Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

Neurolog vs rehabilitantka
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=68&t=62134
Strona 1 z 1

Autor:  Plomyczek [ pt lut 06, 2015 5:07 pm ]
Tytuł:  Neurolog vs rehabilitantka

Dziewczyny, chciałabym poradzić się w sprawie przez którą nie mogę już spać po nocach.
Temat wydaje mi się że dotyczy nie tylko wcześniaków, ale ponieważ Mały urodził się w 35tyg opisze wszystko tutaj.
Wojtek od urodzenia uparcie układał się na prawym boku, przez co ma w tym miejscu spłaszczoną główkę. Na ostatniej wizycie w Poradni Patologii Noworodka sama poruszyłam ten temat, ponieważ panie lekarki nigdy specjalnie nie zwróciły na to uwagi. Usłyszałam wtedy że takie układanie się synka, jest spowodowane tym, że bardzo długo miałam reżim łóżkowy na Patologi Ciąży i że już wtedy Wojtek musiał się tak ułożyć i jest to nawykowe. Kazano mi go przekręcać, przekładać go na lewy bok i stymulować podchodząc do łóżeczka z lewej strony i wieszając tam zabawki itd.
Zastosowałam się do tych zaleceń, jednak udałam się też prywatnie do neurologa - dla czystego sumienia, ze strachu.
Pani neurolog zbadała Małego i stwierdziła u niego asymetrie odleżeniową. Powtórzyła zalecenia z Poradni Patologii Noworodka. Przy rozmowie okazało się też że teoretycznie powinien interesować się już nóżkami. Teoretycznie, bo jest wcześniaczkiem i ma prawo rozwijać się w swoim własnym tempie. Z resztą neurolog zaznaczyła że każde dziecko ma do tego prawo. Jak to powiedziała ,,niemowlę książek nie czyta i nie wie w którym tygodniu co już powinno potrafić. Średnia średnią, ale każde dziecko jest inne". Radziła go nogami zainteresować przez skarpetki z grzechotkami. Sama zaznaczyła że tragedii nie widzi. Zapytana o rehabilitacje powiedziała że nie jest ona bezwzględnie konieczna, ale radzi mi pójść z synem raz czy dwa i poznać ćwiczenia które możemy wykonywać w domu.
Więc umawianie do rehabilitanta - nie ma terminów. No to idziemy prywatnie. A tam? TRAGEDIA! Wojtek ma asymetrie i wzmożone napięcie mięśniowe! Jak? Tylu lekarzy by tego nie zauważyło, czy rehabilitantka zwyczajnie chce zarobić? Przyznam się że nie wiem o wnm zbyt wiele... Mały nie zaciska piąstek i nie krzyżuje nóżek. Już jako noworodek leżał jak stary chłop z nogami wyprostowanymi szeroko i podniesionymi w górę rączkami. Nie zauważyłam żadnych przykurczy czy bóli/ograniczeń...
Czy uważacie że to lekarze się pomylili? Czy może to nie dziecko potrzebuje rehabilitantki, tylko rehabilitantka potrzebuje dziecka żeby zarobić? Jak myślicie?

Przepraszam za epopeje ;)

Autor:  iza30k [ pt lut 20, 2015 9:40 pm ]
Tytuł:  Re: Neurolog vs rehabilitantka

Z mojego doświadczenia wiem, że lepiej zaufać rehabilitantowi. Jeśli masz wątpliwości sprawdź u innego :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/