Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 4:27 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 7:14 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Edyta ja nie wiem właśnie też ale to dopiero w 2012 może tata wybrać nie?? tak było przynajmniej w zeszłym roku, niestety mój T nie mógł wybrać z prostego powodu czyli że moja córka była wyłączona ze względu na datę ur. :(
Współczuje zgagi miałam taką poprzednio teraz czasem i lekka i krótko, ale wiem co czujesz bo za 1 razem wstawałam ze względu na tą cholerną zgagę :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 7:48 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
na pewno jest 7 dni to wiem ale nie wiem czy czasem nie przedłużyli do 14 dni bo takie były plany że od 2012 a czy czasem tego nie zmienili w ty roku, muszę poszperać w necie i doczytać.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 9:01 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia jakos mój mózg ciężko ogarnia, co próbujesz mi przekazać ;) :roll: .... Rozumiem, że mój m. może się starać o L4 po urodzeniu dziecka na 14 dni (i to zwolnienie wystawią w szpitalu albo pójdzie do rodzinnego i tez da się załatwić, tak? :roll: ) Bo nie do końca rozumiem, o jakim zaświadczeniu piszesz :roll: I to zwolnienie jest 100% płatne, a nie 80?? Kurcze, gubię się w tym wszystkim :oops:
Jeśli chodzi o szefa mojego m to wielce prawdopodobne, że o mojej ciąży nic nie wiedział ;) A m. teraz wyskoczył do niego z tymi 2 tyg. wolnego :lol:

Edytapr akurat w tej kwestii się orientuję, bo m. rozmawiał z kadrową :) W tym roku jest jeszcze 7 dni, a od przyszłego - 14 dni. Nasze dzieciaczki będą z lutego, więc mozna ten urlop wykorzystać w przyszłym roku. I my tak robimy, bo kadrowa powiedziała mojemu m., że trzeba ten urlop wykorzystać ciurkiem, nie mozna go dzielić, więc jak weźmiecie w tym roku, to będzie 7 dni, a jak poczekacie do przyszłego - to 14. Tak mu powiedziała, ale może jeszcze warto to gdzieś sprawdzić :)

Kikap zgadzam się z Tobą w 100%, tylko, że jak nie urodzę do mojego terminu, to czeka mnie wywoływanie przez cukrzycę ciążową... i tego się boję :roll: ...

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 9:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
E-misia, bardzo boję się zazdrości Miłka o młodszego brata, tym bardziej, że Miłosz ostatnio przyjął postawę roszczeniową. Wszystko jest jego i tylko jego...
Tłumaczę mu, że pojawi się niedługo dzidzia i np. bujaczkiem będzie musiał się z nią podzielić. Strasznie się wtedy złości ;)
Myślę, że może być ciężko, szczególnie na początku, ale później sytuacja się unormuje. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Monia, a Ty wiesz już na jakim oddziale będziesz rodziła?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 9:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
E-misia pisze:
kikap pisze:
No faktycznie juz jestes w "bezpiecznym" okresie ale nie spiesz się. pamietaj ze każde dziecko ma swoje tempo rozwoju i same najlepiej wie kiedy wyjśc z mamy


Święta racja!!! Prócz wypadku kiedy nie chce wyjść i trzeba wywoływać ale to już grubo po terminie :)

Ja ubieram całe tzn. prześcieradło, poduszeczka to i tak cieńsza niż rożek nawet, baldachim, przewijak, i przybornik na pierdle, a kołderkę używałam jako wałka do podkładania co by dzidzie przekręcać, a nie do przykrycia. Do Miśki kołdrę to zaczęłam używać bodajże jesienią ok 8-9 m-ca.
Ja muszę iść spokojna do szpitala hahaha

:)

Oj do wywoływania to jeszcze mnoostwo czasu

poduszeczke dostanie jak bedzie miała pare miesięcy, baldachimu nie mamy, przewijak mam nietypowy bo zrobiony ze stolika i materacyka który ubieram w prześcieradlo i kładę na to taką pieluche flanelową na ceratce, jako wałka używam pieluszek tetrowych wiec jak widzisz mam troche mniej do ubierania. Ale tez tak mam ze musze isc spokojna do szpitala wiec teraz nawet obiady gotuje i mroże bo to jedyny sposób abym byla spokojna ze w domu wszystko bedie dobrze jak mnie nie bedzie i jak wrócimy z małą

violka no to poczekaj jeszcze tydzien czy poltora i dosiadaj męża :) to ponoć przyspiesza poród a jest przyjemniejsze niż łażenie po schodach

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 9:50 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam Kobitki!!!

Dziękuję za słowa pocieszenia :D, na pewno macie rację. Ja się przestraszyłam, bo przecież mam niedoczynność tarczycy i haschimoto i cukrzycę ciążową, ale dzisiaj też byłam na ktg, porozmawiałam z lekarzem i też mnie uspokoiła. Asia jak zwykle poszła spać tylko tym razem pod koniec badania i znowu zostało przedłużone z 20 minut do 30. Dziecko zdecydowanie odmawia współpracy z położnymi. Jak byłam w szpitalu, to położne za każdym prawie razem ganiały ją z detektorem po brzuszku, bo uciekała.

W nocy jak się budzę to obserwuję ruchy, ale mała przeważnie śpi, staram się jej nie budzić (może będzie miała jakiś normalny rytm snu i czuwania) czy taka naiwność może być wytłumaczona wariactwem hormonow w ciąży? :lol: :lol: . Trochę poszturcham, albo przyciągnę lekko nogi do brzuszka - wtedy się chyba złości, bo reaguje, nawet przez sen, delikatnie wprawdzie, ale taki ruch już mi wystarcza.

Ja mam skręcone łóżeczko i ustawione na miejscu. Jutro przeniosą mi komodę i będę mogła układać. Kupiłam sobie takie wiszące kieszonki (nie na łóżeczko), na ścianę i zamierzam trzymać tam pieluszki itp nad przewijakiem. Ja teraz też nie zakładam pościeli. W łóżeczku jest zamontowana karuzela, włożony materac, który przykryłam tylko ochraniaczem żeby się nie kurzył.

Mam za to wszystko poprane i poprasowane i nie muszę teraz tego robić.

Dzisiaj jak jechałam na ktg to wstąpiłam do sklepu z ciuchami, bratowa powiedziała mi o wyprzedaży (normalnie 62 zł, dzisiaj i wczoraj 39 jeśli się nie mylę). Kupiłam dwie sukieneczki, dwie cienkie bluzeczki, jedną polarową bluzę, sztruksowe spodnie i śpioszki bez stópek za niecałe 25 zł. Gdybym umiała wstawić zdjęcie chętnie bym się pochwaliła, ale przynajmniej tak dzielę się moją radością z tych zakupów. Bratowa podobno mi coś wczoraj kupiła, ale jeszcze nie wiem co. Mąż w każdym razie zachwycony. Oglądał i śmiał się pod nosem. Ubranka oczywiście w rozmiarze 3 - 9 m.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 22, 2011 10:26 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
to ja się też pochwalę co dostanę od mojej babci :) jak z nią rozmawiałam przez telefon to mi mówiła że to jest śpiworek to się ucieszyłam ale jak mi to pokazała to się trochę zdziwiłam :shock: http://allegro.pl/nowy-kocyk-becik-belp ... 60596.html ale mimo wszystko się przyda i jest ładne tylko że w kolorze jasny zielony, i jest bardzo przyjemne w dotyku, na pewno to wykorzystam, tylko szkoda że ona to przepłaciła bo dała za to w sklepie 75zl :shock:

violka tak mi się właśnie wydawało że to nadal 7 dni, ale nie pomyślałam o tym żeby to zostawić na przyszły rok :lol: dobry pomysł bo to zawsze 7 dni dodatkowych, mój S. i tak myślał żeby to wybrać w połowie roku

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 8:26 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Kasieńko pochwal się zakupkami dla małej :)
Tu podaję Ci instruktaż wklejania zdjęć od AMY:
1. Wejdź na http://www.imageshack.us/
2. Kliknij 'Przeglądaj' (lub 'Browse' zależnie od wersji językowej systemu na Twoim komputerze) i wybierz zdjęcie ze swojego komputera, które chcesz zamieścić w naszej galerii
3. Zaznacz pole 'resize image?' i niech zostanie 320x240
4. Kliknij 'Host it!' (przycisk 'Host it' może zmienić się na 'uploading') i poczekaj aż zdjęcie zostanie wczytane. Powinna pojawić się nowa strona.
5. Skopiuj adres, który pojawił się w polu opisanym jako [Hotlink for forums (1)] np.:

[I M G]http://img63.imageshack.us/img63/3989/visaud8.jpg[/I M G]

6. Teraz wystarczy, że wkleisz ten adres w wybrane miejsce w galerii.


Kikap trochę się boję po 8 m-cach abstynencji :oops: :lol:

Magnolia to Wy tam w Łodzi macie kilka oddziałów do rodzenia?? :shock: :D

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 11:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Witam w niedzielny poranek :lol:
Nie było mnie jeden wieczór a Wy tak pięknie się rozpisałyście :lol:

e-misia trochę się zakręciłam w Twoim tłumaczeniu o tym zwolnieniu itd hihi Ja z tego co wiem (mąż się interesował wśród kolegów z pracy), że przysługuje mu 2 tyg. zwolnienia lekarskiego (wydanego np. przez lekarza prowadzącego ciążę lub szpital) płatnego 80% + ten urlop tacierzyński (czy jak to tam się nazywa) w tym roku 7 dni a jeśli zostawi sobie na 2012 r. to będzie mógł wziąć 14 dni (trzeba go wykorzystać do pierwszego roku życia dziecka). Poprawcie mnie jeśli się mylę...

violka ooo czyli mamy podobne info odnośnie tego urlopu dla taty
8)
My też mamy 8 miesięcy abstynencji, zapomniałam już jak to jest ;)
W CZMP są trzy oddziały porodowe i po jednej porodówce do każdego - od wyboru, do koloru ;) Każda beznadziejna i łóżka i ine sprzęty chyba sprzed 40 lat 8) :shock:

magnolia ja teraz leżałam na tzw 'dwójce' - matyczyno-płodowym. Ale nie chcę tam wracać: zostaje mi 'jedynka' czyli oddział i porodówka, na której pracuje lekarz, któy prowadził dwie moje poprzednie ciąże i uciekłam od niego :? i zostaje jeszcze 'trójka' czyli perinatologia, gdzie podobno po porodzie dzieciaczki i mamy leżą oddzielnie. We wtorek będę rozmawiać z moim lekarzem, nie wiem gdzie mnie wyśle; ale na ten matczyno-płodowy nie chcę chyba wracać ... A Ty wiesz gdzie rodzisz? A poprzednim razem gdzie trafiłaś?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 2:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Viola, no właśnie w CZMP są aż 3 oddziały ;)

Monia ja przebywałam na matczyno-płodowym z Miłkiem, a teraz wolałabym na perinatologii. Ale nie wiem czy będę miała wybór...
Wprawdzie na perinatologii dzieci nie są z mamami, ale mi to odpowiada.
Nie chcę wyjść na wyrodną matkę, ale ja po urodzeniu Miłosza po prostu nie miałam kiedy wypocząć. O ile w ciągu dnia opieka nad noworodkiem jeszcze jakoś mi szła, o tyle w nocy myślałam, że oszaleję...
Jak mój Miłcio zasypiał to dzieci sąsiadek się budziły i tak w kółko. Naprawdę zazdrościłam mamom na innym oddziale które mogły się spokojnie wyspać.
A do dziecka przecież można chodzić kiedy się chce, nie tylko na karmienie.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 5:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
hej czarownice.... kraczcie kraczcie bo juz chce sie wypakowywać :twisted: zostaje w szpitalu do konca...ile to wie tylko mały bo jak będzie wszystko w miare ok to on decyduje, jak zacznie sie cos dziac to kroimy od ręki :? czyli może pare dni... może 5 tygodni???Ja bym chciała tydz, maks półtora jeśli mogę sobie pogadac chociaż co bym chciała ;)
dzisiaj skonczył się dopiero 36 :evil: Z jednej strony wole takpostawioną sprawę bo jasno bez ściemniania ze zdecydujemy jutro albo po jakichś tam wynikach....z drugiej.... i tak nie wiem na co sie nastawiać, a zaraz minie 3tydzien leżakowania :?

Pokoik małego urządzam przez telefon, wózek oglądam przez maila itd....nie lubię tak jednym słowem, bo nawet kupienie koszyczków czy pudełek na zapas pieluch i wacików staje się trudnym zadaniem....co dopiero pomierzenie paneli zasłonowych czy o zgrozo rozmieszczenie półek :shock:


U nas na szczęście nie ma takiego wyboru co po porodzie...decyduje stan zdrowia malucha. Jest tzw rooming gdzie leżą matki z dziećmi... sale kilkuosobowe lub płatne jedynki, a jak z dzieckiem cos nie tak to ląduje piętro niżej na neonatologii i tam mają wejście rodzice, którzy opiekują się maluchem w zakresie zależnym od jego stanu. Jak maluch jest na neo to warto zainwestować te 250-300zł w jedynkę, by nie patrzeć na puste łóżeczko w momencie jak obok lezą wszystkie z maluchami.

Trzymajcie się laski..... my dalej leżymy.... nic się nie dzieje.... i tak leżymy...... 8)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 6:22 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
-sowa- bedziemy trzymać za was kciukasy żeby to nie było za wcześnie ale też żebyś tam nie leżała 5 tyg. :) na pewno jesteś pod dobrą opieką, tylko szkoda że nie możesz uczestniczyć w przygotowaniach mieszkanka na przyjście małego
Ja dzisiaj nawet w miarę dobrze spałam bo bez zgagi ale poszłam spać dopiero o 2 bo zachciało mi się patrzeć na film :? a rano o 7 pobudka i cały dzień chodzę do tyłu, jestem po prostu nieprzytomna :cry: a Piotruś cały czas się chce bawić, niestety mój S. jest w pracy na popołudniu :? Mam tylko nadzieję że dzisiaj wcześniej pójdzie spać a ja razem z nim :)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 6:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Kasieńka ja też mam Hashimoto :) tym juz sie teraz nie musisz martwić :)
A jesli delikatne pobudzenie dzieciaczka ma cie uspokoić to to rób.

violka a czego się boisz... jak by co to urodzisz...

sowa no cóż to miłego leżenia życze i aby maleństwo postanowilo samo za tydzień z hakiem wyjsć

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 10:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
dzisiaj mały znowu miał dołek w tętnie w trakcie ktg :? coraz bardziej sie boje... tym bardziej, ze w sumie ktg mam 3h/24......a co sie dzieje poza tym czasem??? :shock:
Jeszcze piguła zrobiła chyba wszystko co można, by jak najmniej się z niego zarejestrowało :evil:

Mam nadzieje, ze jutro będzie ordynarny na obchodzie inaczej zacznie się robić niemiło :?

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 23, 2011 11:19 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Sowa to dobrze, że nadal jesteś w dwupaczku i trzymam kciuki, żeby wszystko układało się po Twojej myśli :) Rozumiem doskonale, że perspektywa kilkutygodniowego leżenia w szpitalu nie należy do przyjemnych, dlatego życzę Ci, aby mały posiedział grzecznie w brzuszku co najmniej tydz.-dwa, a potem... :) może wyjść :)
co do tego tętna - pogadaj z lekarzem dużurnym, nie rozumiem, jak położna może to lekceważyć :roll: Mam nadzieję, że to nic groźnego.
Trzymam kciuki za Wasze zdrówko i odzywaj sie do nas częściej, bo my ciągle myślimy, że już rodzisz ;)

Magnolia, mmmonia to ten Wasz szpital musi być ogromny! :)

A ja się pochwalę, bo udało mi się dziś upolować w 5-10-15 różowy śpiworek do łóżeczka dla małej - rozmiar 62, więc idealny na początek :) Oczywiście przeceniony z 49,90 na 19,90 :D Jutro go upiorę i jak wyjdziemy ze szpitala, to zacznę go używać.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 10:23 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hej

Odpisze tylko nt wolnego po urodzeniu dla męża.

Mój mąż ma 100% płatne bo pracuje w mundurówce (na ostatni dzwonek bo od kwietnia już będzie 80% jak reszta zakładów pracy).

A normalnie to 80%.

Tak jest 14 dni od urodzenia w ciągu czyli łącznie z sobotami i niedzielami, to nie jest L4 tylko zaświadczenie-kartka. Ale nie wszyscy uznają i wtedy trzeba iść do lekarza rodzinnego po L4. Ale np u nas lekarz nie chciał wypisać bo to ta kartka jest i on nie może, więc mąż się wkur... i powiedział więc jestem chory!

Dodatkowo moja dr da mi L4 na 2 tyg przed terminem Opieka na żonę. Coś jak macierzyński też można wypisać już 2 tyg przed terminem. Tylko nie dla mnie od pracy tylko dla męża.

Co do tacierzyńskiego macie racje 7 dni, ale...
można je wybrać po następnym roku kalendarzowym przed ukońćzeniem przez dziecko 1 roku.

Przykład na nas:
Miśka urodziła sie 4 stycznia 2009, więc mąż może wybrać dopiero w 2010, ale 7 dni przed ukończeniem nie mógł bo było tylko 4 dni z czego 1 stycznia wolny ;) więc dzieci od 1-7 stycznia były z tego wykluczone :D
A np dzieci z grudnia 2009 ich tatusiowie mogli cały prawie 2010 wybierać ;) Prawo...Tak było z dziećmi urodzonymi w 2010, wiem na pewno bo pisałam w tej sprawie i jasno dostałam odp że niestety mojemu mężowi się nie należy ze względu na datę ur. córki.
Dodatkowo mój mąż jest wykluczony jak i inni mundurowi
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /984684199

Niestety opinia społeczeństwa jak to żołnierze mają dobrze i jakie to mają przywileje jest szyte grubymi nićmi i nie wierzcie jak to rząd dba o wojskowych i resztę mundurówki...zła jestem wrrr

Nasi mężczyźni będą mogli w 2012 wybrać przez styczeń no i która kiedy w lutym ur. to do tego dnia.
Nie wiem nic o dodatkowych na razie 7 dniach od 2012 jak coś to super bo my akurat się załapiemy :)

prócz tego 2 dni okolicznościowego na urodzenie dziecka.

Mamy które mają starsze pociechy mogą jeszcze uzyskać od lekarza rodzinnego opiekę na starsze dziecko no bo mama będąc w szpitalu nie moze sprawować opieki.

I jeszcze ileś dni ale nie wiem ile bodajże 2 przysługuje na żądanie na dziecko w razie choroby bez L4.

Dopisze potem :)

Kikap Tobie nie grozi na bank wywoływanie więc masz problem z głowy, poza tym na bank rodzić nie będziesz także ból porodowy Cię omija, bo niektóre niestety muszą rodzić a i tak na koniec krojenie...a uwierz bóle po kroplówce są na prawdę silne i ja np po 5 kroplach oksy dostałam 5 cm rozwarcia więcej ale...ból taki że 2 h mam wyrwy w pamięci z bólu. Więc nie wyobrażam sobie co czują laski z wywołanymi porodami, gdzie czasem 3 kroplówek trzeba...

Viola Monia nie mam zakazu na przytulanko ale na mnie i tak to nie działa buuu ;) Ja po przytulankach wstaje w lepszej formie i bez skurczy rano haha więc chyba u mnie abstynencja lepiej na przyspieszenie porodu hi hi ;)

Oj babki chyba tak bardzo mi się nie zakurzy pościel przez 3 tyg. ;) Tym bardziej zimą kiedy mało kurzu na dworze i okna mało się otwiera ;) Nie popadajmy w sterylność ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 12:10 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!!!

Violka dziękuję za instrukcję. Zdjęcia zrobione, muszę je przerzucić do komputera a potem to poligon :lol: nie wiem czy się uda, ale się postaram.

Sowa będę trzymać kciuki, żeby maluch urodził się w czasie po Twojej myśli.

Jestem bardzo bardzo ciekawa co będzie ze mną po jutrzejszym zdjęciu pessara :), w każdym razie chyba miałam prawdziwe skurcze przepowiadające. W sobotę wieczorem i wczoraj bolał mnie brzuch nad spojeniem łonowym (ostatnio często tak boli), ale dodatkowo jeszcze czułam w odcinku lędźwiowym takie uczucie jak rozpychanie pomiędzy kręgami. Nigdy wcześniej nie miałam takich odczuć bólowych, miesiączki też prawie zawsze niebolesne. Więc rozumiem, że to mogły być skurcze. :lol: Zasadniczo nie mam nic przeciwko porodowi w najbliższym czasie, ale trochę się boję, bo słyszałam, że bóle od kręgoslupa są niagorsze, mam nadzieję, że mnie jednak ominą.

Jak wstawię zdjęcia ubranek do galerii dam znać.
Pozdrawiam!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 1:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Oj sowa sowa - a ja zastanawiałam się czemu Cię tam trzymają. A tu Małemu tętno fisiuje... Mam nadzieję, że wiedzą co robią ci mądrzy medycy i w razie czego wyjmą Małego w najlepszym dla Was czasie. Trzymam kciuki. Nie zazdroszczę tego leżakowania, kiedy martwisz się o dziecko a i w domu chciałabyś wszystkim zarządzić... Ale wiadomo co teraz najważniejsze.

Kasieńko
ja dzis o 18 już biorę tylko pół dawki fenoterolu i o północy drugie pół dawki... Rozmawiałam dziś z położną na ktg i mówiła, że kiedy branie fenoterolu było rzeczywiście wskazane, to często w ciągu kilku dni od odstawienia zaczyna się poród. Ale często też zdarza się, że jeszcze się przenosi... Ciekawa jestem jak to będzie u Ciebie po zdjęciu pessara, no i u mnie po odstawieniu leków.

Mnie od wczoraj coś spojenie łonowe boli i jakieś dziwne kłucia czuję. Położna mówiła, że jak zacznie mnie w jakikolwiek sposób boleć brzuch to prosto do szpitala, mam nie czekać na skurcze co 5 minut itd bo nie wiadomo jak z wydolnością mojego łożyska... i nie ma co ryzykować. Właśnie zastanawiałam się jak to będzie - tzn czy rozpoznam, że to skurcze i że już czas. Ja po prostu chyba pojadę jak cokolwiek mnie zacznie pobolewać, skoro ona tak powiedziała, to będę jej słuchać. Na pewno jest w tych kwestiach mądrzejsza ode mnie.
Martwi mnie wiele rzeczy - właśnie też to, ze zaczną rodzić sn a skończy się cc przez to łożysko... Na dodatek kilka dni miałam katar a teraz rozłożyło mnie przeziębienie na amen, do tego zimno na ustach. Ech Martwię sie czy nie zaszkodzę jeszcze na koniec Małemu no i jakby rzeczywiście zaczął się poród to ja przecież tak źle się czuję, że nie będę miała siły rodzić.

Magnolia ja chyba będę namawiała lekarza na skierowanie mnie na 'jedynkę'. Ale nie wiem co z tego wyjdzie.

violka nooo ten nasz szpital jest olbrzymi... uwierz, że ja leżałam w nim już chyba z 8 razy a do tej pory się gubię. Ostatnio np. zjeżdżałam na usg i z pół godziny szukałam gdzie mam się udać... Centrum Zdrowia Matki Polki to prawdziwy kolos, leżą tam kobiety z całej Polski, bo jest to szpital specjalistyczny, mają sprzęt i naprawdę świetnych fachowców (niektórych...) - ale mam wrażenie, ze za tą jego wielkością bryłową idzie też masówka, znieczulica i bardzo przedmiotowe traktowanie pacjentek. Na pewno nie jest tam ciepło i przytulnie jak w innych mniejszych szpitalach w łodzi.

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 3:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
e-misia ja domyslam sie ze bol podczas wywolywania jest silny... o bolu wiem tyle co mi kregoslup daje poznac a wierz mi ze ciaza po dwukrotnym zlamaniu potrafi odkryc w człowieku różne pokłady megabólu ale to nie chodiz o to zeby sie przeskakiwać. ja tylko napisałam ze jak juz jest bezpieczny okres na poród to lepiej poharcowac z mężem niz czekac na wywoływanie oxytocyną bo to zawsze naturalne hormonki i skórcze macicy podczas orgazmu przyjemniejsze są niz jakakolwiek chemia :)
Mozna jeszcze wykorzystac inne opcje przyspieszenia. Znajoma chodzila na trampolinie skakać zeby sie od oxytocyny uchronic i dala rade :)
A pościel sie przez 3 tygodnie zakurzyc bardzo nie zakurzy. ja mam Golden Retrivera i po trzech tygodniach przescieradło na bank by nosiło istotne ślady tego ze mój pies myśli że wiosna się zbliża i linieje na potęge :)

monia mi odstawili w zeszlej ciazy fenoterol i uprzedzali ze moge lada dziec zaczac rodzic a tymczasem podreptałam z brzuchem jeszcze trzy tygodnie a zaczelam rodzic jak juz poszłam na zaplanowaną cesarkę z podniecenia spowodowanego tym ze to jz :)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 24, 2011 3:08 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Łoj obrobiłam się ufff tylko obiadek ale to warzywa na patelnie także 15 min gotowe ;)

Mam pytanie do tych babeczek co mają już dzieci i karmiły cycem? Jak u Was z kryzysami laktacyjnymi było?? Bo słyszałam że następują najczęście w 3 i 6 tyg życia dziecka i ok 3 m-ca. Ja miałam w 6 tyg i niestety to był początek końca karmienia wyłącznie cycy :( Jak sobie poradziłyście z tym??

U mnie w szpitalu standartowe oddziały tzn. porodówka, ginekologia, położniczy i neonatologia. Cały położniczy w systemie rooming-in, czyli całą dobę dzidzia z mamą, co sobie chwalę, bo badanie słuchu co trwało 20 min to czekałam jak bym ze 2 dni nie widziała małej, poza tym już pisałam że i tak nie spałam więc noc bez małej byłaby dla mnie katorgą :( Poza tym sale 2 osobowe z łazienką co 2 pokój.

Sowa kućwa a ja myślałam że tu juz jakieś foto pierwsze będzie dzidzia ;)

Monia masz racje nie ma co czekać raz w Twoim przypadku a dwa w ogóle, czasami dziewczyny czekają a tu na Izbie już główkę widać, ja pojechałam i tak nie od razu po ok 3 h od pierwszych maleńkich i nieregularnych skurczy, a na porodówce pewnie by mnie odesłali gdyby nie to że po terminie i uparłam się że wody i miałam racje, a długo jeszcze zeszło bo rozwarcie na nie całe 2 cm i szyjka nie spłaszczona, no ale ja nie lekarz to skąd mogłam wiedzieć, a na oddziale czułam się bezpieczniej :)
To zimno to nie dobrze i ja też się boję cc :( I też mam katar cholera...Misia złapała od synka kol. no i ja oczywiście mam jak znalazł, nie martw się sily się same znajdą :*

O właśnie ja wczoraj do m. mówiłam że spojenie tak mnie boli jak bym siniaka tam miała :(

Kasieńko ja nie miałam z krzyża, ale też słyszałam że bolą :( Ciekawe jak zadziała na Cb zdjęcia pessara :)

Edyta przepiękny ten rożek-becik-kocyk :) Nie widziałam takiego nigdy :D

Magnolia ja się boję że Emilka coś nadokucza a ja nie będę miała jak odejść, bo np dzidzia będzie ssała cycy, to co mi pozostanie albo lecieć z dzieckiem przy piersi albo oderwać, ech...no i zazdrości nie wykazuje, a nie czai o co kaman z zabawkami, zresztą moja jakoś nie przywiązana do żadnej, niby nie zabraniam jej nic dzidziowego dotykać i dzidzi też będzie bo widziałam że delikatna jest (od szwagra dzidzi dotykała i całowała) no ale przewidzieć się nie da czy np nie będzie o cycy zazdrosna. Zobaczymy...

Kikap nie no nie ma co kto ma gorzej czy kogo bardziej bolało bo to sprawa indywidualna, a kręgosłupa Ci współczuje bo to istna masakra...ja na szczęście nie miałam oxy na wywołanie uff słyszałam o różnych sposobach, o tych naparach z liści malin itp. ale cóż jak w trakcie podają :(

Miśka nadal spacery urządza...postanowiliśmy odprowadzać ją do 5 rano a potem już śpi z nami do rana, dziś na szczęście wbiła się od strony taty se se se i się wyspałam ;) A jak tata wstał to całe łóżko dla nas, a nie spadnie bo z jednej strony ściana a z drugiej łóżeczko ;) Bo tak to miałam pospane bo ja od brzegu nie lubie a jak Misia od brzegu to otwierałam oko i patrzyłam czy nie spada :/


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra