Dzisiaj jest pn mar 18, 2019 2:34 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5078 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 250, 251, 252, 253, 254
Autor Wiadomość
Post: wt paź 23, 2018 3:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
kochana myslami jestem z toba. trzymam kciuki !!! daj Kochana znac

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt paź 23, 2018 7:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Dziękuję Ci bardzo za wsparcie ale niestety urósł tylko pęcherz plodowy a dzidziuś nie...organizm nadal myśli że jest w ciąży
i stąd objawy. Czekam na krwawienie :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr paź 24, 2018 3:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
Kochana przykro mi bardzo....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 07, 2018 5:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
Rogalinko jak sie czujesz?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 07, 2018 9:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Jestem zmęczona ta cała sytuacja...od 16 października wiem że dzidziuś nie żyje. Lekarz cały czas kazał czekać aż samo się wszystko oczyści. W końcu wymusilam skierowanie do szpitala. Jutro na 7 idę. Jeszcze mi kazali morfologie zrobić we własnym zakresie i z wynikiem stawić się na IP. Wstyd...A u ginia zostawiłam 600 zł w 2 tyg. Jednak najgorsza jest ta świadomość że nie mogę zakończyć tego wszystkiego i opłakać. Chce mieć to już za sobą. Byle jutro wszystko rozegrali się bez komplikacji.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lis 08, 2018 5:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
o jejku wcale sie nie dziwię ze jestes zmeczoba...co oni wyprawiaja....na co czekaja tyle czasu?
bardzo cie prosze jesli nie dopilnuja tego w szpitalu to juz na wlasna reke dopilnuj wynikow beta hcg czy spada...
a gin to powinien sie wstydzic.
trzymam kciuki zeby wszystko obylo sie bez komplikacji. buziaczki Kochana

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lis 18, 2018 12:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
kochana jak tam soe czujesz?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lis 19, 2018 5:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Jakoś się trzymam Kurczaku. W zeszły pt pojechałam do szpitala, podali mi tabletki na poronienie. Miałam leżeć i nie wstawać ale po kilku godzinach zachciało mi się siku. Przyszła pielelegniarka i kazała mi iść do toalety. Więc poszłam, zdjęła majtki i wszystko że mnie wyleciało na podłogę. Koszmar. Zawołałam te kobietę i zabrała dzidziusia do sloika...Następnego dnia było czyszczenie pod narkoza i do dziś mi krew leci. Już 11 dzień.
Nie wiem czy psychicznie dam radę podjąć jeszcze jedna próbę. Ale mam już 35 lat i czas mi nie sprzyja więc musiałabym szybko się zdecydować. Boję się.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lis 22, 2018 5:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
jejku przykro mi bardzo...

kochana strach zawsze bedzie....nie potrafie ci ppdpowiedziec
..

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 27, 2018 5:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Wiesz co cały czas dzieje się coś co odbieram jako znaki że mam się już nie starać. Ciągle kłody pod nogi. Byłam dziś na wizycie kontrolnej u gina i okazało się że źle mnie wyczyscili bo mam za duże endometrium. Narazie mam brać leki hormonalne które wywołałaja mocniejsza miesiączka. Potem do kontroli i jak by nic nie pomogło to znów do szpitala na czyszczenie.
Mąż już mówi że nawet by nie chciał znów próbować bo za dużo nerwów to to już wszystko kosztuje.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob gru 01, 2018 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
Kochana to na pewno przypadek. Mąż tak mówi bo sie boi i widzi jak Ty przeżywasz....daj sobie czas....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn sty 28, 2019 7:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
Rogalinka co słychać?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 03, 2019 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
U nas nie za ciekawie...zdrowotne oczywiście. Alusia tydzień temu poslizgnela się wychodząc spod prysznica, rozciela noge i nabiała ogromnego krwiaka :( ja wyszłam tylko na chwilę bo poprosiła mnie żebym jej coś przyniosła. Masakra mówię Ci. Ja z kolei mam torbiel w zatoce szczękowej i muszę mieć chyba usuwany ząb i dłutowaną ta torbiel. No i dodatkowo odebrałam wyniki badań zleconych przez hematologa i wyszedł mi zespol antyfosfolipidowy. Wizytę mam dopiero 27 lutego to dowiem się więcej. Muszę jeszcze po poronieniu zbadać prl z obciążeniem i wymaz z szyjki na bakterie chlamydie mykoplazme i uroplasme. Mialam to zrobić po 3 mc ale nie wiem czy wyrobie finansowo bo wszystko ostatnio robię prywatnie i zbankrutowalam :) Cieszę się że niedługo wiosna i może zła karta się odwróci bo osiwieć można. Tracę już nadzieję że będzie jeszcze kiedyś dobrze.
A co i Was? Jak dzieciaczki? Widzę na fb że rosną jak na drożdżach :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 03, 2019 1:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
o matko to sie dzieje....Alusia widze taka wiercipietkanjak igor...on chce tez sam wchodzić i wychodzić z prysznica wiec chocby nie wiem co (bo wiem co potrafi) nie wyjde mu z lazienki (choc wczwsniej wychodzilam ale raz zobaczylam haksie biegiem rozbiera i sam chce wchodzic a tez wyszlam na chwile zeby przyniesc pizame...wiec juz jestem czujna na tego lobuza). miska papuguje od niego i tez probuje....ehhh z tymi dziecmi to juz tak jest....nie mozs byc za spokojnie...

oj Kochana dobrze ze jest przyczyna bo nie beda leczyc na ślepo ja wierze ze sie uda Wam....a fakt robic badania prywatnie to masakra....i ja sie pytam po co my placimy skladki? jak i tak za wszystko trzeba placic....

a ja musze sie pochwalic ze michasia od 1.07 bedzie przedszkolakiem :D
Zdrowka dla Alusi?
mam nadzieje zr obylo sie bez szycia?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lut 13, 2019 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Kurczaku kochany, jestem już po zabiegu. Znioslam dzielnie choć skrobanie po kości było nieprzyjemne. Założył kilka szwów na zaklajstrowanie przetoki i jakoś żyje. Musial użyć do tego błony śluzowej z policzka więc teraz boli ale trudno. Pociesza mnie myśl że jak się zagoi to mogę znów się starać o dziecko :) Byle do przodu.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 17, 2019 7:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
O jej jak czytam to aż mnie zabolało....dobrze że już po.
Super niech się goi a ja trzymam kciuki!!!
Ja dziś z dziećmi sama pewnie do wieczora bo K w szkole...ehhh nie lubię tych weekendów....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 03, 2019 9:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Poznań
Wiem co czujesz jak spędzasz weekend sama z dziećmi bo mój mężu ma co druga sobotę pracę i też mnie to wkurza. Nie dość że co drugi tydz siedzi w pracy do 18 co drugi "tylko do 17 to jeszcze te soboty...Ala później jest stęskniona bo brakuje jej taty a dom na mojej głowie.
Poza tym zrobiłam sobie badania zlecone przez hematologa i oprócz tego genu protrobiny wyszedł mi zespol antyfosfolipidowy czyli masakra. No i z tego co zlecił giniu w ten pt robiłam prolaktyne z obciążeniem i mam hiperploraktymerie czynnosciowa bo wynik po 1h jest 12x większy. Na czczo w normie tj 16. Nie wiem co teraz bo te leki typu bromergan mnie przerażają. Mam wrażenie że wszystko jest przeciwko mnie. Co chwilę nowe kwiatki wychodzą na przekór.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt mar 12, 2019 4:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 10991
Kochana ja też włączyłam z prolaktyna.... Brałam bromergon na noc bo inaczej bym nie funkcjonowała... Ehhh zawsze coś się przyczepi.

Nawet nie mów mnie te samotne z dziećmi weekendy dobijaja... Tym bardziej że jedzie do szkoły po 6 bo ma kawałek drogi i wraca np po 18 albo później.... Więc idzie dostać kota...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5078 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 250, 251, 252, 253, 254

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra