Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 10:11 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 10:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Dziewczyny mają rację, w weekend nic nie zrobią, a Ty niepotrzebnie będziesz leżeć tyle dni w szpitalu z wątpliwą przyjemnością wysłuchiwania różnych historii. Spędź ten czas w domu, z rodziną... Wiem, że to czekanie jest okropne, ale lepiej czekać w domu niż w szpitalu... Tak mi si wydaje.
Trzymaj się dzielnie...

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 10:41 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Aniu tak mi przykro...
(*) dla Twojego Maleństwa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 10:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 12:54 pm
Posty: 5328
Lokalizacja: znad morza..
Dzieki dziewczyny..staram sie byc twarda..15 jestem, nastepnie załamka...szkoda mi tez mojego meza, widze jaki jest zdołowany :( mowi, ze nie moze uwierzyc i odzwyczaic sie od mysli, ze nie ma dzidzi...

Dzowniłam do szpitala, mam byc w poniedziałek o 8.15, bo w weekendy nie robia, tak jak pisalyscie..

Dobra, nie smece, bo Wy macie sie cieszyc i dbac o swoje brzuszki, a nie martwic sie o mnie, trzymam za was mocno kciuki..pewnie bede was podczytywac..trzymajcie sie
:cry: :cry:

_________________
Obrazek

[*]23.07.2010 8tydz.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 10:51 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Aniu zyczę Ci dużo siły... Będzie teraz Wam trudno... ale z czasem to minie... i zaczniecie mysleć o kolejnym Dzidziusiu. Bądź dzielna, jeszcze wszystko sie ułoży...
I zapraszamy, zaglądaj do nas, pisz, co u Ciebie.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 11:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Smutny łikend przed wami, ale i w sumie będziecie mieli chwile, żeby się trochę oswoić z myślą przed szpitalem i móc siebie wspierać, a nie liczyć na wsparcie ze strony przypadkowych siostr czy lekarzy. Nastroje będą się zmieniać, w końcu dopiero od godziny wiecie... :cry: Dużo rozmawiajcie, pytaj męża co czuje, co myśli i sama o tym mów. Łatwiej wam będzie to przetrwać i wyjdziecie z tego bliżsi sobie.

Z praktycznych rad - Zadbaj byś na poniedziałek miała zaświadczenie o składkach bo teraz tego wymagają/ chyba, że któreś z was ma jeszcze legitymacje ubezpieczeniową to tylko aktualną pieczątkę w niej.
Kup sobie jakąś wciągającą książkę lub gazetę, coś lekkiego do jedzenia bo po wybudzeniu będziesz głodna i duże podpaski. Do tego przyda ci się ekwipunek pod prysznic i ... yyyyy u nas w szpitalu np nie ma papieru toaletowego... głupie ale można się zdziwic.... 8)


I żadnego żegnania się tu, napisz po szpitalu jak się czujesz, a pózniej dawaj znać co u ciebie i oczywiście pochwal się jak znów zobaczysz dwie kreseczki!!! Nastąpi to szybciej niż myslisz !!!

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 11:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
z praktycznych rad jeszcze - koniecznie spraw sobie koszulę/dłuższą koszulkę; piżama dwuczęściowa na ginekologii to nie jest dobry pomysł, niestety sama się przekonałam :?
Daj znać po..., i w ogóle pisz tu z nami bo bez Ciebie to już nie będzie to samo

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 12:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
:shock: :shock: :shock: Ania1980 jestem w szoku!!! Normalnie nie wiem co napisać...
Ja też przeszłam zabieg łyżeczkowania. Kiedy pierwszy raz zaszłam w ciążę okazało się, że jajo płodowe jest puste.
A zatem prawie każda z nas jest po jakichś przejściach niestety...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 23, 2010 1:05 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ania1980 tak mi przykro i życzę Ci dużo siły żeby przejść przez to:((

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 24, 2010 4:23 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
dziewczyny masakra ale mamy urlop, drugi dzień leje tyle tylko że wczoraj szło popołudniu iść na spacer a dzisiaj już nie:( zaczynam łapać doła

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 24, 2010 5:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Edytapr, przykro mi, że nie trafiliście z pogodą.
Może jeszcze się rozpogodzi i skorzystacie trochę ze słoneczka :)
Ta pogoda naprawdę jest dziwna. Albo 30 st, albo 19... Czy nie może być ciepło, ale nie upalnie???

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 24, 2010 8:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
urlop jeszcze się obroni bo zawsze można jakies relaksujące zajęcia wymyślać.. ale dzisiaj widziałam wesele, które miało byc na tarasie greckiej knajpki i na belejako przeniesione było do wnętrza lokalu... stół młodych, a zaraz obok zwykli klienci knajpki...tu można płakać nad złośliwością pogody. :twisted: .... z tarasu goście mieli palarnie 8)

Choć fakt takiego zwykłego lata słonecznego 25-27stopni /w nocy deszczyk brakuje :?

U nas grono ludzi którzy wiedzą o kolejnej ciąży się niebezpiecznie powiększa :? głownie przez sytuacje które już dłużej nie pozwalają ściemniać dlaczego nie robie tego czy tamtego albo nie chcemy iść na piwo do zadymionego baru..... mam nadzieję, że nie będziemy żałować... :roll:

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 25, 2010 1:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Teraz ja nie wiem, czy będę jednak lutówką... :( Od wczoraj większe plamienie, ból brzucha :( Dzwoniłam do lekarza, na razie nie muszę jechać do szpitala, tam siedlisko bakterii a ja w domu mam lepsze leki. Poza tym dziś nawet usg nikt mi tam nie zrobi. Mam leżeć i czekać. Jeśli nic gorzej nie będzie się działo przyspieszę wizytę z czwartku na wtorek. Mam złe przeczucia, popłakuję. Chyba nie mam siły na to wszystko

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 25, 2010 3:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Kurczę, mmmonia, trzymam kciuki żeby z dzidzią było wszystko ok.
Ból brzucha i plamienie nie zawsze oznacza, że stanie się najgorsze.
Ściskam Cię mocno!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 25, 2010 7:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Mnie też dzisiaj bebol pobolewa, wracaliśmy zresztą z wyjazdu bo zapomniałam wziąć luteiny i nie chciałam dorzucać wrażeń...


mmmonia mi przy plamieniach lekarz kazał brać doraźnie 3 dodatkowe duphastony.... jak masz to moze łyknij.. na pewno nie zaszkodzą i oczywiście plackiem :? trzymaj się, do ostateczności jeszcze kawał drogi!!!!

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 25, 2010 9:18 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Witajcie, zaglądam jeszcze przed snem...

Mmmonia, nie smuć się, bo z Dzidzią może być wszystko dobrze, a jemu też smutno, jak i Ty jestes smutna... Ja też się martwiłam przed ostatnią wizytą, niepotrzebnie stresowałam Dzidziulka.. Czekaj cierpliwie do wizyty.

Edytapr życzę poprawy pogody :) Chyba ma sie poprawić?

Ja weekend spędziłam na działce na wsi, pooddychałam świeżym powietrzem, ucinałam sobie drzemki w ciągu dnia, chodziłam z psem na spacer... Fajnie było :)
A teraz znowu nudy w domu. ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 26, 2010 12:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Jak tam laski zaczęłyście tydzień??
Mi dzisiaj wystartował 11... oczywiście bez fajerwerków się nie obeszło, więc znowu wylot z domu z opóźnieniem :roll: Oby to była dobra wróżba, bo jak sie męczę na darmo to się chyba zastrzelę. Wizyta pojutrze..... wieeeecznooooośćć!!!!!!!!!

Mmmonia trzymam kciuki za poprawę samopoczucia i spokój!!

Ania1980 już pewnie w szpitalu, czekamy na wieści jak się czujesz i czy żadnych komplikacji nie było.

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 26, 2010 12:47 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Sowa, juz pojutrze wizyta, zleci migiem :)

Mmmoniaodezwij się, co tam u Ciebie?

u mnie zacząl sie już 12 tc, ale jakos tego nie czuję... Brzuszka nie widać, tylko troche wieczorem. Nic mnie nie boli, więc mam nadzieję, że wszystko ok z Maluszkiem.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 26, 2010 3:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Dziewczynki ja grzecznie leżę, nafaszerowana nospą i duphastonem. Póki co (tfu tfu) nie plamię. Ale nie mam też mdłości, ani piersi nie czuję, ani nic :( Rano puściły nerwy i poryczałam się, chyba aż sąsiedzi słyszeli jak łkałam :( :( :( Zapisałam się na jutro na usg (jutro zaczynam 11 tydz., ale wg Waszego liczenia to 12 tydz - ja jakoś po chińsku chyba liczę :? ) No i nie wiem dalej co robić, czy czekać na to planowe usg i wizytę co to mam mieć w czwartek; czy dla świętego spokoju pójść już jutro i zobaczyć co z Maluszkiem. Poradźcie... Ja się martwię i w sumie jeśli już po wszystkim to chyba wolałabym już wiedzieć... Ale jeśli cudem jest ok to na to dokładne usg jutro może być za wcześnie a w czwartek to jednak 2 dni później i może być lepiej coś już widać. Ech Co robić, co robić...

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 26, 2010 4:10 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Mmmonia mnie tez dziś nie bolą wcale piersi... Podobno to normalne, że raz bola raz nie, ale rozumiem Cię, bo sama jestem spokojniejsza jak bolą. A co do USG - ja sama zrobiłam wczesniej i lekarz nie zrobił tych pomiarów genet., bo Dzidziuś był za mały, ale sama wizyta uspokoila mnie bardzo. U Ciebie to 2 dni róznicy, więc jak jesteś w stanie wytrzymać, to poczekaj, brakiem objawów sie nie martw, bo ja tez ich juz nie mam - może tak juz jest..? Natomiast jesli bardzo sie niepokoisz, to dla świętego spokoju zrób USG jutro, bo Twój spokój jest bardzo ważny.
Ach, jak ja to dobrze rozumiem, sama mam dzis rozterki, ale mimo wszystko staram się być dobrej myśli.

Zastanawiam się, co tam u Ani1980... Tak bardzo mi przykro. Aniu, odezwij sie do nas po powrocie do domku.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lip 26, 2010 6:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Dzięki violka... Wiem, że rozumiesz... No właśnie w czwartek będzie 11 tydz. i 2 dni ciąży, więc może będzie można zbadać, zmierzyć maluszka. A jutro (no niby dwa dni różnicy tylko ale zawsze to coś) może być na to za wcześnie. Masz rację, że może warto byłoby przeczekać jakoś ten wtorek i środę... Zobaczę. Jeśłi jutro nie będę plamić i jakoś psychicznie będę się trzymać to może rzeczywiście poczekam do czwartku i nie będę już kręcić. I tak co ma być to będzie... Rano rozpacz, teraz ciut nadziei. Ech Nie wiem kto powiedział, że ciąża jest najpiękniejszym okresem w życiu kobiety...

Przez to wszystko zrobiłam się bardzo drażliwa, nie chce mi się gadać z teściową, z rodzicami. Martwią się, ale moja teściowa już przechodzi samą siebie, te jej telefony co chwila i pytania. O matko jak ja mam dość tej kobiety wrrrr :x Nigdy nie potrafi zrozumieć, że są chwile, kiedy potrzebujemy z mężem odrobinę prywatności... Ja nie wiem czy to naprawdę takie trudne? :roll:

Ania 1980 odezwij się, ślicznie prosimy...

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra