Dzisiaj jest wt lis 13, 2018 8:58 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw kwie 24, 2008 5:52 pm 

Rejestracja: ndz lip 15, 2007 11:04 am
Posty: 823
Lokalizacja: Zabrze
Co Wy na to, aby każda z nas i z nowoprzybyłych krótko w tym wątku opisała losy swojego dzieciątka?

Jeśli nie macie nic przeciwko, pozwolę sobie zacząć :).

Beatka - urodzona z powodu małowodzia w 34 tygodniu ciąży - cesarskie cięcie. Waga 2050 gram, 46 cm. Dostała 10 punktów. Niestety krótko po urodzeniu zaczęła mieć problemy z oddychaniem. Po dwóch godziniach wymagała intubacji i podłączenia do respiratora. Miesiąc spędziła na OIOMe walcząć z sepsą i innymi problemami. Po wyjściu z OIOMu między czasie przeszła dwa razy zapalenie płuc (dwie hospitalizacjie na pulmunologii). Wymagała transfuzji trzykrotnie z powodu anemii.
W chwili obecnej radzi sobie niezle - rehabilitowana metodą NDT-Bobath, głównie z powodu spastyczności kończyn górnych i problemów ze stawami barkowymi.
Za niedługo kończymy pół roczku :).

_________________
Madzia, Maciek (28.09.04) i
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 6:11 pm 

Rejestracja: czw sty 18, 2007 3:19 pm
Posty: 3425
persefona
Jestem za :wink:

Sandra urodziła sie w 36 tygodniu ciąży siłami natury,jak na wcześniaczka była duża ,mierzyła 57cm,a ważyła 3210g.Mała dostała 9 pkt.w skali Apgar(była zbyt czerwona czyt.za dużo czerwonych krwinek)
Na drugą dobę po urodzeniu okazało się ,ze Sandra ma zapalenie płuc(wrodzone),potem żółtaczka(naświetlanie prze 3dni,jak dobrze pamiętam),potem był też wzrost leukocytów,narastające CRP.Po 2-tygodniach wypisano nas do domu :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 6:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 10:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Oliwka urodziła sie w 34 tyg z powodu nagłego odejscia w.ód płodowych. Wazyła 2210 i mierzyła 52 cm. Dostała 10 punktów i na szczescie nie spedziła ani jednego dnia w inkubatorze, jedynie byla dogrzewana przez pare godzin. Kilka godzin po porodzie odkryto , że ma malutki rozszczep podniebienia miekkiego ktory bedziemy musialy zooperowac. Jest zdrowa obecnie wazy 5800 i rosnie jak na drozdzach. Prowadzi nas rehabilitantka bo mala ma asymetrie ulozeniowa glowki , to akurat wrodzone po mamie , ja nosilam kolnierz przez 7 miesiecy. I tak sobie zyjemy powolutku w niedziele w dniu swoich chrzcin mala skonczy 5 miesiaczkow

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 7:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 09, 2007 10:59 am
Posty: 7111
Lokalizacja: Warszawa
Kacper- 32tc, 1090g i 41 cm. Poród przez cc, zagrażająca zamartwica płodu, z łożyska zostały same kosmki. 6-8pkt w skali Apgar, ponad miesiąc w inkubatorze, 66 dni w szpitalu. Przeszedł zamartwicę jelit- na szczęście udało się wyleczyć antybiotykoterapią, krwawienie do komór obustronne II stopnia, torbiele w prawej półkuli mózgu, cholestazę, dwie transfuzje. W połowie maja czeka go operacja na przepuklinę, niestety może dostać tylko znieczulenie podpajęczynówkowe, więc będzie przytomny cały zabieg :(
Dziś zaczęliśmy rehabilitację. Rehabilitant powiedział, że na tą chwilę nie widać zaburzeń neurologicznych :) Rośnie jak na drożdżach, waży już ponad 4 kg i ma coraz więcej do opowiedzenia światu :) Oby tak dalej :)

_________________
Matti 06/04/2007 [*]

Kacperek 22/12/2007, 2.45, 1090g, 41cm
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 7:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
Janek - 33 tydzien , 2550 , 50 cm - u mnie cholestaza narastajaca bardzo gwaltownie, zagrazajacy zespol hellp, problemy z krzepliwoscia krwi, u malego zaburzenia pracy serduszka, zagr. wenatrzmacicznym obumarciem plodu.
3 dni w inkubatorze - 1 dzien 30 % tlenu , 2 dzien - 20 % , 3 dzien bez...
wylew do mozgu II stopnia z lewej strony.Oddychal sam, jadl sam.
Najnizszy spadek wagi - 2340 , przy wypisie - 2465
w szpitalu 11 dni . nie byl naswietlany.. zoltaczke mial 2 miesiace..
obecnie rehabilitacja NDT Bobath z pwodu asymetri ulozenia i glowki , problemow z napieciem obwodowym i centralnym ale juz jest lepiej ;)
obecnie wazy ok 7500 i ma jakies 70 cm :D

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 9:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:17 pm
Posty: 1899
Lokalizacja: Gdańsk
Ewa 36 tydzien 50 cm 2365g - odejscie wód płodowych (paciorkowiec), Sn ale lekarz powinien za to zawisnac :/ mam nieprawidlowa budowe miednicy i mala mimo ze malutka byla za duza jak na moje mozliwosci. Poza tym nie bylo skurczy a ja mialam zapalenie krtani takie ze prawie nie mowilam a nikt nawet nie pomyslal o podaniu mi antybiotyku. Podsumowujac powinnam z marszu isc na ciecie. Godzine czy 1,5 niepamietam juz lezalam z mala na bloku, cisza, mam hipoglikemie wiec zawroty glowy to mialam na maxa i ogolnie polprzytoma lezalam. Zachcialo mi sie sikac wiec Krzysiek poszedl kogos szukac ... wrocil i mi mowi ze jestesmy sami na bloku ... no dobra wytrzymam ... po 5 minutach "Krzysiek no nie wytrzymam" poszedl wrocil z kims (wyszedl poza blok) polozna wziela Ewe spojrzala na nas i wybiegla bez slowa.

okazalo sie ze zabrala ja na bezdechu bez akcji serca. po 2 h dopiero raczyli nam powiedziec ze mała wogole zyje a w miezyczasie wywiezli nas na sale gdzie lezala dziewczyna ktora urodzila 2h przede mna :/. Nastepne dni ? Paciorkowiec we krwi, zatajony zreszta, sepsa tez zatajona (nielegalnie przegladalam karte choroby), po ok 2 tygodniach respiratora okazalo sie ze zanikt calkowicie odruch ssania i łykania. Godziny walki, bez skutku. PRzeslali nas na chirurgie gdzie wykluczyli przetoke, potem Polanki szpital dzieciecy, przekrojowe badania i w koncu po kolejnch miesiach decyzja - zakładamy stomie. 1 termin oepracji 16 pazdziernika, okazalo sie ze trzeba tez zrobic fundoplikacje nissena bo refluks jest zbyt masywny, ale wrocilismy z gronkowcem i ... tak nas chirurgia zwodzila ze dopiero 21 grudnia Ewe zooperowano - oczywiscie z oionu wrocila z poosocznica i dgybym sie nie awanturowala o badania to by nas puscili z tym do domu a tak wyslali na polanki gdzie nas doleczyli. W domu po raz 1 pojawilismy sie 7 stycznia - z gastrostomią.

To tak w ogromnym skrócie bo nawet sił juz nie mam opisywac tych 6 miesiecy ... a ja jeszcze oczywiscie rzeznik studia robie :P

_________________
Ropuszka Ewa - 12.07.07 g.13:50 50cm 2365g .. 07.01.08 -> 1 dzien w domu ;)
Obrazek
Zoperowana 21 grudnia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 10:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
Dobrze ze mamy to juz za soba :D

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 24, 2008 11:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:17 pm
Posty: 1899
Lokalizacja: Gdańsk
przynajmniej czesciowo ... my teraz walczymy o normalne jedzenie i to tez stres niezly bo juz mielismy jedno (tzn jedno w domu bo w szpitalu to juz nawte nie pamietam ile) zachlsytowe zapalenie pluc bo nie wyszla nauka :( a takie cos to niestety 2 tyg minimum szpitala (o ile niczego nie załapie)

_________________
Ropuszka Ewa - 12.07.07 g.13:50 50cm 2365g .. 07.01.08 -> 1 dzien w domu ;)
Obrazek
Zoperowana 21 grudnia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 12:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 12, 2006 6:58 pm
Posty: 1854
Lokalizacja: Kraków
Ewa 36 tydzień 1270g, 45cm 7 punktów w pierwszej minucie 9 w trzeciej 10 w piątej. Szczęśliwie poród rozpoczął się wcześniej (skurcze) sam z siebie, bo mi się młoda głodziła w brzuchu o czym nie wiedziałam, łożysko przestało działać
10 dni inkubator, miesiąc w szpitalu do osiągnięcia wagi ponad 2000
szczęśliwie wyszła z całej przygody cało, ale strachu było wiele

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 1:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Czas powspominać. Jak to już dawno było...
34 t.c., 2580g, 50cm, 10pkt.
Ciąża książkowa, bez dolegliwości. Odeszły mi wody i nie udało się powstrzymać akcji. Po 28 godz. od pęknięcia pęcherza (wody nie wypłynęły całkowicie) dostałam skurczy.
USG przezciemieniowe wykazało krwawienie do OUN II st. Po godzinie wystąpiły problemy z oddychaniem - wspomaganie oddechu za pomocą CPAP donosowego. Po dobie odstawiono.
I wg szpitala, gdzie rodziłam wszystko cacy. Wypis po 5 dniach. Kolejne dwie hospitalizacje, hiperbilirubinemia. Żółtaczka ustąpiła po 2 miesiacach.
W 1 m.ż. lekarze usłyszeli szmer nad sercem - ubytek przegrody międzykomorowej. Ubytku nie ma, jest struna rzekoma, a więc i szmer dalej jest, głośniejszy w infekcjach.
Rozwój psychoruchowy zgodny z wiekiem metrykalnym.
Tylko uparty jest skubany :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 7:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 05, 2006 9:55 am
Posty: 1077
Lokalizacja: sprzed komputera
Witam:-)

Moja córka również jest wcześniakiem,urodziła się w 37tc z wagą 2300 i 10pkt apgar prze cc,nie potrzebowała inkubatora ani cieplarki :D po 3 dniach wyszłyśmy do domu!

1,5 roku wcześniej urodziłam synka w 30tc z wagą 1010gr również przez cc,niestety po 3 tygodniach odszedł zakażony sepsą :!:

w Obu ciązach miałam stan przedrzucawkowy,w pierwszej o wiele gorszy!

_________________
Mia Wiktoria...37tc. 2300gr
Obrazek

30.06.06r. - 21.07.06r. Remik (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 7:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
Lucca bardzo mi przykro z powodu Twojego Synka :(
I ciesze sie ze kolejna ciaza przyniosla zdrowa coreczke :)
mam pytanie.. jak to wygladalo w kolejnej ciazy? jakies leczenie? bo ja mialam cholestaze i zagrozenie zespolem hellp.. krzepliwosc krwi mi sie zrabala.. chcialabym miec kiedys dziecko ale sie strasznie boje!

Moze ktoras z dziewczyn wie cos na ten temat?

Dziewczyny - kazda historia wyjatkowa na swoj sposob..

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 7:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 05, 2006 9:55 am
Posty: 1077
Lokalizacja: sprzed komputera
Lekarz który odbierał mój pierwszy poród odradzał ponownego zachodzenia w ciąże,ja jednak po 7 miesiącach byłam w ciązy znowu :)
Nie miałam praktycznie żadnych zaleceń,jedyne co to przez całą ciąże brałam Duphaston a pod koniec Dopegyt,co 3 tygodnie miałam robione usg raz 3D raz 2D i sprawdzane przepływy dopplerowske,a co najważniejsze miałam mądrego lekarza...bo przy pierwszej ciązy to nawet wspominać nie chce na jakich MATOłóW trafiałam (nawet w szpitalu)!

_________________
Mia Wiktoria...37tc. 2300gr
Obrazek

30.06.06r. - 21.07.06r. Remik (*)


Ostatnio zmieniony pt kwie 25, 2008 7:37 pm przez Lucca, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 7:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
Lucca pisze:
Lekarz który odbierał mój pierwszy poród odradzał ponownego zachodzenia w ciąże,ja jednak po 7 miesiącach byłam w ciązy znowu :)
Nie miałam praktycznie żadnych zaleceń,jedyne co to przez całą ciąże brałam Duphaston a pod koniec Dopegyt,co 3 tygodnie miałam robione usg raz 3D raz 2D,i co najważniejsze miałam mądrego lekarza...bo przy pierwszej ciązy to nawet wspominać nie chce na jakich MATOłóW trafiałam (nawet w szpitalu)!


to dobrze... mi sie strasznie marzy jeszcze jedno malenstwo ale strasznie sie boje
ciesze sie ze Tobie sie udalo

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 8:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:17 pm
Posty: 1899
Lokalizacja: Gdańsk
Lucca -bardzo wspolczuje :( zwłaszcza ze Ewe prawie spotkało to samo (spotkałoby gdyby mi sie sikac nie zachcialo ) Dzielna z Ciebie kobitka

_________________
Ropuszka Ewa - 12.07.07 g.13:50 50cm 2365g .. 07.01.08 -> 1 dzien w domu ;)
Obrazek
Zoperowana 21 grudnia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 9:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 10:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Lucca słowa wspólcczucia ale i jednocześnia wielkiego podziwu, że tak doskonale sie teraz wszystko ułozyło. Ja ciągle mysle o tym co bedzie gdy ponownie zajde w ciąże , wykoncze chyba dziecko w brzuchu troską:( Lekarz mi powiedział ze wcześniactwo bardzo lubi sie powtarzac myslicie że cos w tym jest?

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 9:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 05, 2006 9:55 am
Posty: 1077
Lokalizacja: sprzed komputera
dziękuję....


9 miesięcy mojej ciązy to był jeden wielki stres aż do rozwiązania,ale jestem żywym dowodem na to,że wiara czyni cuda...wierzyłam mocno w to,że tym razem wszystko będzie dobrze!
Podobno jak raz urodziło się hypotrofika to jest duża szansa na urodzenie kolejnego,to samo jest z wcześniakami,ciekawe czemu nie :?: :!: :roll:

_________________
Mia Wiktoria...37tc. 2300gr
Obrazek

30.06.06r. - 21.07.06r. Remik (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 11:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Tak statystycznie to nie jest zbyt optymistycznie (ale mi się rymuje). Jeśli pierwszy poród zaczął się przedwcześnie, to przy drugiej ciąży to ryzyko rośnie sześciokrotnie. A to dlatego, że o ile u pierworódki drogi rodne są "pozamykane" jak trzeba, o tyle u wieloródki jest już trochę luźniej, że się tak wyrażę. I często drugi poród jest łatwiejszy, szybszy itd. A więc i ryzyko przedczesnego rozpoczęcia jest większe.
Ale wiele zależy od tego, co było przyczyną rozpoczęcia pierwszego porodu przedwcześnie. Nie można traktować statystyk kategorycznie.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 26, 2008 8:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 10:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Xez...no u mnie bylo tak jaku ciebie. Ksiązkowa ciąza czulam sie bosko moglam na skrzydlach latac , w dzien porodu bylam u ginekologa, powiedzial ze mam malutkie rozwarcie ale to normalne na tym etapie ,ze szyjka nie jest krotka. od dwoch dni bolały mnie plecy ale ja mam piasek w nerkach i spisywalam to na poczet nerki. Kazał isc do domu odpoczac. o 12 odeszly wody. Tak po prostu. Bez bolu bez niczego , akcje powstrzymywano 20 godzin i nic. Jak mnie odloczayli od kroplowki urodzilam w godzine i 20 min :shock: caly personel sie dziwil ze po takiej konskiej dawce kroplowek mala tak szybo sie urodzila.

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob kwie 26, 2008 2:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
U mnie np skurcze byly dlugo.. ale to czesty problem ostatnio srod ciezarnych..
tydzien przed cc mialam juz mega skurcze ale akcja nie postepowala..
maly sie nie urodzilby ale cc zrobili..
takze moze mam szanse ze w kolejnej ciazy dotrwam chodziaz 34 tc..

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies