Nati, ależ on jest cudny:) Boski normalnie i widać, ze mały rozrabiaka:) Super się rozwija!!!
Nawet mi nie mów o jakiejkolwiek narkozie przy badaniach, bo mi się od razu słabo robi. My 27.08 jedziemy do chirurga żeby pępuszek pooglądał, bo Kacperek ma dużą przepuklinę pępkową. Myślę, że mi lekarz nie wyskoczy z jakimś zabiegiem, bo i tak się nie zgodzę. Zawału bym dostała jakby go mieli usypiać. Ja jedynie lekarzom w Zabrzu ufam co do tej narkozy, innym nie!!!!
Kacper dopiero niedawno zaczął chodzić, tj. chodzil wcześniej, ale zawsze to tu to tam musiał się ręką podeprzeć, okropnie się bał puścić, bo zaliczył kilka mocnych upadków i potem koniec....zresztą, raczkowanie mu się jakoś bardziej podobało niż chodzenie. Teraz już fajnie sobie radzi:)
Na gg mnie nie ma, bo nie mam szans przy nim posiedzieć przy kompie. Jak śpi to też nie, bo zamykam pokój, a komp mam obok jego lóżeczka. Od 01.09 idę do pracy więc już prawie wcale nie będę miała czasu. Nianię już mam, na szczęście. Szukałam i już byłam załamana, ale w końcu mi się udało. Część kobiet się wycofywała na wieść o wadzie serduszka...
Mamy 10 zabków, z czego dwie czwórki u góry. Teraz idą mu na dole, marudzi, nie chce spać. Te czwórki to takie wymęczone będą.
Nati, mojemu Kacprowi ostatnio echo robiła ta "Twoja" Pani dr. Byłam trochę zawiedziona, bo to było raz dwa trzy, w międzyczasie odbierała telefony itd, nawet mi dawki captoprilu nie zmieniła,ani o wagę nie zapytała (a to przecież standard przy zmianie dawki leku). Nie byłam zadowolona z wizyty.
Tu wklejałam zdjęcie mojego rozrabiaki
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... c&start=80
