Dzisiaj jest czw paź 22, 2026 5:59 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: ndz gru 30, 2007 12:30 am 
Expert

Rejestracja: wt gru 05, 2006 2:58 pm
Posty: 2632
Lokalizacja: Pruszków
Witam, mam pytanie , mianowicie w jaki sposob mamy wspomagac poszczegolne etapy rozwoju tj. w 4 tak go trzymac, w piatym siak, a w 6 jeszcze inaczej? czy trzeba po prostu czekac az samo dziecko sie nauczy pewnych rzeczy? chodzi mi o to czy mam dziecko trzymac na siedzaco pleckami oparte o siebie zeby nauczylo sie siadac, podciagac do tej pozycji, potem znoiwu jakos wspomagac zeby uczylo sie pelzac, raczkowac, przekrecac itp...?
boje sie zeby nie meczyc dziecka czyms za wczesnie albo nie zwlekac z czyms za dlugo...
np teraz moj synek ma prawie 5 miesiecy i nie umie przekrecac sie na brzuszek a ja nie bardzo wiem czy mam czekac az mu sie uda czy tez w jakis sposob mu pomoc...

_________________
1-sza pod sercem Cię noszę
O Twe zdrowie goraco proszę
Jestem przy Tobie od 1 grama
Ty moje dziecko ja Twoja mama
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz gru 30, 2007 12:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
dziecka niczego nie trzeba uczyc...jezeli jest gotowe to samo uczy sie nowych umiejetnosci...nasza ingerencja moze bardziej zaszkodzic niz pomoc...poza tym czytalam na innym watku ze twoj synek jest rehabilitowany...popytaj terapeute..pokaze ci jak go nosic...itp....czego unikac i co jest wskazane w zabawach z maluchem...napewno niczego nie uczyc i nie sadzac z podpartymi pleckami skoro jeszcze sam nie siada :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 30, 2007 1:00 am 
Expert

Rejestracja: wt gru 05, 2006 2:58 pm
Posty: 2632
Lokalizacja: Pruszków
no wlasnie o to chodzi ze rehabilitant powiedzial mi ze synek nie musi byc rehabilitowany przez rehabilitanta tylko ja mam go odpowiednio pielegnowac tj. przy zmianie pieluszki, prezkrecaniu itp i teraz tylko wizyta kontrolna za 2 miesiace wiec nie zadalam mu wszystkich pytan ktore chcialam bo jak zwykle nie zapamietalam wszystkiego o co chce zapytac :oops: wiem ze nie moge go sadzac samego czy oblozonego poduszkami i nie nosic na pionowo ale nie wiem np czy go podciagac za te raczki zeby cwiczyl bo on wogole jeszcze nie trzyma glowki w linii z tulowiem... w sumie po prostu boje sie mu zaszkodzic zarowno nadmierna i jak i niepelna "stymulacja" cwiczeniami...

_________________
1-sza pod sercem Cię noszę
O Twe zdrowie goraco proszę
Jestem przy Tobie od 1 grama
Ty moje dziecko ja Twoja mama
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 30, 2007 1:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Lila ma rację. Nie ma co dziecka "uczyć" niczego, sadzać, czy kombinować. Można jedynie w odpowiedni sposób malucha pielęgnować, bawić się z nim i przez to stymulować go do działania. Możesz na przykład układać synka na swoich kolanach na brzuszku z rączkami wyciągniętymi do przodu. Pachy malucha leżą mniej więcej po środku jednego uda (to udo układasz nieco wyżej, tak by główka była wyżej niż pupa), tułów na drugim udzie. Możesz go delikatnie przetaczać unosząc i opuszczając kolana. Możesz podsuwać mu zabawki. Będzie wyciągał rączki, ćwicząc mięśnie :)
Już samo obracanie dziecka podczas przewijania, przebierania, pielęgnacji, stymuluje je do obrotów, wydłużania jednej strony ciała a skracania drugiej, a to wstęp do tych wszystkich ewolucji (obroty, pełzanie, raczkowanie, czworakowanie).
Jak już dziecko będzie trzymać ładnie głowę, można je nosić w odpowiedni sposób, tzn. tak, by opierało tułów bokiem o Ciebie, rączki miało z przodu, siedzi wtedy na Twoich dłoniach, natomiast pupę skręcasz nieco w swoim kierunku.
Już samo podnoszenie dziecka i kładzenie go bokiem do podłoża jest stymulujące dla takiego malucha.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 02, 2008 9:25 pm 

Rejestracja: śr sty 24, 2007 5:58 pm
Posty: 2041
Jeśli można to wrzucę swoje pytanie do wątku koleżanki Sierpnióweczki :lol: .
Radasek właśnie zaczął kombinować z przewrotami z plecków na brzuszek. Przewraca się przez lewą rączkę, a prawa zostaje mu pod brzuszkiem (co okropnie go wkurza). Czy mam mu wyciągać rączkę i układać prawidłowo, czy czekać aż sam wpadnie jak to zrobić??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 12:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Ja mojemu nie pomagałam :lol: No chyba że już się przetoczył całkowicie i się bardzo zdenerwował :) Czasem udawało mu się rączkę wyciągnąć, czasem nie... No po prostu nie musisz biec za każdym razem i go ratować ;) tylko od czasu do czasu. A z czasem po prostu będzie na tyle silny i sprawny, żeby bez zająknięcia rączkę uratować samodzielnie.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 12:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
moim zdaniem mozesz a nawet powinnas mu ta raczke wyciagac i ukladac w pozycji prawidlowej...on to zapamieta i nauczy sie robic to sam...wlasnie tak czesto pracuja rehabilitanci..pokazuja kroki do prawidlowych pozycji i napiec miesni :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 1:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Rehabilitacja to zupełnie inna para kaloszy. Zdrowych dzieci się nie rehabilituje.
Jasne, dziecku nic się nie stane, jeśli będzie mu się rączkę poprawiać. Ale czy ma to większy sens w przypadku dobrze rozwijającego się zdrowego dziecka?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 10:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
Xezbeth gdybys widziala ile zdrowych dzieci jest rehabilitowanych...nie uwazam ze wzmozone napiecie np w nozkach jest choroba sama w sobie..czy np brak podporu w raczkach kiedy dziecko nie wykazuje takiej gotowosci....najczesciej takie dziecko jest kierowane na rehabilitacje a zapewne smialo moglo by sobie poradzic samo....przykladem zdrowego dziecka a jednak rehabilitowanego jest moj samuel....lekarz powiedzial ze nie zaszkodzi tym byla podparta decyzja o rehabilitacji...wczoraj bylam na zajeciach i panie byly w szoku jak bardzo samcio rozwinal sie ruchowo bez ich pomocy gdyz chorowal i na rehabilitacji nie bylam dobry miesiac... :lol: ja uwazam ze znam swoje dziecko i wiem ze zadna rehabilitacja nie byla mu potrzebna... z reszta dziewczyny ktore go rehabilitowaly teraz to potwierdzily...na wszystko przychodzi czas i dziecko musi wykazac gotowosc...ale owszem... rehabilitacja nie zaszkodzi :wink:

oczywiscie panie go obserowaly doszukujac sie brakow...np tego z ktorej nozki wstaje...powinien z obydwu..jak raczkuje itp...dla mnie to przesada...oczywiscie nie dozukaly sie niczego...byly zachwycone....jego uzebieniem ...10zebow...szok :lol: i oczywiscie wywrozyly ze kwestia miesiaca i bedzie chodzil...ja tam traktuje to z przymruzeniem oka....bedzie chodzil jak bedzie gotowy... :lol:
Cytuj:
Ale czy ma to większy sens w przypadku dobrze rozwijającego się zdrowego dziecka?
poznalam na zajeciach karolka ktory w wieku 10 mcy smigal na nozkach jak dziki i rozsadzalsalke swoja energia....myslalam ze ma poltora roku a tutaj zaskoczenia ...10 mcy...rehabilitowany od urodzenia :lol: rehabilitacja napewno przyspieszyla jego rozwoj ruchowy i to bardzo ale nie sadze zeby byl chory :D


jedno co mnie draznilo to to ze panie rahabilitantki czesto powtarzaly no wie pani...czas go goni ...ma 8 mcy...nie raczkuje ....nie rozumiem tego goniacego czasu...to sprawa indywidualna :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 11:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Lila no właśnie wiem, jak to wygląda z tym rehabilitowaniem...
Michaś jest bardzo silny i "za wcześnie" unosił główkę, "za długo" ja utrzymywał leżąc na brzuchu, "za szybko" zaczął się turlać. Tak se piszę... ale pewnie gdybyśmy mieli innego lekarza, to tak właśnie by do tego podszedł, ogłosiłby WNM i posłał na rehabilitację. No i jeszcze miał asymetrię. To już w ogóle tragedia :lol:
Zresztą już chyba gdzieś gadałyśmy na ten temat. Z jednej strony to lekarze chętnie wysyłają, z drugiej strony terapeuci wkłądają dzieci w ramki i stresują, że już już powinno dziecko robić to i tamto. Jest też trzecia strona, że rodzice tak popędzają, grzebią w poradnikach i czytają tabelki :lol: 8 m-cy dziecko nie raczkuje, kaleka - trzeba na rehabilitację lecieć :shock:
Naczytałam się, co na ten temat pisze P. Zawitkowski. Dokłdanie tak jak piszesz, to sprawa indywidualna. Przecież każde dziecko
- miało inny przebieg porodu
- inaczej waży, inaczej mierzy
- inaczej jest pielęgnowane przez rodziców / opiekunów (pielęgnacją jak wiadomo można hamować lub stymulować rozwój)
- inaczej spędza "wolny" ;) czas
- mają różne napięcie mięśniowe
- ostatecznie mają różne charaktery, jedne są bardziej ambitne, inne mniej, jedne szukają wrażeń, a inne wolą skupić się na paprochu na dywanie
Stąd różnice w czasie zdobywania pewnych umiejętności, dla których i tak są szerokie ramy tolerancji.
Wg mnie najważniejsza jest harmonia rozwoju. Zatem nie powinno się próbować przeskakiwać pewnych etapów. Dlatego np. nie powinno się dziecka sadzać, bo wiadomo, że przez to nie zaliczy jakiegoś tam etapu w rozwoju, co później będzie negatywnie procentowało w zdobywaniu kolejnych umiejętności...

Są dzieci wyraźnie opóźniające rozwój, są takie z problemami neurologicznymi, przykurczone, wykrzywione ;) I na nich powinni skupić swoją uwagę lekarze, którzy wysyłają dzieci na rehabilitacje :)

A Samcio śmiga superaśnie. Będziesz dalej chodzić na te terapie?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 03, 2008 12:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
A Samcio śmiga superaśnie. Będziesz dalej chodzić na te terapie?
zarejestrowalam sie do lekarza rehabilitacji z tego osrodka i to on sugeruje co dalej...rehabilitantki sadza ze nie widza potrzeby rehabilitowania samcia...ja tez nie widze....a teraz jeszcze wszedl w taki okres ze nie lubi kiedy dotykaja go obcy...zle sie czuje w salce gdzie dzieciaki wyja jak syreny strazackie...on sie poprostu boi...nawet wczoraj nie chcial sie ode mnie odczepic zeby panie mogly poogladac jego umiejetnosci...dla niego po miesiacu przerwy ta rehabilitacja jest stresem a nie zabawa... :wink:
mysle ze jeszcze 2 spotkania beda bo do wizyty u lekarza panie musza sie wywiazac z obowiazku a i ja chce byc lojalna i doprowadzic sprawe do konca...zauwazylam jedno moj samcio rozwija sie tak jak chce a rehabilitacja niewiele mu pomogla...bo cwiczenia sobie a on sobie :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 07, 2008 9:32 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
No cóż :roll:
Mogę się tylko obiema rękami podpisać pod tym co napisały Lili i Xezbeth.
Będąc rehabilitantką od wielu lat,pracując z niemowlętami jestem mocno zaniepokojona tym co się dzieje.Ogromna ilość dzieci wogóle nie potrzebuje rehabilitacji, ewentualnie nadzoru terapeutycznego.Wielu specjalistów nie zna etapów rozwoju np.fazy wpływu odruchu asymetrycznego tonicznego( 0-3mies )gdzie dziecko układa się w rogalik w jedną stronę.Kierują takie dzieci na rehabilitację-tego nie wolno ćwiczyć,jest to etap który stymuluje jedną stronę,stymuluje jedną półkulę do funkcji półkuli dominującej.Ten etap bardzo często nazywany jest asymetrią ułożeniową.Asymetria to różnego stopnia zdeformowania ciała -głównie głowy dziecka od krzywego leżenia dziecka w macicy np stale w tej samej pozycji u mamy gdzie ciąża była przeleżana.Taką asymetrię trzeba koniecznie ćwiczyć.
Często dzieci zaciskają mocno dłonie i wyginają ciało w tył-a to nie WNM lecz np.wygórowane reakcje Moro z czym dziecko sobie nie radzi i mocno się trzyma-trzeba mu pokazać że życie jest cudowną zabawą i miłym czasem z rodzicami-a nie prwadzić ćwiczeń na zasadzie mocowania się z dzieckiem.Jest wtedy jeszcze bardziej przerażony = zaciśnięty. Zwłaszcza jeśli to robi mama ,która ma dawać dziecku poczucie bezpieczeństwa a nie pracować na siłę.
Jeśli rehabilitacja jest bardzo stresująca to musi to robić obcy, nie mama.Mama ma potem utulić. :D :D
Większość dzieci, a raczej rodziców potrzebuje np.spotkań z terapeutą co jakiś czas aby omówić z rodzicami na jakim etapie jest dziecko,co i jak robi i co powinno robić, na dalszym etapie rozwoju.Ewentualnie na co zwrócić uwagę co poprawić aby to czego się uczy robiło prawidłowo.
Nie rehabilituje się zdrowych dzieci.Nie stymuluje się sztucznie,"bo wczoraj skończył 8 miesięcy i tego co w książce nie robi".Dziecko musi przejść przez pewne fazy wpływów odruchów, które mu pokazują co ma robić i jak.Muszą " tylko" mieć możliwość trenowania=spontanicznego pracowania ciałkiem.Tzn na podłogę!!!!zabawki i zainteresowanie zabawą.Im mniej nas w tym tym lepiej.Możemy oczywiście pokazywać zabawki,odsówać je troszkę dalej,kłaść z drugiej strony naszej nogi,aby się przegramoliło,ale nie sadzamy z podpórkami,nie wkładamy w chodziki,jumpery, nie prowadzamy za rączki,na ręcznikach itd.Dzieci muszą robić różne rzeczy same własnym ciałem,bo głowa ustawi się symetrycznie na karku,ręka będzie wiedziała jak się oprzeć aby pchać,miednica obuduje się mięśniami prawidłowo,stopa jak się oprzeć,dziecko będzie wiedziało,jak schować głowę przy upadku,a jak wyciągnąć ręce, aby nie zderzyć się twarzą z podłogą.
Trzeba stwarzać okazje do rozwoju,ale nie robić za dziecko.
Kiedy będzie gotowy napewno to zrobi,jeśli nie będzie tostres, płacz, bunt.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra