Dzisiaj jest pt paź 19, 2018 1:36 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Starające się o dziecko

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6675 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 334  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr gru 05, 2007 10:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Witam, od pewnego czasu obserwuje forum i widze,ze wiekszosc dziewczyn jest w okolicach 25 lat.Ja mam 32 lata i staram sie po raz pierwszy zajsc w ciaze.Czy sa jakies dziewczyny w moim wieku?Razem razniej byloby sie starac. :papa:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 1:58 pm 

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 12:54 pm
Posty: 64
Hej. Ja też mam 32 lata i rok bezefektownych prób zaciążenia :) Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 4:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Wiatj.Nie zwrocilam uwagi ,ze jez juz na forum podobny post dla kobiet po 35 roku zycia.Przeoczylam go wczesniej ale to fajnie,ze sie odezwalas.Teraz jestesmy we dwie.Ja co prawda dopiero zaczynam starania ale sama nie wiem jak to bedzie zwazywszy pod uwage fakt niereguralnych cykli . :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 4:25 pm 

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 12:54 pm
Posty: 64
heh po 30 czas dla starających się biegnie szybciej i wątek "starających się po35 roku życia" to zdecydowanie nie dla nas :) Myślę, że to już jest inna skala problemów... Ja właściwie to nie wiem, jak okreslić swoje cykle, chyba jednak są regularne, różnica między pierwszym, a kolejnym wynosi +/- 2 dni ale ogólnie jak tak popatrzeć na roczne wykresy to cykle mam między 25 dni a 33... więc nie wiem, jak to zakwalifikować :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 4:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Najgorsze to takie gadanie dookola,ze trzeba rodzic w wieku 25-28.Ja moze jestem jakims wyjatkiem bo wogole nie zaluje,ze nie zabralam sie do tego wczesniej.Wyszalalam sie ,zjezdzilam pol swiata wiec teraz czuje sie w znaczniej mierze ustatkowana i jak pomysle,jaka bylam w wieku 25 lat to wydaje mi sie ,ze zbyt beztroska i ciekawa swiata zeby rodzic.Moze teraz trzeba placic za to cene ale mysle ,ze warto bylo.
A bylas sie radzic do gin. dlaczego nic z tych staran nie wychodzi?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 8:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 5:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Dziewczyny u mnie 30cha stuknie w czerwcu i również w czerwcu spodziewam się maleństwa :lol: Nie kwalifikuję się do Was zatem w ogóle bo przed 30stka i juz w ciązy, ale jedno mi sie nasuwa do głowy....
Ja też zwlekałam.... Praca, kariera - śmiechu warte..... wakacje we dwoje, narty, morze itd. i co? Jak zaszłam w pierwszą ciążę, którą poroniłam - nie miałam już właściwie dokąd wracać.... a taka ważna dla mnie praca była :( Dla mnie tak, a ja dla nich widocznie nie.... Wróciłam, ale zmyłam sie stamtąd raz, dwa... nie szło pracować w takiej atmosferze....
Zmieniłam prace i co??? Kolejna umowa na czas określony.... i co dalej się pytam??? Czekać tak nie wiadomo ile, żeby mi dali na stałe i dopiero myslec o dziecku??? O nie... Przewartościowałam pewne sprawy i podjęłam decyzję - teraz!!! Nie poszło tak szybko jak chciałam... Nawet odpuściłam już... no i wtedy pach!!! Jest :lol: Mąż zabrała mnie na 5 rocznicę do SPA i tak sie odprężyłam, że sa efekty - zamierzone :wink: czego i Wam życzę z całego serca... Naprawdę nie ma co zwlekać....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2007 10:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 17, 2007 9:22 pm
Posty: 689
Cześć!!!!
Mam 31 lat.
Od roku jestem szczęśliwą mężatką, a od 8 miesięcy staramy się o dzidziusia i na razie nie udaje się nam. Myślałam że jest to prosta sprawa, tyle dziewczyn tak szybko "wpada" więc miałam nadzieję że nam też się tak uda . Ale jednak nadal nic :( Pilnowałam cykli, mierzyłam temperaturę i .........
Zrobiłam podstawowe badania, wszystko niby dobrze. Chcę iść do lekarza ale mam jakieś opory że dowiem się przykrej prawdy.
Wczorajsze w życzenia imieninowe były monotematyczne - dzidziuś.
Jak dalej żyć :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 7:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Witajcie dziewczyny!!!

Basia jedyne co wiem to nie wolno sie dolowac bo jeszcze dzidzius moze sie nie chce pojawic na tym swiecie.Co ma byc to bedzie,wiem,ze latwo powiedziec ale to jest jedyne rozwiazanie.
Edyta ,ja mysle,ze to kwestia osoby jesli chodzi o podejmowanie decyzji o dziecku i moze tez okolicznosci,tego jak sie nam ulozy zycie.Nie bede teraz sie rozwodzic ale ja akurat pracowalam i bylam bardzo zadowolona ze swojej pracy,potem podrozowalam iw miedzyczasie poznalam mojego meza (2,5 roku temu).Obecnie nie pracuje i mam mnostwo czasu ,tak wiec pomyslalam,ze nadszedl odpowiedni moment.Pozdrawiam Was dziewczyny,fajnie ,ze mozemy sobie pogadac :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 12:38 pm 

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 12:54 pm
Posty: 64
Witam panie i życzę dużo prezentów od Mikołaja :)
Gratuluję spodziewającym się i mającym już dzidzie paniom, natomiast co do wieku rodzenia, to u mnie nic nie było wartościowane i kalkulowane. Ja po prostu późno wyszłam za mąż, czyli rok temu no i jak tu się wcześniej starać o dziecko, nie mając jeszcze rodziny? Chyba to trochę głupie, urodzić dziecko koniecznie przed 30 nie zważajac na to, że jeszcze nie ma sie z kim tego dziecka spłodzić...
Co do leczenia, byłam u ginekologa, miałam badanie ginekologiczne, również USG dopochwowe i lekarz stwierdziła, że u mnie wszystko ok i teraz mąż musi się zbadać i jak u niego też będzie dobrze, to wtedy dostanę skierowanie do kliniki niepłodności. Dopiero tam mi zrobią wszystkie badania, również te podstawowe hormonalne itp. Także czekam na odwagę męża i jego wizytę w gabinecie lekarskim :)
Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 1:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Franny,to tak jak ja.Tez wyszlam za maz "pozno" to znaczy poltora roku temu.Powiem jednak,ze jak mialam 27,28 lat to ciagle dookola slyszalam,ze juz czas "znalesc" sobie odpowiedniego kandydata (tak jakby oni rosli na drzewach :lol: )i zalozyc rodzine.Ja wierze w przezaczenie wiec mysle,ze wszystko w odpowiednim czasie sie wydarzy.
Troche dziwne ,ze ta ginekolog nie kazala Ci zrobic badania na hormony bo to zazwyczaj podstawa jak ma sie problemy z zajsciem.Pozdrowienia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 4:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 5:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Emmka zgadzam się z Tobą w 100%. Każda z nas ma swoje życie i nim kieruje. Jeśli chodzi o mnie - praca była i jest dla mnie bardzo ważna, choćby z tego względu, że z jednej pensji byłoby nam ciężko, a prawda jest taka, że pewne przyzwyczajenia już mamy :wink: Po prostu akurat ja dopóki, dopóty pracowałam w super firmie, realizując się przy tym zawodowo w 200% nawet przez sekundę nie pomyślałam o dziecku. Prawda jest taka, że wtedy zapewne ciąża by mnie wcale nie ucieszyła... Może to dlatego, że jestem bardzo oddanym pracownikiem, odpowiedzialnym i często to praca była dla mnie ważniejsza niż rodzina??? Być może gdybym pracowała nadal w Poznaniu do tej pory nie myślałabym o ciąży.... Długo by tak gdybać :?
Jest jak jest i bardzo się z tego cieszę :wink: A co do Basi już mnie nic nie zdziwi - jeśli chodzi o lekarzy - dla nich problem z zajściem w ciążę pojawia się dopiero po rocznych nieudanych próbach....... A jedno przebyte poronienie jest czymś normalnym :evil:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 6:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Edyta ,masz racje,zasze cos za cos.Ja obecnie nie pracuje ,musialam tez dokonac pewnego wyboru i wyjechalam z mezem i teraz majac baaaaaaaaardzo duzo czasu przyszedl czas by pomyslec o dziecku.Zobaczymy czy los okaze sie laskawy :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 9:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 5:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Emka na pewno.... Trochę przyjemności :wink: chwila cierpliwości i doczekasz się maleństwa... Niech chociaż troszkę tych laseczek pragnących dziecka ma z górki... Powodzenia!!!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 10:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 17, 2007 9:22 pm
Posty: 689
Z dnia na dzień zastanawiam się dlaczego tak jest. Ja też długo czekałam na tego jednego i ukochanego. Tydzień przed ślubem dostałam awans na asystenta kierownika więc nie wypadało być w ciąży jak powieżono mi nową misję. Trzy miesiace później następny awans, a ja chciałam być lojalna w stosunku do pracodawcy, i odkładaliśmy myśl o dziecku. Teraz kiedy chcemy być pełną i szczęśliwą rodziną nie udaje się. Aż się boję świąt i życzeń - znów to samo :( :( :( :( :( Wiem że to co piszę jest okropnie pesymistyczne ale od kilku dni mam doła. Mąż pracuje na nocki, widzimy się trzy godziny dziennie, nie mam czasu nawet z nim porozmawiać, wszystkie kolezanki dzieciate i jak widzę jak są szczęśliwe to tym bardziej się dołuję. Przepraszam że to wszystko napisałam ale jest mi ciężko i chciałam to komuś powiedzieć. Pozdrawiam :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2007 7:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Basica,rozumiem Twojego dola,zwlaszcza te zyczenia swiateczne takie same sa dobijajace ale nie mozesz sie dolowac bo to tylko pogarsza cala sytuacje :cry: .Wiem,ze to trudne i mysle,ze bardzo dobrze robisz piszac o tym na forum.Po to tu jestesmy,zeby sie wspierac i wyciagac z dolow a nie pozdrawiac sie tylko i przesylac calusy.Prawda?
Tak wiec pisz zawsze jak tylko Cie cos dopadnie i jak bedziesz zadowolona,pisz kiedy jestes wkurzona i kiedy chce ci sie smiac.W ten sposob wszystko pojdzie latwiej.Milego dnia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2007 10:46 am 

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 12:54 pm
Posty: 64
Witam panie
Świetnie rozumiem Basice, ja też miałam w różne stany emocjonalne wciągu tego roku prób. Teraz, chociaż wciąż nie ma dziecka, już tak się nie ciśnieniuję - samo to przyszło... Więc Basica - głowa do góry - będzie dobrze! Uporasz się z tym problemem wyjaśnienia sobie, że dziecko nie przychodzi ot tak, albo dlatego że my właśnie teraz go chcemy :) Przychodzi wtedy, kedy uzna za słusze hehehe. Ja wczoraj z okazji Mikołaja dostałam wspaniały prezent z niebios - mianowicie złamał mi się ząb :( Poszłam dzisiaj do dentysty i okzało sie, że ząb jest do usunięcia... Naszczęście to była (bo już jej nie ma) 8 - czyli niewielka starata. I tak to, zamiast przygotowywać się do macierzyństwa, to ja się sypię :)
Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2007 11:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Franny to niezla niespodzianke na Mikolaja dostalas.Na szczescie,ze to byla osemka.
Ja teraz jestem w domu i wypadaloby posprzatac a mam takiego lenia ,ze palcem mi sie nie chce kiwnac.Ostatnio tez okropnie spie.To znaczy mam straszne koszmary,nie wiem z jakiego powodu bo moje zycie jest raczej bez wiekszych stresow.Nie sni mi sie nic zwiazanego z ciaza ale ciagle jacys obcy ludzie,ja znam ich w tych snach.Nie sa to jednak przyjazne postacie lecz wrecz jakies przerazajace.Mam tak codziennie prawie od ponad tygodnia i to dziwne bo zawsze ,obojetnie ,o ktorej nie poszlabym spac ,budze sie okolo 5 rano i jak zamykam oczy to non stop mam te koszmarki. :| ciekawe czy mi kiedys to minie :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 08, 2007 7:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Witajcie Franny,Basica e Edyta!

U mnie dopiero po osmej a ja juz obudzona jestem.Co u Was?
Choc znamy sie pare dni juz sie do Was przyzwyczailam i fajnie jak napiszecie zwlaszcza,ze ja ,tu gdzie obecnie mieszkam mam 0 znajomych.Jestem tylko ja i moj maz. :cry:
Czytalam ostatnio ,ze tabletki z wiesiolka sa bardzo dobre na uregulowanie cykli i ze super dzialaja na te nasze kobiece dolegliwosci.
Moze warto sprobowac :?:
Dzis idziemy kupowac prezenty na swieta bo chcemy je powysylac najblizszym.Mam nadzieje,ze jak wyjdziemy wczesnie z domu to nie natrafimy jeszcze na tlumy w sklepach.Zycze Wam milego dnia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 08, 2007 10:28 am 

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 12:54 pm
Posty: 64
Hej babki , hej Emmka
Co do twojego sprzątania, to u mnie jest tak, że tylko mąż pracuje, a ja zajmuję się domem. I pomimo, że tylko takie mam obowiązki, to i tak jest mi się cieżko do nich zabrać :) W ogóle od czasu jak przestałam pracować nie mogę się do tego stanu przyzwyczaić... Nawet nie mam motywacji, żeby rano wstać. Ale zbieram się w sobie i jednak wstaję :)
Co do wiesiołka, to słyszałam że jest dobry na poprawę śluzu, ja go sobie zafundowałam jak byłam u siebie, i jak zaczęłam jeść, to fatycznie- cały czas byłam mokra, do tego stopnia, że nie odróżniałam, kiedy mam owulację :) Przestałam go brać, bo mój organizm chyba go nie przyswaja (źle się po nim czuję). Poza tym słyszałam, że nie wolno go brać w drugiej fazie cyklu. Natomiast słyszałam, że w drugiej fazie cyklu dobrze jest brać wit. B6 dla poprawy progesteronu. Więc kupiłam i spożywam, bo własnie jestem w drugiej fazie :)
Fajnie Emmka masz z dzisiejszymi zakupami - to takie miłe, kupować prezenty, czuje się już wtedy tą atmosferę świąt... My idziemy dopiero w następny piątek z rana i też mam nadzieję, że z rana jeszcze nie będzie takich tłumów... My jedziemy na święta do mnie. bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać!!!
A co u reszty dziewczyn? Basica, jak tam dołek poimieninowy?
Edyta, jak tam dzidzia w brzuszku, daje znac o sobie? :)
Pozdrawiam i zabieram się do sprzątania :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob gru 08, 2007 4:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 9:57 am
Posty: 266
Franny,to jestesmy w bardzo podobnej sytuacji,bo ja tez nie pracuje i trudno mi sie w tej sytuacji odnalesc.Tez czasami jak rano wstaje to nie widze zadnej motywacji do dzialania :cry:
Poza tym jesli chodzi o sprzatanie to jestem bardzo przewrotna bo albo nic mi sie nie chce i nic nie robie ale jak zaczynam sprzatac to jestem bardzo dokladna.Wogole to na wlasne zyczenie mam to sprzatanie,jeszcze przed wakacjami przychodzila do nas pani do sprzatania ale dziwnie metody miala.Ani razu nie odkurzala(a mieszkanie jest ogromne),tylko zamiatala posrodku pokoju,najsmieszniejsze bylo prasowanie bo spalila mi ze dwie pary spodni a wszystkie czarne rzeczy swiecily sie bo tez byly przypalone.Ja z charakteru nie jestem osoba,ktora bedzie robila wymowki,nawet nie wiedzialam jak jej powiedziec zeby nie palila tych ciuchow bo nie chcialam jej urazic :!: :!: W koncu nadeszly wakacjie,wyjechalismy i tym sposobem juz nie skontaktowalismy sie z ta pania .
Wlasnie wrocilismy z zakupow,kupa ludzi wszedzie ,istny szal!Na szczescie udalo mi sie wszystko kupic.
Franny,niezly ten wiesiolek :wink: Caly czas czuc wilgoc :!:
Tez slyszalam,ze nalezy go brac przed owulacja.Czy to znaczy ,ze on ja jakos stymuluje?
Bede na razie konczyc.Pewnie wroce wieczorem.Pa :papa:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6675 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 334  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Starające się o dziecko

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies