Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 4:36 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5902 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 292, 293, 294, 295, 296  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn mar 19, 2012 12:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 15, 2007 2:16 pm
Posty: 283
Lokalizacja: Niemcy
Witam po urlopie :D

Dwa tygodnie tak szybko zlecialy. ze az nie chce sie wierzyc

U nas tez powoli witamy sie z wiosna, zapowiadali na weekend piekna pogode i cieplo mialo byc, a tu nic z tego. W niedziele tylko chwilami przebijalo sie slonko i potwornie wialo, a wiatr byl bardzo zimny, wiec siedzielismy w domku :( Jedyny plus - pranie mi dobrze owialo i moge dzisiaj prasowac, czego dodam nie cierpie :?
Ale dzisiaj juz jest cieplej i sloneczko fajnie grzeje :D :D :D

Julka ma juz dwa zeby i chyba ida kolejne, bo okropnie sie slini, jest niespokojna i wszystko gryzie.

Bylismy z mezem i z Julka w sobote na zakupach, trzeba bylo kupic buciki na wiosne i chcialam jeszcze kupic ksiazke, dodam, ze buty i ksiazki to ulubione "zabawki" Julki i nie bylo latwo. W sklepie z butami chodzila i sciagala wszystkie buty, ktore wpadly jej w oko i byly na wyciagniecie reki a ja z mezem chodzilismy i staralismy sie dojsc do tego, skad ona je wziela. Potem przyszedl czas na ksiegarnie. Zwinela z polki ksiazke i nie chciala jej oddac, kiedy maz ja zabral, zaczela wyc i rzucila sie na podloge. Wiem, ze tak robia dwulatki, a ona ma dopiero prawie 14 miesiecy, az sie boje, co ona bedzie robic, jak bedzie miala te dwa lata 8) :?

ma_rose skad u twojego malucha takie drgawki goraczkowe?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr mar 28, 2012 9:20 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
witam,

Drgawki gorączkowe, które ma mały są dziedziczne (mąż i ja mieliśmy drgawki w dzieciństwie), można powiedzieć, że to jest odpowiedź organizmu na gwałtowny wzrost temperatury. Temperaturę miał od ząbkowania.

Mały ma 8 ząbków i mieliśmy całe 3 dni spokoju:( teraz znowu zaczynają iść kolejne, więc jest marudny i płaczliwy.

W tym wieku chyba każde dziecko pokazuje już swoje humorki (w taki czy inny sposób). mały też się wścieka jak coś mu zabiorę, zaczyna ryczeć i machać rączkami ale na szczęście jeszcze nie rzuca się na ziemię (nie zapeszać)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 29, 2012 9:36 pm 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
czesc dziewczyny

moge dolaczyc?

jestem mama Olafa-styczen 2011
i Leona- lipiec 2007

ten pierwszy tj najmlodszy to oczywiscie rowiesnik waszych pociech hihi

piszecie o zabkowaniu...
u nas tez to roznie przechodzi... czesto z zap gardla. badz goraczka. marudzeniem nocnym... ale bywa ze i znajdujemy zeba przypadkiem. bez bolu

pierwszy zab pojawil sie we wrzesniu.potem byla dluzsza przerwa a ost to jeden po drugim...
czyli 11 jest ich obecnie

pierwsza czworka wyszla na luzie
druga z zap gardla goraczka kaszlem itd
trzecia czworka z nagla jednorazowa goraczka i tyle

chcialabym miec to za soba.. bo samo chorowanie czy goraczka to pikus

ale u nas wystepuje drgawki goraczkowe....

ma rose czytam ze was cos podobnego spotyka...
u nas pojawilo sie to juz kilkanascie razy

2 razy jechalismy karetka do szpitala z tego powodu...
bo przedluzaly sie...

u nas nie ma przyczyny jak u ciebie

wg badan wszystko jest ok
a mielismy ich bardzo wiele juz...

rozwija sie maly prawidlowo.. i ogolnie jest super dzieciaczkiem
i mam nadzieje ze wyrosnie z tego..

bo u nas to juz podejrzenie padaczki jest
choc tylko ze wzgl na drgawki bo w badanich nic nie wyszlo niepokojacego...

tak poza tym to u nas dopiero zaczyna sie chodzenie ehe
maly poszedl w slady mamy ( ja chodzilam majac 15mies)

ale jest szalony, uwielbia facetow. obcych rowniez. tuli sie do kazdego. szok hee

swiruje wariuje... fajnie

a starszak bezproblemowy. super dzieciaczek. chodzi 2 rok do przedszkola.. a od wrzesnia zmieniamy miasto zamieszkania wiec i nowe pkole
jutro juz w poludnie sa wyniki rekrutacji. alez jestem ciekawa czy przyjma leonka.oby

ja nie pracuje
jestem z Olafikiem
ale planuje wraz z przeprowadzka zaczac szukac zajecia dla siebie
ale to pewnie po wakacjach dpiero
i jednoczesnie znalezc super miejsce Olafowi...

nie chce za duzo pisac.. bo zanudze!!!

pozdrawiam was cieplo

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 30, 2012 7:41 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Witam madziorka

Dziwne, że tyle razy miał te drgawki, ale jak się prawidłowo rozwija to miejmy nadzieję, że niedługo mu to przejdzie. A masz w domu pod ręką relsed na drgawki?

U nas po ostatnich drgawkach jak mu to zaaplikowaliśmy momentalnie przeszło.

Pogoda trochę się psuje, a już tak ładnie było i na plac zabaw można było chodzić. Mały jak widzi z daleka plac to już się wyrywa z wózka, bo chce się bawić:)

Zastanawiam się czy czasem nasz maluch nie ma choroby lokomocyjnej. Jakieś dwa dni temu znowu zwymiotował w samochodzie:(

Znacie jakiś sposób na oduczenie dzieci ssania kciuka?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 30, 2012 10:23 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
hej hej

witaj ma_rose jesli chodzi o chorobe lokomocyjna to jesli zdarza sie to za kazdym razem w samochodzie badz najczesciej to calkiem mozliwe.. bardzo to uciazliwe musi byc...

a z ssaniem kciuka nie pomoge. u nas jeszcze smoczek sluzy..
dlugo dlugo. az sama sie dziwie sobie. i nie wierze ze tyle czasu juz zlecialo...

pierwszy synek mial smoczka 7 mies. i luzz ale wtedy tez bylam bardzo nebatywnie nastawiona na smoczek... i czekalam tylko na ten moment odrzucenia na zawsze


a OLo wydaje sie ciagle taki maly. czas zmyka znacznie szybciej
a teraz jeszcze czekamy az sie przeprowadzimy i wtedy zrobimy zmiany. bo poki co nie mamy warunkow.. hihi



a u was zdarzaly sie czesciej czy tylko raz te drgawki?
u nas niestety wiele razy
bylo tez kilka razy bez goraczki. powod nie znany. ale zabkowanie albo szczepionka. mozna sie domyslac

nasza neurolog pod ktorej opieka jestesmy. twierdzi ze drgawki goraczkowe sa normalne jesli pojawia sie raz a potem za dlugi czas drugi raz. i tyle
a jesli sie powtarzaja to juz uznaja je za drgawki padaczkowe ktore trzeba leczyc
mimo ze w badaniach padaczka nie wychodzi
to ze wzgl na powtarzajace sie drgawki trzeba chronic mozg

i Olaf dostaje lek specjalny
ktory u niego drgawek calkiem nie wyeliminowal ale sa znacznie rzadziej i tyko przy goraczce

ponoc wiele dzieci wyrasta z tego

porobilismy wszelkie mozliwe badania na rozne choroby i wszystko w porzadku
takze poki co sie nie martwimy i czekamy az znikna calkiem

przed nami jeszcze jedno ostatnie wazne badanie i po tym juz lekarka daje nam spokoj.

a relsed oczywiscie ze mamy. za kazdym razem podaje

a wy trafiliscie do szpitala tylo ze wzgl na drgawki czy cos sie dzialo?

moj maly spi. wiec czas dla mnie. necik kawka i luzzz

pogoda nie sprzyja spacerom bo co chwile pada

ale juz rano sie przewietrzylismy.
bylismy zawiezc leonka do pkola i na malych zakupach

papa

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 30, 2012 10:38 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Pierwszy raz drgawki miał w listopadzie, byliśmy poza domem (50km) w samochodzie... przyczyna: gorączka , ząbkowanie + zapalenie gardła. Następne było w tym miesiącu... przyczyna: gorączka od ząbkowania (niewysoka - 37,8).
Mimo, że Twój mały ma drgawki to i tak go szczepicie? U nas p. neurolog po pierwszych drgawkach odroczyła jakiekolwiek szczepienia przez pół roku. W kwietniu miał dostać zaległe szczepionki ale niestety znowu były drgawki i znowu odroczenie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 30, 2012 10:56 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
nie juz nie szczepimy
a wlasnie wczesniej tego nie wiedzialam

wiesz u nas pierwsze drgawki wystapily w czerwcu daleko od domu. jestesmy z podkarpacia a bylismy wtedy w warszawie. i to byly drgawki goraczkowe, z powodu trzydniowki jak sie okazalo po 3 dniach
spedizlsimy 5 dni w szpitalu wtedy. ale dobrze ze bylismy tak daleko bo jednak mielismy tam super warunki i opieke a nie wiem co tutaj by bylo...

no i po tej akcji bylam u neurologa ktora uspila moja czujnosc. kazala sie nastawic przy goraczce na takie akcje i niczym nie mialam sie wiecej przejmowac. eeg zrobione. i tyle

i kolejny wystapily we wrzesniu przy zap gardla i pierwszym zebie. i potem jakos coraz czesciej i dopiero inny lekarz skierowal nas do neurologa. konkretnego juz. i od listopada jestesmy po opieka bardzo dobrego specjalisty

wiec troche czasu minelo zanim tam dotarlismy
szczepionki mielismy a dodatkowo jeszcze pneumokoki

w ogole to sie zastanawiam czy w ogole jeszcze szczepic

starszy mial takie same a zadnych akcji, objawow. nie choruje...

ale teraz tez wiem ze bedzie coraz lepiej..
najwazniejze zeby nie bylo gorzej bo jest ogolnie bdb

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 02, 2012 10:08 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Tak to jest z tymi naszymi Maluchami:) Co myśmy robiły jak nie było dzieci?
Nasz Filip miał tylko pierwsze 2 szczepienia. Nie miał już następnych... niestety albo chory i antybiotyk, albo drgawki. Na nic dodatkowego nie szczepimy, nawet nie mieliśmy w planach.

Znowu jestem strasznie niewyspana:( Mały ma kolejną falę ząbkowania i ciężkie chwile. Kupiłam ostatnio Ibufen Forte ten od roku, zawsze mniejsza dawka i na dłużej starczy:)

Jak tam z wymiarami Waszych dzieci?
F. Waży 9,5 kg i ma ok 80 cm

Co dajecie im do jedzenia? Niby mogą już wszystko jeść to co my ale niestety mój jest strasznie wybredny i mam małe kłopoty z karmieniem.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 02, 2012 10:27 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
heja

ma_rose to tutaj tylko my sie udzielamy ostatnio?
jesli chodzi o diete to u nas rygorystyczna ze wzgl na alergie
ale przez to ze zmienilismy odzywianie jest diametralna roznica. dziecko rozwja sie swietnie. czuje sie rownie dobrze. nie kaszle bez powodu. jest silniejszy nie drapie sie i w ogole fajnie

natomiast nasz starszy synek jest super zdrowy od poczatku wiec z nim to bardzo szalalam z jedzonkiem
wszystko jadl
w tym wieku to juz luzik
tylko dbalam o to by nie jadl solonych ani slodkich
ale mieska rybki owoce warzywa
jak najbardziej
miala wiele przepisow i codziennie cos nowego

ja zdecydowalam sie na pneumokoki bo jednak w innych krajach sa one wraz z obowiazkowymi. bezplatne i dla kazdego
a u nas jak zwykle nie. bo kasa .. itd
wiec skoro pierwszy synek ma szczepeinie na pneumok i mening to drugiemu tez chcialam to zagwarantowac. tymbardziej ze pojawiaja sie coraz czesciej te bakterie w pkolach. a Olaf od urodzenia codziennie bywa w Pkolu ze mna. zawozi i przywozi leonka ze mna. i szaleje za dziecmi hihi

Olaf wazy ok 10kg
to tak w normie mysle
on byl b drobniutki od urodzenia hehe

ale rosnie fajnie! w sam raz!
jak zacznie wiecej chodzic to pewnie wyciagnie go. to normalne

wspolczuje wam zabkowania. u nas tez roznie bywa

ale jeszcze nam jedna czworka zostala. a trojki mam nadzieje troche poczekaja hihi

ja polecam zel na dziaselka dentinox. a jak juz jest gorzej to ibufen dajemy. ale to rzadko. i dziala

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 03, 2012 6:20 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Witam,

my też używamy Dentinox, ibufen daję jak już widzę, że maść nic nie daje a mały strasznie cierpi, no i przy gorączce (nawet jak ma 37,5, pani neurolog kazała).

Na tym forum strasznie mały ruch był i pewnie będzie:) ale mimo to dobrze, że chociaż czasami ktoś się odzywa. mały ma tą samą wagę od jakiś 3 m-cy, trochę gubi w pasie ale się wyciąga więc to się równoważy.

miłego dnia życzę:)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 03, 2012 12:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 15, 2007 2:16 pm
Posty: 283
Lokalizacja: Niemcy
Witam przedswiatecznie :D

U nas nadal temat zabkowania na tapecie :( niedawno wyszla jej gorna jedynka i chyba nastepna tez szykuje sie do ataku. Mala marudzi, i do tego doszedl w zeszlym tygodniu grzyb jamy ustnej. Julka wszystko pakuje do buzi, a najchetniej smieci wyciagniete ze smietnika, albo rece zamoczone w wodzie z ubikacji, fuj :? Przez kilka dni nie chciala jesc, tylko pila, dostala zel od lekarza i po kilku dniach przeszlo. A na zabkowanie pomaga u nas tez Dentinox, chyba, ze bardzo placze, to daje je paracetamol i wtedy troche lepiej spi.

Julka podobnie jak wasze maluchy ma okolo 10 kg i niecale 80 cm - wiec chyba rozwijaja sie prawidlowo :D

Jak przygotowania do swiat? Ja na razie sprzatam, chociaz efektow nie widac, bo Jula chodzi za mna i robi swoje porzadki 8)
Pogoda do kitu, wieje, pada i chyba wiosna sie obrazila, bo znowu zimno jak diabli :( , mam nadzieje, ze sie na swieta troche ociepli, bo jak tu isc w deszczu z koszykiem 8)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 03, 2012 1:03 pm 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
witam cie Ala. widze ze u was poczatki zabkowania. wspolczuje... ale ponoc pozne zeby sa mocne! u nas na 8 mies sie zaczelo wiec tez nie za wczesnie
ale ciesze sie ze juz zmierzamy ku koncowce
i mam nadzieje ze bedzie luzz
bo u nas te przeboje z drgawkami przy goraczce wiec goraczka nie jest taka lajtowa jak mogla by byc

ja sie tak swietami nie przejmuje
porzadek lubie miec na codzien. a ze jestm minimalistka w meblach i pierdolach to nie duzo tego

natomiast teraz mieszkam u mamy na czas wykanczania nowego mieszkania wiec tutaj to z koleji masakra
pelno polek pierdol mebli
ale nie sposob teg kurzu ogarnac a mama nie da sobie powiedziec
wiec nie bede jej zmuszac hehe

ani tego sprzatac. tylko to co dostepne i juz

czyli jak na codzien

okna tylkko jej dzis umylam bo dla mam swieta bez umytych okien sie nie licza prawda? hehehe

a nie chce zeby po pracy skakala jeszcze po parapetach wiec szybko to zrobilam jak olo spal

dzis masakra bo zgubilismy gdzies smoczka. napewno w domu ale przewalam mieszkanie i nic. wcielo go na maxa

wiec 1.5 godz bylo marudzenia przy spaniu
potem po 40min przebudzenie
ale poki co spi

masakra!

pozdrawiam mamuski i caluski dla maluchow

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 05, 2012 6:45 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Witam,
I jak tam madziorka smoczek się znalazł? Może uda wam się oduczyć smokania:D

Co do porządków... okna już umyłam, a resztę robię stopniowo jak mały jest w żłobku, bo inaczej nie dam rady (mała przylepa).

Dzisiaj też mieliśmy ciężką noc... nie obyło się bez ibufenu. o 6tej myślałam, że się nie zwlokę z wyrka do pracy. Na szczęście mąż niedawno dzwonił i powiedział, że Filip wstał sam (bez budzenia) i nawet nie marudzi, więc nie jest źle.

Życzę miłego dnia.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 05, 2012 10:33 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
ma_rose smoczek sie znalazl wczoraj przypadkiem ale juz Olafkowi nie dalam, i jest dobrze
zasypia sam , spi dobrze./ wiec luzzz

a to nie wiedzialam ze maly w zlobku ale skoro pracujesz to innego wyjscia nie ma
choc ja tez chetnie oddalabym Olafa choc na kika godzin. moze nie codziennie

ale do dzieci, do ludzi
bo on jest szczesliwy w takich miejscach
nie ma problemow z rozstaniem
rwie sie do obcych. do dzieci

my sie teraz przeprowadzamy do innego, wiekszego miasta
i tam mam nadzieje znalezc cieple fajne miejsca dla Olafa. a dla siebie rowniez prace

ale chcialabym juz zabierac go na rozne zajecia dla maluszkow z rodzicami
tutaj nic takiego sie nie dzieje

a tam owszem
co mnie cieszy!!

a twoj maluszek kiedy sie dokladnie urodzil? to twoje pierwsze,jedyne dzecko> sadzac po suwaczku?

choc moj suwaczek tez nie pokazuje rzeczywistosci
bo nie zostal zmodyfikowany hehe
musze to poprawic

pozdrawiam

i wesolych swiat!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 06, 2012 7:08 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Filip urodził się 10 stycznia 2011r.

Do żłobka chodzi od września, ale więcej go tam nie było niż był (choroby). Z każdym miesiącem jest coraz lepiej, mimo że ma cały czas katar. Mam nadzieję, że niedługo uodporni się i nie będzie z nim już takich problemów. Może jak ząbki wyjdą też już będzie lepiej.
Bardzo lubi chodzić do żłobka, też lubi ludzi i inne dzieci. Szaleje za swoim sześcioletnim kuzynem.

To jest moje pierwsze dziecko, ale w planach mamy następne.

Nie pracuję długo, bo do 12tej, ale mimo to małego odpieram o 14.30. Te 2,5 godz. jest jak zbawienie, zawsze coś można zrobić. Jak wróci nie mam życia (tylko mama i mama).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 06, 2012 11:59 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
to Filipek jest 3 dni mlodszy od Olafa hihi

fajne godzinki pracy
zawsze to jakas odskocznia
a i maly za dlugo nie przebywa w zlobku. napewno dobrze mu robia takie rozstania i czas z dziecmi...

a choroby ponoc czesto sie zdarzaja ... ale powoli sie napewno uodporni
czego wam zycze


a poza tym to wesolych swiat dla wszytkich!!
ja juz uciekam
papa

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 7:43 am 

Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 1:15 pm
Posty: 36
Witam,

Mam pytanko.... ostatnio mam problem z małym, przez jakieś 2-3 tygodnie nie ma nocy żebym nie musiała przebierać małego w nocy, bo cały się osiusia. Staram się mu dokładnie zapinać pampersa, nawet siusiaka już ustawiam tak, żeby było ok ale wszystko na nic. Czy któraś z was też ma taki problem? Już nie wiem co mam robić, piżamek nie nadążam prać. Z początku myślałam, że pampers jest przepełniony i dlatego wylatuje na zewnątrz, ale ostatnio był prawie suchy a piżamka i tak była mokra:/

Znowu mi się rozchorował. W poniedziałek zaczął mocniej kaszleć(kaszle non stop, bo i katar ma cały czas) i poszłam do lekarza, żeby go osłuchali. Pani Doktor nie wiedziała, czy to koniec starego czy początek nowego. Przepisała tylko syropki na kaszel i kazała stawić się w środę do kontroli. Wczoraj rano zaczął gorączkować (38,5), więc jak wróciłam z pracy znowu poszłam do lekarki. Była inna, osłuchała i powiedziała, że niby czysto ale słyszy, że coś tam jakby zalegało. Nie chciała zapisywać antybiotyku. Dostaje mukosolvan, bo ma brzydki, mokry kaszel. Wczoraj popołudniu znowu gorączkował i słyszę, że jak wydycha coś rzęzi (tak jakby coś się zatkało i nie mógł głębokiego wdechu wziąć). Obawiam się, że poszło na oskrzela:( w Nocy znowu temperatura prawie 39 stopni. KOSZMAR

Znacie jakieś domowe sposoby na zapalenie oskrzeli?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 11:16 am 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
ma_rose witaj. przykro ze macie zdrowotne problemy
Olaf z racji alergii czesto kaszlal w ub roku
mimo ze osluchowo byl czysty
a bywalo tez ze cos tam mu juz zalegalo ale udawalo sie bez antyb.
nasza pediatra kazala oklepywac jak najczesciej. jak tylko jest okazja
kladziesz dziecko na brzuszku na swoic kolanach glowka lekko w dol
i reke ukladasz w lodke i oklepujesz pleci od dolu do gory. jedno polowe potem druga.
polecam tez nalewke bursztynowa
oklady na szyje. u nas stosujemy przy kaszlu. krtani. gardle.
waciki namoczone w nalewce wkladam pod uszkami na szyje. i zawijam szalikiem i tak przez 8 dni przez 30min
maly sie troche wscieka ale jak ma zajecie to spoko
wiec robimy to przed kapiela jeszcze. jak nie jest zmeczony

poza tym jeszcze inhalacje pomagaja

na poczatku z sola fizjolog ale jesli kaszel jest zaawansowany juz. meczacy. to z kilkoma kopelkami mucosolvanu. jest taki specjalny do inhalacji w kropelkach
i po tym porzadnie oklepac

ale nie powinno sie robic takich inhalacji tuz przed snem. a najlepiej rano po wstaniu i popoludniu ok 2-3 godz przed spaniem

jesli nic nie pomaga to w ostatecznosci berodual

nic wiecej nie przychodzi mi do glowy...

mysle ze oklepywanie jest najwazniejsze
i nurofen czy cos podobnego na goraczke i przeciwzapalnie

ale jesli czujesz ze kaszel jest gorszy. meczacy to kontroluj go u pediatry
bo u dziecka to lada dzien moze sie rozwinac cos wiekszego

ale to pewnie wiesz

sa jeszcze banki prozniowe. ponoc swietne.. nie wiem u Olafa nie stosowalismy
a starszy mial raz. na zap oskrzeli wlasnie.

powodzenia i zdrowka!!!


a jesli chodzi o przesikiwanie to tez mielismy kiedys taki problem. ze co noc byl przesikany. budzil sie mokry. i codziennie wymiana...
sprawdz pieluszki
moze to one sa sprawca

ja zmienilam na lepsze a i tak bylo to samo
uznalam ze moze chlopcy tak maja
nie wiem
ale musielismy sami potem go na snie przebierac zanim poslzismy spac. jak juz pielucha byla pelna
bo u nas raczej to pielucha nie wytrzymywala

ale problem minal
a pieluchy ma te same i jest ok
cala noc spi suchy

wiec sama nie wiem.,

mysle ze mozna sprobowac kupic inne pieluchy i na noc probowac


chyba ze obecnie stosujesz najlepsze pampers. to nie wiem na jakie mozna je zamienic?

my od pol roku mamy Dade.kolezanka mi polecila. i ja nie widze roznicy miedz dada a pampers. ktore stosowalam zawsze.
wiec polecam
chociaz 3 byly ladniejsze hehe

a maly pije mleko w nocy?
pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 15, 2007 2:16 pm
Posty: 283
Lokalizacja: Niemcy
Witam
My z Julka nie mamy tego problemu, ale wiem, ze moja siostra ze swoim synkiem tez miala taki problem, co noc byl przesikany. Stosowala wtedy nowe Pampersy Sleep and Play. Potem przeszla znowu do sprawdzonych Dada i wszystko bylo ok :D

Nasza tez ma mega katar jut prawie od tygodnia, ciezko jej oddychac, zaczelam stosowac juz krople do nosa dla dzieci, mam nadzieje, ze pomoga :( Kaszlu na razie nie ma i mam nadzieje, ze tak zostanie. Zreszta cala nasza czworka jest teraz przeziebiona, moze to pogoda.
ma rose madziorka juz pisala, co dobrze jest stosowac, ale powiem szczerze, ze jak by trzeba bylo, to codziennie bym szla do lekarza, choc to denerwujace. Z zapaleniem oskrzeli u maluchow nie mozna byc zbyt ostroznym, latwo przechodzi w zapalenie pluc, a wtedy juz masakra. :(
Pozdrawiam i zdrowka wszystkim zycze :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:59 pm 

Rejestracja: pt lis 23, 2007 11:49 am
Posty: 1169
Lokalizacja: jaroslaw/birmingham
Ala najwazniejsze ze katarek splywa a nie blokuje nos/zatoki

my stosujemy wode morska na katar i pomaga. a i tak katar musi swoj czas przejsc

najwazniejsze ze dziecko spi dobrze
bo inaczej to meczace

zdrowka dla was

lecimy juz pa

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5902 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 292, 293, 294, 295, 296  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra