Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:19 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111 ... 517  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lip 30, 2007 4:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Dor ciesze sie, ze moja mala nie jest osamotniona w piciu mleczka :wink: Ja tez daje z reguly 2 miareczki. Lidka pije kaszke bananowa. jak byla mniejsza to w ogole nie chciala o niej slyszec i caly czas plula nia jak tylko sie dostala do buzi. A teraz nawet robie jej czasem na podwieczorek w miseczce, gesciejsza i mieszam z banankiem :wink:

Przed chwila wrocilysmy z 2-godzinnego spacerku i padam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lip 30, 2007 4:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Nina - A bezsmakowej próbowałaś?

U nas pogoda w kratkę. Na dworku byliśmy tylko pół godzinki.. Potem przegonił nas deszcz, a teraz znoeu słoneczko, ale raczej chłodno.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 30, 2007 8:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
hmm... bezsamakowej??? tzn sie samego kleiku ryzowego? no przyznam sie ze nie :oops: natomiast probowalam roznych firm i nic :roll:
lece sie dopakowywac. kurcze, nie tak latwo sie spakowac na 2 tygodniowa podroz z dzieckiem. zwlaszcza, ze dopiero teraz na dobre moge sie zabrac za pakowanie, bo wczesniej co pakowalam to dziecko wypakowywalo :wink: eh... :lol:
do soboty nie bede miec neta, wiec dopiero za kilka dni dam znac jak urlopujemy ;) trzymajcie sie cieplutko :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 31, 2007 11:24 am 

Rejestracja: czw sie 17, 2006 1:32 pm
Posty: 180
Witajcie

Przepraszam, że Was troche zaniedbałam.
Tak mnie przewiało, że mam zapalenie obu uszu i pare nocy wyłam z bólu, nie dziwię sie jak dziei tez płaczą z zapaleniem uszka, cholerny ból!!!!
Ale powoli mi przechodzi.

w dodatku przyjechała szwagierka z Niemiec i musiałysmy nadrobić czas na plotkach i przy piwku :)
Poza tym u teściów, gdzie ona jest z mężem i 3 dzieci jest remont, więc sajgon podwójny...

Czytam tak o mleczku i nie wiem, czy wam pisałam ale moja Julka, tak samo jak Filip nie pije od urodzenia czystego mleczka.
Do 4 miesiąca była na piersi a potem jak traciłą na wadze zaczełam podawac mleko, Bebiko, ale nie podchodziło jej.
Więc dodawałam kaszki ryzowej, a że za dużo roboty , najpierw mleko zrobic potem dosypac kaszki, to zaczęłam dawać kaszkę na mleku modyfikowanym do butli, i tak jest do dziś.
Na 210 ml wody dodaje do butelki 4,5 łyżki kaszki, rózne smaki, bardzo jej to smakuje.

Z Filipem też tak było. Po roczku spróbuje dac juz mleko z kartonu, Młody dostał takie z kartonu jak skonczył 10 miesięcy i do dzis je uwielbia :)

Kurcze ale się rozpisałam...

Pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 31, 2007 8:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
A my od wczoraj w w Solcu, ale dopiero dziś udało się neta zainstalować. Zuza bryka, bawiła się pierwszy raz w piaskownicy, dostała butki i jak się ją trzyma to maszeruje jak żołnierz :) Pogoda po woli się polepsza, może w końcu wybierzemy się nad wodę :)
Zuzak próbuje domowych obiadów (ode mnie z talerza -jadła już pomidorową, ogórkową i gołąbki :) ) smakują jej, ale za dużo jest atrakcji w nowym miejscu i duzo na raz nie udaje się przemycić ;)

Justyna- zdrowiej szybko!!!

Nina- pewnie przeczytasz to dopiero za kilka dni, ale i tak: udanego urlopu! :)

A pakowanie w towarzystwie dziecka rzeczywiście nie jest łatwe :) Zuza też wyciągała z torby ciuchy równie szybko jak ja usiłowałam je zapakować i w końcu dałam sobie spokój i pakowałam jak zasnęła...

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 31, 2007 10:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Wszystkiego najlepszego dla Zuzi. :D :D :D :D :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 01, 2007 8:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Witam wszystkich o poranku. Wakacje się zaczęła, co i raz któraś z nas znika na dłużej :) Bo ja odopczywać to od wszystkiego :) My może od poniedziałku też nad morze. A jak nie od tego to od następnego. Nie mogę się już doczekać.
Elf jak Ty to robisz, że Twoja Zu chce wszysko jeść? Ja zaczęłam Maćkowi gotować i porażka. Zaciska tego swojego małego dzioba i igły tam nie wcisnę, nie mówiąc już o łyżeczce z załadunkiem.... Nie interesuje go nasze jedzenie No do momentu, gdy nie jest w jego zasięgu, a jak już chcę dać mu spróbować, to sama mogę sobie to zjeść. Nie interesują go żadne grudki, wszysko musi mieć w papce. :(
Kupiliśmy Maćkowi kubek ze słomką. Miałam wczoraj ubaw po pachy jak na czterech podchodził i pił z niego.Czyli kubek niekapek aventowy juz na dobre idzie w odstawkę.
Gratulujemy wszystkim maluchom kolejnych zębalków ;) U nas idzie trzeci i chyba czwarty - dolne dwójki. Noce nie przespane a w ciągu dnia dziecko na gałęzi :) czyli u mnie na ręku. ewentualnie na szyji. Łazi po mnie jak Sid leniwiec...
Co do kaszek to Maciek też długo nie chciał w ogóle ich jeść. Zaczęliśmy kupować gotowe hippa, a ptem bobovity mleczno-ryżowe, co trzeba dodać tylko wody. I je, ale tylko łyżeczką. Z butli niet. I raczej smakowe- bananowe, weloowocowe, orelowe....
Ależ się rozpisałam. Życzę urlopowiczom miłych wypoczynków, pozdrawiamy :)))

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 01, 2007 8:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
No to dziewczyny zycze Wam udanych wakacji :D

dobra, mowie dobranoc i mykam do lozia :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 02, 2007 8:04 am 

Rejestracja: czw sie 17, 2006 1:32 pm
Posty: 180
Witajcie

Wczorajszy dzien spędziłam w szpitalu z Filipem...
Tak skakał z tapczenu że w koncu musiało sie źle skończyc...
Na ziemi lezała miska z zabawkami taka duża, tyle, że uchwyt był uszczerbiony...
I przewrócił sie na nią i... rozcią doszczetnie POWIEKĘ!!!! Tyle krwi to chyba przy porodzie nie było, sikało gdzie popadnie...

W szpitalu zastanawiali sie wszyscy czy go nie uspac do szycia, bo mały wpada w szał,kopie rusza sie no i jak tu poszyc powieke, tak blisko oka!!!?

stwierdzilismy z mezem ze narkoza moze mu zaszkodzic i w ogóle, dlatego położylismy go na sali i zawinęliśmy w prześcieradło, w taki kokon, poza tym jeszcze 3 osoby musialy go trzymac.

Wiem co sobie mozecie pomyslec, ale my z meżem nie panikujemy w takich sytuacjech, po prostu jak trzeba dla jego dobra to trzeba.

Potem wyobraxcie sobie dwa zastrzyki w powieke na znieczulenie, kiedy on krecił głową na wszystkie strony...horror!!!
Ale po 40 min było po wszystkim.

zanim wyszlismy ze szpitala juz było ok, śmiał sie i opowiadał co narobił.

Szliśmy szpitalnym korytarzem i przezywalismy z mężem wszystko i nie zauwazyliśmy jak młody idzie z ...GAŚNICĄ!!! Czyli wróciło wszystko do normy.

Powieka nie przebiła sie na wylot, ale 3 szwy są jak nic.

Tyle wrażen.
A tak w ogóle siedzielismy koło niego jak skakał i zawsze upominam go 3 razy a potem wyprowadzam do pokoju za kare ze nie słuchał. Wczoraj tylko raz powiedziałam: Filip nie skacz!"


Pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 02, 2007 8:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Justyna-Klimek mam nadzieję, że z Fifim juz oki. Życzę małemu powrotu do zdrówka i podziwiam Ciebie i męża za opanowanie w szpitalu.
A u nas wczoraj w nocy pękła rura w łazience między 1 a 2 piętrem. My na 1. Wszystko leci po ścianie. Czekam na ekipę, bo trochę to mi brzydko pachnie. Wrrr... z domu ruszyć się ne mogę, a taka piękna pogoda na spacer...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 02, 2007 8:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Justyna-klimek mam nadzieje, ze Filip szybko wroci do zdrowia, ale z tego co piszesz to juz w szpitalu wrocil :wink: Ja sobie nic nie pomyslalam, fajnie, ze macie takie twarde nerwy i umiecie sobie poradzic w kazdej sytuacji, ja nie wiem czy bym tak potrafila....ale chyba, kazda z nas by tak postapila gdyby chodzilo o dobro jej dziecka

Lidka juz spi, a ja mam troszke wolnego. A sz nia tez juz jest urwanie glowy....nie wiem co bedzie jak bedzie wieksza...
Obecnie podnosi sie o wszystko co sie da i czasami konczy sie to upadkiem. Ostatnio zaczela sie tez puszczac, no i sobie stoi sama...np. wczoraj wspiela sie w lazience po regale wziela sobie gabke i tak stala trzymajac ja w obu raczkach, nawet nie zauwarzyła, ze sie niczego nie trzyma :wink: oj te nasze dzieciaczki :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 02, 2007 8:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
:shock: o rety :shock: justyna -życzę szybkiego ukojenia nerwów ;) a Filipkowi oczywiście bezbolesnego gojenia i zdejmowania szwów :)

ewelinka - tobie też cierpliwości (do tych rur itd) ;) i żeby szybko wszystko wróciło do normy :)
A co do zupek to dziś raptem 4 łyżeczki wmusiłam ze słoiczka :roll: owoce były lepsze :) a poza tym wszyscy dookoła wciskają dziecku czekoladki, wafelki itp. :shock: :evil: rozumiem okruszek na spróbunek, ale nie całą kinder-czekoladkę... Eh.. wakacje u babci mają swoje plusy i minusy... Wracając do tematu -Zuza była ciekawa smaków od początku i najlepiej jej się podoba jak może sama wpakować do buzi albo chociaż upaćkać paluszki ;) No i koniecznie musi sprawdzić co jedzą dorośli :lol:

A my dziś zostawiliśmy Zuzę pod opieką babci i pojechaliśmy na wycieczkę do zamku w Chęcinach :) Było super :) Cieszę się, że się nie uparłam i nie zabrałam małej z nami. pojedziemy razem za kilka lat :)

Zu umęczona całodzienną zabawą już drugi dzień zasnęła od razu po kąpieli przy wieczornej butli. Ale też tylko jedną drzemkę około południa teraz robi i to tylko w wózku, bo za dużo atrakcji ;)

pozdrowienia!!!

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 03, 2007 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Hej co jest? To przecież nie mój blog ;) ale dopiszę krótko wrażenia z dnia :lol:
Dziś atrakcje codzienne, ale wiecie co? patrzę na Zuzę i ona normalnie rozwija się w oczach, codziennie umie coś nowego. Jak wrócimy po dwóch tygodniach to moja mama jej nie pozna ;)

* zapomniałam wcześniej napisać, że odkryła uroki wchodzenia po schodach;
* drze się jak jej się zabierze zabawkę :roll: (ten wiek czy rozpuszczanie? ;) )
* chodzi całkiem sprawnie trzymana za rączki
* grzebie łopatką i grabkami w piaskownicy
* robi papa, woła do pieska "au" (znaczy się "hau" :) )

/ale ze mnie chwalipięta ;) :oops: /

A wy jak tam po wszystkich przejściach? Mam nadzieję, że ta cisza to z powodu udanych towarzyskich wieczorów :)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 03, 2007 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 2:38 pm
Posty: 1037
Lokalizacja: z krainy bezsensu..
Elf super, super :) Chyba wszystkie widzimy jak nasze dzieci się zmieniają i potrafią coraz więcej i więcej. Nasz robi papa, bije brawo, przybija piątkę :) Mówi mama, tata, baba, tak, nie, dada co oznacza chyba ogólnie psa, bo nasz się nazywa gaga i on chyba tak mówi zamiast gaga :lol: Też się denerwuje jak nie dostaje czegoś, rzuca zabawkami na spacerze i cieszy się jak się mu je podaje i on znowu rzuca :roll: Smyk mały rozrabiak.
U nas po przejściach nadal rozwalona ściana, bo jutro jeszcze raz przychodzi hydraulik, a jak my będziemy na wakacjach ma przyjść gościu i ułożyć płytki, bo właściciel mieszkania (bo wynajmujemy) nie wierzy, że my mamy swoich dobrych fachowców :roll:
Jeszcze nic nie przyszykowałam. Nie wiem, kiedy ja nas spakuję :?
Zapewne zajrzę do was gdzieś za min. 5-6 dni, także życz ę wam spokojnych i cieplutkich dni i pozdarwiam, ewa

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 04, 2007 12:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Juz sie melduje :D

dziewczyny to widze, ze wszystkie nasze dzieciaczki juz niezle rozrabiaja :wink: lidka ostatnio upodobala sobie kuchenke i lubi sie po niej wspinac i wciskac guziczki

Ciekawe gdzie jest bibuleczek....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 04, 2007 5:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
no to i ja sie melduje ;) jestesmy juz nad morzem, Mala spi, wiec moge chwile popisac. pobyt na Warmii byl brdzo udany - lacznie 8 dzieci (w tym trojaczki), wiec niezly czad. co chwile ktores wrzeszczalo lub plakalo, a juz rozrabialy wszystkie naraz ;) z dnia na dzien obserwuje nowe umiejetnosci Oliwki. i nowe humorki ;) w jeziorze nawet nie zamoczyla stopek, bo woda zimna i kulila nozki, zeby tylko wody nie dotknac. za to zabralismy ja na rowerek wodny - niestety szybko sie znudzila :? za to dzis pospacerowala boso po piasku. a kroki czasem stawia takie, ze mi trudno nadazyc za nia :roll:
kleik ryzowy tez nie jest fajny. zupy ze sloiczka nie smakuja - na ogol zjada tylko po pol. za to z mojego talerza wszystko. i o dziwo - zupka musi byc super zmiksowana, bez zadnej grudki, bo dalej nie ruszy, a z talerza to zje wszystko - kawalek zoltego serka, rybke, ciasteczko... eh...no i spi nam na urlopie cudownie - potrafi pospac nawet do 8!!! a my korzystajac z wolnych wieczorow balujemy ile sie da ;)
Justyno-Klimek co teraz z Filipkiem? zmrozila mnie Twoja opowiesc, mam nadzieje, ze chlopak zapamieta sobie te lekcje ;)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 04, 2007 8:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Nina- no to pozostaje życzyć równie udanego wypoczynku nad morzem :):):) podobno ma być w końcu ciepło :)

U nas tylko zasypianie na wakacjach idzie sprawnie, a w nocy mała pojękuje i co najmniej raz budzi się na butlę... Jej kojec stoi tuż przy naszym łóżku a ja się budzę na każde kwilenie (chyba ;) )

Dziś prawie cały dzień padał deszcz i jakoś tak humorki też deszczowe na zmianę mamy.. zabawy głównie w domu: tunel/wigwam z krzesła i kocyków Zuzi się podobał :) i nauczyła się robić indianina, tylko że zakrywa buzię nie otwartą dłonią tylko piąstką i zamiast UuUuUu robi AaAaAa albo EeEeEe :lol:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 05, 2007 4:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 16, 2006 5:32 pm
Posty: 1154
Lokalizacja: Warszawa
o tak, pogoda super :lol: siedzielismy na plazy prawie 4 godziny. i oczywiscie wogole nie czulismy slonca, ale jak juz wychodzilismy z plazy zaczelismy czuc je na sobie ;) jutro ma byc jeszcze cieplej - bedziemy musieli uwazac :roll: moja MiniDziewczynka zaczela oswajac sie z taaaka woda - dzis pospacerowalam z nia brzegiem morza i nawet pozwolila zeby jej fale podmywaly stopki. choc troche niechetnie, bo jednak woda zimna.... jak Mala pojdzie spac to moze jakies fotki wkleje.
nowosci u nas niewiele - teraz na zmiane cmoka i mlaska (mlaszcze, nie wiem ktorgo okreslenia powinno sie uzywac :oops: ) i rozpracowla juz stolik edukacyjny, niestety lacznie z wlaczniem. o ciszy mozna wiec pomarzyc. no i coraz to nowe sylaby, nowa intonacja. teraz to wszystko dzieje sie tak szybko....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 05, 2007 8:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
hehe wygląda na to, Nina, że będziemy wieczorami na zmianę opisywać wrażenia z wakacji ;) tylko gdzie się reszta podziała?

My jeszcze nie byliśmy na plaży (tu tylko mały zalew a nie morze) bo dziś jeszcze po deszczu zimna ziemia i słońce za chmurami za często. Ale te obiecywane upały może w końcu nadejdą i jutro Zu pozna z bliska wielką wodę ;) na razie z rączek podziwiała :)

Dziś pojechaliśmy sobie na wycieczkę rowerami (bez małej oczywiście) Od razu po wyjechaniu za bramę zaczęliśmy zmieniać plany na coraz krótszą trasę :lol: aż w pewnym momencie zrobiliśmy zgodne w tył zwrot do domu :lol:

Zu dziś odkryła regulację głośności w babcinym sprzęcie grającym... Dopóki nie znajdzie ON/OFF jakoś przeżyjemy ;)

A zdjęcia to chyba dopiero w domu powklejam, bo tu wolny internet...

pozdrowienia dla wakacjujących i zapracowanych!

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sie 06, 2007 8:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 7:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Witajcie!

Chyba dziewczyny maja wolne...od internetu :wink:

U na w koncu ladnie. Lidzia prawie cale dnie spedza na dworku.

Ciesze sie, ze urlop Wam mija dobrze i ze macie ladna pogode :D oby tak dalej. Dla maluszkow to niezle na pewno przezycie.

Oj mykam bo juz sie diabel maly obudzil. Do wieczorka :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111 ... 517  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra