Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

Klub Rozdarciucha!!
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=66&t=16870
Strona 1 z 19

Autor:  mukaa [ ndz lip 29, 2007 11:35 am ]
Tytuł:  Klub Rozdarciucha!!

Zapraszam do narzekania wszystkie mamy małych wyjców, którzy w kość dają swym biednym rodzicielkom! W wygadaniu się siła ;) I oby tak naszym dzieciakom nie zostało do końca! Niech teraz się wykrzyczą, wyryczą, wypłaczą, wyzłoszczą i potem pogodne będą :]

Miejsce dla mam które sił już nie mają i dopadają je chwile zwątpienia...

Może któraś ma jakiś sposób na rozdarciucha??

ja próbowałam herbatki uspakajającej z hippa, piłam melisę żeby z mlekiem dostał, dawałam też gripe water która ma działać uspakajająco i wypróbowałam masaż relaksująco-rozluźniający. Jak na razie nic z tych rzeczy nie działa - ale może u którejś z was efekt będzie lepszy?

Za to bardzo sprawdziła się u mnie chusta. Wtedy się uspakaja - ale niestety nie zwiększyło to ilości mojego snu!

Pozdrawiam :)

Autor:  jamaika:) [ ndz lip 29, 2007 2:26 pm ]
Tytuł: 

echhh,u mnie to tylko odkurzacz i suszarka(jedna mi juz wysiadla)...ale to dobre na chwile.w chuscie niestety za zadne skarby nie usiedzi,za bardzo jest tam scisniety jak na jego ruchliwosc.a ja doslownie koszmar przechodze.mały ryczy prawie caly czas;az sie zmeczy i przysnie na 15 min...potem od nowa.i tak caly dzien mi mija :cry: .w nocy nie ryczy,co nie znaczy ze spi,co to to nie....wierci sie jak pijawka,wygina,prezy,co chwile trzeba go pobujac.albo potrafi cala noc byc przewozony w wózku,a spróbuj przestac to awantura oczywiscie.
i jak tu sie z zycia cieszyc???

Autor:  *Aprilka* [ ndz lip 29, 2007 7:52 pm ]
Tytuł: 

Moja Misiulinka az tak czesto nie krzyczy, ale za to jak zacznie ..... ho ho ho. Dopiero daje czadu. Ja tez probowalam herbate Hippa ale nie chciala jej pic, bo dla niej za malo slodka. Jedyny ratunek to raczki. Trzeba ja mocno do siebie przycisnac i chyba wtedy zaczyna sie czuc pewnie i sie uspokaja.

Autor:  mukaa [ ndz lip 29, 2007 7:54 pm ]
Tytuł: 

jak tak robię to mały się pręży wygina i drze jeszcze bardziej
ale w chuście mu się podoba...

a w nocy poratowałam się czopkiem vibrucol czy jakoś tak - i zadziałał :)

Autor:  *Aprilka* [ ndz lip 29, 2007 8:01 pm ]
Tytuł: 

No mi na poczatku tez sie wygina, ale jak ja przytule mocniej do siebie ( musi miec glowke wtulona w moj rekaw ) to jest ok.

Autor:  mk79 [ pn lip 30, 2007 9:00 am ]
Tytuł: 

Ja mialam podobny problem jak Bartoszek miał około 2-3 m-cy. Do jakiegoś momentu ładnie zasypiał sam gdziekolwiek leżał. Nagle zaczął nam potwornie płakać w ciągu dnia co kończyło się histerią i zasypiał ze zmęczenia na około 30 min. i tak za godzinke znowu to samo. Szukaliśmy różnych sposobów usypiania go (przytulić się nie dał jeszcze bardziej się wściekał, otulanie go kocykiem kończyło się tak samo). Dopiero za jakiś czas zaczął mi zasypiac przy herbatce. Dodam, że pilnowałam godzin snu i czuwania. wtedy czas czuwania u niego to było około godziny. Z czasem się wydłużał. Dzisiaj śpi co 3 godz. Jak zbliża się pora spania to wyciszam go potule pokołysze chwileczke; kłade do łóżeczka; daje ciepłą herbatke i zasypia. Kiedyś to były całe dnie płaczu ; sama nie wiem jak ja to wytrzymywałam :D Przy zasypianiu uwielbi leżeć na lewym boczku na pieluszce i jeden koniec trzyma rączką a drugi ma na główce :roll:
Każde dziecko jest inne i inny sposób na niego działa;: bujanie w leżaczku; otulanie kocykiem; cycek itd.
Wtedy jescze uwielbiał jeździć wózkiem i spał na spcerach po 3-4 godz. a teraz niestety nie potrafie go przekonac do spacerów. Gdyby on jeszcze płakał w tym wózku ale on się drze jak bym mu krzywde robiła ale to juz inny wątek..... Życze wytrwałości i powodzenia.

Autor:  *Aprilka* [ pn lip 30, 2007 9:57 am ]
Tytuł: 

A dodam jeszcze ze przy zasypianiu nie obejdzie sie bez pieluszki. Musi miec ja przy twarzy, bo inaczej nie usnie. No i musi miec cos w raczce bo tak to rzuca sie na wszystkie strony ;)

Autor:  jamaika:) [ pn lip 30, 2007 1:53 pm ]
Tytuł: 

ooo,to może spróbuje cos mu w łapke wsadzić,bo żuca się jak poparzony :)

Autor:  *Aprilka* [ pn lip 30, 2007 2:10 pm ]
Tytuł: 

A sprobuj zeby zlapal Twoj palec. Sprawdzisz czy to podziala. ;)

Autor:  jamaika:) [ pn lip 30, 2007 3:15 pm ]
Tytuł: 

kurcze...tak sobie pomyslalam ze może mój maluch ma napięcie mięśniowe...może dlatego tyle płacze i jest taki niespokojny.bo oprócz tego zawsze jak śpi na boczku strasznie się wigina w księżyc i jak chwytać go za rączki to podnosi się owszem ale główka mu leci :( .a już jest w takim wieku że swobodnie powinien cały się podnosić.że też ja wcześniej się nie zorientowałam w temacie.a lekarze po których latam...szkoda gadać

Autor:  jamaika:) [ pn lip 30, 2007 3:18 pm ]
Tytuł: 

mukaa,a twój maluch podnosi się z głowką razem??strasznie się zaniepokoiłam :(

Autor:  mukaa [ pn lip 30, 2007 6:45 pm ]
Tytuł: 

tak - ale on od urodzenia bardzo silny był i juz wtedy targal glowke
tez sie niepokoilam o napiecie bo on z koli bardzo odgina glowe do tylu - jak spi a le tez przy podnoszeniu...

a z tym wiginaniem w ksiezyc to tez sie wygina jak na plecach lezy?

z moim jest problem w dzien go uspic ...

Autor:  *Aprilka* [ pn lip 30, 2007 6:50 pm ]
Tytuł: 

Ja tez mam problem z odginaniem glowki. Jak lezy to strasznie wyrywa ja do tylu.

Autor:  Katarzyna_M [ pn lip 30, 2007 7:34 pm ]
Tytuł: 

to i ja ponarzekam choc troszeczke na moja coreczke :D Pierwsze 3 miesiace to doslownie dziecka w domu nie bylo, spala, jadla, i tak na ogkraglo. MIewala czasami kolki, ale infacol jej pomagal. Teraz jednak gdy juz ma pol roczku stala sie straszna rozdarciucha. Musi miec to, czego akurat w danym momencie chce, jak sie czyms bawi i niedaj boze jej upadnie- to taki daje koncert, ze sasiedzi pewnie mysla, ze ktos ja katuje. Caly czas moj mamicycus musi mnie widziec, zatem wedruje w lezaczku, na rekach, czy tez w wozku po calym domu, a co do spania, to jej nawyki takze ulegly zmianie. Kiedys zasypiala od razu po kapieli, nie moglismy jej karmic, bo strasznie plakala, zatem jadla, potem myju myju i spac. Teraz czeka na kapiel, potem musi sie z tata wyszalec, dostaje butle i czekam az zasnie. Niestety tak latwo juz jej to nie przychodzi, musi przeciez porozmawiac sobie z misiami, potrzymac obowiazkowo mame za palucha i tak czasami godzine. A i dodam najwazniejsze odkad przewraca sie na brzuch, takze w lozeczku znajduje ja w roznych pozycjach hedhehe

Autor:  Aara [ pn lip 30, 2007 8:24 pm ]
Tytuł: 

Zbocze z tematu :)
jamaika nie masz się czym niepokoić, mój też się cały z główką nie podnosi, bo ma długą szyję i jeszcze nie ma na tyle mocnych mięśni, żeby się podnieść z główką, jak go łapie za rączki do siadania to głowa leci w dół, może Twój też ma długą szyjkę :)
A z tym odginaniem to też tak mam, dzieci chyba bardzo lubią w tym okresie patrzeć co mają za głową :)
Hm szkoda, że nie wiem co Wam doradzić, bo ja płaczu mojego malca prawie w ogóle nie słyszę, nawet jak jest głodny to tylko stęka. :roll:

Autor:  *Aprilka* [ pn lip 30, 2007 8:38 pm ]
Tytuł: 

Moja jak jest glodna to strasznie sie irytuje i krzyczy na mnie, ale nie placze ;)

Autor:  mukaa [ pn lip 30, 2007 8:48 pm ]
Tytuł: 

mój też momentalnie się zachowuje jakby wieki nie jadł i drze sie ze wściekłością i jeszcze nos marszczy chyba żeby mnie przestraszyć :P

Autor:  katia12 [ pn lip 30, 2007 8:56 pm ]
Tytuł: 

i ja dolacze sie do tego klubu chociaz dzisiaj moj maly to aniolek ale pewnie dlatego ze tata jest w domu na urlopie i mlody chce dobrze wypasc :wink: znalazlma cieakwe artyku ze sposobami na uspokojenie placzacego maluszka, mukaa puszcze ci na pw a ty ewentualnie dziewczyna jak beda zainteresowane ok?

Autor:  monciakk [ pn lip 30, 2007 8:59 pm ]
Tytuł: 

Hej jesli chodzi o odginanie glowki do tylu to chyba kazde dziecko tak robi moj smyk ma juz 4 miesiace jest wesolym dzieckiem alee,,,,,,,,,jak mu sie cos nie spodoba to wtedy nie placze ale wrecz drze sie w niebo glosy ze az mi sasiadow wstyd(co se pomysla)Najgorsze bylo przez pierwszy miesiac kapiele tak sie darl ze musialam muzyke puszczc zeby go troche zagluszyla hihihihihihihiihi :D pa ah te nasze rozdarciuchy

Autor:  kruczek [ pn lip 30, 2007 9:09 pm ]
Tytuł: 

Aara pisze:
Hm szkoda, że nie wiem co Wam doradzić, bo ja płaczu mojego malca prawie w ogóle nie słyszę, nawet jak jest głodny to tylko stęka. :roll:

Witaj w klubie :D Ja odpukać też nie wiem, co to dziecko- rozdarciuch. Ale podobno nic w przyrodzie nie ginie i takie małe rozdarciuchy są potem grzeczne i na odwrót :?

Strona 1 z 19 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/