posilek..

Jesli masz jak..to jedzcie wspolnie niech dzidzi ma przyklad widze ze mama je..tato je..moje motto:poki wyglada dobrze..wazy i nie choruje nic na sile...

Tyle nerwow juz z tym jego karmieniem zjadlam ze zwyczajnie mi sil braklo...

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz maja 18, 2008 10:46 pm 

Rejestracja: ndz maja 18, 2008 12:21 am
Posty: 5
A może warto sprobować włączyć dziecko w proces przygotowywania posiłków? Np. mama pokroi, ty pomieszaj, zróbmy razem sałatkę dla taty- sprobuj czy dobra?
Gdy dziecko zapomina o jedzeniu i po prostu się bawi jest w stanie zjeść duż więcej, niż w porze posiłku...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 19, 2008 8:29 am 

Rejestracja: ndz maja 18, 2008 12:21 am
Posty: 5
Znalazłam w sieci trochę porad jak podać maluchowi warzywa i owoce tak, by zachęcić go do jedzenia. Zobacz, może coś z tego sprawdzi się i u was.
<link> zakaz

_________________
Dołącz do Komitetu Matek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 27, 2010 10:01 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Witam. Przeczytałam cały temat i widzę w nim już jakie błędy popełniam, ale chciała bym jeszcze to z kimś skonsultować.
Oskar do niedawna nie robił problemów, jadł wszystko co mu dawałam, owoce, śniadania, obiady, serki, jogurty kefity itp. Dosyć wcześniej wprowadziłam mu (za poradą lekarza) krowie mleko, ponieważ od każdego modyfikowanego miał straszne zaparcia. Potem mieliśmy problemy mieszkaniowe i wydaje mi się że poważniejsze kłopoty z jedzeniem zaczęły się własnie wtedy. W kilka miesięcy dosłownie mieszkaliśmy najpierw u siebie, potem u mojego ojca, teraz jesteśmy u teściowej, szykuje sie następna przeprowadzka. Przyznaję że bardzo często w jego obecności zdarzają się napięte sytuacje pomiędzy mną, meżem i innymi ludźmi.. A Oskar zjada coraz gorzej i gorzej. Na początku były okresy - tydzień zjadał super, przytył wtedy około 1 kg, potem pare dni dosłownie troszkę (i ten schemat tak trwa od około 5 miesięcy), np.: rano parę łyżek zupy, czy ze 2-3 gryzy kanapeczki, lub wcale nic, tylko wypija herbatę czy sok, czy kubek (zimnego!) mleka... o jajku w jakiejkolwiek postaci czy zupach mlecznych, czy jogurcie czy czymkolwiek w ogóle właściwie obecnie nie ma mowy. Potem z drugim śniadaniem nawet nie podchodzę, bo wiem że jak dam mu coś. choćby pół danonka czy monte, to o obiedzie mogę zapomnieć. Gotuję mu zupy, tylko i wyłącznie, bo drugiego dania nie chce. Widzę że by zjadł, ale sprawia wrażenie jak by mu się nie chciało gryźć. Jedyne co zje to mielony z burakami, bo lubi buraki i jak obtocze w nich mięso to udaje sie oszukać... Ale ostatnio i z tymi zupami jest problem, bo pomimo to ze mięso jest na prawdę drobniutkie, to jak tylko wyczuje kawałeczek to od razu wypluwa i następnej łyzki wcale nie chce, tak jak by w obawie ze znowu trafi mu sie kawałek mięsa. Z gryzieniem marchewki czy innych warzywek nie ma problemu. Potem podwieczorek, najczęsciej znowu nas omija, dlatego że nie chce zjeść kolacji. Obecnie od 2 tygodni podaję mu leki o 8 i 20 musi dostać antybiotyk. Lekarka kazała z jedzeniem, więc mój dzien polega na dostosowaniu Oskarowego menu pod te leki, więc często jest tak ze nie zjada nic w godzinach od 8-20, tylko o tych dwóch porach, z czego o 8 zjada bardzo bardzo malo. Kiedyś mięso szło pod kazdą postacią, na kolację zjadał kilka plastrów polędwicy czy szynki, zapijał czymś (bułek i chleba z kanapką nie tknie od zawsze, czasami na sucho) i wiedziałam że mimo wszystko ze niewiele to jednak chociaż coś wartościowszego od herbaty zjadał...
Poza tym stał się krzykliwy, i wydaje mi sie ze za dużo śpi. Od godziny 13-14 do 17, potem od 22-8 bez pobudek.
Powiedzcie mi z czego mogą wynikać te problemy, no i jak temu zaradzić...
Oskar nawet nie ma dostosowanych posiłków do pory dnia. Tylko jak widzę że smakuje mu zupa którą akurat ugotowałam, to daję mu ją na obiad, na kolację i czasami na śniadanie następnego dnia. Nie z lenistwa. Po prostu sprawdziłam to i wiem ze to jeden z niewielu sposobów na to zeby jadł. Parówki jak czasami jadał całą z chęcią, tak teraz bierze chętnie, ale tylko poliże, poudaje ze bedzie jadł i oddaje z płaczliwą miną jakby go ugryzła ta parówka... Nie może się podnieść, wcisnąć przycisku w zabawce - krzyk. Nie próbuje znajdować rozwiązań samodzielnie, tylko liczy (nie wiem dlaczego bo nigdy nie starałam sie mu w nadmiarze pomagać) na to ze mu pomogę, zrobię za niego. Kiedyś mógł się grzmotnąć zdrowo, podniósł się i poszedł dalej, a teraz leciutko uderzy sie w głowę i jest wycie, dopuki nie przytulę, nie podniosę i nie pogłaszczę... Wiem że to temat na oddzielny post, przepraszam... ale mam wrażenie ze to wynika moze z tego ze jest głodny i rozdrażniony? Nie wiem...
Ogólnie to nie chudnie drastycznie, ale mam wrażenie ze w momentach "niejedzenia" wyraźniej widac jego kosci policzkowe, żebra itp.. no i te cienie pod oczami... ;( ehh.. pomocy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 27, 2010 10:33 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12356
Lokalizacja: Mazury
Nie wiem co ci napisać. Może mały przechodzi jakiś kryzys w związku z tym co sie u was dzieje.
a może to tez wynika z niedoboru żelaza, moja zachowywała się podobnie miała wtedy żelazo 21.5 :roll:
Moja córka bierze kreon, ale dlatego że nie trawi do końca tłuszczy i nie przybierała na wadze. Po tym stanowczo widać poprawę, sama upomina sie o jedzenie. Ale to tylko po konsultacji z lekarzem i odpowiednich badaniach można wprowadzić.
Jedyne co możesz zrobić tu ustalić mu jakiś rytm dnia. sama widzę po małej ze jak w przedszkolu zaczęła jeść siadanie o 8, obiad o 12 to w te dni co nie chodzi upomina się o tych porach.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 28, 2010 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 02, 2007 1:33 pm
Posty: 2862
Lokalizacja: Prosto z Polski
Creeda u na jest to samo. Jak Młoda wyzdrowieje bedziemy robi badania z krwi i z kału na pasożyty.
Bioaron pomógł na dwa dni. Teraz ma biostyminę na uodpornienie i na apetyt ale nie widzę poprawy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 05, 2010 8:02 pm 

Rejestracja: ndz sie 23, 2009 2:16 pm
Posty: 556
Lokalizacja: wielkopolska
Też miałam problem z moim niejadkiem. Poprawę zaczęłam zauważać od czasu gdy podajemy tran. Przedtem pluł dalej niż widział ;)

_________________
Bartoszek 11.10.2007
Mama to miękkie ręce. Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność. Coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 05, 2010 9:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 05, 2007 9:34 am
Posty: 501
Lokalizacja: Chorzów
moj maluszek tez ma dni kiedy zje 2 gryzy chlebka łyzke zupy i zaleje to dzbanem herbaty. A potem zje ładnie wszytko co przygotuje . Jak nie chce to mowie nie jedz zabieram talerz i jak będzie głodny to przyjdzie i powie . I tak w rzeczywistości jest. Nie martwie sie ze wychodzi na dwor czy odwiedziny głodny.. W zapasie mam cos przy sobie i jak bedzie chał to zje :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 06, 2010 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 02, 2007 1:33 pm
Posty: 2862
Lokalizacja: Prosto z Polski
Jagoda niestety nie je, całymi dniami i dopiero wieczorem się upomni o mleczko. I tylko mleczkiem by żyła :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 10:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
No nie zapeszając po odstawieniu wszystkich leków i podaniu Acidolac Baby, jakby jest lepiej. Ale nie wykluczam że ja po prostu, może ze zmęczenia - wrzuciłam na luz, ale ustaliłam też zasady. Słodkie picie, ciasteczko, nie planowany owoc - najwyżej w odstępie godziny OD planowego posiłku. A planowe są 3-4 dziennie. Staram się żeby Oskar nie miał nic w buzi oprócz niewielkich ilosci płynów przez 2 godziny przed posiłkiem. Zjada ładnie i nawet sam pakuje sobie do buzi... i owoce zaczął jeść, ale znalazłam sposób - trzeba zaangażować go w obieranie banana, mandarynki czy np udawac ze tarkuję jabłko - dam mu oddzielną miskę, tarkę i on zamiast tarkować, to zjada to jabłko ;) Mam nadzieję, że te gorsze dni nie wrócą już nigdy... Do tego Monte jest obowiązkowe... na to hasło Oskar wędruje do lodówki i przynosi sobie sam. Ot taki samoś. Nie można we wszystkim wyręczać dziecka, bo to nie jest dla niego atrakcyjne. Długo mi zajęło ale pojełam o co mu chodzi ;) Nie mogę się doczekać, aż zacznie lepiej mówić i łączyć fakty.. ehh ;) Pozdrawiamy!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 01, 2010 11:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 29, 2007 9:10 am
Posty: 2678
Mój Kuba ogólnie ładnie jadł no właśnie jadł, teraz muszę za Nim biegać , zrobi 2 gryzy i koniec i na to tylko picie i picie potrafi biadolić pół godziny i musze Mu dać :( może to taki okres w Jego życiu .. tylko biega i pije :) ale lubi zupki róznego rodzaju a najbardziej rosół :) i sałatki zielone , kapustę i buraczki:)

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 01, 2010 12:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Skoro lubi to wszystko (znaczy je?), to czym się przejmujesz? ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 01, 2010 2:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 10:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
mój Alan co prawda nie ma dwóch lat........ale ma rok skonczony i sie obraził na jedzenie....... :roll: obiad....wypluwa........serki,deserki wypluwa.......tylko soczki i mleko.....ja niewiem......... :roll: juz mi sił brakuje.........

a nie cierpie mysli ze jest głodny.........ale co mam zrobic......na siłe nic nie zje.......

troche kaszelku ma,gardełko zaczerwienione dostaje syropek...ale czy to jest przyczyna ze od 3 dni nic jesc niechce......... :roll: :?:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 01, 2010 3:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 09, 2008 2:48 pm
Posty: 263
Lokalizacja: z ladnego miasta
pluszaczek przeziebienie jak najbardziej moze byc przyczyna.
Moj jak byl chory to chcial jesc tylko gotowane, cieple jablka (polecam!),
duzo pil i jeszcze buleczki mu podchodzily i jogurty, ale nie prosto z lodowki.

_________________
Per aspera ad astra
--------------------------

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 01, 2010 6:55 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 12:35 pm
Posty: 6261
pluszaczek pisze:
a nie cierpie mysli ze jest głodny.........ale co mam zrobic......na siłe nic nie zje.......


Po czym wnioskujesz, że jest głodny :?: :wink: Przecież nie chce jeść :)

To może być od gardła. A Ciebie jak boli gardło, to lubisz przełykać :?: :wink:

Przejdzie :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 02, 2010 5:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Rozumiem to uczucie "on jest głodny"... Od jakiś 2 tygodni znowu mam ze swoim dzieckiem kryzys, choć wcześniej się cieszyłam nawet tutaj, że już jest wszystko dobrze.
A wnioskować łatwo - jeśli dziecko na śniadanie zjada tylko serek homogenizowany i to nie cały, a potem do godziny 18 nie chce nic przełknąć, nie dostaje soków ani słodyczy tylko niesłodzone herbatki i wodę w niewielkich ilościach, no i nie jest chory, to po prostu musi być głodny. Każdy by był, dziecko też człowiek.

Dla zrozpaczonych mam polecę dwa dania, które u nas działają zawsze - 1. rosół z indyka (jakaś porcja mięska indyczego ugotowana w niewielkiej ilości wody (żeby było mięciutkie około 2 godzin gotowania, z dodatkiem marchewki, pietruszki - mało, selera i pora i - uwaga - z ryżem, ale takim gotowanym na sypko prosto w tym rosole a nie z torebki, bo taki jest bardziej miękki po ugotowaniu. Wszystko przyprawione połową kostki rosołowej i odrobiną soli no i zielem i listkiem laurowym)
2. naleśniki z Monte... naleśniki robię z dużą iloscią jajek (Czasami nawet 5) i nie przesmażam juz drugi raz, tylko taki placek smaruję deserkiem i kroję.
Powodzenia..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 02, 2010 12:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 10:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
uff..dzis juz troszke lepiej........zjadł rybke z ziemniaczkiem.........ale zjadł........

a wnioskuje po tym ze jak od dwóch dni nie je to jest głodny to chyba mysle ze logiczne.... :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 02, 2010 2:18 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 12:35 pm
Posty: 6261
pluszaczek pisze:
a wnioskuje po tym ze jak od dwóch dni nie je to jest głodny to chyba mysle ze logiczne....


A może to Twoje wyobrażenie tylko :?: :wink:

W dzieciństwie miałam okresy, że nie jadłam - najdłuższy trwał 3 dni. Nie czułam głodu, nie byłam osłabiona, czułam się bardzo dobrze :)

Logiczne jest również, że zdrowy człowiek niezależnie w jakim wieku, jak jest głody, to w jakiś sposób to manifestuje. Najczęściej po prostu domaga się jedzenia :wink:

Ach, jeszcze pamiętam, że nie jadałam śniadań. Też się zastanawiano co ze mną nie tak, a ja po prostu nie potrafiłam powiedzieć, że są ohydne :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 02, 2010 4:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 1:19 pm
Posty: 3502
Lokalizacja: Szczecin
To na pewno od gardła... Mój mial jakies 3 tygodnie temu zapalenie gardla, lekkie, ale że po raz pierwszy bolalo go gardlo to przez 3 dni nie chcial jeść... :wink: Też się martwilam, bo co zobaczyl widelec lub łyżeczkę to mial odruch wymiotny... Przestal kaszleć i apetyt wrocil :)

Fakt, że teraz je mi duuuuzo mniej, ale i cieplej jest więc tak się jeść nie chce... A jak nie zje mi podwieczorku to wcina kolację, że aż miło się patrzy... Ostatnio sporo rośnie a nie tyje wagowo, więc i brzuszek i policzki mu spadły, ale pewnie niedługo odrobi zaleglości jak prestanie rosnąć :)

A u nas się sprawdzają pancakes z dżemem truskawkowym, bulka maslana z nutellą (ale to tylko w wyjatkowych przypadkach gdy się źle czuje), budyń czekoladowy i babka marchewkowa :lol: :lol: :lol:

Ale my się musimy nakombinować z tymi przepisami :lol: 8)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr kwie 07, 2010 9:12 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 1:45 pm
Posty: 9430
creeda
Cytuj:
Wszystko przyprawione połową kostki rosołowej


zlituj sie ... dziecku kostką rosołową doprawiać ? :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Małe dziecko

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies