To i ja napiszę swoje doświadczenia i nie zgodzę się, że dziecko 3 letnie w pampersie to coś dziwnego wręcz przeciwnie osobiście znam 1 dziecko które oduczyło się przed 2 rż całkowicie

Moja starsza dostała nocnik i była posadzona w wieku ok 9 m-cy, ale nigdy posadzona siku nie zrobiła. Potem nastała zima skończyła rok, więc poczekałam do lata. Oczywiście nocnik cały czas był na oczach, ale w ogóle jej nie interesował. Na lato miała półtora rok i lała bezwiednie, a namawiana, zachęcana, sadzana sprzeciwiła się tak że płakała i rzucała nocnikiem...dostawała spazmów na widok, przerobiliśmy 3 nocniki i nakładkę i anty. Kolejna zima minęły jej 2 latka, nastała wiosna i zdjęłam pampersa, ale gdzie była Emi tam kałuża albo kupa co gorsza

dałam sobie spokój po 1,5 roku miałam dość, nastało lato Emi miała prawie 2,5 roku i tak rano ni z gruszki ni z pietruszki zapytałam "Emilko chciałabyś zrobić siku na nocnik?" a ta wstała zdjęła pampersa i zrobiła siku do nocnik w 3 dni opanowała robienie siku i kupy do nocnika, potem że majtki to nie pampers, potem dworek, a na koniec noc i to wszystko zajęło 3 TYGODNIE w sumie! Na koniec lipca była całkowicie odpampersowana i od tamtej pory siku i kupa na nakładkę

W nocy bywały okresy moczenia zwłaszcza jak co 3-4 m-ce jeździmy do rodziców i zmiana łóżka, mieszkania i ogólnie sprawia że lubi po powrocie się moczyć, do 4 lat zakładałam jej majty pampersowe, które bardzo często wyrzucałam po kilku nocach z powodu rozerwania boczków a nie przesikania, od 4 m-cy śpi bez niczego zdarza się zalanie, zwłaszcza teraz jak po Wielkanocy wróciliśmy po 2 tyg. urlopu przez tydz się moczyła. Tak tylko jak nie wysika się na noc lub jak opije się dużo wody, ale staram się tego pilnować. Mamy tablicę motywacyjną jeszcze w razie czego

Po odpampersowaniu Emi przeczytałam w art medycznym nt. nocnikowania że dzieci ok 18 m-ca życia dopiero dojrzewają psychicznie do zrozumienia potrzeb fizjologicznych i ich kontrolowania ale jest to też jak w każdym etapie rozwoju granica indywidualna. Strasznie sb wtedy plułam w brodę, że zmuszałam córkę, ale sama czułam ogromną presję...
Przysięgłam sb wtedy, że z 2 dzieckiem które już było na świecie czyli Laurą nie popełnię tego samego błędu! Laura też jest z zimy. Czekaliśmy kiedy zaczai sama tym bardziej, że miała łatwiej bo przykład starszej siostry. Laura miała 22 m-ce w grudniu kiedy zachorowała na ZUM (zapalenie układu moczowego) spowodowane bakterią e.coli. Ciągłe pobieranie moczu zraziło ją, na nocnik nie chciała usiąść, a gdy czatowałam z kubeczkiem nauczyła się powstrzymywać nawet 3 h gdzie brzuch jak balon się robił...myślałam to ameno ona to się do 3 rż nie nauczy...ale zaskoczenie przyszło zaraz po 2 ur. gdzie w marcu ostatni raz i to w 15 min złapałam mocz. I zaczęła siusiać na nocnik. Mamy taki prosty ale z pozytywką wiecie te 2 punkty w środku ma. Teraz ma 2 lata i 3 m-ce w dzień w domu każda kupa i siku ląduje w nocniku, na działce też chodzi bez pampersa, a zakładam na noc i na spacer taki po osiedlu czy do sklepu, bo ona nie woła, sama chodzi jak ma potrzebę.
Dużo zależy kiedy dziecko zaczyna mówić. Moje obie po 2 rż dopiero się otworzyły na mowę.
Poza tym szczerze powiem na całą rodzinę i znajomych, koleżanki ze szpitala z porodów, które miały starsze dzieci, koleżanki forumowe z obu wątków co mam dziewczynki, kobiety które poznałam w szpitalu jak leżałam z młodszą córką i z tego co czytam po blogach, innych forach itd. może na 1 ręce bym policzyła dzieci, które całkowicie się oduczyły przed 2 rż. A w większości jest to 2-3 rż.
Drugie moje spostrzeżenie dzieci sadzane prze 1 rż. mają potem taki okres awersji totalnego zniechęcenia i złości na nocnik czy nakładkę i tak oduczają się podobnie a nawet później niż rówieśnicy finalnie.
Przepraszam za wywód, ale może komuś to pomoże mam nadzieję

Siasiu 2,5 roczku to nie aż tak późno myślę średnio normalnie
