Dzisiaj jest śr lip 08, 2026 3:56 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt wrz 28, 2012 9:56 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Dziękuje bardzo u nas wszystko zmienia się szybko. Atos jest na prawa ale buzke w symetrii tez ładnie układa i w lewo tez , wodzi wzrokiem i w prawo i lewo chociaż nie zawsze ma ochotę, w symetrii śpiewamy, uśmiecha się Napięcia nie ma. Tylko jak leży na brzuchu to ręka prawa jest słabsza i jak chce ja kulac w lewo to nie zwija się tak ładnie jak w prawo, i jak leży na płasko to lewa noga ucieka w prawo czy to wpływ atosu czy Niedokładnie ja kulam i obracać na ta jedna stronę?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob wrz 29, 2012 7:59 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Magda1979 :lol:
Bardzo się cieszę, ze rozkład napięcia normalizuje się. To znaczy, ze dobrze ją pielęgnujesz.

Piszesz, że jak Malutka leży na brzuchu to prawa ręka słabsz. Co to znaczy, nie rozumiem tego opisu. W jakich okolicznościach, co robi, lub nie robi, że wysnówasz taki wnisek.

Druga rzecz której nie rozumiem to : " jak leży na płasko to lewa noga ucieka w prawo czy to wpływ atosu czy Niedokładnie ja kulam i obracać na ta jedna stronę? " co to znaczy, że lewa noga ucieka w prawo, TZN idzie w silne przywiedzenie czyli bardzo zbliza się do prawej nogi, czy się krzyżują? Opisz to bo nie mogę sobie tego wyobrazić. :im:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 30, 2012 7:48 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
jak lezy na brzuszku to jest niestabilna, musze ja trzymac, prawą rączke uklada na przedramieniu lub dloni nie na lokciu i ucieka jej w bok, staram sie ukladac prawidlowo i przytrzymywac. natomiast jak lezy na pleckach i uklada buzie i cialo symetrycznie to lewa nozka nie lezy symetrycznie do prawej, zwlaszcza stopka ucieka jakis 1-2 cm w prawo i paluszki troszke zaciska, przy karmieniu gdy glowe ma na lewej rece poprawiam nozke a paluszki masuje


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 01, 2012 8:56 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Magda1979 :lol:
Przecież uzgodniłyśmy, że Malutka ma ATOS w prawo. On wpływa na funkcjonowanie jej ciała do 4 mies. Układa się w prawo, więc prawa ręka "wychodzi w przód " sięga, lewa się cofa. Ale żeby nie było za prosto, jeśli twoja córeczka leży na brzuszku i popatrzy w lewo to aktywizuje lewy ATOS, a wtedy lewa rączka może " sięgać", a prawa prawie na pewno będzie się cofać do tyłu. Tak działa ten odruch. My to wiemy, ale poprawiamy, poprawiamy, poprawiamy tak długo, az Maluta się nauczy stabilnie pracować na brzuszku. To samo na plecach, jeśli głowa układa się nawet trochę w prawo aktywizuje się ATOS w prawo, jeśli głowa idzie w lewo np. patrząc na ciebie aktywizuje się układ w lewo. I właśnie to zjawisko opisujesz z układaniem nogi do boku.
Sytuacja mocno się komplikuje jeśli poprzez złą pielęgnację - podnoszenie pod pupę i pod głowę, a jeszcze znacznie gorzej podnosimy dziecko pod pachy podtrzymując palcami głowę, a potem nosimy dziecko w pionie przodem lub tyłem do siebie a głowa odgina się na plecy. W ten sposób odbieramy dziecku wszelką możliwość prawidłowego rozkładania napięcia. Malutka w ten sposób nie może ustabilizować się na brzuchu, bo ją odgina zamiast pchać i robić pompki. A wtedy ręce i głowa odginają się do tyłu co jest nieprawidłowe na tym etapie rozwoju.
NIE MASUJ JEJ STÓPEK , a zwłaszcza paluszków, bo powodujesz jeszcze silniejsze zaciskanie paluszków.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 06, 2012 7:51 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Mała pare dni temu skończyła 2 miesiące,cały czas śpi w gniazdku, ale jak śpi w dzien tak lekko i próbuje jej zabrać ręce znad uszu to robi moro i rozbudza się więc zaprzestalam, w nocy to nawet glowe moge odwrocic.nie odgiela się od ponad tygodnia, dwa dni temu była już taka mieciutka i znowu zaczęła się prezyc (bez odginania). Na brzuszku tez się nie odgina, ale czasami od razu placze, czasami podniesie się trochę i kładzie i lize piastki. Jak ja sadzam do odbijania to czasami jej lekko poleci głowa do przodu, przy ubieraniu przenosze ja w rynience na ubranka, bo przy turlaniu bałam się ze nie upilnuje głowy, noszę ja w tym polsiadzie chyba ze jest miękka to w fasolce, z jedzeniem tez nie jest zle. 2 dni temu jak polozylam ja na plecach na macie podniosla raczki do gory i obraca jac sie z prawej do lewej strony i odwrotnie (pare razy)caly czas miala moro lub cos podobnego, teraz robi tak czasami przy atosie w prawo???Jak mam sprawdzić czy jest lepiej, gdzie jest napięcie, czy przez te rączki nie słabnie w osi, można robić próbę trakcji i powinna już chociaż próbować ciągnąć głowę?[/i]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 06, 2012 9:26 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Jeszcze dodam ze rączki spia do gory ale na zwinietym ręczniku (duży gruby frotte), czasami w powietrzu oparte o kolderke pod kolderka nie chca


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 07, 2012 11:27 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Magda1979 :lol:
To co piszesz bardzo dobrze wygląda, zwłaszcza to, że poszły rączki w przestrzeń. Nie przejmuj się że czasem się usztywnia, a czasem zareaguje Moro. Ona musi znowu i znowu i znowu przebudowywać napięcie w tułowiu. Opanowała ciałko leżąc teraz dołożyła sobie wyprowadzanie rączek, znowu trzeba przebudować napięci. Ledwo nad tym zapanuje pójdą nóżki w przestrzeń i będą kopać w górze, znowu trzeba będzie przebudować napięci. Zacznij jej dawać duże zabawki na klatkę. Ty się z nią baw z wyprowadzaniem rąk do zabawki. Może dotykać, może złapać, ale nie wolno jej ciągnąć, czyli wieszać się na nich. Ona musi "odlecieć " w pełnej swobodzie i kontroli tułowia. Jak np. tata bawi się z nią w wyciąganie rąk popatrz na nią z boku, czy nie robi przestrzeni pod karkiem. Czy się nie odgina. Nie może tego robić. Swoboda i coraz większy ruch. Zadnych zaciśniętych dłoni. Pstrykaj w nie. Ma otworzyć paluszki, bo napinać tułów.
ZADNYCH TRAKCJI. NIE RÓB TEGO !!!!!!!!! Wiem lekarze tak badają rozwój, ale ja uważam to za głupi pomysł, zwłaszcza dla tak malutkich dzieciaczków. A na pewno to nie może być zabawa, bo nabijesz jej napięcie w barki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 07, 2012 12:19 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Właśnie mam wrażenie, ze jak leży na plecach to tak jakby wypychala klatkę piersiową, kładkę jej wtedy dłoń żeby lekko docisnac oraz jeżdżę dłońmi od klatki w dół. Ukladam ja sobie na udach, głowa przy kolanach, nogi zgiete na moim brzuchu i staram się wyciągać rączki żeby dotykaly mojej krtani jak mówię a także klade ja w poprzek na udach tak jak pisałam wcześniej i pocieram grzbiet dłoni żeby otwarla (dostałam takie ksero zabaw bobath z jakiejś starej książki) ale chyba trochę złe ja podnosze z kolan w poprzek, bo tak jakby mi się rozciagala. Do zabawek jeszcze nie wyciąga raczek, klade jej na brzuszek duze ale np podczas jedzenia wkłada otwarte paluszki jednej ręki w paluszki drugiej ręki (chyba ze się prezy to zaciska). Próby trakcji nie robiłam bo mogłaby główka zostać a to by było odgięcie a tego unikamy dzisiaj przeczytałam ze powinno ciągnąć ok 2,5-3,5 miesiecy
a nawet 2tyg pózniej


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 10, 2012 8:37 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
I znowu coś się namieszalo, jak lezy na plecach nie odgina sie, lapki sobie lataja, wczoraj 2 razy podciagla obie nóżki na raz nad brzuch ale jak ja polozylam na brzuch to stala sztywno i zaczęła mocno zadzierać głowę tak jakby oglądała coś wysoko na ścianie, raczki sztywne, piastki zacisniete czyli ze napięcie wróciło? Po tym nie mogłam jej nakarmić znowu się przeżyła i wymiotowala, dzisiaj na brzuchu tez sie odgiela ale nie stała juz stabilnie, przekulala się na plecy - to tez nie ten miesiąc. Chyba na razie będę jak kładla na swoich udach w poprzek na brzuszku, bo wtedy można te lapki trochę zablokować?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 10, 2012 10:48 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
A teraz znowu leżąc na brzuszku ręce opadły, lize piastki ale nogi podwija pod brzuch. Schemat powtarza się co kilka dni, czyli jak coś nowego się nauczy to napięcie przechodzi od góry do dołu, tak? Długo jeszcze tak będziemy się uczyć? I znowu, i znowu.....:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 11, 2012 6:17 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Nie mogę sobie poradzić z lezeniem na brzuszku, dlaczego leżąc na plecach unosi rączki, otwiera paluszki, nóżki unosi a jak ja odwróce na brzuch to ma zacisniete piastki, próbuje się odginac i się złosci a jak pózniej odwroce ja na plecy to już rączki przyciąga do siebie? Coś robię złe, a może to te rączki w gniazdku których już nie ruszam jak leżą na ręczniki ale do góry?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 11, 2012 7:34 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
To chyba jednak pojawił się stos, 2 rączki wyprostowane nad uszami i dwie nogi zgiete nad brzuchem albo 2 rączki zgiete a nogi wyprostowane i jak się do niej uśmiechem z odległości to tez mi odpowiada uśmiechem, ale co z atosem został gdzieś jak to sprawdzić? I na brzuchu chce oglądać dalej ale piastki zacisniete (cały czas stymuluje ja strefa ale myślałam ze nie ćwiczy, bo od ubiegłego miesiąca tylko się przy niej usmiecha, ziewa, gurzy, machnie ręka, noga, teraz głośno piszczy ale nie placze i nie rusza konczynami wg wzorca.....:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 12, 2012 10:54 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Kolejne obserwacje nasuwają myśl ze chyba jesteśmy w ważnym momencie przejściowym, atos i stos są jednocześnie, odruch chwytny i ten z kciukiem i palcem wskazujacym, odruch galanta już tylko lekki w nocy, glowka coraz sztywniej stoi przy "odbijaniu", podnoszeniu... :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 12, 2012 4:13 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Magda1979 :lol: :lol: :lol:
Chyba jesteś ZA MĄDRA. ATOS,STOS, MORO Galant........ a może popatrz na swoją córeczkę po prostu jak na fajnego dzidziusia. Po co rozważać czy ten zanikł, a ten się pojawił, a te dwa współuczestniczą ze sobą i zaburzają.
Po co to wszystko. Zobacz jak twoja córeczka cudownie pracuje nad swoim rozwojem. Ciesz się nią i z nią. :pipi: :kit: :bal:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 12, 2012 8:40 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Pani Elzbieto próbuje to wszystko zrozumieć i ucieszyłem się,ze są nowe z 3 miesiąca, myślałam ze to znaczy ze jest postęp. ja się na tym nie znam i dlatego tu pisze. Bazuje na Pani doświadczeniu i Pan które pomogły mi wyprowadzić synka, wszystkie z kilkudziesiecioletnim doświadczeniem, bo tak jak pisałam młoda rehabilitantka bobath zrobiła małej jakis masaz ręki gdzie mała pracowała odgieciem i przez dwa dni jej nie mogłam poukładać a co by było gdyby zrobiła masaz buzi.....? Synka cwiczylam mechaniczne, obserwując przy tym dzieci w ośrodku rehabilitacji i bardzo się bałam. teraz Pani pokazuje mi bobathy i staram się z takim podejściem podchodzić do wszystkich cwiczen, tj spokojem i uśmiechem i pewnie dlatego nie placze przy vojcie (z synkiem Pani od vojty mi mówiła ze nietykalskosc leczy się 15 stymulacjami i ze po 3 dniach nie powinien płakać a jeśli placze to znaczy ze robię zle, robiłam mechaniczne i pewnie dlatego zawsze płakał). Chce jak najszybciej malutkiej pomoc, czy to zle? Chyba bardzo ważne jest żeby wyszła poza 3 miesiąc....?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 12, 2012 9:23 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Obserwując dzieci w ośrodku, zawsze wychodzilam ze łzami w oczach pytając DLaczego one tu są, DlACZEGo nikt im wcześniej nie pomógł? A tym bardziej mając świadomość ze to własne błędy, miesiącami je naprawiać?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 12, 2012 9:29 pm 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Pani jest specjalistka od rozwoju a ja tylko przestraszonym rodzicem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 13, 2012 8:39 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Napisze jeszcze dokładniej
- jak długo rodzic ma patrzeć jak dziecko rzuca się w łóżeczko, na rękach nie mogąc spokojnie zasnąć?
- co jeśli z niepokoju wyjdzie padaczka,zostanie uszkodzony wzrok, słuch?
- dlaczego kilkuletnie dzieci w osrodku ściągają okulary, aparaty słuchowe i rwa się do ćwiczeń, dlaczego dopiero teraz?
Nawet jeżeli dziecko placze przy vojcie to jest to pare minut w porównaniu do tego ile płakali wcześniej, co złego jest w ułożenia dziecka na golych udach i śpiewając malowanie go shantalem a do tego pomoc w postaci technik pielęgnacyjnych bobath? Rodzic robi wszystko z nadzieja, ale potrzebuje wsparcia osoby która wie czy we właściwym kierunku zmierzają?

to cytat z jednej ze stron gdzie po owinieciu pępowina wszystko szybko postepowalo. Te historie nie są obojętne:

"Przez świat Anioł szedł
i gołym duszom ciała rozdawał.
Zdrowe i chore w koszyku miał.
Te słabe wstydliwie na samym dnie chował.

Kiedy już wszystkie rozdał
zatrzymało Go smutne dziecko
i płacząc spytało:
- dlaczego mi dałeś z chorobą ciało?

Anioł chciał coś powiedzieć
lecz ze wzruszenia zaczął jąkać się:
Kochane dziecko brakło mi zdrowych
ale ludziom nie wierz, że Bóg tak chciał..."


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 20, 2012 11:34 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
Chyba nie łączy się vojty z technikami bobath, czy ktoś na ten temat coś wie? Bo my krecimy się w kolko. Chyba nie bez powodu Pani z ośrodka rehabilitacji mimo ze oni tez stosują ta metodę nic o tym nie wspominała, kazała tylko podkladac pod główkę woreczek a mi mała kładzie raz na jedna raz na druga i nie może się zsymetryzowac.........


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz paź 21, 2012 9:49 am 

Rejestracja: pn wrz 17, 2012 9:00 am
Posty: 48
My wróciliśmy do owijania (od początku tak robiłam tylko rozregulowalam godziny karmien i spania i po tygodniu jak przypomnialam sobie o książce "JĘZYK NIEMOWLĄT" tracy hogg próbując to unormowac nie dopilnowalam główki) ale w. 6 tyg Pani z ośrodka robiła próbę trakcji i była prawidłowa do wieku a teraz wydaje mi się ze jest gorzej......... Przy owijaniu łatwiej o symetrie, lapki nie latają. A tak to żeby zasnąć mała zaciskla piastki żeby zasnąć a jak już nie zaciska to układa nad głowa a wtedy ja próbując je zabrać rozbudzam ja i tak w kolko.Kto z nas którzy spalismy w betach śpi z rekami i nogami w górze (mój synek którego nie owijalam tak śpi ze w nocy "chodzi" po całym łóżku). Ponadto jak śpi owinięte to po odwróceniu jest to prawidłowa pozycja na brzuszku, rączki zgiete i otwarte paluszki, nogi plasko, a tak to czasami mała próbowała podnosić tyłek, dlaczego? Bo nóżki były wyżej i to samo z raczkami, jak je zostawiam u góry to potem były niestabilne bo od miesiaca pilnuje główki i nie noszę jej w odgieciu.ćwiczeń dalej vojta i shantalem (przy obu nie placze), bogaty nie dla mnie. Za pare dni napisze czy to się sprawdza tym bardziej ze będziemy po kontroli


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra