Z tym gotowaniem, aż do roku osobno mięska i dodawania do zupki, też są różne szkoły.....
Co pediatra to inne zdanie...
My na przykład nie gotowaliśmy wogóle oddzielnie tylko od samego początku jak wprowadzaliśmy mięsko to zupkę na mięsku a nie z mięskiem gotowanym osobno, u Nas akurat było spoko....
Tak jak rozmawiam z wieloma osobami, co mają dzieci, wśród znajomych i rodziny to też nie gotują osobno, tylko razem na cielęcinie, czy piersi z kurczaka, indyka ....ale oczywiście tego mięska jest kawałek a nie jak na tłuste rosolisko

......
Kiedyś tak sobie myślałam, że jakbym miała wychowywać dziecko dokładnie tak jak mówią i piszą to bym sama przy tym zwariowała , hehehe......
tym bardziej, że nawet w poradnikach w jednym jest napisane "to" a w drugim "tamto" ..czy gazetkach o dzieciach, na forach i oczywiście wspaniali pediatrzy, każdy mówiący co innego

....
Najlepiej chyba kierować się własnym rozumem i intuicją, przecież każada z Nas nie chce zaszkodzić swojemu dzieciaczkowi, wszystkie jesteście wspaniałe Mamusie i Ja tesh

.......
PozdróFka dziewczynki

))))