Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 8:43 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 370 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob gru 29, 2007 4:28 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: pn wrz 04, 2006 2:05 pm
Posty: 3514
mukaa: opisałaś mojego Arturka :lol: demolka totalna :lol: i wściekłość, kiedy nie umie dotrzeć tam, gdzie by chciał: purpura na twarzy, wrzask, skrzywiona mina :twisted:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz gru 30, 2007 6:00 pm 

Rejestracja: pt lis 03, 2006 5:17 pm
Posty: 605
Lokalizacja: podlaskie
jupi!!!!u mnie tez w końcu jest ząbek...chyba.zajrzeć mi nie da ale pod palcem coś twardego poczułam :D .a już myślałam że nigdy nic się nie pojawi...
koszmarny dziś dzień mam-my.i nie wiem co mam robić bo bączek od paru dni nie chce spać w łóżeczku,nawet w dzień!u mnie w łóżku zasypia bez problemu(chociaż na chwile),oczywiście muszę sie przytulić i poleżeć z nim chwile.za każdym razem jak próbuje go odłozyć do łóżeczka to jest ryyyyyk,siada,wali głową o drabinki...w końcu oboje jesteśmy już tak zmęczeni że teraz już nawet nie walcze...boję się że z biegiem czasu będzie coraz gorzej :(.przydałaby się superniania...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 30, 2007 6:19 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: pn wrz 04, 2006 2:05 pm
Posty: 3514
u nas dziś jakis wyjątkowo spokojny dzień: spał DWA RAZY po godzinie :shock: chodziłam sprawdzac czy oddycha :g^^:
no i niestety pół dnia w łóżeczku musiał być :( (rozkręcałam szafe i komodę, owijałam streczem itd, do przewożenia) bo za bardzo nie mogłam na niego uważać i nawet nieźle znosił to łóżeczko... jakby mi ktoś dziecia podmienił... :lol:

gratulujemy ząbka!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 07, 2008 12:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 27, 2007 8:40 pm
Posty: 2742
pisze tu ktoś jeszcze??
bo moja Gośka to też rozdarciuch :?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 07, 2008 12:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 7:01 pm
Posty: 5547
ja staram się tu zaglądać ale ciężko przy antku bo nie można z niego oka spuścić - DOSŁOWNIE


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 07, 2008 4:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 27, 2007 8:40 pm
Posty: 2742
znam ten ból :roll: tylko u mnie to troszkę inaczej wygląda, jak Gośka mnie nie widzi to wyje :?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 11, 2008 12:27 pm 

Rejestracja: pn cze 25, 2007 12:41 pm
Posty: 53
Jestem mamą małego rozdarciucha (2,5 miesiąca). Płacze nie tylko jak go coś boli, czasami to nie wiem czemu płacze...W niedzielę chrzest...zimny pot mi spływa po plecach jak sobie pomyślę co się może dziać (organy, kupa ludzi itd.). Jak przetrwać tą godzinę w kościele?Znacie jakieś sposoby?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 12, 2008 10:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 01, 2006 9:01 pm
Posty: 485
Lokalizacja: Skarżysko-Kam
Mój Oskar też był chrzczony jak miał 2,5 miesiąca.Też się obawiałam jak to będzie.Zwłaszca że nigdy nie spał w dzień-chyba że na rękach.A podczas chrztu był przeciez cały czas na rekach-to przespał około pół godziny.Organy mu specjalnie nie przeszkadzały.A jak się obudził to trochę się porozglądał i tak jakoś minęło.Ale miałam na niego jeden sposób(który do tej pory działa).Wystarczyło go podnieśc pionowo,tak jak do odbicia i momentalnie się uspokajał.Więc wiedziałam że jakby zaczął się już niecierpliwic to wtedy hop go góry i cisza.Ale obyło się bez tego.
Nie wiem jak jest z Twoją dzidzią-czy na niego tez to działa.
A jak mimo wszystko będzie płakało to możesz wyjść na "zaplecze",bądz w jakieś spokojniejsze miejsce i uspokoić maluszka( np.dać pierś).
Powodzenia-będzie dobrze,to tylko godzina,jakoś zleci :wink:

P.S.Dzieci lubią nowe miejsca,gdzie jest kolorowo i jeszcze rozne nowe dzwięki-tak jest w kościele więc może Twoja dzidzia będzie tak spokojna,że aż Cię zaskoczy :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 12, 2008 12:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 7:01 pm
Posty: 5547
mój był chrzczony jak miał prawie 5 miesięcy i jako jedyny (spośród piątki dzieci) darł się przy polewaniu głowy :lol: :lol: :lol: mały demonek :) początek mszy pospał, potem się porozglądał, a po chrzcie już marudny był i się darł (zaczął jeszcze na ołtarzu - księdzu do mikrofonu hehe) Ale i tak nie było tak źle ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 13, 2008 6:52 pm 

Rejestracja: pn cze 25, 2007 12:41 pm
Posty: 53
My już po chrzcie. W kościele o dziwo było całkiem ok. Mały oglądał aniołki i choinkę, tylko trochę kwękał, ale nawet go moi rodzice w ostatniej ławce nie słyszeli. Za to na przyjęciu...było w restauracji, ale czadu dawał nieźle. Przez 5 godzin nie tknął piersi z tego ryku. Odciągnęłam i dałam z butli;też nie. Każdy udzielał rad i patrzył na mnie z litością. Kiedy to się skończy..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt mar 28, 2008 9:16 pm 

Rejestracja: pt paź 06, 2006 7:26 pm
Posty: 20
Lokalizacja: Wielkopolska
POMOCY!!!!!RATUNKU!!!!!- ZOSIA NIEDŁUGO SKONCZY 10 MIESIECY OD PEWNEGO CZASU NA KAZDE MOJE ODDALENIE SIE OD MIEJSCA GDZIE JA ZOSTAWIAM CZY TO KOJEC CZY ŁÓŻECZKO...WPADA W SPAZMATYCZNY PŁACZ..DRZE SIE W NIEBOGŁOSY.NIESTEY SA SYTUACJE ZE MUSZE JA POZOSTAWIC W BEZPIECZNYM MIEJSCU NIE ZAWSZE MOZE BYC NA ,,WOLNOSCI,,
WŁASNIE ZASNEŁA..A JA MAM OCHOTE WYC ZE ZŁOŚC Z ZALU..SAMA JUZ NIE WIEM CO ROBIC...
PROSZE POMOZCIE.

DODAM ZE NIE BYLO Z NIA PROBLEMU JEST BARDZO KONTAKTOWNA NIE MAM KŁOPOTU ABY JA Z KIMS ZOSTAWIC IDZIE BEZ OPOTU I GRZECZNIE SIE PODCZAS MOJEJ NIEOBECNOSCI ZACHOWUJE..NAJGORSZE JEST TYLKO TO GDY ZOSTAWIAM JA W ŁÓŻECZKU LUB KOJCU...

CZY KTOS Z WAS ,,PRZERABIAŁ ,, JUZ TAKIE ZACHOWANIE??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 23, 2008 1:35 pm 

Rejestracja: czw paź 18, 2007 9:11 am
Posty: 17
Lokalizacja: k.Wrocławia
w końcu mam neta po prawie 5 miesiącach
nie wiem czy ktoś mnie jeszcze tutaj w rozdarciuchach pamięta:)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 25, 2008 5:40 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 1:26 pm
Posty: 2026
Lokalizacja: Zachodnio-pomorskie
Witam.
CHciałam dołączyc do klubu małych wyjców.Moje dziecko juz mi tak daje od miesiaca z przerwami.A teraz jak sie nauczył wymuszac krzykiem to jest masakra :cry:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 25, 2008 10:12 pm 

Rejestracja: pt lis 03, 2006 5:17 pm
Posty: 605
Lokalizacja: podlaskie
E tam,mojego i tak nikt nie pobije....od noworodka wył i dalej wyje....i nawet nie mozna togo nzwać wymuszaniem bo u niego grochy lecą bez opamiętania....przeradzając się w spazmy :roll: .najgorsze ze mi się wydaje ze on nie próbuje czegoś wymusić,on jest zwyczajnie nieszczesliwy i pełen żalu... no oczywiście jak coś "nie tak" pójdzie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 26, 2008 10:23 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 1:26 pm
Posty: 2026
Lokalizacja: Zachodnio-pomorskie
Wiecie co,jak tak czytam o Waszych małych krzykaczach to sie zastanawiam skad Oni Wszyscy maja tyle siły.
Moj wczoraj jak wydarł papulca o 10,tak skończył po 15,bo sił już nie miał z tego krzyku i na siedzaco usnał...a na kogo sie darł...na swoje zabawki :shock: a pozniej na mnie ze mu w misce nie pozwoliłam z kasza mieszac.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 27, 2008 1:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 06, 2007 8:04 am
Posty: 2184
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Z chęcią dołączę do WAS - matek rozdarciuchów.
Nasz terrorysta ma dopiero 6 tygodni a ja juz mam dość. Płacze non stop, jak nie to śpi tylko u mnie na piersiach - łóżeczko kłuje go w zadek ze hoho. Sama nie wiem co mu jest...najada sie do pełna (przy czym tez wrzeszczy), dobrze przybiera na wadze....dziwny egzemplarz nam sie trafił....

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 28, 2008 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 25, 2007 10:08 am
Posty: 3884
Lokalizacja: UK
hej dziewczyny jezeli moja cora nie przestanie mi plakac podczas zabkowania to sie do was zapisze :oops:

_________________
Obrazek
6.03.07 11tc [*]
24.12.09 5tc5 dc[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 29, 2008 11:12 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 01, 2007 1:26 pm
Posty: 2026
Lokalizacja: Zachodnio-pomorskie
No moje dziecko chyba sie posuło...albo juz sama niewiem...co za mały wrzaskun z Niego...no drze ta papierówe.....jak opentany...kiedys mogłam go zostawic samego w łóżeczku,a teraz jak mu tylko znikne z oczu to am przechlapane...ehhhhhh

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 10, 2008 11:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 10:36 am
Posty: 1921
Lokalizacja: mazowieckie
a nasz synek to miewa 'te dni', poza nimi jest idealny, ale gdy przychodzi kryzys.. to reka noga mozg na scianie.. a taki byl grzeczny i cichy jeszcze pare tygodni temu.. jak nie spi to musi wszystko widziec, oznacza to paradowanie z nim w te i nazad po domu, zeby mogl sie powybałuszac na pokoje, a tak sie patrzy, ze mu az broda drzy, a oczy jak spodki i zmarszczone czoło.. nie daj boze polozyc go,zeby sam sie rozgladał - 3 minuty sie co prawda zbiera, ale potem jest wycie i wycie..

kontent osiaga tylko, gdy sie go wsadzi do fotelika samochodowego i postawi na stole, zeby mogl sobie wszystko ogladac, ale przeciez nie moge trzymac w pollezacej pozycji tak malego dziecka przez pol dnia!

_________________
Obrazek

Mateuszek 10.04.2008 cc 8:45 51cm 2600g
--20.05.2009 6tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz cze 22, 2008 8:23 pm 

Rejestracja: pt cze 13, 2008 7:31 am
Posty: 12
Coraz częściej myślę, że mój mały nadaje się do tego klubu... Gdy tylko coś idzie nie po jego myśli (nie pozwalam mu brać np. nożyczek czy mojej komórki) to wpada w taką histerię, że masakra :shock: Krzyczy wniebogłosy patrząc się przy tym na mnie, a z oczu płyną mu ciurkiem łzy. Do tej pory był w miarę spokojnym dzieckiem... Ehhh nie wiem, co mu się stało.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 370 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 59 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra