Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 4:36 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hej...
nie mam czasu na forum :( przepraszam.....

jak Nina spi to ja zasuwam w domku, a ze ostatnio dziadki nie moga na spacer to ja z nią chodze wiec 3 godz. z "zycia domowego" wyjete :?
ciesze sie bo Nina w koncu złapała swój rytm dnia..... budzimy sie o 8mej - przebieramy dupke, mama pije kawe i je sniadanko, potem Ninusia doi cyce i spimy tak do ok.10tej.... potem niecale 2 godzinki bawimy sie, ogarniamy chałupe itp. i po butli 150ml idziemy na spacer. Mała pogodziła sie juz na dobre z wózkiem i zazwyczaj momentalnie zasypia :lol: i śpi tak od 2-3godzin. Taka chłodna aura zdecydowanie lepiej jej słuzy... potem domek, obiadek, w trakcie cycki i ok.17tej butla nr 2 i spanko w domku do 18-18.30. No a potem troszke TV bo Ninka uwielbia tego rodzaju rozrywke :wink: kąpanko, cycunie, troche oddechu i jak trzeba to butla nr 3 i spanko....
Z tym spaniem w domu to fuksem mi sie udało.... Ostatnią deską ratunku okazał sie wózek w domu... miałam dosc lezenia z nia tyle czasu ile spała i mymlania moich cycków.... po czym jak wstalam to Nina sie zaraz budziła... łózeczko natomiast sprawdza sie tylko w nocy.... Kupilismy fajna, lekka spacerowke Disneya na allegro i..... TO DZIAŁA!!!! Po jedzonku pakuje mala do wózka, powoze te 10minut, po ciiiiiiiiiiiiiiiiciam i śpi :lol:

EMPI ja Ninke szczepilam od razu 3 szczepionkami - skojarzoną, pneumo i rota i tak tez zalecał - a moze inaczej - nie widzial zadnych przeciwskazan i Niny pediatra do ktorego jezdzimy prywatnie i pediatra z ośrodka. Jesli chodzi o jakies skutki uboczne to Nina takich nie miala... Ani temperatury, ani obrzeku... jedyne co to po szczepieniu spi mi cały dzien, ale na to akurat nie narzekam :D

Marrynko moje gratulacje powrotu do figury :wink: a co do wzroku - dbaj juz teraz bo u mnie zaczeło sie od -0,5 a doszlo do -3,75 :(
joasiu jak tam cwiczenia? dajesz rade?

Agus pisz co u Was bo sie steskniłysmy.. jak Michas? jak sie mieszka pod stolica??? jak sobie radzisz? buziole dla Michasia

A moja córa juz spi dlatego moge pisac... piszę juz, bo zwykle pada o 22giej, a dzis juz od 20.50 :) no ale uspilam ja w wózku :roll: wyobrazcie sobie, ze dopiero dzis wieczorem /po 10 dniach/ zrobila mi w miare normalna kupe - tzn. nie zielona i nie sraczke... dzwonilam do pediatry i doszlismy do wniosku, ze przyczyna tych brzydkich sraczek byla najprawdopodobniej Nystatyna podawana na plesniawki... wycofalam ten lek i obaczymy czy poprawa w kupach sie utrzyma....
spadam bo jestem zmeczona :?
buziaki i dobrej nocy :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 9:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Cześć mamusie

No i moją Zosię też dopadło choróbsko. Byłyśmy wczoraj u lekarza, dostała zestaw leków no i skierowanie na badanie moczu. Dziś rano poszłyśmy też zrobić morfologię, bo ostatnim razem coś kiepsko wyszła.
Trafiłam na jakąś dziwną pigułę, której ręce latały jak na solidnym kacu, dziecko musiała kłuć dwa razy "bo jej się źle trafiło" pobieranie krwi trwało 20 minut!
Zosiek daje mi tak popalić że wysiadam :( Non stop na rękach, drzemki po 5- 15 minut- masakra. Jeszcze kupy drugi dzień nie zrobiła.
Jeść nie chce, pić nie chce, spać nie chce... właśnie teraz skończyłam ją usypiać -od godziny 19.30 :? Co chwilkę wybudza się i popłakuje.
A jaka paranoja z lekarzem. Chciałam zamówić wizytę domową bo strasznie padał deszcz i nie miałam jak dostać się z małą do przychodni, a pani doktor powiedziała mi że nie ma przeciwwskazań do tego żeby dziecko przyprowadzić do przychodni a deszcz jej dobrze zrobi :shock:

Aguś jak miło Cię widzieć. Przepraszam, że nie odpisałam na ostatniego sms'ka ,ale ostatnimi czasy nie wiem nawet jak się nazywam.
I jak? Zadomowiona już? Jak Michałek?
Napisz co u Was!

Marrynko widzę że z jedzeniem Cleo jest zupełnie jak z jedzeniem Zosi. Kurka, ja już nie wiem w jaki sposób wmusić w nią więcej jedzenia. Ostatnio zaczęła mi ładnie jeść i teraz przez to choróbsko znów to samo.

Empi taki głupi okres teraz że wszystkie dzieciaczki chorują. Mam nadzieję, że Julci szybciutko przejdzie. Uściskaj ją mocno od ciotki ;)

Izuś Kingusię też wyściskaj ode mnie. Oby poczuła się lepiej. Ja myślę, że to faktycznie po szczepiące taka zmiana zachowania.
Będzie dobrze ;)

Edytko zazdroszę takie rytmu dnia. U nas wszystko się rozregulowało. A z ćwiczeniami... no na razie daję radę. Choć po takich dniach jak ostatnio funduje mi córcia marzę tylko o łóżku ale TRZA BYĆ TWARDYM A NIE MIĘTKIM ;)

Buziaki dla wszystkich!

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 9:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
a myslalam ze juz nikt nie wejdzie. :D :D
ja też się za wami stęskniłam...
zadomowić się zadomowiłam w Kajetanach.domek jest super,właściciel porządny człowiek,okolica całkiem fajna.)
Michas sie dostosował prawie od razu.w sumie tylko jeden dzien byl troche rozkojarzony :D
nas tez dopadlo przeziebienie.cala nasza trójka jest bardzo pociągająca :D
emcio dostaje kropelki do noska otrivin i ambrosol w syropku na kaszelek zeby odksztusic flegme z oskrzeli...
ma juz 65 cm i wazy 7kg :lol: :lol: :lol: jest taki kochany...jutro powrzucam zdjatka do galerii bo dzis nie mam sily.jeszcze za malo snu bo oczy mnie napierniczaja od rana. :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 6:57 am 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
dzień dobry Piękne

muszę sie Wam pochwalić

Moja mała zasnęła wczoraj przed 21:00 a obudziła sie dopiero po 6:00 spała ponad 9 godzin...

najadła sie i teraz już śpi ok. 40 minut... i to sama zasnęła - co prawda położyłam ją w naszym łóżku ale co tam...

może faktycznie jej marudzenie było spowodowane szczepieniem...
oby...

buziaki na cały weekend
:cmo:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 10:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
No proszę jaki ruch ;)
Kurcze my walczymy z katarem i coś nam kiepsko idzie-Eurespal,Euphorbium,maść majerankowa i Nasivin niestety nic nie dają :? a nie wychodzimy z domu,ani małej nie kąpie :roll: juz sama nie wiem....
W mieszkaniu też już jest ciepło bo przecież grzeją...
Nie wiem,już nic naprawdę nie wiem :roll:

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 10:45 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
moze sprobuj oczyscic nosek i jednak wyjsc na troszke na dwor-lepiej sie bedzie ddychalo i katarek moze szypciej przejsc-my juz prawie nie mamy a na dworku codziennie :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 11:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 21, 2008 10:26 am
Posty: 984
Lokalizacja: Bielsko-Biała
uuu ale mam zaległości, u nas odpukać narazie było bez chorób, ale tata wrócił ze szkolenia chory więc nas też to czeka, ja znowu musze zmienić pracę wiec mam zagonkę, caluski dla dzieci i mamuś!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 11:43 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
hejka!

Dzis Cleo obudziła sie o 6.00, zasnęła ok 8.00 i spi do teraz :shock:


Iza a jednak to prawda, ze dzieci przesypiaja nocke...kiedy mnie to spotka :roll:

empi tak jak jatoszka pisze jezeli nie pada, to idz z Julcia na spacerek. Mój lekarz powiedział, ze to dobrze wietrzyć dzieci, gdy maja katar. Wychodzę z Cleo codziennie ( ale u nas sloneczko swieci i jest ok 16st) i widać poprawe, bo katarek wciaż lekki ją męczy.
Dużo zdrówka dla Julci :cmo:

Joasiu
jak Zosia? A jedzeniem sie nie przejmuj, jak Cleo sie gorzej czuła, to tez mało jadła. To normalne, ze nie maja wtedy apetytu.

agus hejka! Ale ci chłop rosnie. Już 7kg!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 20, 2008 7:37 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
empi-i jak katarek?

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 8:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Wczoraj byłyśmy trochę na dworze i katar jest nadal...
To już 8 dzień :roll:
Poczekam do jutra i jak coś znów nawiedzę lekarza bo przecież ile można...
W ogóle moje dziecko kończy dziś 7 miesięcy!!! :D:D:D:D:D:D

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 9:39 am 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
Karolcia no wiesz - nasza KROPUNIA od początku w miarę ładnie spała w nocy a w dzień sama wiesz gehenna - może w nocy chciała nam wynagrodzić... swoje krzyki w dzień...

na pewno sie doczekasz.... zobaczysz...

Empi ja z małą jak miała katarek chodziłam na spacery bo na świeżym powietrzu lepiej jej sie oddychało - nawet zaleca sie to jeśli oczywiście dziecko nie ma gorączki
życzę powodzenia

Asiu dziękujemy za słowa wsparcia i za uścisku które również kierujemy do Zosieńki ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 10:25 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
sto lat dla dzisiejszej jubilatki :hbd:

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony pn wrz 22, 2008 10:40 am przez jatoszka, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 10:27 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
empi ogromny BUZIAK dla Julci :kitt: :bal: :cmo:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 11:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Dziekuje w imieniu córy :D:D:D

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 12:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej.

Korzystam z chwili, że Zosiaczek śpi i piszę do Was.

Empi wszystkiego dobrego dla Juleczki z okazji miniurodzinek ;)
I oby katarek szybko minął

Aguś no to bombowo Michaś przybiera na wadze :lol: 7kg to już ładny wynik.
Zosia była ważona w czwartek i waży 5700, troszkę mało w porównaniu do Waszych pociech, ale biorąc pod uwagę jej wagę urodzeniową to i tak jest super. Za to w centymetrach leci że ho ho... Teraz ma jakieś 66 cm.

Marrynko też chętnie wybrałabym się z Zosią na spacerek, ale lekarz zabronił.
A moja księżniczka dalej pociągająca, ale kaszel powoli ustępuje.

Dziś odebrała wyniki badań krwi i moczu i kamień z serca bo wszystko wyszło dobrze.

Dziewczynki, bardzo mi brakuje tego pisania o wszystkim, nie tylko o dzieciaczkach- które bez wątpienia są w tej chwili dla nas najważniejsze.
Pamiętacie? Na "wieściach z brzuszka" pisałyśmy o wszystkim- dosłownie.

Nie pomyślcie sobie o mnie niczego złego, ale mam dziś takiego lenia że nadal łażę w piżamie. Pora myśleć o obiedzie a ja dopiero zjadłam śniadanie. Boziu Booziu, co się ze mną porobiło..

Napiszcie co u Was.
Buziaki dla wszystkich pociech ;)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 1:57 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Joasiu widzisz tak sie jakos porobiło, że piszemy tylko o dzieciach...wiesz mi tez brakuje "rozmów" o wszystkim i brakuje mi WAS. Zaglądam tu codziennie kilka razy, ale z kim mam pisać.. :? :(
A poza tym jak cwiczenia?
Ja se codziennie mówię, ze jak mat wróci z pracy, to wskoczę na rowerek i pojeżdżę trochę....ale na mówieniu sie kończy :oops:
Ale za to nie jem niczego słodkiego ( no prawie :wink: ) i już widac efekty.

Dziewczyny meldować się proszę :!: :!: :!:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 2:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hejka...

najpierw 100 lat!!! dla Julii :lol: i duzo zdrówka :D

ja tak jak JOASIA pisze gdy Nina śpi... U nas nadal problem kupkowy, ale dzwonilam ponownie do pediatry i mówil, ze najprawdopodobniej to zasługa wprowadzania coraz czesciej sztucznego mleka. Jesli kupki sa nie czesciej jak 3xdziennie, nie ma goraczki, bóli brzucha to OK. Mam jej dawac jakis Sinlac /nie wiem czy dobrze zrozumialam nazwe przez kom./ bo w Lacidofilu, ktory daje malej tez sa czastkowe ilosci mleka krowiego :shock: A Nina ostatnio pierdzi jak dzika, ale dzis w nocy te pierdusy ją bolały :( i tym sposobem nie spałysmy obie aż od 4tej do 7mej. Rozbudziła mi sie kompletnie :evil: we wózku zasnąć nie chciała, w lóżku ze mna odpadało bo pić z cyca tez nie mogła - no bo była tak obzarta, ze aż jej sie cofało, jedynie na raczkach zasypiała, ale ja sie tak nie bawie!!! :evil: W koncu Bartek ją wziął, ponosił i dopiero padła przytulając sie do mojego cycka. Jednak co ja jestem niewyspana to moje :roll:
Ogólnie nie jest źle - Ninka to juz duża dziewczynka. Goni Michasia AGUSKI. Dzis ją ważyłam bo zalecił pediatra w związku z tymi luznymi, zielonymi kupami i nasza panna w rajstopkach i body +suchy pampers ważyła 6850g :shock: czyli te 6600g siedzi u niej na bank :D

Joasiu ja dzisiaj tez miałam ochote nie wstawac w wyra - ta pogoda tez robi swoje... no ale zadziałała siła wyzsza imieniem Nina :wink: a naprawde jestem zmęczona...

Izus no ijak tam seksik? Przemogłas sie? Ja kupilam te zel nawilzający o kórym wspominały dziewczyny i było o wiele lepiej... ale

No wlasnie laski - u mnie chyba jest cos nie tak po porodzie z tą pi&*ą :? podczas nuemerków czuję mocne parcie na pęcherz, a jak po wszystkiem idę siusiu to mnie tak szczypie, ze szok :shock: co to kuźwa moze być? :oops:

Marrynko co tam u Was? jak pogoda? jesien juz zawitała? u nas ponuro, deszczowo, do dupy :(

agus jak tam u rodziców? pewnie lelkają Michasia, co? :lol: [/i]

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 2:49 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
edyta u nas " polska (holenderska) złota jesień". Jest dosc ciepełko i słonecznie. pogoda akurat na spacerki, ale niestety nie możemy wyjsc, bo gumę złapałam w wózku a sklep rowerowy, w którym by to naprawili dzis jest zamknięty :(
Co do seksu, to u mnie jest różnie. Czasami mam takie suchoty, ze szok. A innym razem leci ze mnie jak nigdy dotąd :roll: Raz też mnie pecherz bolał, a podczas siusiu piekło strasznie, ale przeszło. Mysle, ze to jakis nasz tymczasowy mankament.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 3:49 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
kochane to fakt ostatnio nasze tematy są monotematyczne ale co zrobić w końcu nasze pociechy to cały nasz świat...

a z seksikiem to chyba ze mną jest coś nie tak - zachowuje sie dosłownie jak dziewica... w pewnym momencie po prostu brak dostępu i już...
nie kupiłam żelu - muszę kupić ale na razie walczę z blokadą psychiczną i sama już nie wiem czy bardziej boję sie bólu czy bardziej kolejnej ciąży ...

:roll: :roll: :roll: :roll:

aha kochane w jakiej kondycji są wasze włosy???
bo mi dosłownie garściami wypadają ...

jestem już załamana...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 4:10 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Iza u mnie w łazience za każdym razem, gdy myję włosy zostaje dywan na podłodze. Moje kłaki są dosłownie wszędzie :shock: Najgorzej, ze też w łóżeczku Cleo, bo jak się schylam, to wpadają. Łykam witaminy, ale to nic nie daje. czytałam, ze w ciąży mieszek włosa się wzmocnił i wtedy nam nie wypadały, teraz wrócił do normy i to co miało naturalnie wypasć nam podczas ciązy wypada teraz. Ponoć dlatego wydaje nam się ze wyłysiejemy :roll: Cóż kiedys ponoć to minie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra