Witam,
moja 3,5 letnia córeczka była chora na szkarlatynę (chorobę stwierdzono 6 maja). Wybrała cały antybiotyk i teoretycznie po chorobie nie ma juz dawno śladu.
Niepokoją mnie jednak wyniki moczu a dokładnie poziom Leukocytów.
Oto winiki badań:
25-05: Leukocyty: 16-25 wpw
27-05: Leukocyty: 6-18 wpw
30-05: rozmaz moczu: mieszana flora gram-dodatnia oraz gram ujemna łącznie 10 3/ml
07-06: Leukocyty: 7-17 wpw
Poziom jest oczywiście za duży co bardzo mnie martwi
Lekarz pediatra póki co twierdzi, że najbardziej wiarygodny wynik można uzyskać z porannego moczu, ze środkowego strumienia - i tu pojawia sie problem.
Moje dziecko nauczone jest załatwiać potrzeby fizjologiczne, kiedy nikt na nią nie patrzy i jak widzi, ze każe jej robić siusiu do jakiego słoika i stoję i na nią patrze to kategorycznie odmawia zrobienia czegokolwiek nawet przez 2 godziny (badania przynosi się oczywiście do 9 rano wiec złapanie takieg "środkowego moczu" jest praktycznie niemożliwe).
Czy jest sie czym martwić?? Co taki wysoki poziom leukocytów oznacza?? Czy powinnam zrobic jakies dodatkowe badania?? Czy powinnam udac sie do jakiego specjalsty??
Serdecznie prosze o pomoc
