Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

Rodzina 2 + 3 lub więcej
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=66&t=55344
Strona 1 z 1

Autor:  ninka26 [ wt maja 15, 2012 2:34 pm ]
Tytuł:  Rodzina 2 + 3 lub więcej

Hej!
Czy są tu jakieś mamusie mające trójkę lub więcej dzieci? A może spodziewają się rodzeństwa dla maluchów? Znajdzie sie ktoś kto chętnie powymienia się doświadczeniami, troskami, radami jak radzić sobie ze zgrają tupiących nóg?
Ja posiadam czwórke dzieci. Niedawno urodziłam córeczkę. Bałam się strasznie, że sobie nie będę radzić, że jak to będzie, co ludzie powiedzą bo szczerze marzyłam o trójce dzieciaczków a los dorzucił mi jedno w gratisie :):):D I okazało się, że jednak można funkcjonować w miarę normalnie przy takiej ekipie. I że można kochać każde dziecko tak samo mocno :) A jak jest u was? Dajecie radę?

Autor:  Salma [ wt maja 15, 2012 11:19 pm ]
Tytuł: 

ninka gratulacje narodzin nr 4! :)
dajesz rade, bo trzeba nie?
ludzie boja sie tego czego nie znaja, ale jak przychodzi kolejne dziecko to jakos czlowiek sie przystosowuje do nowej sytuacji i mozna funkcjonowac w takiej wesloej rodzince :)

ja spodziewam sie trzeciego dzieciatka juz niedlugo
tez zastanawiam sie jak dam sobie rade, ale wiem, ze TRZEBA dac sobie rade :)
mi sie marzy 4, ale zobaczymy czy mi organizm lub umysl nie wysiadzie przy 3 ;)

a tu jest podobny temat, nie wiem czy nie bedziemy sie powtarzac
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=36036

Autor:  ninka26 [ śr maja 16, 2012 2:56 pm ]
Tytuł: 

Hej!
Dokładnie radze sobie bo musze :) Ale także dlatego, że chcę :) Zobaczysz, że u ciebie też się wszystko samo tak poukłada, że nawet nie zauważysz jak świetnie sobie radzicie :) Po suwaczkach widzę, że twoje maluchy już nieco odchowane także może jak pojawi się córeczka to dzieci będą w stanie troszkę zabawić się same, żebyś ty mogła spokojnie zająć się maleństwem.
Po sobie wiem, że można kochać całą zgraję. Choć czwartego dziecka nie planowałam, to już nie wyobrażam sobie życia bez niego :)
A ty jak się czujesz? Maluchy nie dokuczają za bardzo mamusi? Cieszą się z dzidziusia czy nie bardzo?

Ten drugi wątek widziałam. Ja bym chciała stworzyć miejsce typowo dla tego typu rodzin, a tamten watek wydaje mi się otwartą dyskusją (choćby przez to pytanie w temacie) gdzie nawet mamy jednego dziecka mogą się wypowiedzieć co myślą o takim stylu życia. Oczywiście będzie mi miło gdy takie mamy odwiedzą nasz wątek. Ale niech to będzie nasze miejsce na tym forum, dla mam gromadki dzieci :) Najwyżej zamkniemy ten wątek jeśli się nie przyjmie.

Autor:  Salma [ śr maja 16, 2012 10:03 pm ]
Tytuł: 

Rzeczywiscie tam bardziej otwarta dyskusja.
Moze ten watek zacznie zyc swoim zyciem :)

Moje dzieci troche odchowane, coraz bardziej samodzielne, ale niestety wciaz w pieluchach :/ Mam nadzieje, ze w koncu zaczna siadac na nocnik albo kibelek, szczegolnie, ze Quba ma isc do przedszkola od wrzesnia, a tam juz bez pieluchy trzeba.
Z pozbyciem sie smoczkow nie bylo problemu kiedy juz doszlismy do punktu bez odwrotu, takze mam nadzieje, ze jak juz siada na ten nocnik to szybko sie zorientuja o co chodzi :)

Dzieciaczki ciagle pukaja do dzidzi i caluja brzuszek.
Wiedza, ze dzidzia bedzie duzo plakac i bedzie pic mleczko :)
Czekaja az wyjdzie z brzuszka i bedzie z nami mieszkac.
Pokazuja na lozeczko i mowia, ze tam bedzie spala dzidzia :)
Widze, ze duzo rozumieja. Kochani sa!

Ja juz ledwo chodze. Nawet jak siedze, to mam ciezki oddech, ale poza tym ok.

Ty ninko to dopiero sie mialas jak trojka rok po roku.
Troche wiem jak to jest, bo miedzy moimi jest tylko 10 miesiecy roznicy, teraz troche dluzsza przerwa, bo 2 lata i 5 mies roznicy bedzie.
Moje traktuje prawie jak blizniaki. Sa praktycznie na takim samym etapie rozwoju, nie rozrozniam juz, ze Sarah mlodsza. Umie tyle samo co Quba :)
A twoje jak przyjely Zuzie?

Autor:  ninka26 [ czw maja 17, 2012 12:38 pm ]
Tytuł: 

Dzień doberek :)
A wybacz, że zapytam... Mieszkacie w bloku czy macie kawałeczek swojej działki? Ja miałam o tyle dobrze, że jak moje dziewczyny były małe to akurat mieszkaliśmy w domku jednorodzinnym (teraz niestety blok) i jak tylko zrobiło się ciepło to po dworku biegały bez pieluchy. Jak się posikały - trudno, było mokro. Aż w końcu starsza (miała wtedy 2,5 roku) załapała, że jak poleci to jest niezbyt wygodnie i zaczęła mnie wołać. To wtedy ja z nią szybko na nocnik i chocby to byłą tylko kropelka to bardzo ją chwaliłam. A jak zrobiła pełnometrażowe siku w nocnik to oboje z mężem skakaliśmy i klaskaliśmy krzycząc hura. Majka chyba pekała z dumy bo od tamtej pory już pampersa na sobie nie miała. Chyba z miesiąc po tym zaczęła siadać na sedes. A młodsza córka widząc jak starsza załatwia się na seden ominęła wtap nocnikowania i od razu przesiadłą się z pieluchy na kibelek. Synek niestety jeszcze nosi pieluchę, ale też już zaczyna sedesować.

Ciekawe jak twoje maluchy zareagują, jak już córcia będzie na świecie :) Moje też się cieszyły a teraz wołają tylko "mama, ucisz ją trochę ;) " Pewnie pierwsze dni beda zachwycone. A potem pewnie im się znudzi. Tak było z Zuzią. Pierwsze dni nie odstepowały jej na krok a teraz raczej jest im obojętna. Czasem podejdą, pogłaszczą po główce, zagadają i starczy :)

Piszesz, że ledwo chodzisz. Pocieszę cię.. będzie jeszcze gorzej ;) ale jak ma sie swiadomosc jaki cud się dźwiga to idzie przeżyć ;)

A jak przebiega ci ciąża? Mam nadzieję, że bezproblemowo. Nic nie boli, nic nie puchnie :)

Autor:  muminek81 [ czw maja 24, 2012 12:49 pm ]
Tytuł: 

dziewczyny jestescie mega wielkie dzielne mamy.... gratuluje wesolej gromadki, kiedys to bedziecie szczesciarami, miec rodzinke wkolo siebie. teraz ciezej, pozniej bedzie fajnie, miec wnukow gromadke... ja mam jednego smyka i cierpliwosci brak.... nie wiem, czy zdolam miec odwagi na kolejne.... brawa dla was :)

Autor:  natki3 [ wt maja 29, 2012 10:52 pm ]
Tytuł: 

Hej, hej,

to i ja sie podłącze, jeśli mnie przyjmiecie ;)

ja mam już 2 dziewczyny- 2,5 i prawie 5,5, no i 3 w drodze ;) (podobno chłopak :))

Ja chciałam mieć 3 tylko odwlekaliśmy aż samo do nasz "przyszło" - taka miła niespodzianka ;).

Nie wiem tylko jak sobie logistycznie poradzę z dzieciakami :roll: - podwożenie do przedszkola, szkoły, na zajęcia dodatkowe, wpakowanie 3 dzieci do auta... Właśnie zastawiam się nad mianą auta, bo mi 3 foteliki nie wchodzą (nieraz podwożę dzieci znajomych), tzn wchodzą ale na siłę i nieźle się uszę umęczyć.
A wy jak sobie radzicie???

Autor:  mamuśka 28 [ czw maja 31, 2012 9:47 am ]
Tytuł: 

Witam
i podłączam się pod temat jako mama 3 skrzatów....
na stanie posiadam 4 letniego Szymon, 2 letnią Lenę i 3 miesięczną Alicję
Mieszkamy w domku z ogrodem wiec tak jak pisała ninka jest łatwiej bo starszaki dużo przebywają na dworze i dzięki temu łatwiej jest wszystko ogarnąć
Co do auta też mamy problem z fotelikami zwłaszcza jeśli jedziemy wszyscy, niestety na razie rozwiązaliśmy to w ten sposób że syn siedzi z przodu z tatą a ja po miedzy 2 fotelikami dziewczyn .... na krótkie trasy ok tylko wsiadanie i wysiadanie jest upierdliwe dla mnie troszkę więc szukam auta większego tak czy tak a przede wszystkim z odpowiednimi pasami bo my mamy auto gdzie z tyłu na środku jest tylko pas dwu punktowy więc ni jak nie można zamontować fotelika :?

Autor:  natki3 [ pt cze 01, 2012 9:40 am ]
Tytuł: 

No ja też w domku mieszkam, wiec pewnie bedzie lepiej - nie bede musiala meczyć sie z wychodzeniem na dwor zwą~łscza ze moje dziewczyny sie stroja przed wyjsciem 10m od domu - nie ta czapka, nie tak kurtka, zabawki nie te itp ;).

mamuśka 28
Ale z autem mnie nie pocieszyłaś, bo ja nie chce dawac starszaka na przod (zreszta nie wiem, czy to zgodne z przepisami :roll: ), a z tylu też sama nie chce siadać, bo nie chce przyzwyczajać towarzystwa, ze mama siedzi z nimi ;). No i jeszcze jedno - ja czesto sama jade z dzieciakami, tzn ja jestem kierowcą ;).

Autor:  mamuśka 28 [ pt cze 01, 2012 1:03 pm ]
Tytuł: 

Wiesz z tego co mi wiadomo jeśli ma sie poduszki powietrzne w aucie z przodu wtedy odpada wożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy czyli w tych fotelikach 0-13 kg, dzieci starsze w odpowiednich fotelikach mogą jak najbardziej z przodu ( mamy wśród znajomych policjantów i nigdy nic nam nie mówili że nie wolno)
Ja też bardzo często jadę jako kierowca ale tak czy tak starszak siedzi ze mną z przodu.
Co do aut to nie ma takiego chyba żeby spełniał moje wymagania funkcjonalne i wizualne :x

Autor:  natki3 [ pt cze 01, 2012 7:51 pm ]
Tytuł: 

No włąsnie, ja zanim się dorobię większego auta będe woziła młodego na przodzie, na krótkich odcinkach (jak będę woziłą dziewczyny do przedszkola i szkoły). ALe jak przejdzie na fotelik "2" to już nie będę wiecej ryzykować. Włąsnie popatrzyłam w necie co pisza na ten temat - http://fotelik.info/pl/faq/ (pkt. 11) - czyli tak jak myślałam - to jest bardzo niebezpieczne miejsce (kiedyś czytałam, ze już lepiej chroniony jest kierowca niż pasażer na przednim siedzeniu :roll: .

Cytuj:
Co do aut to nie ma takiego chyba żeby spełniał moje wymagania funkcjonalne i wizualne Mad

a ja niestety mam kilka typow, które mi wizulanie i funkcjonalnie pasują, ale niestety nie finansowo... ;). Kobicie to trudno dogodzić, co? ;).

Autor:  Katarzyna_M [ sob cze 09, 2012 5:02 pm ]
Tytuł: 

witam
trafilam tu przypadkiem ale wateczek jak najbardziej dla mnie
obecnie jestem mama dwoch urwisow, planuje w najblizszym czasie ciaze. Tez uwazam podobnie jak i wy, ze jak sie juz poradzilo z dwojka dzieci, to i z trojka czy czwroka tez sie da rade. Piszecie o samochodach, ja obecnie jezdze peogeot 107, wiec jest w sam raz na 2 dzieci z tylu i nas z przodu. Maz ma samochod estate, wiec tam jest wiecej miejsca. Na razie szkoda mi sie pozybywac mojego skrzata, dostalam go na urodziny i nikt mi nie da tyle ile kosztowal :(

w najblizdzym czasie wybieram sie na wakacje do Polski i tam zamierzamy zmajstrowac malenstwo, najstarsza corka made in Spain, mlodsza made in Britain to to musi byc Pl :))
mam nadzieje, ze watek bedzie dosc zywy i bedzie mozna sobie pogadac

pozdrawiam

Autor:  ninka26 [ ndz cze 10, 2012 9:00 pm ]
Tytuł: 

No witam witam, myslalam, ze watek nie ma zainteresowania a jednak :)
Co do samochodow my wizilismy trojke z tylu, malzowi udalo sie upchnac trzy foteliki :) teraz niestety musielismy kupic vana no i bez kredytu sie nie obeszlo :( ale wazne ze razem mozemy gdzieś wyskoczyc.

Katarzyna no ba musicie cos w pl zmajsstrowac no bo jakze to ;)

Natki przyjmujemy z otwartymi ramionami :)

Sluchajcie a jak wasze starsze pociechy przyjmowaly rodzenstwo? Z falą zazdosci, z radoscia czy raczej ich to nie obeszlo?

Autor:  natki3 [ wt cze 12, 2012 11:28 pm ]
Tytuł: 

u mnie radość narazie z pojawienia sie "dzidziusia" - codziennie pytają się, kiedy sie urodzi :):):). Starsza potrafi sie rozryczeć, ze sie jeszcze nie urodził :shock: .
ALe starszak to ogolnie bardzo towarzystki - poprzednią ciąże przyjęła z radością,a po porodzie nigdy nie robiła scen zazdrości, wiec nie boję się o nią. NIe wiem, jak bedzie z mlodsza - narazie sama całuje juniora przez brzuch, mowi, ze kocha, też czeka na narodziny,ale jak bedzie po urodzeniu to czas pokarze ;). narazie zabieram je na USG, żeby przez monitrek sobie brata pooglądały ;).

ninka26
a jakeigo vana konkretnie kupiliście?
Bo aj upchnąć też potrafie 3 foteliki, ale jakbym miała tak codziennie upychać... Zwłaszcza, że ten fotelik 0-13 będzie takie przenośny będę musiala go co chwile wyjmować/wkładać...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/