Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 7:37 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 10:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
edyta29 pisze:
Dobra, wsiadam na odkurzacz :lol:

:lol2:
uwielbiam te Twoje teksty :lol:
A co do noszenia na rękach i bujania,to gdzieś kiedyś czytałam,że dzieci nie można do tego przyzwyczaić bo podobno są juz przyzwyczajone po ciaży...jako,że mama bujała je chodząc z brzuchem...coś w tym pewnie jest,ale nie zaszkodzi nauczyć dziecka innej formy relaksu i zasypiania ;)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 12:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej laski.

Edytko co do bujania to faktycznie trzeba uważać żeby nie przyzwyczaić dziecka. Moja znajoma miała przez to straszny problem. Przez 4 m-ce po porodzie przychodziła do niej mama i tak nauczyła malego, że zasypiał (i zasypia nadal choć ma już 8 m-cy)) tylko na rękach a co gorsze każda próba odłożenia go do łóżeczka kończyła się krzykiem. Co za tym idzie dziecko spało tylko na rękach przytulone do piersi...babci :? Na nic było tłumaczenie, prośby i wręcz nakazy ze strony koleżanki. Za każdym razem babcia tłumaczyła się "ale ja go tak kocham i mi to nie przeszkadza, że śpi mi na rękach" albo "ale on tak lubi" Skończyło się awanturą i koleżanka poprosiła mamę żeby już nie przychodziła.
A tak na marginesie, to kumpela zaczęła łapać swoją matkę na tym jak mówiła do dziecka "chodź do mamusi" :?

Empi w takiej sytuacji chyba faktycznie lepiej zaczekać z antybiotkiem. Jeśli jest szansa że samo się unormuje to po co męczyć dziecko. Mam nadzieję że Julci szybko minie.

Marrynko ja w takiej sytuacji przerywam karmienie, daję młodej smoka żeby się uspokoiła i jak jest już spokojna to biorę ją na łóżko i daję cyca na leżąco.
Albo nie czekam aż mała zacznie domagać się jedzenia tylko przystawiam ją na spiocha. Je wtedy miarowo, spokojnie, nie pręży się no i nie ma problemu z krztuszeniem się.

A ja muszę czekać z chrzcinami do połowy sierpnia. Chrzestny wyjechał na turnus rehabilitacyjny i wróci 15 sierpnia. A chciałabym mieć to już za sobą.
Nie wiem czy wspominałam, ale razem z chrzcinami planujemy ślub kościelny.

Moja księżniczka nauczyła się spać w dzień :lol:
W końcu zaczynam normalnie funkcjonować. Mam czas na sprzątanie i ugotowanie obiadu, a jak spi w ogrodzie to mam też minutkę dla siebie. Już zapomniałam jak to jest poczytać książkę albo poprostu "nicnierobić"
Dopiero dziś idę do lekarza, zobaczymy co mi powie. Chyba mam cykora :?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 1:06 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Hejka!

Piszecie o przyzwyczajaniu dzieci do noszenia, o uspokajaniu i zasypianiu dzieci na rekach....kurcze mojej córci nikt do tego nie przyzwyczaił, a od wczoraj chce być tylko noszona, zasypia w moich ramionach, gdy ja kładę do łóżeczka czy też wózka, to zachowuje się jak by ją ktoś katował, ryczy w niebogłosy. Cholipka nie wiem co jest. Kupek też mało robi, ale gdy podałam jej herbatkę, to od razu się ruszyło i w ciągu 2 godz zrobiła ich 5. Już brak mi sił i cierpliwosci. Kręgosłup mi wysiada.... :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 1:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hehe kochane!!!
michał śpi ja sprzątam a teraz przerwa na kawę :D :D :D
edytko masz rację z tymi odwiedzinami..mnie też by to wkurzyło..na szczęście moja teściowa w usa więc problem z głowy :lol: :lol: :lol: :lol:
joasiu my też chrzcimy w sierpniu tylko jednak ślub przełożony na rok.teraz tylko cywilny.no i dobrze.problem z weselem z głowy.a tak to mi michas podrosnie i będzie z mamusią na weselu tańczył :lol:
a jeśli chodzi o czs wolny to ja mam go w zasadzie sporo tylko że zawsze jest coś do zrobienia :lol: :lol:
dobra mykam,napisze wieczorem bo mi kawa stygnie :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 6:19 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
poczytałam tylko pobieżnie za co przepraszam ale Mała dość marudzi wiec nie mam na nic czasu...
Edyta - my podajemy przed karmieniem 15 kropelek - zalecenie pediatry wiec myśle że ma on jakieś pojęcie o tym... 3-4 razy dziennie
choć ostatnio ( odpukać ) nie jest źle - nie płacze już tak często...
a w nocy śpi po prostu pięknie... 6-7 godzin to dla mnie prawdziwy cud...
a płacz w takie upały to pewnie ze zmęczenia bardziej niż z bolącego brzuszka...
też mam problemy z kręgosłupem....
a co do noszenia - to my nosimy choć wiem że to nie jest do końca dobre ale cóż zrobić wolę ponosić i śpi niż odłożę do łózeczka a za 5 min szaleństwo z płaczem i niespokojna nasza królewna...

pozdrawiam kochane


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
nooooooo...moge cos skrobnąć :D
nina na lewej rece mymla cycka od czasu do czasu popijajac, ale mi to teraz nie przeszkadza bo przynajmniej moge pisac :wink:

a wiec... dzis przyszla tesciowa - ale wczesniej zadzwoniła :P szybko sie uczy - na jej szczescie :wink: zrobiła mi mieso i marchewke na jutro na obiad i poszla :shock: po prostu pieknie :D no troche musialam naklamac, ze niedługo wychodze z mała, ale co tam... wazne ze poskutkowalo :twisted:

potem moj tata wzial ninka na spacer a ja w koncu troche oprasowalam...az pot mi po dupie lecial :roll:

joasiu daj znac co u gina. ja biore Azalie, wczoraj zapomnialam a dzis mi sie krwawienie pojawiło :shock: nie wiem o co tu chodzi :roll: chyba nie ma to zwiazku z ta 1 zapomniana tabletka... tym bardziej, ze rano zaraz ja zdzarłam :?

empi ja to juz sie boje jesli mowa o noszeniu i bujaniu... jesli znajde robote to wlasnie tesciowa ma pilnowac Ninke - choc ja zaczynam miec watpliwosci... raz to, ze ona wlasnie ja tak nosi i buja, a jak jej nie kaze i tlumacze, ze nie mozna przyzwyczajac to mówi "masz racje" No ku"^&**a :!: mowi jedno, robi drugie :wo: poza tym złapalam ja juz nie raz na klamstwie - mowila, ze jedzie do pobliskiego sklepu, a potem okazalo sie, ze była na drugim koncu miasta :evil: no i te incydenty z druga - starsza wnuczka 2letnia Zosia - ostatnio dala jej plastikowy grzebien, zeby ta czesała Nine po kapaniu :evil: :evil: :evil: pierdolnieta jakas no nie :?: i to pani pedagog - "idzta w pyry" :evil:

agus a jak ty to robisz, ze masz tyle czasu wolnego? u mnie jak ktos wezmie mala na spacer to mam wolne. w przeciwnym razie moge zapomniec...

Izus kurde czy to na pewno kolki :?: mówie Ci, ze Nine jak brzuch bolał to sie tak darła i prezyła, ze by mi z rąk wypadła, a bebenki w uszach to myslałam, ze mi popękają - serio... i dzieki za "przepis" na podawanie kropelek

Laski a powiedzcie mi jedno - czy PLANTEX podajwe sie w razie potrzeby czy codziennie? Bo wczoraj podałam Ninie i z pierdusami oczywiscie bez zmian, ale za to tak mi zaczęła srać, ze aż za czesto. Normalnie jakby sie przeczyściła
:roll:

Oki, wyjec mój kochany juz trzeszczy wiec się z nia kłade.
Buziaki na dobranoc!!!

p.s. zdjecie z knajpy - z chrzcin

Obrazek

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 7:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
A ja właśnie położyłam mojego aniołka do łóżeczka i ślicznie SAMA zasnęła. Zadziwia mnie to moje dziecko ostatnio :lol:

Byłam dziś u lekarza. Wszystko super zagojone. A że plamię... no taki mój urok.
Poprosiłam też o tabletki i dostałam Cerazette. Mają też pomóc na plamienia a jeśli nie pomogą to mam przyjść po inne.
Do tego muszę zrobić komplet badań /morfologia itd/ bo męczą mnie zawroty głowy. Ciekawe kiedy znajdę na to czas przy małej.

No i dostałam oficjale pozwolenie na rozpoczęcie ćwiczeń :lol:
Nawet nie wiecie jak się cieszę. Nadal zostało mi do zgubienia 7 kg :oops:

Marrynko po pierwsze, to staraj się nie okazywać nerwów przy małej, Ona to wyczuje i wzmoży to tylko jej płacz.Poza tym dzieci czasem mają takie dni, kiedy przy mamie im najlepiej. Sama to przechodziłam i pisałam nawet o tym na forum ;)

Wiecie co? moje dziecko nauczyło się pluć. Jeśli coś jej nie smakuje /lekarstwo czy herbatka/ to robi skwaszoną minkę i już cieknie jej po brodzie. A jak już wypluje to ma uśmiech od ucha do ucha i minkę najszczęśliwszego dziecka na świecie


Edytko Plantex najlepiej podawać codziennie. Ale dla tekiego szkraba lepiej rozrabiać w 80 ml a nie w 50 jak podają na opakowaniu.
Zosia nie zawsze ma ochotę to pić. Dziś np wylałam calą zawartość butelki bo wolała cyca a butelka była feee.
Sliczne zdjątko :lol:

Miłego wieczoru mamuśki ;)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 8:52 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
my od 6 na nogach-na szczescie teraz olenka juz zasypia-ten upal wykonczy nas wszystkich choc jak zimno to tez zle :) ja tam lubie lato :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 1:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej laseczki.)ja tylko na chwilkę bo michaś spi a ja molestuję od godziny żelazko :lol:
wbieram się niedługo ze szwagierką na działkę więc muszę upora się z robota :D
edytko mam po prostu świetnego synka-albo śpi albo leży i gada do misia :D ja gadam do niego i np.prasuje obok :D wtedy on zadowolony a ja robie co musze
:D śliczne zdjątko wstawiłaś
joasiui ciesze się że u lekarza dobrze.) :lol:
jatoszka ja dziś pospałam do 10 z przerwami na karmienie :shock: :lol: :lol: :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 2:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Hello...

no ja tez miałam zrąbaną nocke bo Nina zasnęła dopiero o północy :evil: Jak ja przystawiałam do cycka to szastała nim jak opetana i tylko sie wkurzała. Nigdy wcześniej jej sie to nie zdarzało - albo piła albo podziękowała i tyle, a wczoraj jakby jej cycek gównem zalatywał :? :roll: Najeść się najadła na pewno bo ulała mi po raz pierwszy tak, ze hej - trzeba było przebrac i rożek zamoczyc do prania.. Nie wiem - sąsiadka dziś mówiła, ze jej Antek - młodszy od Niny o 2 tyg. tez tak sie zachowywał przy cycku, a jak mu dała butle bo myślała, ze mleka nie ma - to wypił ledwo 30ml. Moze to ta pogoda :?: Dzieki Bogu rano udało nam sie jeszcze rano zasnąć - co prawda Ninka spała na mnie :wink: ale przynajmniej ja sie dospałam :roll:

Agus no to ja Ci zazdroszcze :( Nina jest tak złosliwa, ze jak tylko znikne z oczu albo choćby z przewijaka na którym uwielbia leżec i patrzec na karuzele - przełoze ją do łóżeczka - zaraz wyje... I to będzie wyła tak długo, aż mnie nie zobaczy, a najlepiej jak ją wyjmę... W ten sposób nic nie jestem w stanie zrobić :cry: W foteliku wysiedzi jakieś 15minut, to samo z matą... Dobrze, ze choc tyle bo przynajmniej mam czas, zeby wieczorem wziąć szybki prysznic - ale Ona wtedy wędruje razem ze mną do łazienki... Mam nadzieję, ze wyrosnie z tego gdy juz troche bardziej zacznie sie interesowac zabawkami itp.

jatoszka ja mieszkam na 2pietrze - pod dachem, a pokoje mam od strony południowej :evil: okna pozasłaniane, wiatrak chodzi 24h/dobe - nie wiem kto za ten prąd zapłaci, ale inaczej nie szło by ujechać... masakra...

ja chcę nad morze!!!!!!!!!!!!!!! :cry:

dobra, spadam bo mała zaraz wraca ze spaceru z dziadkiem, a ja musze wstawic sobie kompot. to pa!!!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 2:25 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
hejka!


edyta
skąd ja to znam...cycek gównem zalatuje....Cleo od jakiegos czasu preży się i wierci, kopie i krzyczy, gdy chce ją nakarmić. jest głodna, ale ciągnać jej się chyba nie chce. Wtedy muszę ją ponosić, zająć czyms innnym i tak karmienie zamienia się w godzinny cyrk...ech

Joasiu dobrze, że z tym krwawieniem wsjo ok. powiadasz, ze mozesz już sobie cwiczyć, też bym już chciała, bo na udach mam jeszcze zwały tłuszczyku. chociaż w te upały tak się pocę, ze mam wrażenie, ze ten tłuszcz ze mnie uchodzi... A kiedy dokładnie planujecie slub? Jak tam przygotowania? Robicie wesele?

agus dosłownie twój Michas to aniołek :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Acha... ja tak daje ten PLANTEX a zapomniałam, ze mój pediatra tzn. Niny - powiedział, ze zadnej herbaty koperkowej :? mOJEJ SąSIADCE TO samo powiedział połozna :shock: o co im loto??? co mówili Wasi lekarze?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 5:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Mnie i pediatra i położna polecili właśnie plantex na kolki,więc nie rozumiem czemu Twoi mówią,że nie...

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 8:37 pm 

Rejestracja: sob gru 29, 2007 10:53 am
Posty: 191
Hej.
Ja na moment...bo padam na pysk
Edyta zdjęcie super, ślicznie wyglądacie :) aha i co z tym Plantexem dlaczego nie wolno go dawac?
Joasiu cieszę się że u Ciebie wsio ok... no i jak ja bym chciala żeby mój Miki sam zasypiał....marzenie
Może Wy mi cos doradzicie...mój Mikołaj od jakiegoś czasu daje nam popalić tzn płacze od godz 17:00 do 20:00 albo dłużej i na 100 % moim zdaniem nie są to kolki, brzuszek ma miękki,bączki puszcza takie że hej- po Plantexie,daję mu też Espumisan... a wyglada ta tak że ledwo już zipie, oczka mu się kleją a zasnąc ni cholery no i ryk w nieboglosy, aż się cały poci,nie pomaga bujanie,noszenie,smoczek nawet suszarka :? :) nic
I wogóle mam problem żeby go ululać do snu...chyba nie ma na niego sposobu... :? albo taka ze mnie matka... :cry: :cry: :cry:

Aaaaaaa i mam pytanko bo z tego co czytam prawie Wszystkie już bierzecie tabletki anty...mi też lekarz przepisał Azalię ale kazał brać od 3 miesiąca po porodzie, bo że przez te 3 miesiące jest bezpiecznie tzn że i tak nie zajdę :roll: albo coś źle zrozumialam albo .... wiecie coś na ten temat??? Lepiej żeby tak było bo..... :lol:

Dobra lecę pod prysznic póki mały terrorysta śpi
Pozdrowionka i buziaki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 9:21 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
ja nie biore tabletek bo mysle o rodzenstwie dla olenki :D
wiec nie pomoge :(

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 31, 2008 9:29 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr wrz 19, 2007 11:55 am
Posty: 345
Lokalizacja: Witnica
czesc dziewczyny
my w sobote mamy chrzciny
bedzie zapierdziel
moja mala tez swiruje przy cycu ale juz sie przyzwyczailam do tego ale jak juz porzqadie zglodnieje to ciagnie jak trzeba
pozdrowionka
nie wiem co pisac nie mam weny tworczej

_________________
Obrazek
Obrazek
KOCHAM WAS MOJE SKARBY


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 11:52 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Asiu z Cleo jest to samo. Kiedys zdarzało się, to kilka razy,ale od poniedziałku co wieczór jest koszmar. Wszystko jest ok, ale przychodzi godzina 21.00 i sie zaczyna. Ryk, wrzask, prężenie się. Cała się poci, kopie i macha rączkami. Pomaga kąpiel, ale na krótką metę, bo po niej i tak musi swoje wypłakać. trwa to ok godzinę, potem się uspokaja, jakby palcami strzelił, ot tak i chce jesc, naje się i idzie spać. Mnie się też wydaje, ze to nie kolki, bo kupka jest, bąki tez, brzuszek miękki...nie mam pojęcia jak tego uniknąć. Już boję się wieczorów, bo ten płacz jest przeraźliwy, a ona się tak przy tym męczy.
Stosowałam różne metody: kropelki na kolki, herbatki, noszenie na rękach, w chuscie, spacer itp...... i nic :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 12:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Dziewczyny, a próbowałyście masować plecki?
Ja kładłam się obok Zosi na łóżku, układałam ją na boku i masowałam delikatnie plecki, jak się uspokajła to wyciągałam cyca i dawałam jej na leżąco.Do teraz tak robię jak młoda odstawia cyrki przy jedzeniu.
Czasem pomaga też puszczanie muzyki, której słuchałam będąc w ciąży.
Nie wiem co mogę Wam jeszcze doradzić... chyba przeczekać.

Jatoszka Ja też planuję rodzeństwo dla Zosi, ale za około 3 lata,Pewnie będę brała tabsy jakieś 2 lata i znów zrobię rok przerwy przed staraniem się o drugie. Chyba bałabym się teraz ryzykować stosując niepewne metody, choć muszę przyznać że przed staraniem się o Zosie sprawdzała mi się metoda mierzenia temperatury, półtora roku bez niespodzianek, a jak już zdecydowaliśmy się na dziecko to Zosia trafiona za pierwszym razem :lol:

Ela a moja córa jak jest bardzo głodna to najbardziej świruje. Muszę wówczas zaczekać aż zaśnie i daję jej jeść na śpiocha.

Marrynko nie robimy wesela. Mieliśmy już wesele biorąc cywilny, teraz przy okazji chrztu chcemy kościelny. Żadnych wielkich przygotowań i goście praktycznie Ci sami.

U nas burza nadchodzi. A ja wiedziałam że przyjdzie już jakąś godzinę temu. Moje dzieciątko zawsze przed burzą nie pozwala mi oddalić się od siebie na krok. Nawet teraz piszę z małą na rękach.

Babki, zrywałam dziś boki jak Zosieńka "rozmawiała" z moją siostrą przez telefon.Ale mam ugadane dziecko :lol:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 12:34 pm 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
witajcie

na krótko bo mam miss sajgon w pokoju obok. Rany co za koszmarny rozkład dnia ma moja córka- o 5.00 budzenie, kupa jak bóg da a potem zero snu tylko marudzenie do g. 13.00 :shock: można ocipieć za przeproszeniem. Teraz królewna raczyła zamknąc na 10 minut oczy, więc zdążyłam kawę wypić ale na więcej to nie mam pewnie co liczyć.


Edyta co do Azalii- ja mam od 5 dni mega krwawienie- duuużo większe niż przy okresie, dosłownie leci ze mnie jak z kranu i dziś po rozmowie z lekarzem odstawiam to gówno. Maciek już się zaczął bać o moje zdrowie, bo naprawdę lało się jak cholera i byłam coraz słabsza. Lekarz mówił mi, że po 2,3 dniach powinno ustąpić. We wrześniu wracam do mojego logestu a azalię niech sobie w dupę wsadzi.


wczoraj byłyśmy u lekarza- waga 5550 g, szczepienie zniosła dzielnie tylko zapiszczała, a z tym osłabionym napięciem mięśniowym nie jest tak źle jak nas rehabilitant postraszył. Pediatra rokuje, że samo powinno się unormować, ale wspólnie uzgodniliśmy, że i tak trochę pochodzimy na rehablitację w sierpniu.

wyjec sięobudził- wow dał mi 20 minut aż

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 01, 2008 12:41 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
joasiu masuję i plecki i brzuszek i nic. Wczoraj wymasowałam jej całe ciałko, to byłą spokojna, ale trwało to moze jakies 3 min i wrzask powrócił :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 39 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra