Dzisiaj jest sob wrz 22, 2018 8:30 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt cze 08, 2012 8:17 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
Mój chrześniak 4-latek ma ospę dzisiaj go wysypało a wczoraj jeszcze było OK i nawet dawał BArtkowi lizaka liznąć i sciskali się tak więc murowana u nas ospa.
No i problem zaczyna się bo we czwartek mamy szczepienie 3w1 więc ospa tak na prawdę jest w fazie wylęgania czy to bezpieczne? Może przełozyć to szczepienie? Co radzicie???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt cze 08, 2012 8:38 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
orbitka pisze:
Mój chrześniak 4-latek ma ospę dzisiaj go wysypało a wczoraj jeszcze było OK i nawet dawał BArtkowi lizaka liznąć i sciskali się tak więc murowana u nas ospa.
No i problem zaczyna się bo we czwartek mamy szczepienie 3w1 więc ospa tak na prawdę jest w fazie wylęgania czy to bezpieczne? Może przełozyć to szczepienie? Co radzicie???


powiedz o wszystkim lekarce ona zadecyduje

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 08, 2012 8:46 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
Tak zrobię ale jakoś nie mam zaufania do lekarzy :( :roll: i czuję taki wewnętrzny niepokój :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 8:54 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
No ja na pewno nie dałabym syna zaszczepić. Mądry lekarz zaleci czekanie i nie zaszczepi :wink: ..
Ps. pozwalasz synkowi lizać lizaka od innego dziecka? :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 9:31 am 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
To syn mojego brata z którym mieszka obok. Więc czemu nie? Nikt obcy. Tym bardziej że co mam 4-latkowi powiedzieć? Nie rób, nie wolno? Bo czymś zarazisz? Mimo że zdrowy był i nic nie zapowiadało ospy. Nawet stanu podgorączkowego nie miał.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 10:09 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Wyrażam wlasne zdanie którym jest takie coś niedopuszczalne i dokładnie powiedzialabym 'NIE WOLNO' i to głosno i wyraźnie tak samo jak nie pozwalałabym całować w usta i po rączkach. :wink: Lizak i dziecko roczne (jak widzę na Twoim suwaczku) to jakoś mi nie po drodze .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 10:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
orbitka pisze:
Więc czemu nie?

Odpowiedź wydaje się być oczywista. Temu nie, że nie wiadomo, co w ten sposób złapie jeden od drugiego :roll: Temu, że to niehigieniczne. Czym się w tej kwestii różni obcy od nieobcego? To tak samo, jakby polizał lizaka jakiegoś zupełnie obcego dziecka na ulicy...

Cytuj:
Tym bardziej że co mam 4-latkowi powiedzieć? Nie rób, nie wolno? Bo czymś zarazisz?

Właśnie to. Dzieciom się wpaja zasady. Co powiesz, dziecku, które bawi się przy gniazdku? Nie rób, nie wolno. :ysz:

Ja bym poczekała ze szczepionką.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 10:44 am 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
OK. W sprawy wychowawcze mojego brata nie wnikam i tym samym nie pouczam ich syna bo nie chce by ktoś to robił wobec mojego. Druga sprawa oni nie zjedli tego lizaka na pół. Fakt to nie jest zbyt higieniczne ale4-latek musnął mu dosłownie usta. Tak jak napisałam liznął a nie lizał i lizał. Kolejna rzecz to taka że dzieci dotykają się razem bawią tymi samymi zabawkami jedne biorą rece do buzi bawią sie zabawką drugi weźmie tą zabawkę i wirus przeniesiony. Więc lizak niczym się nie różni od innych czynności w których jest więcej niż jedno dziecko. Zeby unikać wirusów i bakterii musiała bym Bartka zamknąć w szklane kuli. Nie uważacie? To są dzieci. Jak mają na odległość się bawić by nie przekazywac sobie bakterii. Czy to poprzez lizak czy dotyk rąk. Bo Bartek bierze do buzi dosłownie co mu w ręke wpadnie. Ma rok a mimo to nie miał żadnych betek pleśniawek i innych cudów. Więc uważam że odporność dobrze mu wspomagam i nie mam sobie nic do zarzucenia bo cięzko każdy ruch dzieci upilnować . Dzieci w przedszkolach? Myślicie że jest inaczej?

Co do gniazdka to inna oczywista sprawa. Dziecko np owy 4 latek może poczuć się gorszy jeśli nie pozwala mu się do rocznego np przytulić czy podzielić tym co ma. Czy podejść do wózka bo to czy tamto. Znam dokładnie taki przykład. I logicznie podchodząc jest ogromna różnica między rodziną a obcym. Nie zaprzeczycie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 1:31 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430

orbitka
to jest Twoje dziecko . Możesz z nim robić co chcesz . Jeśli Ty wyrazisz na to zgodę to z psiej miski może jeść . Nie będę mnożyć przykładów...
Napisałaś publicznie więc każdy ma prawo swoje zdanie wyrazić.
Masz swoje zdanie i tego sie trzymaj .

p.s to że do roku czasu nie miał pleśniawek to nie jest jakiś wielki wyczyn , poza tym pleśniaki pojawiają się z różnych powodow (m.in leków ) :roll: .
Nie chodzi o trzymanie dziecka w szklanej kuli ale o nauczenie od początku pewnych zasad postępowania -tylko tyle. Moja 5letnia córka nie polizałaby lizaka od koleżanki ani nie wypiłaby z jej kubeczka itd.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 1:53 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
po raz kolejny piszę że dla mnie jest różnica między koleżanką a kimś z rodziny zwłaszcza że się praktycznie razem wychowują. Temat był inny i prosiłam o wypowiedź na temat ewentualnego rozwoju ospy a szczepionki 3w1. a nie nauki wychowania. Teraz proszę o zamknięcie tego tematu.

Nie mówię że już w ogóle nie dostanie np pleśniawek itp, a ponieważ nie mam dwoje dzieci więc piszę to co osiągnęłam przez ten rok. I nie wierzę w to że czyjekolwiek dziecko choćby zabawki nie wzięło do buzi choćby po rodzeństwie. Tego nie da się uniknać. Chyba że matka nic nie robi tylko kontroluje ruchy dziecka.
A sytuacja z lizakiem nie była zamierzona zobaczyłam po fakcie. Z ta psią miską to przesadziłaś. I miano przyjaciela forum jakoś mi nie pasuje :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:00 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Cytuj:
Z ta psią miską to przesadziłaś. I miano przyjaciela forum jakoś mi nie pasuje

To złóż na mnie donos :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:08 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
skaczesz po tematach po to żeby komuś dogryzać? Daruj sobie tą ironię.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:19 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Nie skaczę . Odpisałam iz nie szczepiłabym dziecka w takiej sytuacji... a ze napisałam swoje zdanie o reszcie to prawo mialam.
Mialam 'przyjemnosc' z własnym dzieckiem przechodzic problemy poszczepiene przez brak informacji od pediatry .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:23 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
Własnie o taką odpowiedz mi chodziło. Ze ktoś miał mniej więcej podobną sytuację a jesli nie podobną to ''jakąś'' przygodę ze szczepieniami itp itd. Szukałam rady osób bezstronnych.
Pytałam o jedną rzecz a zostałam zgładzona odnośnie wychowania :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:26 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
sama osobiscie odkladam od marca szczepienie corki czesto chorujacej wlasnie z takiego powodu ze nie wiem czy czegos nie zlapala znowu i mam na to błogoslawienstwo pediatry , kazdy rozsądny pediatra nie zaszczepi :wink:

Nikt Cię nie zgładził.Twoje dziecko przeciez :wink:
Forum publiczne tak już ma że jak się cos napisze to może zostać odebrane różnie . Dystansu wiecej :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:37 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
a ja właśnie nie jestem przekonana bo go nie odwiedzam nie potrafię przewidzieć czy rutyna go nie zgubi. Tak więc środa telefon do przychodni i przełożę na za 2-3 tygodnie. zobaczymyczy recepcjonistki mnie przez tel nie zjedzą :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:42 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Dlaczego?
Powiedz że syn ma katar jak cos 8) . Z katarem sie nie szczepi :lol:
Po sprawie bedzie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 2:47 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
Oooo albo tak zrobię 8)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 3:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 8:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
orbitka pisze:
Tak zrobię ale jakoś nie mam zaufania do lekarzy :( :roll: i czuję taki wewnętrzny niepokój :(


Nie wnikając w temat lizania lizaka ... ale nie ufasz swojemu lekarzowi, co zna i widzi dziecko i ma doświadczenie/wiedzę medyczną a zaufasz mamom z forum w sprawie szczepnienia?
Może pomyśł o zmianie lekarza czy coś ale ja bym chyba się źle czuła nuie ufając swojemu lekarzowi - za kazdym razem miałabym się zastanawiać czy dobrze osluchała, czy dobre leki przepisała ...

Ja szczepionkę tez jedną o pół roku przesunęłam-a bo chore, a bo urlop, a znowu niewyraźne - ale w Anglii to rodzic decyduje kiedy i dzwoni i umawia - ewentualnie można poinfromować przychodnię, żeby listów ponaglających nie przysyłali co chwilę.

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 09, 2012 6:53 pm 
.

Rejestracja: pn lip 02, 2007 9:50 pm
Posty: 1504
pastek nie znasz mojej historii przeżyć z lekarzami. Nawet najlepszy lekarz będzie dla mnie podejrzliwy. Więc nie wnioskuj. A lekarz zna tyle syna co ze szczepień i tyle czyli wcale.
Nie chodzi o zaufanie forumek bo nie proszę o postawienie diagnozy. Pisząc ten temat miałam na myśli że znajdzie się ktoś komu też się złożyło w jednym czasie termin szczepienia i podejrzenie że dziecko mogło zostać zarażone choroba zakaźną tym bardziej że u nas chodzi o szczepienie na choroby właśnie zakaźne. Stąd moje pytanie. I szczerze? Żałuję że je zadałam.

TEMAT UWAŻAM ZA ZAMKNIĘTY!

Pisałam o zamknięcie do admina! Co jest Admini śpicie?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies