Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

pytanie
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=63&t=55352
Strona 1 z 1

Autor:  Niunia_Mamunia [ śr maja 16, 2012 3:02 pm ]
Tytuł:  pytanie

Witam serdecznie,
Jestem mamą 20 miesięcznego synka. Kuba niestety nic nie mówi. Nie mówi absolutnie żadnych słów z polskiego słownika. Nawija "po swojemu" całymi zdaniami. Moduluje głosem jak w prawdziwej rozmowie. Udaje, że rozmawia przez telefon przykładając różne przedmioty do ucha... mówi coś i jakby czekał na odpowiedź. Taka typowa zabawa, jednak nie pojawiają się tu żadne "normalne" słowa. Nie używa tez słów dźwiękonaśladowczych tak miał, hau, muuu itp. W ogóle jest mało zainteresowany nauką nowych rzeczy. :cry: Ja do niego mówię, ale odpowiada mi tylko "po swojemu". Kiedyś mówił mama, baba, dada, gaga, ale przestał... Jestem zapisana do neurologa, ale może powinnam udać się jeszcze gdzieś? Psycholog, audiolog, logopeda?
Proszę o pomoc i poradę!

Autor:  athe [ śr maja 16, 2012 3:22 pm ]
Tytuł:  Re: pytanie

Niunia_Mamunia pisze:
Witam serdecznie,
Jestem mamą 20 miesięcznego synka. Kuba niestety nic nie mówi. Nie mówi absolutnie żadnych słów z polskiego słownika.


czy to, co napisalas, a ja zacytowalam pogrubione, oznacza, ze w domu, na codzien, syn slyszy wiecej jezykow, niz tylko jezyk polski? dzieci dwu- lub wiecej- jezyczne nieraz zaczynaja poslugiwac sie "prawdziwym" jezykiem pozniej, niz jednojezyczne.
poza tym, zadaj sobie pytanie: czy Twoje dziecko rozumie, co Ty do niego mowisz? czy reaguje na proste polecenia, pytania?

na poczatek napisze: nie jestem specjalista. jednak mnie osobiscie wydaje sie, ze synek rozwija sie normalnie i nie masz wiekszych powodow do niepokoju. syn z pewnoscia nie jest gluchoniemy, skoro nawija do telefonu. dzieci rozwijaja sie roznie, niektore zaczynaja mowic wczesniej, inne pozniej. fakt, dziecko 20-miesieczne na ogol mowi juz choc pare rozpoznawalnych slow. moj ma 19 miesiecy, i mowi kilka zaledwie kilka. sam z siebie to mowi 4 rozpoznawalne slowa, zapytany potrafi powtorzyc jeszcze 4 czy 5. a wszystko to takie najprostsze, dwusylabowe czy wrecz jednosylabowe, jak mama, jajo, daddy, am. a poza tym tez nawija po swojemu, az czasem uszy puchna :lol: a z jego rozmow telefonicznych mozna umrzec ze smiechu, przynajmniej ja padam ;) moj syn na codzien slyszy dwa jezyki, trzeci bardzo czesto, choc nie doslownie codziennie. i ja przyjelam, ze po prostu potrzeba mu wiecej czasu, zeby to wszystko ogarnac, i przejsc na komunikacje werbalna. poza tym ja widze, ze on rozumie, co sie do niego mowi, bo nawet jak nie odpowiada, to reaguje, np poproszony o zamkniecie drzwi, zamyka je, o przejscie do lazienki zeby umyc raczki - idzie. oczywiscie nie zawsze, bo to maly lobuziak ;) czy Twoj tez tak ma?
poza tym: sa jeszcze jakies sygnaly, ktore Cie martwia, czy tylko ten brak mowy? jest jeszcze cos, w czym syn odbiega lub wydaje sie odbiegac od rowiesnikow? masz jakiekolwiek powody sadzic, ze synek slyszy gorzej, niz powinien? bo ze w ogole slyszy, to napewno.
generalnie moim osobistym zdaniem: jezeli poza tym co napisalas, wszystko jest w porzadku, a syn rozumie, co sie do niego mowi, to po prostu potrzeba mu troche wiecej czasu, zwlaszcza, jezeli polski nie jest jego jedynym jezykiem. ale oczywiscie skonsultuj sie z lekarzem, bo po co sie denerwowac, lepiej reagowac szybko i sie upewnic. a czemu idziecie akurat do neurologa? lekarz rodzinny was tak skierowal? ja bym sie wybierala chyba do logopedy, jak juz :?

Autor:  Niunia_Mamunia [ czw maja 17, 2012 7:55 am ]
Tytuł:  Re: pytanie

Hej,
dzięki za szybką poradę. W naszym domu nie używa się innego języka (czasami mówiłam Kuby po angielsku, ale tylko w formie zabawy np., kolory). Napisałam, że nie używa polskiego słownika, bo są to słowa niezrozumiałe - po prostu wymyślone.
Co do rozumienia, to sama nie wiem. Wydaje mi się, że rozumie, ale poleceń na ogół nie wykonuje. I nie wiem, czy to taka przekorna natura, czy mnie nie słyszy, czy nie rozumie. Jak leci jego ulubiona bajka, to wystarczy, że usłyszy czołówkę i rzuca wszystko i leci. Lubi też pozytywki, kołysanki itp. więc słuch raczej ok. Co ro rozumienia, to jak jest przy mnie i na mnie patrzy, to czasem reaguje na masz, daj, gdzie mama ma oczko itp. Ale kiedy na mnie nie patrzy, to już gorzej.
Do neurologa chcieliśmy iść, bo on od zawsze tam chodził. Był wcześniakiem, rehabilitowanym ruchowo i to pierwszy specjalista jaki przyszedł mi do głowy. Ostatnio też Kuba zrobił się straszny nerwus. Na wszystko co jest nie po jego myśli reaguje histerycznym płaczem, rzuca się na ziemię itp. Myślałam, że to typowy bunt dwulatka ale jak poczytałam o autyźmie, to już taka pewna nie jestem.

Autor:  athe [ czw maja 17, 2012 1:55 pm ]
Tytuł: 

wiesz o autyzmie nie mam pojecia, absolutnie. a jak np zapytasz: gdzie pilka? albo: gdzie Twoj kubek? itd, to widac, ze synek wie, co mowisz? wybierz sie do lekarza, zobaczyc, co powie. skoro juz byl synio pod opieka neurologa, to pewnie dobry pomysl. powodzenia i napisz, co i jak.

Autor:  Kalpina [ czw maja 17, 2012 1:58 pm ]
Tytuł: 

Mój brat ma synka co to ma 7 lat i kompletnie nic nie mówi. Mało tego lekarze twierdzą, ze powinien mówic ale dlaczego nie rozmawia to nikt nie wie. Rozumie wszystkie polecenia, wszystko, zrobi o co się go prosi a nie powie nawet mama. Tez miewa ataki histerii ale lekarze wykluczyli autyzm.

Autor:  malgora83 [ pt maja 18, 2012 8:48 pm ]
Tytuł: 

Niunia prawda, twój synio wykazuje pewne zachowania autystyczne, ale póki diagnozy nie bedzie, nic sobie nie wkręcaj.

Czy lubi sie z Toba bawić? Uczestniczy czynnie w zorganizowanej przez ciebie zabawie?
Potrafi pokazać na obrazku gdzie kotek, piesek etc??
Jaki ma kontakt z innymi dziecmi?
Lubi towarzystwo, czy rczej jest samotnikiem?
Jak zachowuje sie w nowych miejscach?

Jesli chcesz prowadzić obserwacje pod katem jakichkolwiek zaburzeń proponuje udac sie do psychologa dziecięcego.
Taki lekarz oceni rozwój twojego syna. Może być, ze z uwagi na to ze jest wcześniakiem trudniej radzi sobie z mową.

Skad jesteś?
Jest pare ośrodków i fundacji w polsce które zajmują się diagnostyka i terapia zaburzeń u dzieci i dorosłych.
Jednym z nich jest Synapsis w Warszawie, nie trzeba miec skierowania, wystarczy pesel i ksiażeczka zdrowia dziecka.
Maja tam naprawde świetnych specjalistów.

Autor:  ulcio [ pt maja 18, 2012 9:11 pm ]
Tytuł: 

Niunia

odpisałam w dziale pytania do specjalisty ale i tu powtórzę zachowanie synka jest niepokojące natychmiast udaj się do specjalisty logopeda wczesnej interwencji oraz psycholog.

Autor:  Niunia_Mamunia [ pn maja 21, 2012 8:24 am ]
Tytuł:  re: pytanie

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Co do zabaw... synek raczej nie jest typem samotnika. Panie w żłobku twierdzą że bawi się ładnie, wręcz rządzi innymi dziećmi. W domu domaga się uczestniczenia w zabawach z nim, więc ten objaw autyzmu bym wykluczyła. Natomiast nie pokazuje na obrazku niczego. Chciałabym tylko zaznaczyć, że mój synek to "żywe srebro". Wszędzie go pełno i nie usiedzi na sekundę na pupci. Wobec tego ciężko go czegoś nauczyć, a coś takiego jak czytanie książeczki czy nawet pokazywanie czegoś graniczy z cudem, bo "on nie ma czasu". Bawi się zabawkami, ale nie układa ich w piramidy, rzędy itp.
Wybierzemy się zatem do logopedy i psychologa i dam znać.
Pozdrawiam :)

Autor:  athe [ pn maja 21, 2012 1:41 pm ]
Tytuł: 

moj tez nie pokazuje niczego na obrazkach ani w rzeczywistosci - on nie ma czasu uczyc sie takich glupot! :lol: ksiazeczka jest fajna - ale tylko przez pierwsze hmmm 3 do 5 sekund :lol: i tak jest ze wszystkim, jest zbyt zywy, niecierpliwy, zeby usiasc, "poczytac", posluchac ksiazeczek. on siedzi tylko wtedy, jak robi kupe :lol: jak widze, ze usiadl, i w jednym miejscu sie chwile bawi po cichutku, to wyciagam przewijak i pieluszke. i szczerze mowiac, nigdy mnie to nie martwilo ;)

Autor:  ebis2 [ śr maja 30, 2012 8:59 pm ]
Tytuł: 

Ja bym poszła na porządne badanie słuchu. Piszesz że wydaje ci się że rozumie co mówisz ale tego nie robi. Może słyszec tylko pewien zakres dźwięków i nie odróżniać innych (np, niektórych głosek). Stąd tez może być problem z mową.

Autor:  kasiahania [ czw cze 21, 2012 8:17 pm ]
Tytuł: 

ja bym odwiedziła laryngologa/foniatre, psychologa a potem logopede...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/