Dzisiaj jest czw paź 18, 2018 1:29 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz kwie 27, 2008 12:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 11:17 pm
Posty: 1899
Lokalizacja: Gdańsk
Persefona :/ współczuje :/ co za dranstwo normalnie :( nas tak trzymali 2h nie mowiac czy przezyła czy nie, nie wyobrazam sobie tak 4 dni ...

i to jeszcze na sali z dziewczyna ktora sobie siedziala z dziewczynka o podobnej wadze i dlugosci jak Ewa

_________________
Ropuszka Ewa - 12.07.07 g.13:50 50cm 2365g .. 07.01.08 -> 1 dzien w domu ;)
Obrazek
Zoperowana 21 grudnia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn kwie 28, 2008 7:18 pm 

Rejestracja: pn sie 06, 2007 7:52 am
Posty: 3728
witam na wczesniakowym watku,ja balam sie ponownej ciazy az 6 lat,dopiero w zeszlym roku podjelismy decyzje o kolejnej ciazy,niestety chyba troche pozno bo jakos sie juz prawie rok nie udaje i teraz zaluje odwlekania tego na tak dlugi czas


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 28, 2008 7:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 9:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
alutka.k pisze:
witam na wczesniakowym watku,ja balam sie ponownej ciazy az 6 lat,dopiero w zeszlym roku podjelismy decyzje o kolejnej ciazy,niestety chyba troche pozno bo jakos sie juz prawie rok nie udaje i teraz zaluje odwlekania tego na tak dlugi czas


mam nadzieje ze szybko pokaza sie upragnione dwie kreseczki ;)
i ze kolejna ciaza bedzie juz bezproblemowa i maluch urodzi sie o czasie!

dziewczyny.. czytajac te posty o lekarzach odechciewa sie wszystkiego :?

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 30, 2008 3:02 pm 

Rejestracja: czw sty 18, 2007 4:19 pm
Posty: 3425
Persefona pisze:
A pro decyzji i traktowania w szpitalach...

Ja jednego wybaczyć nie mogę. Jak się wybudziłam z narkozy, to Beatki już nie było. Powiedzieli, że wszystko w porządku (bo tak było). Jak leżałam na pooperacyjnej przyszła do mnie pediatra, abym podpisała zgodę na przewiezienie do innego szpitala, bo pojawiła się niewydolność oddechowa, ale wszystko jest pod kontrolą i nie wymaga respiratora.
Po kolejnej godzinie - ktoś wchodzi na salę, pyta się o moje nazwisko i kładzie mi kartę na brzuchu wychodząć. Z kartki się dowiedziałam, że stan Beatki bardzo się pogorszył, jest zaintubowana, pod respitatorem i że walczy o życie.
Przed przewiezieniem do innego szpitala mieli z nią podjechać z inkubatorem, abym mogła ją zobaczyć na chwilkę chociaż - zapomnieli... Małą zobaczyłam po 4 dniach, a przez te 4 dni modliłam się żeby przynajmniej raz na nią popatrzeć żywą...


Współczuje takich przeżyć i doznań,po prostu brak słów :twisted:
Dobrze,że wszystko jest w porządku,a Beatka cudnie sie rozwija :P

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 2:30 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 11:27 am
Posty: 17
Lokalizacja: Warszawa
Witam. Moja córeczka Oliwia urodziła sie w skończonym 28 tyg przez cięcie. Wszystko było dobrze dostała 9 pkt, sama oddychała, niestety później wdała się infekcja i zmarła po 2 tyg. Miałam stan przedrzucawkowy i bardzo boje się kolejnej ciąży, aby nie wydarzyło się to samo :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 2:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
nieznajka bardzo mi przykro :(

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 3:59 pm 

Rejestracja: czw sty 18, 2007 4:19 pm
Posty: 3425
nieznajka
Współczuje,ale trzymam kciuki za kolejną ciążę ,będzie dobrze i nie zamartwiaj sie na zapas,tylko nastaw się pozytywnie :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 5:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 11:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
nieznajka, spotkała cie wielka tragedia. To zupełnie zrozumiałe , że przezywasz ogromny stres i strach związany z tym, że z kolejnym dzieciatkiem moze byc tak samo....MOŻE!!!!ale nie musi. Bedziesz juz mądrzejsza o tamto tragiczne wydarzenie. Wierze, że będzie dobrze kochana, na razie jesli nie jestes gotowa na mysli o nowym dziecku odpocznij i daj sobie czas. Tylko dla siebie. Trzymam kciuki za ciebie kochana

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 06, 2008 6:15 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 11:27 am
Posty: 17
Lokalizacja: Warszawa
Wiecie co, ale ciąża przebiegała naprawdę wzorowo, każde badanie były bardzo dobre, wszystko pojawiło sie tak nagle i lekarze nie mogli w szpitalu ani obnizyc mojego ciśnienia ani zmniejszyć ilości wydalanego białka z moczem, nic nie zapowiadało że tak się właśnie stanie. Bardzo pragnę dziecka, jestem pod konrolą lekarzy, teraz trzeba poczekać jakiś czas i dopiero poźniej starać się o kolejną ciążę, ale bardzo się boję, wiem, że nie musi być tak samo, bo to lekarze mi też powiedzieli, najgorsze jest to ,że w moim otoczeniu ciągle rodzą sie dzieci, patrze na nie, a serce ściska z żalu. A jak było u Was kochane, czy miałyście podobną sytuacje z tym stanem przedrzucawkowym i czy w kolejnej ciąży bylo tak samo?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 09, 2008 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 02, 2006 10:40 pm
Posty: 596
nieznajka u prawie każdej z nas ciąża przebiegała wzorowo aż w pewnym momęcie coś się zaczęło dziać :( wiesz kiedyś położna w szpitalu mi powiedziała że wcześniaki rodzą się wyjątkowym osobą które mają wielkie serce i potrafią obdażać wielką miłością :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 09, 2008 9:42 pm 

Rejestracja: czw sty 18, 2007 4:19 pm
Posty: 3425
pppa5 pisze:
nieznajka u prawie każdej z nas ciąża przebiegała wzorowo aż w pewnym momęcie coś się zaczęło dziać :( wiesz kiedyś położna w szpitalu mi powiedziała że wcześniaki rodzą się wyjątkowym osobą które mają wielkie serce i potrafią obdażać wielką miłością :)


Piękne słowa :P

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 09, 2008 9:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 02, 2006 10:40 pm
Posty: 596
aleksa wiesz chyba na prawde coś w tym jest :D w innym razie nie dałubyśmy rady na tak trudnym starcie

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 9:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 11:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Chciałabym usłyszec takie słowa w szpitalu od położenej. My z mężem usłyszelismy , że mamy patologiczne dziecko. Dzieki Oliwce stałam sie silnejsza. Dowartosciowalam sie troche. I czasem po cichu mam ochote sie pochwalic że naprawde bylam dzielna kiedy na swiecie pojawiło sie jedynie 2 kilo szczescia zamiast planowanych 4:)

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Śmiało możemy powiedzieć, że jesteśmy dzielne :D

Ja ryczałam od chwili, kiedy zaczęły mi cieknąć wody, przez caaałą drogę do szpitala, w szpitalu. Ciągle płakałam. A na izbie pielęgniarka powiedziała mi... w sumie niezbyt miłym tonem, ale pomogło, że 34 tydzień to nie tragedia, że ryczeć bym mogła, gdyby to było 10 tygodni wcześniej. Powiedzmy, ze mnie to uspokoiło.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 11:31 am 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 11:27 am
Posty: 17
Lokalizacja: Warszawa
Tak, ale mojej Oliwi nie ma ze mną już :( i tak bardzo jets mi źle, że nie potrafię się z tym pogodzić


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 11:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Przyjdzie taki dzien kiedy sie z tym pogodzisz, kiedy zrozumiesz ze niestety tak musialo chyba być, żę Bog ( los- w co kto wierzy) nie bez powodu nas doswiadcza. Dzieki takim tragediom stajemy sie silniejsci. Twoja Oliwka jest caly czas z Toba. W twoim sercu i pamięci.

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 2:37 pm 

Rejestracja: czw sty 18, 2007 4:19 pm
Posty: 3425
nieznajka
Ja miałam nadciśnienie w ciąży,chyba zaczęło sie koło 20 tygodnia ciązy,ale Dopegyt mi pomógł.A nie miałam białka w moczu,ale leżałam pare dni z powodu ciśnienie w szpitalu.Ale dziwi mnie,że lekarze nie potrafili nic zrobić ze stanem przedrzucawkowym :roll: hmm
Bynajmniej trzymam kciuki,będzie wszystko w porządku.
Wiem,ze Ci ciężko,Oliwcia żyje w Twoim serduszku.Dołączam się do wypowiedzi karluni

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 2:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
A ja nie jestem w stanie zgodzić się z wypowiedzią Karluni. Nie sądzę, żeby można było znaleźć sens w śmierci dziecka. A tylko znalezienie takowego, pozwala człowiekowi pogodzić się z czym tak na prawdę.
Ale jest to moje czysto teoretyczne zdanie. Nie znalazłam się w tak beznadziejnej sytuacji i tylko wyobrazić sobie mogę, jak niemożliwe jest pogodzenie się ze śmiercią dziecka.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 3:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 11:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Xez rozumiem cie, ale z drugiej strony nie chodzilo mi o to aby znalazła w tym sens...smierć nie ma sensu. Chodzi o to, żeby znalazła wewnetrzny spokoj, ktory z czasem zawsze przychodzi. Ona nie musi tego rozumiec, ani akceptowac. Kiedys po prostu przyjmie taki stan rzeczy. Może i mam taka nadzieje w jej życiu zapali sie jakas nowa lampka...co wcale nie oznacza, że wtedy stara lampka zgaśnie.

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob maja 10, 2008 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 9:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
nie ma sensu zapominac o straconym dziecku.. trzeba [niestety :? ] pogodzic sie z jego odejsciem. Nam jest latwo, nie straciłysmy dziecka.. nie wiem co bym zrobila, nie bede gdybac bo sensu to wiekszego nie ma. Wspolczuje mama ktore straciły swoje małe Dzieciatka, ale wierze ze i im zaswieci Slonce, takie małe krzyczace Słonce..

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies