Dzisiaj jest pt paź 19, 2018 9:56 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 282 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt gru 13, 2013 9:21 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży- ciąży niechcianej.
Nigdy nie sądziłabym, że wpadka spotka akurat mnie, że będę na tyle głupia, że coś takiego mi się przydarzy.

Oczywiście dziecka póki co nie planowaliśmy z mężem, mimo, że w wieku jesteśmy nawet późnym na peirwsze dziecko.

Powiedziałam mu- przede wszystkim, aby uniknąć pokusy szukania jakichś tabletek czy kontaktu do "dyskretnego ginekologa".

Na razie przyjmuję strategię zaklinania rzeczywistości, udawania, ze nic się nie zmieniło, chyba naprawdę- ja, głupia stara baba !!- wierzę, że może jakimś cudem (!!) to nieprawda.

Mam jak najgorsze myśli, nie jestem z tych, co płaczą czy się załamują,nie mam żadnych wahań nastrojów- ale powoli zaczynam pałać nienawiścią do całego świata. Zżera mnie to wszystko od środka i robi ze mnie potwora,czuję, jakbym stawała się coraz gorszym człowiekiem...
Jak sobie pomóc- co się stało, to się nie odstanie, ale przyznam szczerze- myśli mam jak najgorsze...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt gru 13, 2013 10:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
Quenn moze potrzebujesz czasu?
poczekaj do wizyty kiedy uslyszysz bijące serduszko.
wtedy sie zakochasz w tej małe fasolce, potem dojda kopniaki, ruchy, wygibasy..
pamietaj ze nie kazdej kobiecie jest dane bycie matka.
moze potraktuj to jako prezent od losu?
napewno sobie poradzicie.
nie planowaliscie dziecka, nie było w Waszym scenariuszu ale stało sie inaczej.
widocznie musiało sie pojawic.
moze zeby wzmocnic Wasze więzi?
z mężem wszystko ok? w sensie dogadujecie sie czy sa kłotnie?
jak on zareagował na wiesc o ciazy?

teraz liczy sie tylko to zeby maluszek był zdrowy
pomysl ze za rok wigilie spedzicie we trojke, z małym szkrabem u boku ktory nie bedzie widzial swiata poza mama :) no i tata ale to przyjdzie z czasem :)))

ps- w ktorym jestes tyg?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt gru 13, 2013 11:31 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
black_cherry na pewno domyślasz się, że w tym momencie dla mnie sam zlepek słów typu "bijące serduszko" czy "fasolka"- jest czymś, co wzbudza głęboki wstręt.

Mąż zawsze chciał mieć dziecko- chociaż wiadomo, nie teraz- zrobiliśmy sobie małe mieszkanie w suterenie u teściów, jeden pokój, w którym jeszcze prowadzę zajęcia 3 dni w tygodniu, i kuchnia, do której wchodzi się prosto z dworu. Warunki smutne, ledwo dwie osoby dają tu radę żyć.

Ja nigdy dzieci nie chciałam, mimo 29 lat na karku. Co do tego nie miałam najmniejszych wątpliwości. Ach, jak do niedawna śmiałam się w takich głupich bab, co to wpadają, na pewno się nie zabezpieczają, nie mają pojęcia o swoim ciele- a tu proszę.

Ja bym chętnie zamieniła się z każdą kobietą, której to nie jest dane.

Coś strasznego się ze mną dzieje- czuję coraz większy wstręt do własnego ciała- do jego innego zapachu- który określam we własnej głowie zapachem "ciężarnej samicy". Nie mogę znieśc własnego oddechu, widoku swojej twarzy w lustrze, mam wrażenie, że na niej jest wypisane słowo "ciąża".

Z mężem wszyściutko ok, chociaż nie umiem już do końca tak się wobec niego zachowywać, jak zawsze. Nie jestem na tyle głupia, aby go obwiniać o zaistniałą sytuację....
Po prostu mi zawsze było dobrze we dwójkę, nie miałam nigdy uczucia, że chcę powiększać rodzinę, że chcę kogoś trzeciego.

Ciągle marzę, że obudzę się z tego koszmaru.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 14, 2013 7:31 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Potwierdzone z rana drugim testem.

Miałam wczoraj wrażenie, że zwariuję- że przekroczę jakąs granicę choroby psychicznej. Mąz stwierdził, że chyba przez ostatnie 6 lat- nie płakałam tyle, co wczoraj. I w taki sposób. Tylko co to zmieni...poki co - chcę żyć jak normalny człowiek...udawać, że problem nie istnieje.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 14, 2013 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
Quenn hmm
29lat to nie tak duzo. ja tyle bede miała w Lutym ;)
staram sie Ciebie zrozumiec ale ciezko mi to idzie.
ja własnie w przeciwienstwie do Ciebie marzyłam o ciazy, dziecku, moze o porodzie nie bo to nic cudownego przynajmniej dla mnie ale chciałam miec cząstke nas.
no i mam.

mam wiele koleżanek ktore uwazaja tak samo jak Ty, nie chca miec dzieci, dobrze im albo jak singiel albo we dwojke. maja inne priorytety. a wiesz ile z nich zostało matkami?
ponoc Ci co zarzekaja sie ciazy własnie w nia zachodza.
wiem to pewnie mit ale cos w tym jest.
a te ktore marza o 2 kreseczkach musza na nie czekac czasem kilka lat.
troche to niesprawiedliwe ale co poradzisz?
nie my o tym decydujemy.

chciałabym Ci jakos pomoc. pokazac ze bycie w ciazy nie jest czyms złym.
jestes pewnie atrakcyjna kobieta dla ktorej liczy sie wygląd a ciaza go definitywnie zmienia.
rosnące piersi, brzuch, zaokrąglona twarz, ubrania o rozmiar wieksze..
ale tak to zostało stworzone.

sa kobiety ktore w ciazy wygladaja mega atrakcyjnie.
nie wiem czy to jest glownym powodem Twojego wstretu do własnego ciała..

dobrze ze mąz nie ma pretensji i jakos Cie "Wspiera"...
a byłas u lekarza?
na kiedy masz termin porodu?
pewnie to wczesna ciaza.. 5,6 tydzien.

zamierzasz powiedziec rodzinie?

mam nadzieje ze nie masz w głowie głupich pomysłow..typu aborcja itp? Tfuuu
przeciez ten maluszek nie jest niczemu winien.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 14, 2013 11:46 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Tak, to wczesna ciąża. U lekarza nie byłam.
Nie mam zamiaru powiedzieć rodzinie- zwłaszcza męża - mimo,iż mieszkamy w domu teściów- bo nie zniosłabym tej satysfakcji. Teściowa z gatunku tych, co to tylko o "dzieciątkach" marzą. Tak żałuję, że nie mamy gdzie się stąd wyprowadzić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 15, 2013 12:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 29, 2013 6:45 pm
Posty: 85
Masz prawo nie chcieć dziecka. Masz prawo nie czuć instynktu macierzyńskiego. Zastanawiałaś się czy może niechęć do dzieci to wynik jakichś doświadczeń z dzieciństwa? Nie mówię, że tak jest ale staram się znaleźć przyczynę. Ja mam 4 rodzeństwa i fantastycznych rodziców i zawsze wiedziałam, że ja też chcę mieć dużą rodzinę (bo mam dobre własne wspomnienia). Patrząc w przyszłość nie możesz też opierać się na opiniach, że dziecko wywraca wszystko do góry nogami. Dziecko motywuje. My mając dwójkę kupiliśmy mieszkanie (nasze pensje są mniejsze niż średnia krajowa), niezmiennie podróżujemy po Europie (nie potrzebujemy x-gwiazdkowych hoteli, żeby wyprawa była udana) i ogólnie żyjemy pełnią życia. Ja realizuję się zawodowo i uważam, że bycie mamą nie musi być równoznaczne z 100000000 wyrzeczeń. Kwestia podejścia. Daj sobie czas.

_________________
"Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Oto uzdrawiam cię"

Szczęśliwa mama 2+1

Zespół Aspergera


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 15, 2013 1:13 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Nie miałam żadnych dziecięcych traum ;), po prostu od dziecka do dziś- zawsze wiedziałam, że nie jestem zainteresowana, nawet jako mały dzieciak - nie wybierałam zabawy lalkami, jeśli dostępne było cokolwiek innego. No taka konstrukcja psychiczna.

Boże, siedzę od paru dni i palę jednego za drugim- niestety, to jest dla mnie uzależnienie narkotyczne, nigdy w życiu nie "rzuciłam" palenia na dłużej niż 24 godziny.... i tak sobei myślę, czy jest jeszcze jakaś szansa , że to nie ciąża :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 15, 2013 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
Queen raczej nie ma szans bo robiłas 2 testy...
a wiesz ze palac dusisz te dziecko?
napewno wiesz.
nie bede tutaj o tym pisac,
robisz to co uwazasz.

a zamierzasz isc do lekarza ?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 15, 2013 10:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2012 8:50 pm
Posty: 2201
Ciężki temat.
Nawet nie wiem co Ci napisać, bo większość już dziewczyny napisały. Nigdy nie znałam osoby, która bardzo była nastawiona tak na "nie" na dziecko - a wręcz przeciwnie, każda się cieszyła.

Może musisz oswoić się z sytuacją, bo jest co coś nowego, coś nieznanego. A nie jesteś sama, masz męża to z nim będziesz miała "owoc" miłości.
A jak mąż zareagował na wieść o dziecku?

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek
1,5r starań
1.10-II kreski
22,2tc-480g
26,2-833g
29,2-1295g
30,2-1600g
33,1-2345g
35,1-2550g
36,0-2830g
37,2 - 2900g


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 6:50 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Idę jutro do ginekologa, przyjmuje od 8.30, niestety nie ma zapisów- tylko stara, dobra przedpotopowa kolejka, więc przylezę o 7.30 z jakąś książką i poczekam.

Okazuje się, że przyjmuje u nas chłop, więc może chociaż będzie delikatniejszy niż baby w państwowych przychodniach.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 9:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Queen pewnie już jesteś po wizycie.
Na kolejna powinnaś się umówić do psychologa, bo coś czuję, że sama sobie nie poradzisz z tym wszystkim, a hormony cie tylko pogrążą... :?
a rozmowa z kimś obcym powinna ci pomóc chociaż dokładnie zrozumieć co czujesz...

ktoś gdzieś kiedyś porównał niechcianą ciążę do klęski żywiołowej - w ciągu kilku minut wywraca świat do góry nogami, wali sie wszystko, a potem trzeba dużo czasu żeby odbudować wszystko, tylko że to wszystko to juz nie będzie to samo... ale to nie oznacza, że to "nowe" musi być gorsze :)

Tylko najpierw musisz otrząsnąć sie z szoku i pogodzić z sytuacją - jak juz to osiągniesz przyjdzie czas na układanie wszystkiego na nowo.
Może nawet znajdziesz jakiś sposób na zmianę mieszkania?
I w efekcie końcowym rodzicielstwo wyjdzie wam na dobre?

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 9:35 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Nie mogę czegoś wynając, bo jestem muzykiem- ćwiczę na instrumencie, prowadzę w domu zajęcia, z każdego blokowiska by nas wywalili dość szybko. Jedyna szansa to wybudować dom- działkę już mamy, niestety zdolność kredytowa nie wystarczy nam na stan surowy i przyłącza- a banki chcą, żeby fizycznie posiadać jeszcze kasę do dokończenia budowy- więc póki co - impas w tej kwestii.

Chociaż większość z Was by się przewróciła, gdybym walnęła tu fotkę swojego mieszkania- że w ogóle tak mieszkają 2 osoby ;) .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 9:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Queen masz jeszcze dużo czasu, żeby poszukać rozwiązań :)
zawsze możecie wynająć dom :)

jak wizyta?

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 9:47 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Pasia, wynajęcie domu z rachunkami to 100% mojej pensji :twisted:

Wizyta JUTRO ;). Kurcze, najbardziej mnie wkurza to, że muszę tam być o takiej porze, gdzie normalnie na drugi bok się przewracam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 16, 2013 10:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
faktycznie jutro, ślepa juz jestem o tej porze :)

u nas czynsz plus kredyt tez pochłania 100% mojej pensji, mieszkanie mamy malutkie, bo 32 metry, jeszcze niedawno mieliśmy dwa psy, teraz został już tylko jeden, nasz syn ma 5,5 roku i chcielibysmy drugie dziecko :)
powiem ci, że to tylko na początku tak strasznie wygląda, a jak juz człowiek musi sie z tym zmierzyć, to jakoś te wszystkie klocki wskakują na właściwe miejsce :)
teraz próbujesz pewnie myśleć o zbyt wielu rzeczach na raz...
oswój najpierw samą ciążę, na resztę przyjdzie pora potem :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt gru 17, 2013 11:01 am 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
No i dupa. Ciąża.

Nic nie mogę z tym zrobić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt gru 17, 2013 11:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
queen pisze:
No i dupa. Ciąża.

Nic nie mogę z tym zrobić.


możesz - oswoić :)
przyzwyczaisz się do tej myśli, daj sobie czas i nic na siłę :)
nigdzie nie jest powiedziane, że musisz od początku kochać dziecko - jak się w swoim synu zakochałam na dobre dopiero kilka dni po porodzie, mimo, że ciąża była planowana :)
wcześniej po prostu był to dla mnie obcy stwór, który mnie kopał od środka ;)

a póki co żyj normalnie :)
tylko te papierosy to mogłabyś rzucić w cholerę ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt gru 17, 2013 3:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8706
Queen głowa do gory, jakos sobie poradzicie.
no własnie.. nie pal petów.
nie truj siebie i malucha.

Pasia co u Ciebie?
dalej bocian nie przylatuje? ...

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt gru 17, 2013 5:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Black u mnie po staremu, ale może nie róbmy OT ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 282 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies