Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:07 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3570 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177 ... 179  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 3:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 02, 2009 5:24 pm
Posty: 335
Hej

Na wczorajszej wizycie myslałam że się rozpłynę... ufff... jak gorąco :)
Z dzidzią wsio ok, termin dalej mam na 25.09, mała waży ok.1300g i widziałam na własne oczy że DZIEWCZYNKA :D :aa:
Cukier mam w normie, mocz również... a zdjęcia żadnego nie dostałam bo ginowi skończył się papier do zdjęć :(
Ale najważniejsze że z córunią wsio ok.. i serduszko ślicznie biło...

Hania fajnie że masz taki zapał do pracy... :)
Ewel@ mało ci przybyło tych kg, mi niewiele mniej bo 5,5 kg :)
Tigerino WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :hbd:
Agathea tak to jest z tymi zakupami... ja dzisiaj zamówiłam pościel razem z rożkiem i już lżejsza jestem
Amisu faktycznie trochę tego masz... u mnie mniej ale i tak sporo... mam kumpele która non stop mi coś kupuje... :P
Aniusia czekam na wieści z wizyty :)
DodaE biedny Oluś.... mam nadzieje ze juz jest lepiej :-{:

A my razem z mężem i znajomymi tak nagle spontanicznie pojechaliśmy wczoraj nad jezioro... oczywiście ja się nie kapałam ale pobrodziłam trochę w wodzie...
Dziś też się wybieramy :)


p.s. Ciekawa jestem co tam dokładnie u Kaji?? :roll:

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony pt lip 16, 2010 3:50 pm przez ewizo, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 3:47 pm 

Rejestracja: wt sty 26, 2010 2:00 pm
Posty: 768
Ewizo super ze dziewuszka zdrowa, to ci sie pewnie teraz micha cieszy :D
a czemu sobie nie poplywalas co 8)

ja tez sie martwi co z Kaja, szkoda ze nikt nie daje znac :roll:


cholerka chyba cos mi zaszkodzilo, brzuch mnie boli a niedlugo maz wroci i mamy jechac na zakupy :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 3:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 02, 2009 5:24 pm
Posty: 335
Haniu boję sie złapać jakąś infekcję bo ja niestety mam do tego szczęście... :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 5:12 pm 

Rejestracja: czw maja 13, 2010 4:13 pm
Posty: 17
Dziewczyny Kaja już w domku :) pewnie napisze w chwili wolnego do was :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 7:26 pm 

Rejestracja: czw sty 17, 2008 10:41 am
Posty: 483
Lokalizacja: pod warszawą
wkoncu w domu....

caly dzien w biegu-upal mnie wykonnczyl....

usg-wszystko ok...maly wazy 1900 wiec jest spory-pan lekarz stwierdzil ze normalny....przewidywana waga w 40tyg to ok 3500 oby tak bylo...

\zakupy udane srednio-jakos nie moge nic wybrac dla tego mojego malucha..kupilam dresik,4szt body skarpetki, spodenki i 2 czapeczki-liczylam na cos wiecej ale sie nie udalo...ale za to moja starsza corcia obkupiona zostala znowu...
[color=red]tigerino -sto latek!!!!!!!
[/color]

Kaja-super ,ze juz jestes w domu...napisz co u ciebie!!!!!

MamaIzy
-jak tam samopoczucie????

ewizo-super ,ze z malutko wszystko ok...
DodaE-jak tam OLUs???
Amisu-jak tam echo????mam nadzieje ,ze wszystko ok...
Aniusia -i jak po wizycie...???
ok lece pod prysznic bo sie za chwile rozplyne....

_________________
Obrazekg][/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 7:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 8:49 pm
Posty: 5408
Lokalizacja: wielkopolska
Hej!
Normalnie nie mam już na nic siły, teraz mam w domu jedyne 31,4 stopnia.....
A jutro ma być jeszcze gorzej. Jedyna nadzieja, ze może jutro w Wielkopolsce popada, to się ochłodzi. :wink:
Od remontu łazienki nie ma już odwrotu, bo tapeta zerwana, ściana zeskrobana do betonu. Ogólnie wygląda to strasznie, ale tym większa radość będzie jak już wszystko będzie zrobione. :lol:

Tigerino - sto lat, sto lat w dniu Twojego święta!!!!!!!!!!!!!

Obrazek

DodaE pisze:
Dziewczynki, mam pytanie - Olek chodził na bosaka w ogródku i chyba ugryzła go w stópkę osa lub pszczoła. Darł się w niebogłosy :( trochę spuchł mu paluszek i nie wiem jak mu teraz pomóc? nie wiecie co sie robi w takich przypadkach? może okłady z sody oczyszczonej?

Podobno cebula jest nieżła w takich wypadkach. No i jakieś wapno do wypicia może by Olkowi dać?

Katarzyna_M pisze:
DodaE ja niestety nie pomge jesli chodzi o osy i te sprawy. U mnie tego robactwa jest w porownaniu do PL naprawde malo, za to pajakow ze hej :roll:

Aaaaaaaaaaaa, pająki to mój największy koszmar! :siu:

Ewel@ - no to teraz musisz trochę więcej na sobie uważać.
Ale masz duże przerwy między wizytami. :shock:
Co do szyjki, to się nie martw. Z Kubą dwa miesiące chodziłam ze skróconą. Co prawda faktycznie nie mogłam dźwigać, itp, ale jakoś dotrwałam do daty porodu. :wink:
A przytyłaś bardzo mało, także się tym w ogóle nie przejmuj!

Ewizo - to super wieści z wizyty! :wink:

Anette - jak masz ochotę, zobacz sobie na tę stronkę, tu jest tydzień po tygodniu o rozwoju dziecka. :wink:
http://www.mamazone.pl/kalendarz-ciazy/ ... en-33.aspx

Kaja - odezwij się, jak sie czujesz?

dopisane:
aaaaaaaaa, na suwaczku mi 8 miesiąc wskoczył. :shock: :lol: :lol: :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
_____________________________
Maleństwo 11.09.2009 (9tc) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 8:09 pm 

Rejestracja: czw sty 17, 2008 10:41 am
Posty: 483
Lokalizacja: pod warszawą
joan-wlasnie zajzalam na ta stronke-fajna...maly wazy prawidlowo..balam sie ,ze bedzie wiekszy...ale jest ok!!!!

u mnie w mieszkaniu naszczescie chlodniej-ale i tak sie rozplywam!!!!

_________________
Obrazekg][/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 8:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:36 pm
Posty: 9315
Lokalizacja: Kraków
Wiecie już że byłam w szpitalu.
Na szczęście udało się zatrzymać akcję skurczową. W końcu mnie wypuścili. Oj, nieudały się nam wczasy.
Zaczęło się w czwartek w zeszłym tygodniu od żywej krwi. Pojechaliśmy sobie na wycieczkę do Nowego Sącza – krótko, bez wysiłku, spacerek, lody. Nie czułam się zmęczona, chociaż brzuszek troszkę się stawiał. Jak wróciliśmy – poszłam do toalety i zobaczyłam żywą krew – nie żadne tam plamienie czy podbarwioną wydzielinę. Zrobiło mi się słabo i zawołałam męża. Spakował mnie, a ja leżałam, wziął Stasia i zawiózł mnie do szpitala. Parkując zarysował lekko inny samochód – tak z nerwów. Ja wpadłam do pokoju położnej, która akurat zapisywała kobitę na cesarkę, powiedziałam, co się dzieje – położna wyprosiła tamtą babkę i zajęła się mną (biurokracja). Najpierw posłuchała chwilkę tętna maluszków. Wszystko było OK
W międzyczasie przyszedł M. ze Stasiem i moimi rzeczami.
Potem się przebrałam i poszłam z nią na blok porodowy do lekarza dyżurującego – stary dziadek. Zbadał mnie bardzo nieprzyjemnie, traktował z wyższością i jeszcze ochrzanił, że w ciąży bliźniaczej jeżdżę sobie na wakacje (dodam, że niecały tydzień wcześniej miałam wizytę i dostałam zielone światło! ) generalnie – zachowywał się arogancko i źle mnie traktował :/
Potem poszłam na patologię ciąży, położyłam się i zrobili mi pełne KTG w trakcie którego pisały się regularne i wyraźne skurcze – już typowo porodowe. Czułam każdy skurcz jak nadchodzi, obejmuje całą macicę i mija – na niektórych musiałam mocno wciągać powietrze, bo były bardzo nieprzyjemne. Skurcze co 4 minuty dosyć silne (ale jednak jeszcze znośne). Dostałam kroplówkę z magnezem.
Na obchód przyszedł ten sam lekarz i zaczął mnie opierdzielać.
Byłam bez obiadu i zostałam bez kolacji, więc rano byłam głodna i z głodu i z nerwów czułam ból głowy.
Na porannym obchodzie ordynator zlecił mi USG, wymaz z pochwy, morfologię i mocz. Potem nareszcie sniadanko.
Na KTG kilka skurczów, ale już bez takich rewelacji, jak w czwartek.
Ja jakaś taka obolała, słaba, ech… kiepskie samopoczucie.
W sobotę czułam się rewelacyjnie. Odpięli mi magnez i w nocy pojawił się ból. Każdy ruch dzieciaczków to ból, macica napięta i silny ból podbrzusza (jak @). Miałam też wrażenie, że dzieciaczki są strasznie nisko, miałam trudności z chodzeniem.
Szybko ponownie podpięto mnie do magnezu i mocno podkręcono. Lekarka wspomniała o fenoterolu, ale jeszcze go nie podali. Powolutku ból ustępował.
W poniedziałek przyszły wyniki posiewu i okazało się, że mam bakterię i zaczęłam dostawać zastrzyki z antybiotykiem.
No i tak sobie leżałam pod magnezem, M. spędzał ze mną mnóstwo czasu, dwa razy pzyjechał ze Stasiem, Bardzo mi pomagał.Ja myślałam, że dostanę kota z tego leżenia.
Położne bardzo miłe, nazywali nas tam gemellinki i traktowali super :)
Nasze KTG przyjeżdzało do nas – oczywiście niezłe jaja z podpięciem dwójki :)))))
Acha – na USG dzieciaczki ważyły po ok 1200 g i płeć potwierdzona :))))
Do mnie nikt nie chciał zaglądać, żeby badaniem nie podrażnić szyjki.
Badanie miałam dopiero wczoraj. Rozwarcie jest na 1,5 cm i szyjka taka sobie, trochę miękka, ale nie jest źle.
badanie już delikatne i takie, jak powinno być.
Mam brać magnez, żelazo, antybiotyk.
I mam leżeć plackiem.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 9:23 am 

Rejestracja: wt sty 26, 2010 2:00 pm
Posty: 768
dzien dobry :mrgreen:

Kaja ciesze sie ze wszystko wrocilo do normy! trzymaj sie dzielnie i wypoczywaj!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 12:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 03, 2007 1:58 am
Posty: 1585
Lokalizacja: daleko, daleko, chyba za daleko
witam sie pieknie

Kaja super, ze juz wszsytko wrocilo do normy i jestes w domku. Oszczedzaj sie na max-a teraz, zeby malenstwa posiedzialy u mamy w brzusiu ile sie da
Co do opowiesci ze szpitala, to najbardziej mnie wkurza fakt, ze dalej sa tacy wredni lekarze, tylko mordy wydzieraja, zero kultury i wspolczucia :roll:
joan teraz to juz szybciutko pojdzie i lazeineczka jak ta lala
ja tez nienawidze pajakow, non stop tylko wolam meza, zeby je zabijal brrrrr az mi zimno na samo wspomnienie (dzis mnie nawet jednen podgladal w prysznicu :oops: , ale mama go zabila)
anette27 dobrze, ze dziecie zdrowe i wszysko w porzadku. Ja dzis zakonczylam kupowanie ubranek, nie mam jakiejs pokaznej kolekcji, ale to tylko dlatego , ze nie znam plci. Na pierwszy tydzien spokojnie wystarczy, potem zakupki :D
MamaIzy jak sie dzisiaj czujesz? Mam nadzieje, ze juz nie szalejesz ze sprzatniem co? :hm:

a u mnie pogoda dalej lekka, bylismy ogladac nowe przedszkole dla viki i jestesmy zachwycone. Mala sie wyszalala i nie chciala wracac, do tego maja pietro dla niemowlakow i bylam zachwynoca, a jestem bardzo wybredna. Juz wiem gdzie bede zostawiala Maczka jak wroce do pracy :)
Podjechalam tez do tesco i dokupilam maluchowi spiochow i takie fajny komplecik, wszystko na wyprzedazy, a mamie sie trafil zajefajny plaszxczyk na jesien za 8 funtow (przeceniony z 28) :shock: ale ona zawsze cos wypatrzy

pozdrawiam zmykam na gore do lozka

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
aniolek 2009*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 1:21 pm 

Rejestracja: pt sty 29, 2010 11:33 am
Posty: 2812
Lokalizacja: kujawsko pomorskie
kaja super że w domu jesteś i leż ja cały 8 miesiąc zMikim przeleżałam plackiem na patologi ciaży zgładzoną szyjką i rozwarciem na 2 cm uda sie i tobie tylko oszczedzaj sie to dla maluszków.

O widze zakupy porobiłyscie fajnie zawsze cos do przodu.

Joan fajna stronka

Ewizo
gratulacje zpotwierdzenia córci

Nie mam siły rozpływam sie ukrop a lenia mam że hoho nawet nie da sie lezęć ił adnie pachnieć :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 5:18 pm 

Rejestracja: czw sty 17, 2008 10:41 am
Posty: 483
Lokalizacja: pod warszawą
wiam...

rozplywam sie..caly dzien w domu -ale to i tak nic nie daje..


Kaja -ciesze sie ze , jest ok..lez i dbaj o siebie..a co do naszych lekarzy to ja sie nie wypowiadam...bo szkoda slow!!!

tigerino=-ja tez nie mam sily na nic..leze i sie rozplywam...

Katarzyna_M-fajnie,ze zakupy udane, widac ,ze czujesz sie lepiej jak juz je robisz- super!!!! ...u nas jeszcze nie ma zbyt duzych atrakcji jesli chodzi o przeceny...ale tez m,ozna cos znalesc...

lece pod prysznic...

_________________
Obrazekg][/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 5:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 02, 2009 5:24 pm
Posty: 335
Witam się i ja dzisiaj...

Muszę wam powiedzieć że strasznie ciężko mi się śpi... tzn nie przez to ze duszno i gorąco ale przez brzuch... jest już spory, nie mogę położyć się na nim (a tak lubiłam spać) i ogólnie coś ciężko mi się obrócić na łóżku..
Mała rusza się non stop.. :D Chociaż czasami jak się wypnie to normalnie mam wrażenie jakby chciała wyjść przez moją skórę... :shock:

Kaja ciesze sie strasznie ze już ok! teraz musisz sie oszczędzać koniecznie...
A napisz w jakim szpitalu leżałaś?? Musisz nam podać jakieś namiary na siebie bo z niepewnością niełatwo nam tu na forum :)
Tigerino ja dzisiaj bylam na zakupach w Krk i myślałam że nie wydolę... taki upał...
Katarzyna_M ja tez dzisiaj w Tesco byłam i były rożne rzeczy na małą ale przeważnie z krótkim rękawkiem... wiec jak dla mnie to odpada...
Haniu gdzie zniknęłaś?? :kjk:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 5:35 pm 

Rejestracja: pt sty 29, 2010 11:33 am
Posty: 2812
Lokalizacja: kujawsko pomorskie
u nas własnie ejst burza grzmi błyska sie ale nie pada :twisted: szaro buro i nic chłodniej

Nie mam już gg maz skasował bo jakies śinstwa nam ściagało na system.
Jakby co to mój email tigerino@op.pl KatarzyanaM Haniu odezwijcie sie to dam wam namiary i jakby co czekam na liste zbiorczą jak takowa bedzie

Normalnie kapie ze mnie ciekawe czy jakbym nie była w ciąży czy też tak upał dałby mi w kość

Ewizo
u mnie nie przespane noce to już norma.

dziś zrobilismy pranie ztyg.wszystko ładnie wyschło poskładane i sterta do prasowania sie patrzy na mnie aja udaje ze nie widzę.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 7:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 8:49 pm
Posty: 5408
Lokalizacja: wielkopolska
Hej!
Na chwilkę zaglądam, bo za oknem wreszcie grzmieć zaczyna. :lol: Cały dzień czekam na to obiecane ochłodzenie, bo wyrobić nie można. Fatalnie dzisiaj się czułam, duchota nieziemska. cztery prysznice w ciągu dnia niewiele pomogły. A jeszcze niewyspana jestem, bo sąsiedzie sobie na balkonie obok imprezowali do 3.30 nad ranem.... :evil: Już byłam bliska zadzwonienie do straży miejskiej...

Kaja - oj, przykre to, ze nie dość, ze Ty w ogromnym stresie trafiłaś do szpitala, to jeszcze musiał Ci się trafić taki "przyjemny" doktorek. :?
Ale najważniejsze,że się udało skurcze powstrzymać. Będzie dobrze, tylko teraz się oszczędzaj na maksa!
A dzieciaczki ładnie ważą. :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek
_____________________________
Maleństwo 11.09.2009 (9tc) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 7:25 pm 

Rejestracja: sob sty 30, 2010 7:31 pm
Posty: 213
tigerino,spóznione,ale szczere całusy ! Wszystkiego naj!
Ewela,ty mnie nie denerwuj-6,5kg na plus to piękny wynik!
a dlaczego nast wizyta dopiero 26sierpnia,strasznie późno,toż to 6 tyg .... :shock:
Co do celibatu ja juz od dawna,ze względu na mozliwośc przedwczesnego porodu....Chociaz i tak ostnio musiałam sie gimnastykowac bo brzuch juz przeszkadzał,wiec specjalnie nie ubolewam,hehehehe
ewizo,super ze po wizycie ok...
anette27,fajnie,ze po wizycie ok :brv: ,ładna waga!
joan,3mamkciuki za remont,oby poszło prawnie..znam ten ból-my 2miesiace mielismy w łazience gole cegły, rury i starą wanne,potem i wanny nie było...
Kaja, nareszcie kochana! Dobrze ze juz jestes w domu i ze jest ok!
A przy okazji-gin wczesniej magnezu i zelaza ci nie zalecał?Bo ja juz biore wiele tygodni...Szyjkę sprawdzała mi we wtorek, długa i zwarta,ponad 4 cm a i tak mam zakaz ruszania sie gdziekolwiek..ginka mówiła ze to ze długa o niczym nie swiadczy bo po 2 dniach moze byc naczej...dlatego mnie zdziwiło troche te zielone światło od twojego gina...
Katarzyna_M, super ze zakupki udane!

A co u mnie???

Wczoraj miałam drugie echo serduszek dzieciaczków-dalej to samo,mały ok,u małej powiększona prawa komora-lekarz jednak uspokaja,ze wszystkie inne parametry są ok,więc raczej taka jej uroda,mogę rodzić u siebie w mieście,nie ma potrzeby szukać ośrodka specjalistycznego więc chyba to dobrze. Po porodzie trzeba będzie ją po prostu obserwować,no i dopiero wtedy jak się ukształtuje całkowicie układ będzie wiadomo co i jak.Trochę się martwię,momentami miałam łzy w oczach,ale lekarz trochę nas uspokoił-a chyba zna się na rzeczy.Oby miał rację.

Przy okazji zmierzył maluchy i sama juz nie wiem-chyba te mierzenie ich na tym etapie ciąży większego sensu nie ma bo margines błędu coraz większy-we wtorek wychodziło:Córcia-1,5 a wczoraj 1.8kg, Synek we wtorek 1,8 a wczoraj 1,6. Tak czy siak waga jak na bliźnięta spoko z czego bardzo się cieszę.

Aha,no i dziś mieliśmy próbę generalną- maluchy cały czas harcują a w nocy prawie się nie ruszały,z nerwów oka nie zmrużyłam no i rano mówię do starego-bierz torbę jedziemy-blado-zielony biedak wiózł mnie tak,ze po kilku zakrętach i wybojach Młode się pobudziły,heheh
ale skoro juz bylismy w drodze to sobie pomyslałam, ze nie zaszkodzi sprawdzic co u nich. KTG pokazało bardzo dobre tętna,zero skurczy.

to zem trzasnęła posta...gratuluję tym,co wytrwały do jego końca,hehehehe

miłego wieczoru! i chłodnego! 8)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 7:38 pm 

Rejestracja: pt sty 29, 2010 11:33 am
Posty: 2812
Lokalizacja: kujawsko pomorskie
amisu to ważenie maluszków jest orientacyjne bo to tez od ułożenia zalezy i wyczucia gin.
Mój mika tydz. przed porodem miał niby 2800g a po 7 dniahc jak sie urodził 3400g :shock:
Z dzieciaczkami naszymi bedzie dobrze i wszystkie urodzą sie zdrowe i śliczniutkie
Uciekam zajżałam na chwilke chłopaki jedza kolacje ja już dawno po bo dziś mam dzień głodomora i jadłabym cały dzien a i znów tkliwe mojesutki sie zrobiły.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 9:13 am 

Rejestracja: pn lut 18, 2008 9:37 am
Posty: 1124
Lokalizacja: małe miasto -> wieś
witam

ale skwar :?

MamaIzy napisze do ciebie @ bo nie bylo mnie chwilowo jak numer gg podawalas :(

Doda ja z Aurelka przytylam ok 12-13 kg, bo w 36 tc mialam 11 na plusie. teraz w 30 tc 6,5 kg na plus, przy Aurelce w 31 tc bylo kg 8. wiec w sumie przybieram mniej wiecej tak samo i tak samo dzidzia rosnie jak Aurelka :)
tylko ze mi tak szybko kg nie zeszly :(
ale teraz juz bede cwiczyc na calego o ile czas pozwoli :)

co do seksiku to ja wlasnie dosc czesto mialam ochote, w pierwszej ciazy tez. no ale coz poradze
wytrzymac wytrzyma. przed urodzeniem Aurelki sie nie widzielismy 3 tygodnie potem 6 tygodni pologu i dalismy rade wiec teraz tez musimy ;)

Ewizo super ze malutka ma sie dobrze :) moja mala troszke wiecej wazy a terminy mamy identico ciekawe ktora sie rozpakuje pierwsza i jak beda wazyly nasze dziewczynki :)
Aurelka miala 3700 teraz tez mysle bedzie cos kolo tego jak bedzie tak rosla :) zobaczymy :)
wlasnie czemu nie poplywalas, my jak bylismy nad woda to po szyje sie chowalam :lol:
acha juz doczytalam, no ja tez teraz jakas lekka mam ;) ale smaruje sie sama clotrimazolum i jest ok :) gin zreszta pochwalil bo mu mowilam :)

Anette fajnie ze synus ma sie dobrze :) mi tez sie wydaje ze taka waga na ten tc jest w miare jeszcze :) tylko ciekawe jak bedzie life 8)

ja dla malucha nic jeszcze nie kupilam, za to wczoraj strzelilam sobie 2 pary spodenek krotkich zeby miec co na dupsko wlozyc :D

Katarzyna_M brrr pajaki nienawidze gadzin :evil:

Joan no wlasnie dziwnie, ale moj gin ma w miedzyczasie urlop, wiec nic nie poradze. ale ogolnie jest duzo lepszy niz poprzedni wiec jestem spokojniejsza, bo gdyby sie cos dzialo tfu tfu to i tak przeciez do szpitala bede jechac.
gratuluje 8 miesiaca :lol:
u mnie dopiero za tydzien 8)

Kaja super ze juz jestescie w domku dlaej razem 8) teraz trzymam kciuki zebyscie wytrwali tak jak najdluzej sie da.
szkoda tylko ze trafilas na takiego gina gbura i chama :(

prysznocow wam zazdroszcze bo tu tylko zimna woda w kranie :? zeby byla ciepla trzeba napalic a wtedy bedzie jeszcze gorzej w domu :ddd:

Amisu super ze maluchy maja sie dobrze. nie martw sie na zapas, lekarz nie wcisnalby ci kitu przeciez az takiego, bo potem moglby miec problemy a na pewno ich nie chce ;) widocznie taka uroda corci jest, na pewno :)

ja juz mam zapakowane pol garderoby :lol:
jeszcze tylko pol :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 11:02 am 

Rejestracja: sob sty 30, 2010 7:31 pm
Posty: 213
haj!
A was gdzie wywiało dziewczyny????

Ja wszem i wobec ogłaszam,ze zaczynam dziś 34tc :aa:

Mam nadzieję,ze jeszcze ze 2-3 niedziele tak się przywitam to będę debeściak 8)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:36 pm
Posty: 9315
Lokalizacja: Kraków
Amisu, już od daaaawna łykam magnez z potasem, żelazo też. Do tej sytuacji wystarczało. Ale wiesz, jak to jest... nie zawsze wystarczają tabletki.
Przyznam też, że starałam się sporo leżeć, nie szalałam, nie dźwigałam i jednak nie uniknęłam szpitala przed czasem.

Dziewczyny, poproszę którąś o nr tel. w razie czego będę mogła poinformować, ale licze na to, że następny pobyt w szpitalu za kilka tygodni i juz na poród :)

U mnie deszcz - przyznam szczerze, że od stycznia liczyłam na deszczowe i chłodne lato - przynajmniej u mnie (nad morzem, nad jeziorami niech się smażą i mają udane wakacje)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3570 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177 ... 179  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra