Dzisiaj jest śr paź 17, 2018 12:29 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

co dajecie swoim maluszkom?
głównie obiadki ze słoiczka, czasem gotuję 49%  49%  [ 162 ]
głównie sama gotuję, sporadycznie słoiczkowe 38%  38%  [ 126 ]
pół na pół 12%  12%  [ 40 ]
Liczba głosów : 328
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob kwie 07, 2012 1:43 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
A masz 100% pewności, że to ekologiczna uprawa :?: :wink: Znaczki eko są bardzo modne, niestety nie zawsze oznaczają żywność wyprodukowaną bez dodatków chemii.

Polecam zakup bezpośrednio od rolnika, który zajmuje się ekologicznymi uprawami i hodowlą zwierząt :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 8:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 9:14 am
Posty: 453
my na razie na obiadkach sloikowych :D Karolowi bardzo one smakuja :D a najbardziej marchewka z ryzem :D najczesciej kupuje z gerbera bo sa ciut tansze niz bobowity :D
czesto kupuje obiadki z kroliczkiem,cielencinka i inne ktorych mieso zadko mozna dostac w sklepie miesnym :D
sama owszem bym ugotowała,ale wierze ze one sa zdrowe i nie maja w sobie chemii,jak mam kupic marchewke czy inne warzywa w supermarkecie to wole kupic w słoiku,ale lato sie zblizai warzywka bede miała na polu to na pewno bede mu gotowac :D

_________________
Obrazek

Obrazek

moje wrzesniowe słoneczka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 25, 2012 10:48 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: czw mar 08, 2012 5:26 pm
Posty: 64
Lokalizacja: Brzesko
ja głownie gotuje a pozniej słoiki w zaleznosci co jest szybsze i wygodniejsze w danej chwili


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 23, 2012 11:31 pm 

Rejestracja: pt lut 03, 2012 11:57 am
Posty: 73
Lokalizacja: Polska
My gotujemy.... :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 10, 2013 11:18 am 

Rejestracja: czw paź 11, 2012 5:31 pm
Posty: 22
Lokalizacja: Greenwich
Ja sloiki na wyjazdy, tak to gotuje. Mam takie urzadzonko ze najpeirw paruje aptoem mi miksuje i zajmuje mi to ok 25 minut i mam 4 porcje :) w ciagu godziny robie 2 rozne zupk i mam na tydzien obiady :) & porcji mroze, a 1 podaje na swierzo :)

Sloiczki maja czesto cukeir i sok z winogronw skladzie, dzieki temu dzieci je lubia... no i ostatnia wpadka Gerbera z MOM w jedzonku dla niemowlat :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 11, 2013 4:20 pm 

Rejestracja: pt maja 03, 2013 6:00 pm
Posty: 8
Ja gotuję sama... Demolka miała odruch wymiotny po słoiczkach (ogólnie konsystencji papkowatej). W sumie to odkąd skończyła 7 miesięcy to ani raz słoika nie dostała...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob cze 22, 2013 8:31 pm 

Rejestracja: śr kwie 10, 2013 8:09 pm
Posty: 589
Ja do tej pory podawałam słoiczki.Mały ma 8,5 miesiąca. Od tygodnia gotuję sama i muszę powiedzieć,że małemu bardzo smakuje jedzonko ugotowane przez mamę :)Gotuję na dwa dni .Wiadomo słoiczki to wygoda, ale jednocześnie dosyć duży koszt.Kilka słoiczków mam w zapasie gdyby dopadło mnie lenistwo.Nie mam gwarancji,że warzywa,które kupuję na targu są zdrowe i wolne od chemii, ale czy słoiki na pewno są takiej dobrej jakości też nie mam.Trochę się dziwię jak widzę np.ekologiczne banany :shock:

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lis 24, 2013 6:46 pm 

Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:40 pm
Posty: 2
rozumie,że wieszość mam nie ma czasu na gotowanie dla dzieci,ale na prawdę nie potrzeba nie wiadomo ile wysiłku w to,a jest dużo więcej witamin to chyba wiecie?nie obrażając nikogo,słoiczki to pójście na łatwiznę kosztem dziecka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt gru 13, 2013 10:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
a pampersy to nie pojscie na łatwizne?
po co je zakładasz?
nie lepiej tetrówke załozyc i prac co pare godz?

wg mnie sloiki to sprawa indywidualna.
sa matki ktore z gory uwazaja ze to samo zło a sa takie ktore poprostu nie lubia lub nie maja kiedy stac i gotowac.

ja nie widze w tym nic dziwnego i złego.

sama podaje naprzemiennie.
raz słoik, raz swoj obiad

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt gru 13, 2013 10:59 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15084
Mnie się wydaje, że słoiczki z góry atakowane są przez mamy, które zazwyczaj nawet nie miały ich w rękach. Najprościej powtarzać zasłyszane głupoty i "nie obrażając nikogo" przedstawiać swoje mądrości.
Kosztem dziecka?
Zdecydowałam się na słoiczki świadomie. Kiedy przyszedł czas na rozszerzenie diety mojego dziecka szukałam informacji na temat składu, badań, certyfikatów itd. Dlatego zdecydowałam się właśnie na nie. Mieszkam w sporym mieście, a jednak znalezienie sklepów z ekożywnością wymagało ode mnie mnóstwa czasu i energii. Nie wspomnę już o żywności bio, a taką właśnie zawierają słoiczki. Mięso było już zupełnie poza moim zasięgiem. Nie planowałam karmić eko/biojedzeniem dziecka całe życie, założyłam sobie rok, bo uznałam, że ten pierwszy jest najważniejszy. Nie czuję się winna krzywdy dziecka. Nie uważam też, że mamy, które gotują z "normalnych" warzyw są gorsze. Każdy ma swoje priorytety i bardzo to szanuję, ale śmieszy mnie, gdy czytam takie bzdury. Mniej witamin? Mniej składników potrzebnych? Przepraszam swiderek, mam rozumieć, że masz w domu laboratorium, w którym przeprowadziłaś szereg badań i testów, porównując zawartość składników odżywczych w słoiczkach i w ugotowanych przez Ciebie obiadkach, tak?
W moim przypadku słoiczki to nie była kwestia czasu czy jego braku, a zapewnienia sobie świadomości, że dziecko ma dietę maksymalnie zbilansowaną, dostosowaną do jego wieku, zmieniających się potrzeb, dietę, którą opracowali specjaliści od żywienia niemowląt. Do tego stworzoną z produktów spełniających określone wymogi, kryteria, pozytywnie przechodzących testy. Takiej świadomości nie dawało mi mięso ze sklepu czy warzywa z rynku :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 14, 2013 9:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
lady,popieram Cie w 100% :)
ja nie widze nic złego w słoikach :)))
ktore najczesciej kupujesz?
ja Hipp ,czasem Gerber.
kiedys królowała bobovita ale jakos córce juz nie smakuje.
za to Hipp cos nowego chyba wypuscil na rynek wiec musze popatrzec :)
masz racje, tam wszystko jest zbilansowane i w takich proporcjach jakie maja byc :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 14, 2013 10:19 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15084
Teraz już żadne, moja córa niebawem kończy 4 latka :wink:
Gotuję jej oddzielnie, ale już zwykłe, sklepowe jedzenie. Jej dieta jest bogatsza od naszej (mojej i męża) do tego uboższa w sól, maggi, vegety i te rzeczy, dlatego ona ma "swoje gary" a my swoje. A słoiczki przestałam podawać definitywnie jakoś w okolicach 18 miesiąca, po 14 stopniowo wprowadzałam niesłoiczkowe jedzenie, ale szukałam ekowarzyw. Po 2 r.ż. jadła już zwykłe owoce i warzywa ze zwykłego sklepu lub od rolnika ze zwykłego rynku.
A kiedy podawałam słoiczki, to różne, nie miałam ulubionej firmy, ona też nie :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 15, 2013 10:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
lady rozumiem, ja jeszcze czasem podam słoik :)
pomału sie trzeba żegnac.. :)P
fajnie było ale sie skonczyło.
no i widze ze coraz czesciej siega po to co my jemy :)

a Twoja 4latka duzo je czy skubie jak ptaszek?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 12:06 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15084
W zasadzie trudno mi to ocenić... Przede wszystkim nie dojada między posiłkami, nie wolno jej "żebrać" kiedy ktoś je, nie dostaje też z naszych talerzy (nie dlatego, że doprawione chemią, a po to, żeby nie przyzwyczaiła się do podjadania). Zwykle nie jada kolacji (bo jak twierdzi, nie jest głodna w nocy), a jej menu kończy się podwieczorkiem (owoc, jogurt lub serek homo i jeden mały słodycz, o ile nie było problemów podczas obiadu). Miewa dąsy na mięso w postaci kotletów, zmielone zjada ze smakiem, to samo z wędlinami, kiełbaskami itp.), ale warzywami nie gardzi w żadnej postaci. Obiad jada zwykle jednodaniowy (bo dwudaniowego nie zmieści). Czasami mnie wkurza :wink: gdy chciałaby od rana do wieczora na jogurcie i owocach jechać, ale zdecydowanie nie jest niejadkiem. Czasami mruczy coś pod nosem lub je pół godziny małą miseczkę, ale ogólnie nie ma z nią problemów, nie kaprysi przy jedzeniu (zazwyczaj). Na palcach rąk, a może nawet jednej można policzyć produkty, których nie lubi.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz kwie 27, 2014 12:08 pm 

Rejestracja: pn maja 20, 2013 9:55 am
Posty: 1817
Hej Dziewczyny.

Ja osobiście sama gotuję córeczce, ale również sporadycznie kupuję słoiczki (gdzie teraz znajdę groszek czy pasternak?). Mimo że Zuzia je to, co mama zrobi to nie uważam słoiczki za nic gorszego.
Pozdrawiam serdecznie, listopadówka 2013 ;)

_________________
Obrazek Obrazek
Karta z kalendarza: http://img827.imageshack.us/img827/4287/cgii.jpg
04.12.2013r. - 54cm i 3400g Naszej Miłości :*
KOCHAMY PONAD ŻYCIE!!
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn maja 19, 2014 2:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 12, 2008 9:52 pm
Posty: 548
Lokalizacja: pomorskie
Witajcie!

Przy Kubie zaczęłam od słoiczków, kiedy skończył 6 miesięcy posmakował krupniku ugotowanego przez babcię, a gdy miał 8 miesięcy jedzonko ze słoiczków przestało mu smakować, więc zaczął jeść to co my :) dzisiaj ma 5 lat i jest zdrowym i uśmiechniętym chłopcem :)

Szymon dostał pierwszą marchewkę jak miał 3,5 miesiąca (za zgodą pediatry), teraz zajada wszystko, co jest przeznaczone dla dzieci w jego wieku (oczywiście z umiarem ;-))


Myślę, że z Szymkiem i jego jedzeniem będzie tak jak z Kubą :)

Pozdrawiam!

_________________
Obrazek[/url]
Obrazek[/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies