Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 2:59 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 4:32 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
mmmonia mi lekarka kazała zaczynać właśnie od warzywek :) Najpierw marchew, potem marchew+ziemniaczek itd. Owoce potem.
Hahaha...nam też dziś klima w aucie padła :lol: Mało się nie ugotowaliśmy :? Agatka całe plecki mokre i główka... U nas jakiś kabelek się przepalił i jakaś grubsza naprawa się szykuje :(

Lili u dzieci karmionych piersią gluten wprowadza się w 5-tym m-cu, a jak na mleku modyfikowanym to chyba miesiąc później.

Kasieńka rzeczywiście te 3 dada są takie mniejsze niż odpowiedniki huggies. U nas takie na styk :)
Agatka ma swój ukochany kocyk i go też tuli do buźki jak zasypia :) A jak nie śpi to go gryzie ;)

Ja to mam aż wyrzuty sumienia, jak jem, a mała tak patrzy ;) Wodzi wzrokiem, jak coś do ust wkładamy :lol:

mmonia ja tą kaszkę chyba będę dodawać do warzywek.
Właśnie się doczytałam (pisała tez o tym wcześniej E-misia), że jednak najlepiej dzieciom piersiowym słoiczki zacząć dawać po skończonym 6.m-cu, a więc ta kaszkę chyba trzeba będzie mieszać ze swoim mlekiem :?

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Ostatnio zmieniony śr cze 08, 2011 5:07 pm przez violka84, łącznie zmieniany 7 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 5:02 pm 

Rejestracja: czw maja 20, 2010 6:24 pm
Posty: 83
cześć wszystkim
ja też z tych co mało się odzywają, ale czytają na bieżąco

cieszę się waszymi sukcesikami i współczuję trudnościami -> np z tym przeklętym bólem kręgosłupa

u nas dzień za dniem płynie ....już niedługo do pracy i aż mnie ściska jak o tym pomyślę,
najgorsze było to że malutki za nic nie chciał pić z butelki -> bardzo mnie to martwiło bo cóż, że odciągnę hektolitry mleka jak i tak nic nie zje....
ale dziś był sukces -> zmieniłam smoczek z silikonowego na kauczukowy i wypiliśmy całą butlę z uśmiechem na ustach...
polecam przy problamach butelkowych....

co do osiągnięć to chyba norma -> przekręca się z malutką pomocą z brzuszka na plecy i odwrotnie, pociągnięty za rączki próbuje siadać i piszczy, krzyczy i generalnie rządzi jak tylko może
trochę się martwiłam czy malutki nie ma wzmożonego napięcia i oczywiście przy najbliższej wizycie u pediatry spytam, ale chyba trochę przesadzam....

ja również stałam się szczęśliwą posiadaczką paczki z Hippa, nawet już skorzystałam z ulg jakie znalazłam w środku
0,1 gr za drugą paczkę /nawet ku mojemu zaskoczeniu było co innego niż w pierwszej/
20% zniżki na produkty w Rosmann

my już po pierwszych jedzonkach
najpierw była marcheweczka domowa ugotowana własnoręcznie przez mamusię, a potem wspomniany słoiczek Hippa z jabłuszkiem
malutki bardziej degustuje w marchewce więc jutro będzie takowa, ale z ziemniaczkiem

no to pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie i nie zapomnijcie o mnie jak przejdziecie na prywatne forum

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 5:54 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
violka84 przeczytałam ponownie Twój post o huggiesach (tak to się wogóle pisze? bo nie chce mi się sparwadzać - a własciwie jakie to ma znaczenie) i te moje kupiłam w Tesco - obie paczki i też są na nich Kubusie i piłeczki i są beznadziejne. Może zatem do supermarketów przestawiają linię i dają tandetę żeby sklep mógł zrobić SUPER PROMOCJĘ

Moje dziecko dostało marchewę!!!
Ze dwa razy chyba połknęła - tak mi się wydaje, bo agentka najpierw trzyma w buzi, potem starannie to zbiera w usteczkach językiem i od niechcenia leniwie wypluwa na brodę. Po marchewie zjadła 100 i śpi. Jak się obudzi to ją wykąpię i znowu dostanie mleczko i pewnie pójdzie spać.

A ja dzisiaj obchodzę rocznicę :lol: rok temu zobaczyłam dwie piękne, grube, czerwone krechy na teście


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 7:09 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej dziewczyny,

ale wasze dzieciaczki wsuwają nowości ;) ja jeszcze Mikusiowi nic nie zaserwowałam ale my jeszcze mamy 3 miesiące pozatym czekam na wizyte u pediatry, zobaczymy co powie.

u nas ewidentnie skok rozwojowy za nami, mam w dowmu aniołeczka, usmiecha sie, guga i je :) pije sama wode, jakos nie mam przekonania do tej glukozy ...

a kiedy podaje sie gluten jak dziecie dokarmiane modyfikowanym? ja dokarmiam
bo moja laktacja wariuje. Generalnie w dzien odciagam pokarm i podaje butelką ( bo odstawił sie od cyca i koniec), ale czasem nie starcza i musze podac modyfikowane a czasem zostaje zapas. W nocy na szczescie wrócilismy do cycka ale podje chwile , zasypia blogo i budzi sie znowu z 5 razy w ciagu nocy.
zazdroszcze mamusiom, ktore spia w ciagu nocy :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 7:48 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Lenka wierz mi śpią pozornie (przynajmniej ja). Ja od trzech nocy nie mogę otworzyć oczu o 7.00 rano - same mi się zamykają. Smacznie śpi Maluch. Asia śpi dzisiaj już od 18,00 - usneła przy karmieniu. Pewnie bedzie spała do rana, ale już około 3.00 lub 4.00 zacznie wojnę z kocykiem, tak jak to robi ostatnio. Śpi, ale rozkopuje się i jeszcze przy tym złości. Ja budzę się kilka razy w nocy, a karmię najczęsciej między 5.00 a 6.00, przeważnie potem jeszcze śpi godzinę lub dwie, ale ja jestem nieprzytomna - mam jakiś spadek mocy ostatnio.

Moje dziecko ma w nosie dzisiejszą wieczorną kąpiel :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 08, 2011 8:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
lenka w dzisiejszej paczce od Hippa jest ulotka informacyjna ze schematem rozszerzania diety niemowląt karmionych piersią i mm. Przy piersi - 'gluten wprowadzamy nie wcześniej niż w 5. miesiącu i nie później niż w 6. miesiącu. Podajemy dziecku 1 raz dziennie np. w postaci 2-3 g (pół łyżeczki) kaszki manny(można ją wymieszać z niewielką ilością ściągniętego mleka). Przy karmieniu mlekiem modyfikowanym piszą, żeby gluten wprowadzać po 6. miesiącu : 'dodajemy do posiłku 1 raz dziennie ok. pół łyżeczki kaszki manny na 100 ml posiłku (np. przecieru warzywnego lub owocowego)'.

Mój Mikołaj też majuda mała, chyba upały go męczą. I z jedzeniem też średnio, ciągle wisiałby na cycu a i tak ma nerwy. Dziś po rezonansie zjał 3 butle, niby wiem, że RM bezpieczny ale jakoś wolałam ściągnąć mleko i wylać. I ściągnęłam tylko 70 ml :/ MOże rzeczywiście mały nie dojada?
A usypia z trudem około 21, 4-5 kręci się i daję cyca i z reguły zasypia tak do 7. A ja ciągle niewyspana :roll:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 09, 2011 9:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
U nas pokarmowej rewolucji ciąg dalszy. Marchewka cały czas górą. Papka jaką mu przygotowuję smakuje mu, zjada wszystko. Chyba załapał o co chodzi z łyżeczką, nawet wczoraj nie musiałam go specjalnie przepajać mlekiem. Wypił do posiłku raptem 40 ml.
Zauważyłam że u nas podstawa to niezbyt gęsta papka i jest ok.
Dzisiaj będziemy próbować marchewka z jabłkiem. Póki co nic się młodemu nie dzieje.
Nasz klocuszek przybiera na wadze i orientacyjnie wyszło nam już ok 8000 g jak go zmierzyłam to tak ok 67 cm +/- 1 cm
Rośnie jak na drożdżach. Za chwilę pieluszki będą za małe, używamy Pampers Active Baby 3. Jakoś do innych nie mam przekonania. Te sprawdzają się nam znakomicie, nieprzeciekają (chyba że Babcia założy tył na przód - chociaż nie wiem jak to jest możliwe pomylić się :lol:)

Piotrek pięknie się ustawił i ma bardzo regularny tryb doby. Na wieczór dajemy mleko z kleikiem ryżowym (2 miarki) 180 ml i to tak koło 22.00. Po takiej dawce budzi się dopiero koło 5.30 i wówczas znów daje taką samą dawkę i zasypia dalej i tak śpimy często do 8.30. Potem kolej na samo mleko 9.30 - 10.00 i kolejna 180 ml. Ok 14.00 mleko z kleikiem. i potem ok 18.00 stały posiłek.
I tak nam mija dzień. Nawet się wysypiam i nie narzekam.

Zaczęłam chodzić na fitness, muszę zrzucić to co zostało, a nawet więcej.
Mam plan wrócić do figury z bardzo dawna przed ciążą :) I fajnie wysiłek dobrze mi robi a jak ja się męczę to tata z synem szleja na rolkach :lol:

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 09, 2011 10:34 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
witam
my też jemy nowości, na razie kaszka mleczno ryżowa z sokiem malinowym bardzo smakuje, zupka jarzynowa z hippa nie bardzo:) jutro spróbujemy czegoś innego a w najbliższych dniach zaczynam sama gotować na cielęcince:)
Dziewczyny najbliższy tydzień nie będę się odzywać bo jedziemy na urlop na tydzień mam nadzieje że będzie pogoda:)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 8:42 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hej :)

przepraszam że się nie odzywam, ale przedwczoraj miałam trochę roboty w domu, wczoraj koleżanka była na cały dzień z synkiem 2,5 roku więc szaleństwo ogólne tornado przez dom przeszło i bomba atomowa jednocześnie wybuchła haha do tego Emisia szalała do 23 bo pospała w dzień 2 h.
Za to Laura się świetnie ustaliła na spanie w nocy od 20:30 do 6 zje i znów przysypia do 9 a nawet po (np teraz jeszcze śpi) i 3 razy w dzień po ok średnio 1,5-2 h :) pomiędzy bawi się przewala, gaduli, ogląda wszystko z ciekawością i zachwytem aż tchu czasem zabraknie, a płaczę tzn woła tylko jak głodna tyle że ja wcześniej uprzedzam bo jak w zegarku w dzień co 3 h.
Tyle że moje cycki się kończą :( dziś jak dałam o 6 rano cyca to już jej nie wystarczyło mimo że czułam że sporo poszło i jeszcze 90 musiałam zrobić, ogólny bilans to 3 razy cyc i 3 razy butla po 120. Też rośnie już ubranka 68 są w większości dobre choć 62 też ma niektóre wiadomo numeracja ;) Ale już się 74 nie mogę doczekać bo mam ich 2 siaty po Emilce plus wszystkie ubranka jakie dostała od odwiedzających i rodziny jak się urodziła to na 74.

Jeszcze nie dostałam odp od Xez odp. się niecierpliwie :(

Doczytam potem i poodpisuje :)

Dostałam ostatnio taką fajną teczuszke z Bebilonu ze śliniakiem, książką, zakładką i próbką mleka 2 :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 11:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
e-misia dobrze, że już jesteś :)
Oj moje cycki chyba też się kończą :( Po nocy to jeszcze jako tako, ale już nie zalewa mnie tak jak dawniej. Najgorzej po południu normalnie mam wrażenie, ze są puste, a Mikołaj denerwuje się bo mu nic nie leci. Poczekam jeszcze ze dwa dni, bo może to kryzys? Ale myślę, ze jednak pokarm się kończy :( Dobrze, że choć tyle się udało utrzymać laktację przy tym moim bólu.

Obudził się mój mały Guguś :)

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 11:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Heloł/...

Do nas też przyszła paczka z Hippa - jabuszko już skonsumowane z uśmiechem na twarzy :D
A po 2 dniach dostaliśmy paczkę z Bobovity iBebiko też były w nich próbki słoiczek jabuszko z marchewką - i poradnik żywienia....

U nas powoli wszystko się stabilizuje - tak myśle :roll: teraz młody leży sam w łóżeczku od 0,5 godz i próbuje zasnąć - ale słysze go jak guga i rączki zjada - ale nie przeszkadzam :wink:

Właśnie poszłam do niego bo zaczął piszczeć - a on co - na poprzek łóżeczka - i szok jaki on duży musiał mieć zgięte kolana żeby się zmieścić :lol: Patrze na niego a on zamiast ślepka zaspane to uśmiech od ucha do ucha i zadowolony z siebie 8)

my jemy już dość dużo i mały umie już otwierać buźkę jak mówie aaaaa.... i ja otwieram :D Od kilku dni łapie się już za nóżki i próbuje wsadzić je do buzi - słodkie to :D a tak ogłnie to w miejscu nie da rady usiedzieć - tzn uleżeć :lol: wierci się kręci - krzyczy piszczy woła.... och... boje się pomyśleć co będzie dalej??

Jeśli chodzi o gluten to ja dziś dodałam łyżeczkę kaszki do marchewki - i z tego co poczytałam to tak po troszkę przez 2 miesiące trzeba dawać codziennie - dobrze to zrozumiełam ?? bo sama nie wiem... zamieszanie z tym glutenem :roll:

Och.. jak czytam o tym ile wasze dzieci przesypiają - to ja chyba jakieś nadpobudliwe dziecko mam :? a noce to ostatnio mam takie że jak nawalona chodze.. wstaje co 1,5 godz - 2 :cry: a o 5-6 rano mamy juz śmiechy chichy - a mi wcale do śmiechu nie jest !!! :x

A jeśli chodzi o pieluchy to próbowałam chyba wszystkich i tak pozostałam przy Pampersie activ baby - jak dla nas najlepsze 8)

Dobra ide bo mu się znudziło leżenie i nic nie robienie :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Heloł ;)

W środę byliśmy na szczepieniu. Bartolini waży 7200 :)
Lekarka powiedziała, ze super się rozwija :D
Szczepienie zniósł bardzo dobrze. Zero skutków ubocznych.

Miałam więcej napisać, ale Bartuś się budzi... Zajrzę wieczorkiem!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 9:55 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
E-misia tez dostałam tą teczkę:)

a my dzisiaj z mężem obchodzimy 5 lat po ślubie:) byliśmy na kolacji w sphinxie ale się objadłam pyszne jedzonka mają miło spedziliśmy ten dzien, i jeszcze noc przed nami :)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 10, 2011 11:00 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Ufff męczący dzień...

Po pierwsze Monia wiem co czujesz już i niestety :( dziś mnie połamało chodzę przegięta w przód albo w tył zależy jak się zastoje...mam taki szpil w prawym stawie krzyżowym że płakać mi się chce to się już w 1 ciąży zaczęło ale po przechodziło z Laurą znów nawróciło i po przeszło więc jak nie boli to po co do lekarza :roll: och durna ja...no i mam teraz...jakiś czas temu dźwignęłam Misie a waży 14 kg...no i zabolało i tak co raz mocniej i mam teraz, szłam na pocztę to jak gdzieś krzywo stanęłam czy krawęźnik to aż mnie ścięło z nóg i tchu brak z bólu :(
Kiedy masz wyniki rezonansu??

Ja jeszcze tych paczek nie podostawałam no bo Laura tu najmłodsza, ale mam nadzieje że poprzychodzą nie jak z Emi nic nie dostałam :(

Edyta o gratulacje!!! my obchodzimy 30 grudnia 5 rocznicę ślubu :D Mam zamiar jakąś mega kolację wymyśleć dla nas rodziców i rodzeństwa/szwagrostwa :) Już mięsko?

A dziś roczek mija jak się dowiedziałam że jestem w ciąży po raz drugi heh od razu mam tą scenę przed oczami, byłam na przychodni na szczepieniu z Misią i miałam odebrać po, ale pomiędzy wizytą u pediatry a samym szczepieniem nie wytrzymałam poprosiłam pielęgniarkę o wynik otworzyła i mówi do Emi (miałam ją na rękach) "O Twoja mama będzie miała dzidziusia, cieszymy się??" i patrzy na mnie, a ja już nic nie mogłam powiedzieć i się rozpłakałam ze szczęścia :) Baby się na mnie wszystkie w poczekalni gapiły a ja patrzyłam na wynik bety jak by to niemożliwe było :D

Magnolia wow duzi :) ważyłam dziś Laure mniej więcej 6400 i taka duzia się wydaje hehe masz co nosić :D

Maria masz racje jak dziecko sobie leży i bawi się rączkami itp to nie trzeba koniecznie go uszczęśliwiać nosząc czy cuś, bo potem za Chiny samo nie będzie chciało być ani się bawić, przecież my też non stop nie chcemy mieć towarzystwa chwila samotności wskazana ;) Hehe nawet nie pytaj co będzie dalej nie chcesz wiedzieć uwierz ;)

Monia podobno też że dużo kobietom się tak wydaje bo piersi po ok 3 m-cach się stabilizują i przestają być takie ciągle napęczniałe itp robią się miększe i mniejsze, ale jak dziecko bo wycycaniu całego cycka z nocy 25 min. ssania zjada z apetytem jeszcze 100 ml butli i dopiero zasypia to chyba coś na rzeczy ;)

Co glutenu to ja podawałam Emisi po 10 m-cu taki wtedy był schemat i kaszę mannę błyskawiczną dodawałam do zupy jarzynowej, albo kupowałam słoiczek z kaszą manną :)
A teraz mam zagwozdkę no bo skoro dzieci na piersi po 5 m-cu a dzieci na MM po 6 to kiedy ja mam dać jak moja jest pół na pół a wcześniej była 4 razy pierś i raz butla, a zanim osiągnie 6 m-cy będzie na butli całkiem?? haha bo ja sama zgłupiałam.

A dziewczynom na piersi to mannę instatnt najlepiej i do odciągniętego ciepłego mleka :)

Lenka ja też nic oprócz mleka nie dawałam jeszcze marchewka stoi i czeka aż skończy 4 m-ce, a dopiero 23 czerwca skończy :) Ja Ci chętnie oddam troszkę snu może nie co dzień się wysypiam bo Miśka łazi i też ma skok chyba bo gada jak najęta tak zaczęła ni z gruszki ni z pietruszki, ale ogólnie się wysypiam :)

Violka nie bardzo pamiętam czy przy Miśce miałam takie akcje z Huggies-ami, ale teraz używam od jakiś 3 opakowań Dada, te 2 Dada to mi nie bardzo spasowały ledwo dokońćzyłam opak. ale 3, 4 i 5 są już inne, Mam 3 i 5 w domu bo do Miśki też niestety nadal używam i bez zastrzeżeń, dla mnie Huggies są super jedyny minus za rzepy. Widzisz a mnie się wydaje że Dady większe od Huggies tzn głębsze i Laurusi praktycznie pół cm między rzepami tylko przerwy więc jeszcze długo pochodzi w 3 :) Tak tam był ryż nie kaszka, nie wiem...przecież ryż+marchewka+woda to kleik typowy na biegunkę ;) No ja Alantanem smarowałam i dupa raz bladsze raz czerwieńsze to samo u Miśki pod kolanami...możliwe że racje ma Twoja dr tym bardziej że ja Misi jak była mała podawałam kaszkę z kakao i nic jej nie było i jadłam czekoladę jak ją karmiłam, wolałabym żeby to było to co Ty mówisz, bo Misia to czekoladoholiczka jak mama ;)

Gabryśka współczuje powrotu do pracy :(

A moja się nauczyła spać z pieluchą, Miśka absolutnie nie chciała nawet jak kiziałam czy coś to się denerwowała, a Laura jak widzę że oczy się schodzą czy ziewa to zaraz biorę do łóżeczka, kołderka, pieluszka pod buzie, smok i siadam przy łóżeczku i chwilę pokręci się patrzy na mnie i co raz wolniej powieki i śpi i dziś tak pospała że przespała karmienie w sumie 3 h :)

Ja przy każdym przewijaniu nie smaruję Laury, Emi smarowałam przy każdym Alantanem, a teraz tylko po kupie i jak widzę że skórka różowieje bardziej i po kąpaniu, Miśkę tak smarowałam ciągle i potem jak coś się działo to nic nie działało tylko Tormentiol dopiero skóra chyba przyzwyczajona.

Lili ja bym zaczęła od niesmakowego czyli od kleiku ryżowego albo kukurydzianego :) A widzisz Wy zdrowi a u nas to mąż tak a ja niestety...ale w drugą prkatycznie od strzału zaszłabym m-c wcześniej i byłabym po raz drugi styczniówką ale remont itp i nie było czasu na łóżko ;)A mnie synek...tak bym chciała tego Adasia mieć jednak, ale rozsądek mówi nie :(

W ogóle mam jakieś dziwne myśli od tyg że w ciąży jestem nie wiem czemu...

Moja starsza zaczyna tak gadulić:
Np: Poszłam dziś do sypialni a ona leci za mną i krzyczy "Mamusiu, ciekaj, boje, boje, ciekaj, ooo jesteś :) "
Albo: "Mamusiu, patć dzieci, papa, mamusiu dzieci plosie" (sens to żebyśmy poszły na dwór do dzieci ;) )
No i odwieczne pytanie dzieci od wczoraj zaczęła, idziemy na spacer i pokazuje palcem " A cio to jeśt??" drzewo, "a cio to jeśt?" gołąb, "a cio to jeśt" trawa itd. itd. hi hi


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 7:16 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
dzień dobry :)

E-misiu te gorsze huggiesy z carrefoura są większe i to sporo od dady, a te w małych paczkach z biedronki rzeczywiście trochę mniejsze :) Mi też dada podpasowała, bo są bardziej miękkie i mają mięciutkie rzepki. Mała jeszcze nie przesikała, ale na noc nadal wolę założyć huggiesa :)
Super Emilka taka gaduła się robi :)
Dzięki za sugestię odnośnie kaszki, bo nawet nie wiedziałam że jest taka instant ;) Trzeba kupić.

U mnie też był najazd szwedzki w domu ;) Tak jak wspominałam była szwagierka z 2 dzieci - wyjeżdżają na 2 m-ce i przywiozła mi 2 koty do opieki :) Mam teraz cały dobytek na głowie i muszę uważać, żeby nic się nie pozjadało ;) Nasz pies z instynktem myśliwskim, 2 koty, a na drzewie młode pisklęta :? Wczoraj mój m., nie wiedząc, że mamy pisklęta, posadził tam kota :evil: 5 małych kulek sfrunęło na ziemię ze strachu... Potem je wsadzał do gniazda, matka na szczęście dalej się nimi opiekuje, a kot na szczęście sam się tam nie pcha, bo przecież pies biega luzem ;)

e-misia ja też używam linomagu tylko po kupce, też mam takie zdanie, że nie należy nadużywać kosmetyków, bo skóra się przyzwyczai, z drugiiej strony w chusteczkach do pupki są już różne substancje pielęgnujące. Po kupce zawsze przemywam ją wodą dokładnie wacikami, a potem linomag. Jak do tej pory żadnych odparzeń nie było :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Ostatnio zmieniony sob cze 11, 2011 7:42 am przez violka84, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 7:36 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Witam porannie ;)
Tata dosypia z Laurą, Emiśka ogląda bajki więc mama z kawczanem net ;)

Wybieram się dziś z psiapsiółką na zakupy kawkę itp czyt. typowe babskie popołudnie bez chłopców i dzieci :D Mam nadziej że upoluje jakieś spodnie, kostium kąpielowy 1 częściowy i jakąś bluzkę (kocham bluzki w przeciwieństwie do przeświadczenia że wszystkie kobiety lubią buty i torebki) :)

Violu manna jest zwykła, błyskawiczna i instant ja też o tej instatnt się dowiedziałam przypadkiem w sklepie zobaczyłam kiedy poszłam po błyskawiczną ;) możesz również ugotować zwykłą lub błyskawiczną na wodzie i dodać do swojego :) Chyba innego sposobu już nie znam więcej. Wiem że ta instant jest trudniej dostępna najczęściej to błyskawiczna w sklepach :wink:
No to masz zwierzyniec :shock: a o ptaszkach to parsknęłam hehe sfrunęły ze strachu :heh: ale wiem co czujesz...ja też taka wiesz wszystko bym przygarnęła...płakałam jak T wyrzucił jajka gołębi z balkonu mimo że jeszcze nie było piskląt, o karpia to co roku problem :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 10:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Witam!

Czy w związku z wnioskiem o założenie forum prywatnego macie jakieś pytania do regulaminu czy funkcjonowania "podziemia"? Chciałabym, żeby wszystko było jasne zanim je dla Was założę.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 10:37 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej babki,

viola ale masz zwierzyniec ;) trzymam kciuki, zeby sie pozjadaly zwierzaki :D

maria , nasi synkowie chyba podobni bo m oj tez sie budzi w nocy bardzo czesto, nie placze ale zaczyna sie kokosić i ostatnio zarzuca pupką, jak ja to m owie robi swiecę ;) więc biorę go na zarcie. Rano też 5,6 gotowy do zabawy.

e-misia - gratuluję wolnego popołudnia i zyczę udanych łowów!!! :)) ja to jestem shopoholiczką a w zasadzie byłąm, odkąd mam synka to wszytsko robie w pospiechu i ostatnio kupilam dwie sukienki to na drugi dzien musialam oddac bo za krotkie ;) i mamie nie wypada ;)

My dalej u tesciów ale jutro wracamy do wawy. Mikolaj budzi zachwyt wszedzie, jest bardzo ladnym i pogodnym dzickiem, cały czas sie śmieje :)
U nas o regularnosci nie mozna mowic, no chyba tylko o takiej, ze jedzenie najpierw potem zabawa i dzemka ale co do godzin to roznie bywa.
Wskoczył juz w rozmiar 74!! nagle sie zorienotowałam, że prawie wszytsko mam małe i musia łam mu szybko podokupywa c bodziaki.
Jezdzimy dalej w foteliku amochodowym ale jak tylko odnajdziemy budkę to przesiadziemy sie chyba do spacerówki.
Co do pieluch, my tez uzywamy pampers active baby 3 i pupe tez smarujemy po kupie oraz na noc linomagiem czasem sudokremem jak linomag nie pod reką. Kapie go nadal w Oliatum.

W przyszlym tyg zostajemy na 3 dni sami bo mąż leci na delegacje i troche sie obawiam ale mam nadzieje, ze bedzie dobrze.
I taka troche niedzieciowa sprawa ale jestem ciekawa waszego zdania - mój mąż leci wkr ótce na tydzien na surfing z kolegą. To jego pasja, cały rok o ty marzy, zawsze latalismy razem ale teraz Mikus za mały wiadomo. Ja i Mikus w tym czasie bede u tesciow dobrze zaopiekowana ;) Wiekszosc moich kolezanek dziwi sie, ze "puszczam" (juz samo to okreslenie jest dla mknie dziwne) meza i ,ze one by "nie pusciły". Nie rozumiem, przeciez milosc to pragnienie szczescia dla drugiej osoby, nie? No i chyba trzeba sobie ufac?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 10:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Cześć :)

No i jednak operacja - 14 lipca. Przepuklina jest bardzo duża, widziałam ją na tym wyniku rezonansu, uciska nerw i jest on aż naprężony, stąd mega ból. Lekarz mówi, ze on nie wie jak ja wytrzymuję bez leków przeciwbólowych... Bo to ból 24/dobę, cały czas chodze pochylona mocno do przodu i ach... brak słów.
Jeszcze nie wiem jak zorganizujemy opiekę nad Mikołajkiem i jak to wszystko będzie wyglądać. Muszę też zrobić sporo badań przed operacją. Wczoraj zaszczepiłam się pierwszą dawką na żółtaczkę.
Mogłabym tu pisać i pisać, ale to nie miejsce chyba na moje smutki:(

Mikołajciu za to jet naprawdę kochaniutki. Moje szczęście :) Dziś dałam mu smoczek avent ten silikonowy bo jak był młodszy nie chciał ich ssać, tylko kauczukowy z tommee teppee :/ Muszę mu kupić odpowiedni do wieku bo ten co ciumka teraz to 0-3 m-ce 8)
Wczoraj na godzinkę wyszliśmy do tego lekarza i na szczepienie a mały usnął przy cycu i przywieźliśmy teściową do niego. Jak się obudził to dała mu butlę i zabawa. A on rozgląda się i ryk :( jemu nie zdaża się płakać, tylko jak głodny czy śpiący. A on bidulek podobno rozglądał się za nami i nas nie widział, tylko babcię, której za bardzo nie zna jeszcze, bo mało się z nią widzi. Już rozumuje sobie ten nasz mały człowieczek. Nie wiem co to będzie w dniach operacji. Chyba mąż będzie musiał z nim siedzieć non stop, a ja sama w tym szpitalu... Najgorsze dla mnie to wybudzanie, wolałabym, zeby był ze mną. Ale teraz Mikołajek najważniejszy.

Chciałam już kupić marcheweczkę i kaszkę ale ja nie dam rady doczłapać się do sklepu, a mąż to nie wiem co kupi. Wolałabym te pierwsze dania ja wyszukać ... Wszystko się popierdzieliło przez ten mój kręgosłup. Jeździmy w te i wewte, a zdziałki do Łodzi, z Łodzi na działkę Mikołaj albo ze mną albo z kimś musi być zostawiany, mąż teraz dużo pracuje i też mało go widzi. Jakoś to wszystko jak zwykle u nas nieustabilizowane i taki chaos mam wrażenie panuje. Niestety porównuję sie z moją szwagierką i jak zawsze wychodzi, ze ona ma lepiej. Zdrowa, mąż o stałej porze w domu, wspólne spacerki. A u nas co? :(
Nawet teraz jest w pracy :(

kurczaki, violka
niezłe zoo masz w domku :)
ja też Matka Teresa od zwierzaków, nawet muchy mi szkoda zabić, serio. otwieram okna i wyganiam. No chyba, że drażni Mikołajka, to wiadomo - syn zdrażniony = mama zdrażniona = mucha zdechnięta :lol:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 11:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Będzie post pod postem, wybaczcie :roll:

Lenka - mój 'mały' też powoli będzie wskakiwał w 74, pajace muszę zakupić, bodziaki już skompletowane :)
Co do 'puszczania' :D
Ja męża 'puszczam' (ku rozpaczy teściowej i zdziwieniu koleżanek) na mecze i na imprezy firmowe czy nawet od czasu do czasu na imprezę typową męską. Dlaczego mam mu zabraniać? Kocham go, wiem, ze pracuje, musi czasami odreagować. Przecież co to za życie tylko praca-dom-praca? Nie zdażają mu się te wyjścia zbyt często, ale jeśli jest akcja tego typu, to nie zatrzymuję. I wiem, że on też by mi nie zabronił. Choć ja teraz jakoś ani chęci ani wyglądu na wyjścia ;)

Co do zakupów - ja też zakupoholiczka. Wszystko lubię kupować. Nawet zakupy w hipermarkecie uwielbiam.
Mąż obiecał, że jak się wykuruję to w nagrodę za trudy szpitalne kupi mi dwie sukienki hihi
Na chrzciny swoją drogą z jedna się przyda :)

Dziewczyny jedziemy dziś na działę do rodziców - wrócę za tydzień , może dwa. Mąż teraz po 12 godzin w pracy i to w takich godzinach, że byśmy się nie widywali. A ja nie wyjdę z Mikołajkiem na spacer, wiec zeby nie kisić się w bloku - jedziemy na wieś. Będe Was czytać, ale nie wiem dlaczego nie udaje mi się z komórki odpisać? Wyrzuca mnie zawsze na stronę logowania, mimo, że loguję się
:? Może za długie teksty piszę 8) :shock:

Dbajcie o siebie i do usłyszenia :*

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 47 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra