Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 1:29 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 9:01 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2007 3:41 pm
Posty: 4910
Hej lutowe mamuski :lol:

Mogę do was dołączyć?

Tez jestem lutową mamcią :lol: Antos urodził się 23 lutego 3520 i 60cm, dostał 10 pkt :lol: :lol:
Mam również starszego synka Jasia, ma prawie 21 mies. :lol:

Lenka79
spróbuj włączyć suszarkę, u nas sprawdzała się przy starszym synku i teraz też.

_________________
Obrazek
Obrazek
Gdyby nasza miłość mogła ocalić nasze dzieci, nigdy by od nas nie odeszły.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 12:19 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Rybuś zgodnie z hasłem "Lutowe Bobaski 2011 łączcie się" :sese: :lol: ja zapraszam!

Magnolia to było celowo nacięte - na szczęście, ale zszywane około godziny więc pewnie było dużo. Niestety bez czopków boli bardzo, mimo, że wygojone.

Asia butelkowa - głównie - mleczka coraz mniej, ale daję żeby sobie possała między posiłkami, a butelka to podstawa. Widzę, że pewnie tydzień, może dwa i będzie po mleczku :cry: :cry:, bardzo mi szkoda, nie ma nic fajniejszego, przyjemniejszego, łatwiejszego i wygodniejszego niż karmienie piersią :cry: , a tak mi zależało..., nawet nie wiem co to nawał :( ... buuuuuuu... :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 3:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Dziendobry wszystkim. My dzis zaliczyłysmy pierwszy rodzinny spacerek. Bylo sper. potem troche roboty ogrodowej, biad i chwila błogiego lenistwa. Sebastian śpi, mała śpi na tacie, tata też w zasadzie śpi :) a ja oglądam film.

Znalazłam chyba sposób na kryzys laktacyjny. Zaczał nam sie juz trzeci tydzien a mała sie najada, nie rzuca itd. Otóż cały zeszły tydzień po karmieniu odciągałam jeszcze mleczko z piersi która karmiłam. Pierwszego dnia odciągnęłam tylko pare kropel, wczoraj odciągnęłam juz 50ml (po karmieniu). Dzis nie udalo mi się odciągnąć ale mała jadła prawie 10 minut dłużej i zdaje sie ze to właśnie byłby początek kryzysu gdyby nie to rozbuchanie laktacji w zeszłym tygodniu. Polecam na przyszłe kryzysy. Dla przypomnienia kryzysy wystepują w 3 i 6 tygodniu oraz 3 i 6 miesiącu

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 6:17 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia trzymam mocno kciuki, żeby ta bilirubina spadła... :( Co do tego karmienia - miałaś długą przerwę w nocy. myślę, że to też mogło mieć znaczenie, bo nas w szpitalu ciągle upominali, żeby przy żółtaczce karmić min. co 3 godz. przez całą dobę, a jeśli dzidziuś by spał, to koniecznie wybudzać :roll:
Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy.
http://www.e-mama.pl/
Moja mała też ładnie przybiera na wadze - dziś ją zważyliśmy i ma 3900 :)
Ubranka w najmniejszym rozmiarze idą już w odstawkę i troszkę żałuję, że większość tych małych kupiłam - z drugiej strony, gdybym ich nie miała, to nie miałbym w co ubrać mojej kruszynki po urodzeniu ;)
Własnie zaliczyliśmy atak - raczej histerii, bo nie zauważyłam, żeby to były wzdęcia... Udało mi się ją uspokoić ;) Uff... sukces :)
Wzdęcia czy tez kolka tez się u nas pojawiły, ale chyba zaskutkowały leki: espumisan i lacidobaby, zaczęłam tez małej dawać wodę kopoerkową i sama tez piję koperek włoski. Jest duża poprawa, nie cierpi tak przy bączkach jak wcześniej i kupka tez lekko wychodzi.

Dziewczyny, czy u was tez się zmieniło z częstością robienia kupek? Moja robiła po każdym karmieniu od kilku dni po urodzeniu, a od kilku dni robi jedną wielką kupkę raz na 1-2 dni. Zawartość pieluszki jest zatem imponująca :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 10:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Bartuś robi obecnie okoł 3 kup w ciągu dnia i jedną w nocy. Czyli mniej niż wcześniej.
Pamiętam, że Miłosz potarfił mi nawet przez 5 dni nie robić kupki i lekarka mówiła, że jak jest dziecko na piersi to jest to normalne.

Witaj Rybuś :)
Ale masz małą różnicę wieku między dziećmi. Fajnie :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 10:54 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej Rybuś :) Witamy w naszym gronie! ;)

Magnolia no ja tez słyszałam, że na piersi to zarówno bardzo częste jak i rzadko robione kupki są normą :)

My jesteśmy już u wizycie u chirurga dziecięcego, za tydzień USG bioderek, a w tą środę szczepienie :roll: Nazbierało się trochę tego.. ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 11:02 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Hurra nie idziemy na badanie dziś :D Mała normalnie po tym Luminalu i przepajaniu glukozą zbladła przez sobotę i noc z soboty na niedziele, kładłam ją non stop w słoneczku, nawet mój kochany m zrobił przemeblowanie w sypialni w sobotę by miała większy dopływ światła i aż białka ma takie bielutkie aż błękitne, cieszę się że kolejny raz nie muszę iść jej kłuć :D
Ale niestety mała ciągle śpi, lek jest uspokajający i stąd muszę czasem budzić na jedzenie, ale sprawa się ma tak że moje cycy i ona nauczyły się do karmień co 2,5 h i po prostu przychodzi godzina 0 i mi cyce rozsadza, schodzi ból spod pach silny i tryska mleko samo, więc karminy się co 2,5 h w dzień i co 4 w nocy, mała od 4 dni centralnie je o 22, 2 i 6 rano :)

Rybuś witaj!!! Ja też urodziłam 23 lutego :D

Magnolia eee nie taka mała różnica ;) dla mnie hardcore to jest centralnie rok po roku w tym samym m-cu urodzone dzieci ;)

Violka no niby by pasowało, ale wiesz co najlepsze się dowiedziałam od dr od koleżanki i z neta, że dzieciom karmionym cycem dłużej schodzi żółtaczka i często właśnie dzieci takiemu karmieniu ją mają w ogóle przez enzymy w mleku które dziecko wysysa to samo z hormonami, dzieci mają powiększone sutki przez hormony matki :( A dziewczynki jeszcze łechtaczkę.
A czemu miałaś problem z postami?? nie masz weny czy problemy tech.??
Ja będę miała taki kwiecień, 6 wizyta po połogu, 8 szczepienia Laury, 18 okulista (kontrola po fototerapii) i bioderka dziś mam umówić i na koniec święta i chrzciny chrześniaka męża... 8)

Moja nie robi kupy przy czy po każdym karmieniu, ale jest ich 6-8 na dobę, niektóra większa nie które tylko taki bąk z kupką. Ogólnie słyszałam ze dzieci albo robią rzadko, albo po każdym karmieniu te na cycu :)

Kikap dzięki za pomysł :) Ja jak na razie nie odczuwam kryzysu, ale już 3 tydz. się zbliża trza się pilnować :)

Kasieńka ułaa biedactwo :( kurcze strasznie długo Cię męczy :( Ja po nacięciu nawet krócej się goiłam niż teraz po nadpęknięciu :?
Wiesz co może zmiana mleka, na modyf. nie powinna mieć kolek, niestety to cholerstwo wlaśnie przychodzi popołudniami i wieczorami :(

Też niedziela upłynęła rodzinnie, dłuższy spacer we czwórkę :D
Mój T może ze 2 razy z nami nie chciał pójść a tak to zawsze o ile nie jest w pracy, a teraz to głównie on chodzi z Misią na spacery, zakupy i plac zabaw.
Tylko Miśka wymyśla...tak to jak brałam spacerówkę choćby na zakupy to się rozdzierała żeby nie brać i w sklepie jak ją wsadzałam to krzyk na pół sklepu, a teraz jak dzidzia jeździ to i ona i chodzimy na dwa wózki...tylko ciekawe jak ja wyjdę sama...teraz się będzie darła że nie chce iść...zrozum 2 latka :roll:

Hebihime hi hi pamiętam też się śmiałam to takie słodkie i dziwne zarazem, nasz facet z wózeczkiem :D

Lenka79 kurcze to dziwne że nic Wam nie zaleca dr. Mojej koleżanki synek też miał wysoką bilirubine ale w normie i od razu na wypis ze szpitala dostali zalecenie żeby przepajać gluzkozą, ponieważ wtedy kupki są rzadsze i dużo sika dziecko i wypłukuje nadmiar żółci. A jak u Was z konfliktem? dostawałaś coś po porodzie? Jakie macie grupy?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 12:16 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia miałam problemy techniczne z wysyłaniem postów :( Wena jest, tylko czasu brak ;) :lol:
Cieszę się, że z Laurą lepiej :D
co do wizyt najbliższsych - napisałam tylko o tych Agatki, a ja mam jeszcze powtórzyć obciążenie glukozą - bleee...., to w jeszcze następnym tygodniu, a wizyta u ginki 30, jak dobrze pamiętam ;) Ciągłe włóczenie się po lekarzach ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 12:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
E-misia super, że bilirubina spadła. Dobrze, że już po strachu :)

violka ja też powłóczę się po lekarzach :? Jutro szczepienie, 30 usg bioderek i chyba 4 kwietnia powtórne badanie słuchu, bo w szpitalu nie wyszło :(

Martwię się bo Mikuś ma od wczoraj 37,5 temp. Tzn w sumie nie wiem od kiedy ma ale wczoraj mnie tknęło coś i zmierzyłam, tylko nie wiem na ile ten termometr jest miarodajny (mamy ten bezdotykowy do czoła). Ale synek jest marudny, ciągle płacze a uspokaja się tylko przy cycu co oznacza, ze wisi na nim non stop. No i ulewa sporo i już sama nie wiem czy to jeszcze ulewanie czy już wymioty bo raz jest to świeże mleczko a innym razem takie serowate już wypływa :( Ze dwa razy zrobił takie zielone kupki jak trawa :( Bardzo mnie to martwi wszystko. Jutro idziemy na szczepienie to opowiem wszystko lekarzowi, tak bym chciała, żeby nas uspokoił, że to nic złego :(

Dobra...muszę zmykać. Mały usnął na chwilę to chociaż śniadanie zjem, bo na nic czasu teraz nie mam przez ten jego płacz :( A w domu burdello bum bum :? I masa prania ech. Dobra, nie marudzę tylko biorę się za robotę.
Pocieszcie, że nic złego mu się nie dzieje :(

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 2:16 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Monia miałam pytać o to badanie właśnie...ale poczekam w takim układzie ;)

Wiesz co nie wiem co Ci powiedzieć po tym co ja dziś przeczytałam...
Wiem jedno co ma być to będzie na niektóre rzeczy nie mam chyba wpływu :(

Niedługo się cieszyłam tym że żółtaczka zanika...
dostałam jak obuchem w głowę normalnie...jak przeczytałam pismo z laboratorium specjalistycznego z Katowic...
Laura nie przeszła badań przesiewowych...
jutro idziemy je powtórzyć, dostaliśmy nową bibułkę i w przychodni mają jej zrobić ponownie i mamy odesłać do Katowic :(
Nie chcę nawet myśleć że może być chora...na którąś z tych strasznych chorób...siedzę i ryczę...to będzie najgorszy tydz. w moim życiu :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 3:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
e-misiu wiem, ze to trudne ale postaraj się nie myśleć od razu o najgorszym. Ja czytałam o zasadach 'bibułki', może być tak, że pobrali niewystarczającą ilość krwi, albo nałożyli ją niedokładnie. Było jeszcze kilka innych punktow ale już nie pamiętam dokładnie, w każdym bądź razie prośba o ponowne wysłanie bibułki nie zawsze musi oznaczać, że dziecko jest chore. Wiem, ze teraz trudne i nerwowe dni przed Wami, ale ja wierzę, że wszystko będzie ok i Laurusia okaże się zdrowa :) Przytulam Cię z sił całych

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 4:01 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Monia dziękuje :) Kochana jesteś :)
Tak wiem właśnie bo mam nawet tą ulotkę ze szpitala o tych chorobach i kiedy mogą nie wyjść, może być jeszcze oprócz źle pobranego, że wynik jest niejednoznaczny lub dziecko z niską wagą urodzeniową (nas nie dot.) lub dziecko które przeszło transfuzję krwi (również nie dot.) więc 2 pierwsze punkty...mama, mąż i przyjaciółka to samo mówią, będziemy się martwić jak wyjdzie druga próba pozytywna i 100%. :(
Mam nadzieję że to jakiś głupi błąd tylko...przecież zdrowa duża i dobrze przybiera na wadze i żadne z nas nie ma chorób genet. (tych wymienianych) w rodzinie i my też zdrowi oboje i starsza córka nasza :)
Och...żeby tylko przetrwać to czekanie na wyniki :(

Daj znać o badaniu słuchu jak wyszło od razu ok
Koleżanka mi pisała że jej synkowi 5 podejść robili w szpitalu i ciągle coś nie wychodziło...jeden z powodów to wyczerpane baterie, więc oni też mają takie podejście dziwne a my mamy się stresujemy strasznie :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 4:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
E-misia pisze:
Monia miałam pytać o to badanie właśnie...ale poczekam w takim układzie ;)

Wiesz co nie wiem co Ci powiedzieć po tym co ja dziś przeczytałam...
Wiem jedno co ma być to będzie na niektóre rzeczy nie mam chyba wpływu :(

Niedługo się cieszyłam tym że żółtaczka zanika...
dostałam jak obuchem w głowę normalnie...jak przeczytałam pismo z laboratorium specjalistycznego z Katowic...
Laura nie przeszła badań przesiewowych...
jutro idziemy je powtórzyć, dostaliśmy nową bibułkę i w przychodni mają jej zrobić ponownie i mamy odesłać do Katowic :(
Nie chcę nawet myśleć że może być chora...na którąś z tych strasznych chorób...siedzę i ryczę...to będzie najgorszy tydz. w moim życiu :(


A ty nie masz Hashimoto? Bo jak tak to nic dziwnego ze nie przeszła... nie uprzedzali cie o tym?

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 5:19 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Mmmonia nie martw się, mój Miki też ulewa takim jakby serkiem, nawet z 20 min po posiłku. To podobno normalne jest. W zasadzie u nas nie ma takich zwykłych odbić tylko odbicie z ulewaniem. Mam nadzieje, że to poprostu niedojrzały układ pokarmowy. A może termometr zle wskazuje? Sprawdzałaś na sobie? Napewno lekarz was uspokoi.

E-misia
wszystko bedzie dobrze, wiesz jak oni robią te badania! Pomyłek jest całe mnóstwo. Mi np położna super wykwalifikowana, której płacilismy kupe kasy mimo, że bardzo sie starała to jak była juz zmeczona wstrzyknęła mi antybiotyk przez wenflon poza żyłę i nikt nie zauważył a ja myślałam, że tak ma boleć i już. Albo pewnego dnia wpadła do nas na salę babka z aparatem do mierzenia słuchu i mówi "musze zbadac panstwa synka bo podobno nie przeszedł badania słuchu i głupio byłoby wypuscic do domu głuchego" .... :shock: ja zamarłam, ona zbadała, powiedziała, że okej i poszła sobie zanim cokolwiek zdążyłam wydukać. Więc sama widzisz to jest masówka więc pomyłek całe mnóstwo.

U nas za to Mikołaj nadal żółty :(( w czwartek jedziemy znowu go kłuć ponadto lekarz zalecił pobranie moczu - mamy łapac do takiego specjalnego woreczka. I prześwietlamy stawy. Bardzo sie martwie tą żółtaczką ... Ja mam grupe 0 a mąż A i Mikołaj odziedziczył A a ja wytworzyłam przeciwciała. Naczytałam sie własnie, że zalecają przepajanie albo odstawienie piersi na 48h a nasi lekarze nic ( jezdzimy do szpitala, do neonatologów, którzy przyjmuja nas "po znajomości" i znają sie na rzeczy więc nie wiem co o tym myśleć ...)

Piszecie o wizytach po połogu. Czy jest okreslony czas kiedy powinno sie je odbyć? Ja byłam tuz po porodzie w szpitalu na kontroli ale pewnie trzeba jeszcze ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 5:36 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Kikap ... nie nie mam, ja mam PCOS :roll: i nie słyszałam ani nie czytałam że Hashimoto może powodować nie przejście przez badanie przesiewowe :(
Tu jest jasno omówione :
http://mediweb.pl/medicaltest/wyswietl.php?id=637

Lenka no to nieźle :roll: proszę Cię...żenada, obyś miała rację z tą masówką, znalazłam jeszcze artykuł, że gdy dziecko jest chore to od razu wzywają, a gdy materiał był źle pobrany lub wynik jest na granicy normy to do powtórzenia wtedy.
Wizyta po połogu to po 6 tyg. połóg trwa 6 tygodni i po nim trzeba się udać na wizytę kontrolną z wypisem ze szpitala do swojego gina.
O dzięki za wyjaśnienie z Waszym konfliktem.
Twojego synka to strasznie długo trzyma, to u mnie już dr kazała leczyć po 14 dniach, bo niby do 8 doby powinna zniknąć a max 2 tyg.
O a tego nie słyszałam o 48 h odstawić.
Tu jest artykuł:
http://www.resmedica.pl/pl/archiwum/zdart70110.html


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 10:13 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misiu mam nadzieję, że po prostu źle pobrali materiał do badania... Takie pomyłki często się zdarzają. Staraj się kochana nie myśleć o tych chorobach :(

Mmmonia daj znać, co dr powiedział na wizycie. moja mała tez sporo ulewa, staram się ją odbijać, ale nie zawsze się udaje... Czasami uda się ją odbić, a i tak zaraz sporo uleje... Jak zaraz po karmieniu to mleczkiem, jak chwilę później to własnie taką serwatką - myślę, że to po prostu nadtrawione mleczko :)

Lenka wizyta ma się odbyć po połogu, czyli po 6 tyg., tak jak pisze e-misia :) Ja będę miała po 8 tyg., bo tradycyjnie do mojej gin nie było wcześniejszych terminów.

moja panna dopiero zasnęła - nie spała od 6 rano... Przez ten czas zaliczyła 3 karmienia. Mam nadzieję, że troszkę teraz pośpi :roll: Boję się trochę kryzysu laktacyjnego 6 tygodnia :(

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 12:56 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Viola dzięki :sss: mama też mi tłumaczy żebym się nie stresowała i pokarmu nie straciła na dodatek jeszcze wszystkiego :(

Pobraliśmy dziś tą krew, jeszcze dr do nas zajrzała i kazała już bilirubiny nie robić dodatkowo bo w oczach pięknie się odżółciła od piątku co ją widziała i stwierdziła że po kolorze skóry to nie to samo dziecko i gdyby po odstawieniu leków zaczęła znów żółknąć to na badanie i na wizytę.
Bibułka schnie, mamy ją wysłać jutro, no i czekać dzwonić po wyniki...

To ulewanie to niedojrzały ukł. pokarmowy plus pozycja leżąca, po prostu dzieciaczki mają tzw. refluks czyli nie zarośnięte wejście do żołądka i pokarm się niestety cofa :( a ta serwatka to jak Violka pisze nadtrawiony już pokarm. Niestety to może trwać nawet do pół roku, ale zazwyczaj trwa do 3 m-ca tak jak kolki.

Muszę iść jeszcze kupić małej starszej tran, a małej młodszej jakiś oilatum czy emolium bo sucha nadal okropnie, jak cisła pielęgniarka nóżkę jej to taka sucha się łydka zrobiła aż łuski i mam ją kilka razy dziennie smarować przy przewijaniu oliwką, niestety to efekt przenoszenia :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 1:07 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misiu moja w terminie urodzona, a tez jej skórka się złuszczała i była bardzo przesuszona... z rączek i nóżek 2 razy jej schodziła. Na początku stosowałam oilatum, ale nic nie pomagało - połozne wyjaśniły mi, że ta skórka ma po prostu się złuszczyć ;) Potem kazałam kupić mojemu m. oillan - i powiem Ci szczerze, że nie zauważyłam różnicy między tymi produktami :), a cena wiadomo - duuużo niższa. Teraz, jak już skórka zeszła, to po oillanie jest super, nie potrzeba już żadnych balsamów ani oliwek.

Moja przespała się wtedy, jak pisałam, jedynie pół godzinki :twisted: Teraz chyba dopiero zapadła w głębszy sen :roll: Mam nadzieję, że to marudzenie to nie objaw niedoboru pokarmu :( z drugiej strony, jak tak wisi na cycach, to znowu mi nawał zapewni ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 1:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
My już po wizycie szczepiennej, ale szczepienia nie było :( Powiedziałam doktorowi o temp. 37,5 to stwierdził, że u takich maluszków to normalne :? Po czym wziął swój termometr i wyszło 37,9 i stwierdził, ze wstrzymamy się ze szczepieniem do przyszłego tygodnia. Mówiłam mu też o kupach - ze raz są normalne, raz zielonkawe raz ze sluzem to zapytał ile ich jest - ze jak do 6 to ok, no i żebym obserwowała te kupy dokładniej :? No i ulewanie - niedojrzały układ trawienny + przejedzenie... Mikołaj rzeczywiście od kilku dni dosłownie wisi na cycu, po odstawieniu jest płacz i marudzenie. Teraz sobie myślę, że może to wiszenie na cycu jakoś mu pomaga przy gorączce, biedny mój maleńki cierpi :(
Po powrocie do domu przylazła za nami położna środowiskowa i stwierdziła, że Mały ma skazę białkową - ze dlatego te zielone kupki i pryszczyki na buzi. A w niedzielę tydzień temu byliśmy u pediatry prywatnie to tamta stwierdziła, że to nie skaza tylko właśnie trądzik niemowlęcy.
No i kogo tu sluchać :roll:
Martwię się tą jego gorączką, kurcze. Może go przegrzałam na sobotnim spacerze?
No i nadal nie wiem co z kupkami, każdy co innego mówi i już sama nie wiem kiedy reagować i iść do lekarza a kiedy tylko obserwować.

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witajcie dziewczyny!!!
Nareszcie znalazłam chwilę żeby poczytać i coś napisać :wink:
Mieliśmy ostatnio ciężkie życie :?
Ale mam nadzieje że powoliw wszystko się ustabilizuje ...

Na początek witam nową lutówkę :D Witaj Rybuś !

Więc krótko o tym co u nas się działo - jak już wiecie pediatra stwierdził że mały przejedzony i dlatego marudzi - no więc karmiliśmy się co 2,5 godz po 10 min w nocy jedna dłuższa przerwa i jakieś leki niestety pogorszyło się i do marudzenia i płaczu doszły dziwne kupy .... takie śluzowate i zielone - dzwoniłam do lekarza okazało się że nadal za dużo je a ja muszę przejść na bardziej rygorystyczną dietę :shock: nie wiem tylko czy w tej sytuacji utrzymam pokarm - na razie nie narzekam a mały rzeczywiście spokojniejszy , ale wszystkie leki mu odstawiłam ! Nie będę go chemią faszerować!! Daje mu tylko probiotyk na florę bakteryjną jelit i kropelki na kolkę - oprócz tego zauważyłam że działa na niego suszarka :D nawet potrafi przy niej zasnąć a mnie boli od niej głowa :shock:
No więc to było to co u nas w wielkim skrócie .....
Oprócz tego na spacerki chodzimy , szczepienie mamy za sobą :D było wielkie kupsko :lol: a mały zdrowy tylko przejedzony i ma kolki ....
No i jeszcze jedna rewelacja udało mu się już zrobić dwa razy przerwę w nocy po 6 godz - chociarz ich w ciągu nie przespałam - z nerwów - ale dumna z niego jestem 8) Chyba po prostu jest coraz starszy i mądrzejszy i wie że w nocy to się śpi :lol:

E-misia jeśli chodzi o to powtórne badanie to naprawdę póki co nie masz się co denerwować - wiem że łatwo tak mówić jak mnie to nie otyczy - ale mi też w szpitalu mówili że jak coś przyjdzie to żeby w panikę nie wpadać bo podobno zdażają się tak jak piszą dziewczyny że im coś nie wychodzi albo za mało krwi mieli - więc głowa do góry!!! Napewno wszystko będzie dobrze a Dawidek przesyła całucy dla Laury żeby było wsio ok :lol:

mmmonia widzę że u ciebie też powstaje problem przejedzenia :( ciężko jest potem oduczyć dziecko od tak częstego picia - ja między karmieniami daję herbatkę - czasem pomaga a czasem mały ją wypluwa :?
A jeśli chodzi o kupy to tak jak wyżej piasłam my też mamy śluz i zielone - i mi pediatra powiedział że śluz pojawia sie tez przy przejedzeniu mówił coś o otłuszczzeniu wątroby - brzmi strasznie i wolę się nie zastanawiać i w to nie wnikać ! No i jeszcze śluz może być wtedy gdy dziecko ma na coś alergię :cry: dlatego ja mam teraz tak rygorystyczną dietę i puki co też mam obserwować - więc może to nić aż tak złego! Więc głowa do góry - bo spokojna matka to spokojne dziecko 8)

kurde resztę jutro może ogarnę bo mały jednak się odzywa ...

uffff ale sie rozpisałam - ale dawno mnie nie było a malutki teraz grzecznie śpi :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 48 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra