Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:19 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113 ... 517  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz sie 12, 2007 8:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Przyznam się, że my jeszcze nie myjemy ząbków Zuzi :oops: ma swoje szczoteczki do obgryzania, ale raczej jako zabawki je traktuje. Na dobranoc zajada kaszkę, oblizuję jej łyżeczkę... mimo, że wiem, że to najkrótsza droga do próchnicy.. Muszę się zmobilizować, bo sama mam problemy z zębami i wolałabym jej tego oszczędzić. tylko wciąż mi się wydaje, że ona jest za mała na mycie zębów..

zuza też dostała niedawno lizaka (jeszcze zapakowanego) i też skądś sama wiedziała co z nim zrobić ;)

malinka- Zu już wiele razy jeździła do Solca. zawsze tam trochę jej furkocze w nosie i daję jej witaminkę C przez cały pobyt. Nigdy wcześniej nie odchorowała tego. Na szczęście tylko katarek ma teraz.
Za to dziś moja dziewczynka jadła po pół porcji mleczka. Ale wolę nie wiedzieć ile dostała ciasteczek u babci :roll:

Gocha- czekamy na zdjęcia :)

dobrej nocki wszytskim!

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz sie 12, 2007 9:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 15, 2006 10:26 am
Posty: 232
Lokalizacja: z Łodzi
Parę zdjęć z naszego wyjazdu nad morze...

Obrazek
Shot with Canon DIGITAL IXUS 60 at 2007-08-12

Obrazek
Shot with Canon DIGITAL IXUS 60 at 2007-08-12

...z tatusiem na plaży....była okropna pogoda...

Obrazek
Shot with Canon DIGITAL IXUS 60 at 2007-08-12

...a tu na plaży w jeden pogodny dzień...
Obrazek
Shot with Canon DIGITAL IXUS 60 at 2007-08-12

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 3:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
WITAJCIE :)
w końcu chwilka dla neta. Po wakacjach tak ciężko jest się przestawić na normalne życie 8) To słońce w pamięci, beztroska, ach....
Mam nadzieję, że damy radę jeszcze skoczyć w góry. Niania niby już umówiona, ale tak bardzo boję się zacząć szukać pracy. Sama nie wiem, czy chcę Maćka zostawić. Niby jest już duzy, ale tyle czasu byliśmy razem... Częściej też myślę o rozpoczęciu własnej działalności, nie byłoby to coś super extra, ale swoje i może wyszlibyśmy na prostą z kaską i szybciej byłabym w domku niż jak miałabym wracać z Wwy, czy nawet z Wołomina.
Maciek strasznie daje mi w kość. Dziś wstawał chyba 9 albo 10 razy. Padam na ryjek normalnie. Nie wiem, czy nie przestać karmić piersią. Bo niby siebie oszukuję, że wszystko jest oki, ale nie mam na nic siły. Do końca września mam czas, żeby się obronić, a tu jeszcze nawet praca nie dokończona.
A jak wasze dzieciaczki? Też takie absorbujące?
Co dajecie teraz maluchom jeść? I jaka konsystencja? W końcu wkraczamy powolutku w 11 miesiąc (Boziu to już?????? :shock: )
Dziewczyny śliczne fotki z wakacji. Dzieciaczki rosną jak na drożdżach.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 8:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
ja daje ciagle tylko mleko, zupki i deserki lub owoce. ale dzis kupilam dla Malej danonki, chce zaczac jej podawac. jak bylam u znajomych i widzialam ze ich 11 m-ny synek wcina cala parowke, kanapki z powidlami, brzoskwinie podaja mu cala, z pestka, oczywiscie bez skory, a on sobie obgryza i oddaje pestke to sie troche zdziwiwlam. ja pewnie jeszcze dlugo tego nie doswiadcze....
a dzis jak bylismy na zakupach to zaczelam sie przygladac szczoteczkom i pastom do zebow - podobno te dla najmlodszych dzieci sa smakowe i nie trzeba ich plukac, mozna je polykac bez zadnych skutkow ubocznych. tylko jakie to sa???? wiekszosc ktore widzialam byly powyzej 1 roku lub ogolnikowo napisane ze ponizej 7 roku. jedynie colgate widzialam 0-2 latka, ale tyle sie naczytalam na tych tubkach, ze juz nie pamietam ktora co miala :roll: eh... jak bede miala wiecej czasu to popatrze dokladniej i zrobie zakupy....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 9:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Czesc!! No w koncu dziewczyny pojawilyscie sie. To ch7ba ja ta policja was zwabilam :wink:

zdjecia suuper, fajnie wakacje, plaza i pelna beztroska :D

Lidzia dzisiaj pila soczek z kartonika przez rureczke i bardzo sie jej to podobalo, ze pozniej ciagnela dalej mimo, ze juz wszystko wypila :wink:

Ja Lidke jeszcze dokarmiam piersia. W dzien moze ze dwa razy, no i z reguly w nocy. Chociaz byl taki czas(niedawno), ze szykowałam jej butle na noc i jak sie w nocy obudzila to ja jadla, a to wlasnie dlatego, ze sie czesto budzila. A na obiadek to gotuje jej zupki i tylko to je i czasem ziemniaczki z maselkiem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 9:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Justynia a te zupki jak robisz, to miksujesz, czy ugniatasz widelcem? Ja jutro coś upichcę Maćkowi i rozgniotę widelcem. A w ogóle nie wiem, czy po prostu M nie zje tego co my. Schaboszczaka z kartofelkami :shock: Tylko rozgniecionego. Jak byliśmy na wakacjach dawliśmy mu to, co sami jedliśmy. I owoce i kotleta a jak wróciliśmy to jedzonko sloiczkowe okazało się be. Oczywiście słoiczki na wakacjach też były. Ale teraz strasznie nam się M rozregulował z posiłkami. Przedtem dostawał 5 dziennie plus cycek w nocy. I w ciągu dnia z resztą też, a teraz 2-3 wepchnięte. I chyba zastosuję jedyną znaną mi metodę mającą przekonać dziecko do jedzenia- dam jeść wtedy, gdy on sam będzie chciał, a nie wtedy gdy ja uważam, że powinien. Bo teaz ja się dwoję, troję, a w podziękowaniu dostaję kaszą lub zupką w twarz.. Mój syn nauczył się pluć :? Nie tyle pluć, co robi brrrr... I cała zawartość buziaka ląduje na najbliższym obiekcie, którym jestem ja, on sam, dywan....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 9:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
o :) pasta 0-2latka? wydawało mi się, że zaczynają się powyżej roczku.. Ale w takim razie czas się rozejrzeć i wziąć do roboty :) Tylko jak po kapieli i butli jeszcze brać się za mycie zebów??

Ja dziś pierwszy dzień w pracy po urlopie. Nawet nie było źle. Co nie znaczy, że się stęskniłam ;)

ewelinka- Zu jada mleczko modyfikowane zagęszczone kleikiem lub kaszką, a ostatnio często kaszki mleczno-ryżowe (ale tu mam problem z dawkowaniem, bo jak zrobię taką do picia to wypija połowę, ale nie widać po niej żeby jej czegoś brakowało ;) Kiedyś przesypiała całe noce, teraz budzi się raz na butlę, ale za to czasem dłużej pośpi (wczoraj chyba o 9-tej wstała :shock: ) No i je gęste zupki z kawałkami, skórki od chleba, i po troszeczku nasze jedzenie...
Może cycusia dawaj wieczorkiem a na kolację mleko z kaszką/kleikiem?
A Maciek ma swój pokoik, czy spi z wami? Na wakacjach Zuza miała kojec obok naszego łóżka i to była tragedia. Rozumiem, że wyjazd, inne miejsce.. W domu też czasem się budzi (słyszę pojedyncze kwęki) i sama zasypia.
A własna działalność niestety nie jest do końca taka różowa. Nic ci nie przysługuje- nie masz płatnego urlopu, ani zwolnień lekarskich na siebie ani na dziecko, ZUS i czynsz zapłacić musisz niezaleznie od tego co się wydarzy... My przez pół roku dokładałyśmy do interesu, potem rok "na zero" i dopiero zaczęłam przynosić jakąś kaskę do domu. Potem było niby coraz lepiej, ale kosztem walki o klienta -pracy w soboty i święta często... I nieprzewidywalnie- nagle gorszy miesiąc i wyjazd nad morze poczeka do przyszłego roku.. Tylko fakt, że dojazdy do Wołomina czy Warszawki to też koszmar... Ale nic się nie martw :) na pewno coś dobrego znajdziesz lub wymyslisz :) Póki co życzę ci wytchnienia i natchnienia do pisanaia pracy :)

Gocha -zdjęcia super :)

Za rok robimy zlot październikówek nad morzem ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 13, 2007 10:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
jedzonko rozgiatam widelce, od poczatku tak robila. Lidce tez najlepiej smakuje to co my mamy na talerzu :wink:

Ewelinka_t to nie tylko Twoj tak pluje. lidce sprawia to wilka radoche. Ja juz tez sie nauczylam, ze daje jej jesc kiedy tylko ona chce. Z reguly lapie taki moment,kitdy sie obudzi, odczekam 15-20min i grzeje jej wtedy zupke i z reguly zjada cala miseczke.Bo tak jak np. zje butle to pozniej np. za 2 godz to dalej nic nie chce jesc...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 8:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
wiesz Elf, ja jestem zarejestrowana w up, we wrzesniu minie pół roku, myśleliśmy z mężem, żeby może postarać sie o dotację z up, z unii. to co chcemy otworzyć to porządny sklep z artykułami dla maluchów, bo tu gdzie mieszkam są 2, ale na dobrą sprawę żaden nie jest dobrze wyposażony. są to klitki po 16m2, nie kupisz wózka ani fotelika, ani łóżeczka. do tego doszłaby sprzedaż na allegro i możebysmy wyszli na swoje. a dotacja z up nawt 12.000, więc z takiej kaski już mozna się zaopatrzyć w cos-niecoś.
jakbyś może słyszała, że potrzebują kogoś do księgowości gdzieś, do biura rachunkowego, to daj znać :roll: mam wykształcenie, ale zero doświadczenia niestety :cry:
ostatnio pracowałam na poczcie. w sumie to moje jedyne miejsce pracy, tylko na różnych stanowiskach. czytałam gdzieś twoje posty i przed zwolnieniem byłam na .... ratuszowej 7/9 :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
hehe :) świat jest mały :) mam nadzieję, że będziesz pracować bliżej domu :) nie to żebym nie chciała cię widywać u siebie, ale wiem ile się jedzie do ciebie...

A ja siedzę w pracy już godzinę po godzinach. załamana swoim beztalenciem i wkurzona na ludzi, którzy mają odebrać kota a nie mogę się do nich dodzwonić. Jak nie przyjdą za 20 min to zabieram futrzaka i jadę do domu :? Mam ochotę się popłakać :cry:

_________________
PS. już w domu. bez kota. panie oczywiście podały zły numer :? przyszły akurat jak wychodziłam...
Nażarłam się nektarynek, chipsów i czekolady ale jeszcze mi nie lepiej. No może trochę, bo chce mi się śmiać z samej siebie jak przeczytałam co robię w stresie :lol: Gorzej będzie jak stanę na wagę ;)

Ewelinka- tak sobie rozmyślałam o tym skepie i to może nie jest głupi pomysł ;) szczególnie jak połączysz ze sprzedażą przez internet. I księgowość potrenujesz u siebie ;) Powodzenia w planowaniach i przedsięwzięciu!!!

PS2 :) jadłyście Lay'sy o smaku ziemniaków z ogniska? pachną mi teraz palce chipsami i zamarzyło mi się ognisko i prawdziwe ziemniaczki... mmmmm... ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
na pocieszenie wkleję sobie fotki ;)

z wójkiem królikiem ;)
Obrazek
Shot with X450,D535Z,C370Z at 2007-08-14

mały farmer :lol:
Obrazek
Shot with X450,D535Z,C370Z at 2007-08-14

mały rajdowiec ;)
Obrazek
Shot with X450,D535Z,C370Z at 2007-08-14

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Elf czyżbys była Pania Doktor Weterynarz?
A tak poza wszystkim - marny ten dzisiejszy dzionek. Byłam dziś w u.pracy. Dziewczyny wciągnęły mnie na listę na kurs z kompa, taki kompleksowy i office i power point i coś ze stronkami www, jedyny kłopot -> dziecię. Nie wiem, co z Maciejem począć. Mąż nie zdając sobie sprawy, że sprawia mi przykrość z dziwną irytacją w głosie zapytał czy M będę zabierać ze sobą.... wrrr...
Sama już nie wiem, jak to ogarnąć. I mgr, i kurs, i niania, i ewentualna praca.....
Na illym forum czytałam o pellingu z kaffki i chyba zrobię sobie. Dostanę może kopa w .... i inne miejsca to może mnie pobudzi do działania :P

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 9:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
ano jestem wetem. Chciaż są dni, że marzę o innej pracy ;) (od poniedziałku do niedzieli ;) hehehe żartuję oczywiscie :) czasem to lubię ;) )

A nam -mamusiom- to by się przydała zdolność przebywania w kilku miejscach jednocześnie. Może wtedy wszyscy byliby zadowoleni ;)

Ewelinka a możesz ten kurs zrobić jak się obronisz czy musisz teraz? Bo twój ryjek w końcu tego nie wytrzyma ;)
(padania na ryjek znaczy się ;) )

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 9:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Cześć.
Ja też już po wojażach.
Wróciliśmy wczoraj w nocy z Częstochowy i normalnie padam na pysk.
Oczywiście na pielgrzymce nie szłam cały czas ale mniej więcej 8-10 km dziennie starałam sie zrobić z Adasiem. Mały był naprawdę grzeczny. Spał albo rozglądał sie dokoła. Wszystko go interesowało. Jak grupa śpiewała, to klaskał i tez śpiewał po swojemu.
W ogóle rozwinął sie bardzo przez ostatnie 2 tygodnie. Ciekawi go wszystko, jest wszędobylski. No i mamy drugiego ząbka. Na szczęście zobki wychodzą mu prawie bezboleśnie.
Obiecuję, ze wkleję zdjęcia, ale jeszcze mam nie zgrane.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 10:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Dor witaj na posterunku ;)
Gratulacje ząbka :) i odwagi pójścia na pielgrzymkę z maluszkiem :) szczerze podziwiam :) czekamy na fotki!

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 10:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Dor witamy witamy. Ukłony w Twoją stronę za odwagę pójścia z malym do Częstochowy. Ja o tym marzyłam, ale jakoś nie doszło do skutku. chyba z tego względu, że szlibyśmy tylko my z M. Bez wsparcia ze strony tatusia z autem :? Może za rok? A w jakiej grupie szłaś? Ja byłam 3 razy. 2 w 15 purpurowej i 1 raz w zielonej. Super fajnie.
Jestem już po peelingu. Czuję senność :roll: Ale koffie zawsze tak na mnie działa. A sama mikstura działa rewelacyjnie. Skóra gładka, mięciutka, niczym Maciejkowa :P

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 14, 2007 10:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 02, 2007 12:10 pm
Posty: 14
Dziewczyny,
patrzę na wasze dzieci i jestem pod wielkim wrażeniem...
mieszkam nad morzem, a nie byłam z moim Bartoszkiem ani razu na piasku,
samej nie chce mi się wierzyć...
cały czas wydaje mi się że jest za mały,
że w morzu jest pełno zarazków itd
nie byłam na tym forum tysiąc lat,
ale to co dziś zobaczyłam zszokowało mnie bardzo.
piękne zdjęcia z plaży...
Mój Bartoszek jeszcze nie staje na nóżki , dopiero zaczął raczkować,
mówicie tu o nocniku, kolejny szok
nigdy bym nie pomyślała że już można zacząć bąbla przyzwyczajać,
ja nawet w planach nie miałam kupna tronu!

Powiedzcie mi, czy dobrze robię że daję jeszcze przeciery zamiast rozdrabniać widelcem jedzonko?
Malutki dostaje rano kaszkę 240ml(tylko bobovity bo innej nie lubi)
za trzy godziny owocki ze słoiczka, (najczęściej dwa rodzaje, po pół mieszam je ze sobą)
Potem spanko 2-3 godz
na obiadek zupka którą sama robię (rosołek, dużo warzyw, pierś z kurczaka i do tego albo ziemniak albo ryż,)miksuję to i dodaje pół słoiczka jakiegoś obiadku(gerber lub hipp)
potem znów owocki ze słoiczka
teraz zauważyłam że jest głodny szybciej więc po obiedzie ten deser urozmaicam kaszką (od dziś) mieszam owoce i kaszkę
i na kolacje podaję kaszkę240ml.
W nocy pije sok bobovity tylko jabłkowy przecierowy, bo innych nie lubi.
Co istotne wcale nie chce pić mleka, nie umiem go zmusić(tylko co w kaszce)
Czy to dobrze?
Dostaje ponadto biszkopt,paluszek z makiem, ostatnio dałam nektarynkę bez skórki (ale tylko się nią pobawił) i flipsy.

Napiszcie proszę co o tym sądzicie, (jestem trochę zaniepokojona, czy wszystko jest ok)
bo trochę się dzis podłamałam jak zobaczyłam co wy już robicie z waszymi szczęściami...
myślałam że robię wszystko tak jak trzeba, ale może wcale do końca tak nie jest?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 15, 2007 8:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Agunka witaj :D Jejku ale Twoj synek ma apetyt, powinnas byc z tego dumna :wink: Powiem Ci,ze Lidka to z reguly zjada do 150 ml mleczka 3 razy dziennie + zupka i to wszystko. No i dochodza jeszcze chrupki kukurydziane.
Wiesz nie znam sie na temacie picia mleka przez dziecko bo moja pile wiec nie interesowalam sie tym za bardzo.Ale skoro maly nie chce pic to chyba nie trzeba go do tego zmuszac...Co do zupek, to mozesz spróbowac podusic widelcem. Jak dobrze podusisz to grudki beda bardzo malutki i na pewno nie beda Bartkowi przeszkadzały, a dzieki temu zacznie cwiczyc odruch zucia

A co do tych zarazkow i tego, ze jest za maly, to kiedys tez tak myslalam ze Lidka na wszystko jest za mala, ale juz sie z tego wyleczylam.Nie ma sie czego bac.Dziecko na pewno nic nie zaszkodzi, a radoche na pewno bedzie mial baaardzo duza :D

No i jeszcze jedno, na pewno wszystko robisz dobrze i sie juz nie martw. No i zagladaj do nas czesciej :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 15, 2007 10:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Hej!
Zastanowiło mnie to co pisała agunka - że daje małemu rosołek.
Z tego co wiem to nie powinno sie dawać wywaru z rosołu.
Ale moze w 10 miesiącu już można?
Co o tym sądzicie ?
Sama już nie wiem...

My do Częstochowy szliśmy z radomską grupą 22.
Mieliśmy przyczepę kempingową.
Inaczej nie odważyłabym się. Chyba że noclegi mielibyśmy obstukane w domach.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sie 15, 2007 6:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
ewelinka_t - jak zdecydujecie sie na ten sklepik to dajcie znac, moze Was troche wesprzemy ;) wprawdzie wszystkie juz mamy wozki i lozeczka, ale moze brakuje nam czegos, o czym jeszcze same nie wiemy ;)
ja warzywa miksuje, bo nie umiem rozgniatac widelcem :oops: jakos sily nie mam lub jeszcze nie znalazlam odpowiedniego sposobu :roll: w kwestiach zywieniowych jestem juz coraz mniej rygorystyczna. dzia Mala zjadla ze mna kanapke, a zamiast zupki - obiad ze mna, bo jak jechalam do mamy to zapomnialam dla niej sloiczka. zjadla tez juz pierwszego danonka, niebawem przymierze sie do kupna parowek. popytajcie mamy co Wam podawaly w takim wieku - i jakos zyjemy ;) przestawiam tez Mala na picie wody. pije ja tak samo marnie jak herbatke, a przynajmniej woda nie sprzyja prochnicy.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113 ... 517  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra