Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 1:16 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7573 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 379  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob mar 07, 2009 10:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Czy są wśród nas szczęśliwe mamusie, które chcą mieć świadomie trzeciego dzidziusia (lub więcej)? Mam już dwóch super chłopaczków, ale marzenie za córeczką jest tak duże, że chciałabym spróbować raz jeszcze (chociaż jak będzie trzeci chłopaczek to też super). Nie ukrywam, że bardzo się boję podjąć taką decyzję, bo troje dzieci to już nie zabawa (tym bardziej, że nie mogę liczyć na tak cudowną instytucję jaką jest babcia). Jeśli macie podobne rozterki, wątpliwości, a może 100 % pewność do zakładania dużej rodziny odezwijcie się!

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob mar 07, 2009 11:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 4:40 pm
Posty: 10020
Lokalizacja: z domu
witam
też mam dwóch synów a marzy mi się córcia - a wiem że jak bym zaszła w kolejną ciążę to będzie syn - ale co tam - z jednej strony bardzo bym chciała a z drugiej boje się.
Wiem, ze dała bym radę mieć i wychować kolejne dziecko. Ale jak wiadomo do tanga trzeba dwojga mój mąż już nie chce kolejnego potomka nawet córusi tatusia :) no cóż może życie zrobi nam "psikusa"

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 08, 2009 10:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Mój mąż też ma wątpliwości. Ale pracuję nad nim. :D Mam jeszcze trochę czasu, bo dzidziusia chciałabym mieć w przyszłym roku, jak najmłodszy synek będzie miał 2 latka. Mam tylko sporo wątpliwości natury przyziemnej, ale czuję, że jeszcze wszystkich dzieci nie mam w domu.

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 08, 2009 1:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 4:40 pm
Posty: 10020
Lokalizacja: z domu
A ja Ci powiem że np po ciężkim dniu - nieprzespanej nocy - na słowo małe dziecko dostaje "alergii" ale jak potem przytuptają te małe stópki - spojrzą prosto w oczy - strzelą super uśmiech - to aż się chce kolejne mieć
Pracuje - pracuj nad mężem
Ja zostawiam sprawę kolejnego potomka losowi - będzie albo nie

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 08, 2009 2:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 31, 2006 9:43 pm
Posty: 9492
Lokalizacja: warszawa
ja chce mieć troje, a najlepiej czworo ........... moj mąż chce troje ........ ale moze na czworo go przestawię. Najwieksze obawy miałam przy pierwszym - było ........ ola boga jak ja sobie poradzę, przy drugim było: eeeeee, pierwsze odchowałąm to i z drugim się uda - tylko jak :shock: ......... co będzie przy trzecim i przy czwartym - oj nie wiem, ale jakos tak nie boje się .......
teraz nieprzespane noce to u nas norma, fakt obaj synowie są bardzo grzeczni .......... ale moj dzień konczy się o 1 w nocy, a zaczyna o 6 z pobudką na karmienie. Te noce stresowały mnie przy pierwszym synu ....... straszne to było jak nie mogłam się wyspać ........ a teraz ....... przyzwyczaiłam się ..........

Instytucja babci - u nas nie istnieje .........
trzecie dziecko chcemy miec za 2-3 lata, a następne chciałabym zaraz po trzecim (jak teraz pierwsze po drugim) ...........

mi take marzy się corka, ale chłopaki są tez fajne.

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 08, 2009 4:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Też się martwię o nieprzespane noce. Ale różnica między moimi dziećmi to 4 lata. I dopiero co zdążyłam odpocząć po pierwszym (mogliśmy już iść razem do kina, do restauracji, a nawet na kawałek wesela) a tu od nowa przyzwyczajenie się do pieluch i wstawania w nocy. Chyba teraz nie chcę już czekać, aż znów zrobi się ok i dopiero trzecie dziecko, tylko już pociągnąć od razu (tzn różnica 2 latka). Chociaż przy większej różnicy to starsze dziecko czasem już pomaga np. podać pieluszkę :).
Bez babci nie jest łatwo i teraz, ale myślę, że jakoś to będzie. Ja jestem jedynaczką (mój mąż zresztą też) i marzy mi trójka dzieci (Święta, duża choinka, dzieci itp). No i jakby była mała dziewczyneczka, którą mogłabym ubierać w różowe sukieneczki to super.
Martwię się tylko tak naprawdę o ciąże. Ciąża ciąży nie równa. W pierwszej ciągle leżałam i boję się, że gdyby historia się powtrórzyła, to mąż miałby przechlapane :(. Ale mimo wszystko chyba podejmę wyzwanie :wink:

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 08, 2009 8:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 07, 2006 9:56 am
Posty: 2115
Witam :D

Mi również marzy się duża rodzinka :) Mam już córeczkę, ale chciałabym mieć jeszcze dwie :lol: gdyby się synek trafił to beż było by fajnie...wtedy mąż by sie cieszył :lol:
W październiku miałam urodzić drugie dzieciątko...no ale niestety poroniłam :cry: Za niedługo zaczynamy starania i mam nadzieje,że uda sie za pierwszym razem :lol:
Troszkę sie boje czy sobie poradzę...no ale mam super mamę, która na pewno mi pomoże... jakby co :lol:
Odkąd pamiętam to chciałam mieć trójke dzieci z niedużą różnicą wieku właśnie tak 2-3 latka :)

_________________
Obrazek

(*) Aniołek 02.03.2009r.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 10:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Anulka87 trzymam kciuki za Twoje staranka. Ja chcę się postarać dopiero pod koniec roku, żeby mały miał dwa latka. Fajnie , że masz mamę która Ci pomoże, więc na pewno będziesz miała łatwiej.
A jak w łączycie macierzyństwo z pracą zawodową? Ja już jakoś to sobie poukładałam z dwójką (pracuję w domu i jednocześnie opiekuję się młodszym), natomiast z trójką to już ciężkawo. I tak już teraz zawalam nocki, żeby jakoś dać radę, bo w dzień przy małym ciężko coś zrobić. Chcę go od września puścić do żłobka, ale wiem że pierwszy rok to więcej będzie chorował niż tam chodził :(.

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 3:46 pm 

Rejestracja: śr lut 13, 2008 6:06 pm
Posty: 435
Hej dziewczyny! :D
Dzięki madzik za wiadomość :) Doszła do mnie tylko ta jedna.
A już się bałam , że tylko mi się marzy większa gromadka!A tu taka niespodzianka :wink:
Sama mam dwóch cudownych synków, ale nie ukrywam , że marzy mi się też córeczka...Tak dla odmiany :) Tylko, że różnica pomiędzy najmłodszą pociechą a maleństwem byłaby teraz 1,5 roczku i to mnie chyba najbardziej teraz przeraża...Mąż chce bardzo, w planach ma nawet czwóreczkę!, co już w ogóle przy dzisiejszym trybie życia sobie nie wyobrażam, no ale on sam pochodzi z wielodzietnej rodziny.Razem z nim jest 11 braci,czyli cała drużyna piłkarska w komplecie i jeszcze 3 siostry :) więc wie doskonale jakie pozytywy niesie za sobą liczne rodzeństwo.Ale moja teściowa to skarb i ma anielskie podejście do dzieci dlatego wcale się nie dziwie , że miała ich aż tyle :) Jednak na jej pomoc liczyć już nie mogę, bo ma swoje lata ,poza tym i tak mieszkamy na Wyspach więc z całą tą rozbieganą gromadką zostałabym tu całkiem sama :wink:
I to jest tak-wszystko właściwie przemawia na nie, a w środku wielkie pragnienie kolejnego maleństwa.Między moimi smykami było 2,5 roczku różnicy i teraz uważam , że to był najlepszy czas na Michałka. Miki był już prawie samodzielny i nawet chętny do pomocy,a 1,5 roczku...sama już nie wiem...?No i właśnie dlatego myślę , że jeszcze troszkę poczekam.Także madzik razem chyba zaczniemy te staranka:)
SIGMA- a ciebie to chyba pamiętam jeszcze z sierpniówek :?: :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 5:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Iwek super, że się odezwałaś, bo ten wątek powstał dzięki Tobie. Po pertraktacjach, pani moderator zgodziła się na otworzenie tego wątku w "mamy z dziećmi". Najważniesze, że jest i że Ty jesteś. To Twój mąż ma suuuuper rodzinę. Ale ja jako mama to nie dałabym rady.

Sigma ja Cię podziwiam jak Ty dziewczyno dajesz radę z dziećmi z taką małą różnicą wieku. Jak wytłumaczyć takiemu maluchowi, że mama teraz nie przytuli, bo właśnie karmi jeszcze mniejszą dzidzię????
Ja chcę poczekać ze starankami na koniec roku, żeby różnica była 2,5 roku. Bo jak tu jeździć z dwoma wózkami (jeden głęboki, drugi spacerowy) :D, chociaż potrzeba trzeciego dziecka jest we mnie tak duża, że najchętniej chciaqłabym już :D

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 5:43 pm 

Rejestracja: śr lut 13, 2008 6:06 pm
Posty: 435
Madzik , rodzinkę rzeczywiście ma super-w zasadzie wszyscy trzymają się razem, jakiś większych nieporozumień nie ma, a święta zawsze są długo oczekiwane.Odwiedzin nie ma wtedy końca :) Ale to zasługa teściowej, że dała radę wychować wszystkich "na ludzi".Sama napewno nigdy nie pokusiłabym się o taką liczbę dzieci, bo ja przy dwójce mam wystarczająco dużo pracy, nie mówiąc już o ich rodzeniu :!: , ale na czwórkę mogę jednak przystać :P Ja też czuję , że nie mam jeszcze wszystkich w domu.No ale co zrobić jak rozsądek mówi jeszcze nie teraz , a serducho wyrywa się do przodu?Jak zaczniemy się wszystkie tak nakręcać to zaraz okaże się , że nic tak naprawdę nie stoi na przeszkodzie i będziemy po kolei ogłaszać radosne nowiny :)
A co do spraw zawodowych- ja cały czas jestem na wychowawczym i jakoś nie spieszno mi do pracy.Zanim zaszłam w pierwszą ciążę czekał mnie w niedługim czasie nawet awans i dobrze o tym wiedziałam , ale bardzo chciałam już być mamą i ta potrzeba była silniejsza.Także dopóki mogę być z dziećmi , a nie użerać się z kierownictwem i petentami to zawsze wybiorę to drugie :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 6:42 pm 

Rejestracja: czw lis 02, 2006 11:51 am
Posty: 1571
Witajcie :)

Mi też się marzy duża rodzinka :)
Mam prawie dwuletnią córeczkę. Teraz jestem w ciąży. I jeśli szybko sytuacja finansowa się nie poprawi to na kolejną ciążę trochę poczekam..
ALe taka opcja też mi pasuje :)
Teraz dwójeczka a za jakieś 8-10 lat kolejna dwójeczka...

Ale na razie to tylko marzenia. Oby się spełniły!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 6:59 pm 
czerwona kartka

Rejestracja: pt kwie 11, 2008 4:03 pm
Posty: 2093
Lokalizacja: polska
jestem szczesliwa mam 4 dzieci :D

pierwszy syn planowany :D drugi syn rowniez chociaz nieukrywam ze mialam cicha nadzieje na coreczke :D
potem przerwa 6 lat i znowu decyzja o kolejnym dziecku,z mysla o coreczce ale urodzil sie 3 synek :D
no i gdy juz pogodzilam ze coreczki jednak niebedzie zaliczylam wpadke ,szczesliwa :D

czasami jest ciezko ale radze sobie :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 31, 2006 9:43 pm
Posty: 9492
Lokalizacja: warszawa
iwek - tak dobrze pamiętasz:)

madzik - jejku nie jest to takie straszne. Między moimi chłopakami jest rok i 3 miesiące roznicy. Starszak - Michał, miał naprawde w nosie karmienie ...... miał tysiąc innych rzeczy do robienia ....... chociazby siku do nocnika ....... zawsze ło coś czym mozna było odwrocic jego uwagę - bajka, ksiązeczka, klocki ..............
Fakt - Michał, jak urodził się Jaś był bardzo samodzielny, sam jadł - to mi bardzo pomogło, sam zasypiał ........... to wszytsko liczy się bardzo przy dwojce takich maluszków .......... nie było zadnej zazdrosci. Od samego początku wielka miłosc ....... Michał nie potrzebował, bym go tuliła specjalnie ........ czuł i czuje się kochany .......... nigdy nie przeszło mi przez mysl, bym mogła go odrzucic dla malenstwa ........ to poprostu dwa inne swiaty.
Wozki - dwa na raz ........ po co? ........ mamy jeden dwuosobowy i jeden zwykły. Spacery dłuzsze są w pierwszym, a krotsze w drugim.
I w sumie nie jest tak ciązko ........ nie wyrosłam z pierwszej ciązy, jak była w drugiej ....... ale teraz mam juz tak naprawdę dwoch odchowanych synow - z tych najgorszych dni ........ i teraz sobie chodzę z głową w chumarch .......... jestem z nich bardzo dumna :P

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 7:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Iwona 1974 to gratuluję super rodzinki i córeczki oczywiście. Napisz coś jak sobie radzisz z taką gromadką?

Mamo Zosi mojego męża boli głowa jak myśli o finansach i trzecim dziecku. Ja myślę, że jakoś to będzie, bo pieniędzy i dzieci nigdy dość :wink: . Jak jest potrzeba to i pieniądze się jakoś "skombinuje" :wink: chociaż czasy nie są prorodzinne :cry:, a my nie mamy rodziny na którą możemy liczyć . Nie jest nam łatwo i stąd moje obawy. Ale potrzeba matką wynalazku. I zawsze jak potrzebujemy coś zorganizować to jakoś wszystko się wcześniej czy później układa. Chociaż troje to już nie przelewki (tym bardziej jeśli chce się tym dzieciom coś jeszcze w życiu dać), ale jestem tak pełna wiary i siły, że czuje, że nic mnie przed trzecim dzieckiem nie zawróci.

Iwek myślę, że na spełnienia zawodowe jeszcze przyjdzie dla nas czas, gdyż zgrubsza przed każdą z nas +/- 30 lat pracy zawodowej :cry:. Ja bardziej myślę jak pogodzić pracę (bo niestety nie mogę sobie pozwolić na niepracowanie) z wychowywaniem trójki (w tym dwójki maluszków). Mam możliwość pracy w domu, ale teraz jest już ciężko,a co dopiero z drugim maluszkiem przy boku. Teraz mam poczucie, że nie jestem ani doskonałą mamą, ani pracownikiem, ani gospodynią w domu (mimo, że jestem w domu). Wiecznie mam jakieś zaległości. Ale chyba każda mama dużej gromadki zawsze ma coś do zrobienia :wink:

Sigma, a ten wózek dwuosobowy to może być jednocześnie głęboki i spacerowy?

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 8:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 31, 2006 9:43 pm
Posty: 9492
Lokalizacja: warszawa
madzik - jasne dwuosobowy jest z tyłu głęboki a z przodu spacerowy ....... jest ogromny wybor ........ dowiedziałam się dopiero o tym, jak był mi potrzebny :wink:

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 8:29 pm 

Rejestracja: śr lut 13, 2008 6:06 pm
Posty: 435
Madzik skąd ja znam to uczucie wiecznego niespełnienia...? :roll: :) W domu też niby wszystko ogarniam , ale wieczorami mam wrażenie, że nic tak właściwie nie zrobiłam...I odkąd mam chłopaków niestety , ale czasem zdaje się zapominać o sobie i własnych potrzebach, czasem tylko zwykłych przyjemnościach...Kiedy to ja ostatnio przeczytałam jakąś książkę...?Niby jedno drugiemu nie przeszkadza, ale takie kilkumiesięczne maluszki ,3latek +wiele innych obowiązków wyciągają sporo energii , że wieczorami marzę już tylko o tym , by zasnąć.
Dlatego jakby iwona 1974podzieliła się z nami doświadczeniami byłoby super :)
A ja w tym roku kończę 30-tkę , więc jeśli mam mieć kiedyś tą czwóreczkę to chyba najwyższy czas , by nad tym zacząć pracować :)


Ostatnio zmieniony pn mar 09, 2009 8:42 pm przez iwek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 8:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
iwek pisze:
Madzik skąd ja znam to uczucie wiecznego niespełnienia...? :roll: :) W domu też niby wszystko ogarniam , ale wieczorami mam wrażenie, że nic tak właściwie nie zrobiłam :wink:


No właśnie. Ale ja tłumaczę sobie, że kiedyś będzie łatwiej, a rodzinka będzie duża. Zależy mi także na tym, aby moje dzieci jak będą dorosłewiedziały, że mogą liczyć na siebie zawsze, a nie że za "złotówkę" brat brata do Warszawy by gonił na bosaka :cry: . Dużo pracy wkładam w to, aby moje dzieci miały ze sobą dobry kontakt (choć 4 lata różnicy to narazie dużo) i żeby nie były o siebie zazdrosne. Tak jak w rodzinie Twojego męża, żeby rodzina była za sobą. Jak będę już stara i moja rodzina będzie kochająca to powiem, że życie mi się udało. I to jest moim priorytetem. Kariera, pieniądze i wygodne życie są na dalszym planie, bądź może i nie do osiągnięcia.

SIGMA super z tym wózkiem. Podoba mi się to co napisałaś o swoich dzieciach. Myślę, że samodzielność dzieci jest kluczem do sukcesu w wychowywaniu dzieci

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 9:15 pm 

Rejestracja: śr lut 13, 2008 6:06 pm
Posty: 435
A ja mam takie pytanie- co inni myślą o waszych planach?Rodzina , znajomi?Ja akurat nikomu się jeszcze z nich nie zwierzałam, ale już widzę minę mojej mamy jak jej mówię , że znów jestem w ciąży :roll: Zapewne będzie zdanie typu-po co ci kolejne dziecko jak jeszcze tych dwoje dobrze nie odchowałaś ?Jak ty sobie w ogóle poradzisz?I to w tak ciężkich czasach?Wbrew pozorom rodzina ze strony męża też nie poczyniła kroków,by dorównać potomstwem teściowej i pewnie też nalazłoby się parę głosów krytyki.Mnie osobiście najmniej interesuje zdanie innych w tej kwestii,ale jestem ciekawa czy liczycie chociaż na pozytywne reakcje innych na wieść o kolejnym dziecku?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 9:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 9:40 pm
Posty: 586
Lokalizacja: z Polski
Rodzinie naszej nic do tego ile będziemy mieli dzieci. Niestety rodzinę mamy taką, że lepiej nie mówić (stąd też może u mnie takie parcie na założenie własnej i kochającej). Zaś znajmomi w większości patrzą się bardziej z politowaniem niż ze zrozumieniem. W tym roku dostaliśmy zaproszenie na bal karnawałowy, ale z dopiskiem na ustach, że i tak nie pójdziecie, bo dzieci. Tak naprawdę to mnie nic nie interesuje co myślą inni. Mam wiele dylemamtów wewnętrznych, ale decyzja jest już podjęta. Znam co najmniej 3 rodziny (wśród rówieśników) gdzie jest troje dzieci (w jednej 5) i to na nich patrzę z lekką zazdrością, a nie na tych co mają "wygodne" i szalone życie :D

_________________
Krystianek ur. 05.02.2004
Mateuszek ur. 13.04.2008

Aniołek [*][*][*] 21.07.2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7573 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 379  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies