Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

dzieci z porażeniem mózgowym
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=68&t=36262
Strona 1 z 1

Autor:  Amelka J [ pn mar 30, 2009 7:11 am ]
Tytuł:  dzieci z porażeniem mózgowym

Witam, mam pytanie czy są na forum mamy, ktroych dzieci mają porażenie mózgowe. Jak one się objawiały i kiedy własciwie zdiagnozowano że to jest właśnie DzPM?

Autor:  Joanna1 [ pn mar 30, 2009 10:22 am ]
Tytuł: 

Hej.

Mój Kubol ma dpm
Młody urodził się w 27 tc. , ma też wodogłowie , wiec z góry zakładano , że porazenie może być , potwierdziło się jak Kuba miał jakieś 7 miesięcy. Miał przykurcze , rozwijał się o wiele za wolno , w wieku 6 miesięcy tylko leżał , nie przekładał głowy z jednej strony na drugą , nie mówiąc juz o innych ćwiczeniach , według lekarzy nie widział i nie słyszał :roll:

Autor:  Amelka J [ wt mar 31, 2009 7:35 am ]
Tytuł: 

ojejej, to przeszliście swoje :( ja się własnie tak zastanawiam ponieważ moj synek ma w tej chwili 5 miesięcy. Rehabilitujemy go metodą Vojty. Ma wzmożone napięcie mięśniowe, w zlości krzyzuje nóżki i zaciska pięści z kciukiem do środka. Kiedy ejst spokojny, czyli każda chwila, w której nei wykonujemy ćwiczeń, nie robi takich rzeczy. Pięknie przekręca sie z brzuszka na plecki i spowrotem, potrafi się przeturlać kilka razy w jedną stronę. Wyciąga obie rączki do zabawek, potrafi ja sobie przelożyć z jednej do drugiej. Reaguje na uśmiech i sam zaczepia nas- rodziców uśmiechem. Guga. Decyzja o rehabilitacjoi zapadla przez neurologa z powodu wnm i asymetrii.Asymetria powoli mija, ale napięcie niestety nie. Mały miał też asymetrię twarzoczaszki , która już w znacznym stopniu się wyrównała. Nieppokoi mnie strasznie to krzyżowanie nóżek i robienie figi. Doczytałam się, ze to są objawy DzPM. czy one zawsze kończą się takim wyrokiem? :(

Autor:  Wybryk_Natury [ śr kwie 15, 2009 12:12 pm ]
Tytuł: 

Amelio moja coreczka nadal ma troche problemow z napieciem mimo, ze jest porzadnie rehabilitowana ponad rok. Owszem widac zmiany, powolne nawet bardzo ale widac. Chociaz nie powiem, malutka ma 20 miesiecy a nie siedzi, z precyzyjnym lapaniem tez jeszcze srednio (no chyba ze chodzi o lapanie wlosow albo stomii ;) )ale jest juz o niebo lepiej niz bylo.
Cierpliwosci - jednym takie rzeczy ida szybciej innym wolniej,

i jedna bardzo wazna rzecz - nie diagnozuj dziecka w oparciu o internet ;) mozna sobie wiele nawkrecac zupelnie niepotrzebnie

Autor:  Sonata [ czw kwie 16, 2009 8:43 am ]
Tytuł: 

Amelka czym ty sie martwisz? Mały ma 5 miesiecy i obraca sie z brzuszka na plecki i z powrotem :brv: Mój ma 10 miesięcy, raczkuje, siada, klęka a z brzucha na plecy nie umie sie obrócić :roll:
Poza tym Twój synek ładnie sie bawi rączkami, przekłada przedmioty, to naprawdę nie jest byle co.
Mój Wiktorek urodził siew 34 tygodniu ciąży - ciąże zakończono ponieważ dziecko przestało rosnąć. Na kilka godzin przed CC zanikało mu tętno. Miał słabe napięcie mięśniowe (taki wiotki był) a zaraz za niedługo miał w dłoniach za duże napięcie - nie rehabilitowaliśmy tego jakoś specjalnie. Jedynie neurolog kazała nam delikatnie otwierać i głaskać mu dłonie podczas zabawy, karmienia piersią, w chwilach zrelaksowania. I wyrównało się w ciągu kilku tygodni. Mieliśmy mu też dawać do zabawy przedmioty skłaniające do otwierania rączek (np. piłeczki, większe grzechotki) żeby ich nie zaciskał na zabawkach. Układanie na brzuszku przed ciekawą zabawką też skłania do otwierania dłoni - tylko trzeba to robić prawidłowo - ja na początku źle to robiłam, mały odrywał łokcie od podłoża)
Przez kłopoty z napięciem dłuuugo był taki wiotki. Podczas gdy jego rówieśnicy (biorąc pod uwagę wiek korygowany) pięknie sztywno siedzieli on był jak trzcinka na wietrze.
A ostatnio raz, dwa i w ciągu 1,5 miesiąca zaczął ładnie siedzieć, przybierać pozycję do raczkowania, siadać a kilka dni później raczkować (tydzień temu)

Wzmożone napięcie nie koniecznie oznacza porażenie mózgowe. A jak takie małe dziecko sie złości to każde sie napina i zaciska pięści - czekaj, niedługo zacznie cie okładać dodatkowo nogami ;)

Ja mam siostrę z porażeniem mózgowym (bardzo poważnym) to ona na brzuch sie nauczyła obracać jak miała chyba z 10 lat - nie pamiętam bo to było strasznie dawno temu, teraz na 29 lat.

Autor:  Persefona [ sob kwie 18, 2009 8:52 am ]
Tytuł: 

U nas coraz częściej się przebąkuje o MPDz. Wg rehabilitanta było źle, a teraz jest znacznie lepiej.

Beatka ma prawie półtorej roku. Wstaje przy meblach i chodzi przy nich. Głównie ma problemy z napięciem mięśniowych w obrębie obręczy biodrowem. Ma też lekką spastyczność, głównie po stronie lewej. Rączki przykurcza i zaciska czasami, głownie jak się zdenerwuje. Często przykurcza lewą nóżkę - głównie stopę.

Nie mówie jeszcze żadnego słowa - nawet mama. Czasem jej coś wyjdzie. Z rozumieniem poleceń też różnie bywa. Ma wyćwiczone pokazywanie np. lampy: czyli jak poprosimy pokaż lampę - pokazuje lampę. Ale jak potem proszę by pokzała mamę czy kogoś innego - też pokazuje lampę.

Ma cały czas rehabilitację metodą NDTBobath plus jest objęta terapią wczesnego wspomagania rozwoju w przedszkolu integracyjnym: ma tam zajęcia z pedagogiem, logopedą, psychologiem. Robi duże postępy i bardzo jej to służy, więc wierzę, że będzie kiedyś samodzielna.

Autor:  Wybryk_Natury [ sob kwie 18, 2009 12:59 pm ]
Tytuł: 

u nas bylo tak ze na poczatku podejzewali jedna z odmian niepamietam nazwy zaczynalo sie na litere "a" - mialo to zwiazek z chaotycznymi i szarpanymi ruchami rak i drzeniami rak ale wykluczylo sie samo w sumie bo to jej zaczelo zanikac.

w sumi u nas to wogole moja mama sie zaczela bawic w wikipedia doctor i mi trula o tym to w koncu zapytalam rehabilitantki i powiedziala mi wlasnie ze na poczatku troche to dziwnie wygladalo ale bylo zbyt wiele rzeczy ktore nie pasowaly do porazenia (choc no nie powiem jej ruchy w 3,4 tyg byly straszne az dreszcze mnie przechodza jak to teraz ogladam ale jesli ktos chetny moge pokazac).

Autor:  Katarzyna Cisek [ wt kwie 28, 2009 3:03 pm ]
Tytuł: 

Witajcie

ja też mam synka z słabym napięciem mięśnioweym. Ciesze się, że jest taki wątek. Generalnie mały ma zespół wad wrodzonych i jesteśmy na etapie czekania na wyniki badań cytogenetycznych.
Jak na dziecko po przejściach Nikodem radzi sobie bardzo ładnie. Tak jak wy rahabilitujemy się, odwiedzamy pedagoga i logopedę.
Jak każda matka każdego dnia się martwie co z nim będzie gdy dorośnie. Póki co nie ma wskazań, że nie będzie się rozwijał prawidłowo ale z każdym dniem coraz bardziej się martwie. Mały robi postępy ale zdaje sobie sprawę, że niemowlęta tak szybko się rozwijają potem może być inaczej :( .

Autor:  kropka81 [ pn sie 24, 2009 8:15 pm ]
Tytuł: 

witajcie

jestem mama 8 miesiecznego Adasia urodzonego z zespolem Downa, jak wiekszasc dzieci z zespolem Adas ma obnizone napiecie jest rehabilitowany metoda NDT Bobath i widac efekty naszej pracy, maly sie obraca, podpiera sie na raczkach, kreci sie wokol wlasnej osi i jest coarz sielniejszy :), jezli macie pytania odniosnie rehabilitacji i nie tylko pytajcie chetnie odpoweim

natomiast ja mam pytanie , czy ktos korzystal z Fundacj daj szanse z torunia? jezeli tak to bardzo prosze o wszelkie oponie, chodzi mi glownie o program Edukacja i Stymulacja.

pozdrawiam

Autor:  mamaDanielka [ czw lis 24, 2011 11:34 pm ]
Tytuł:  .

Moj 2letni synek Danielek ma MPD :( Urodzil sie jako wczesniak w 24tyg.. Od poczatku mial opozniony rozwoj psychoruchowy..Nie reagowal na nic, nie usmiechal sie. MPD stwierdzono jak mial 7miesiecy...
Caly czas rehabilitowany, jednak nie siedzi, nie chodzi nie mowi :(

Autor:  popinka [ śr sie 29, 2012 11:00 am ]
Tytuł: 

Witam
4 września 2012r. obchodzony będzie po raz pierwszy Światowy Dzień Porażenia Mózgowego. Z tej okazji w Mazowieckim Centrum w Zagórzu k/ Warszawy organizowany będzie piknik rodzinny.

[spam]

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/