Dzisiaj jest wt cze 02, 2026 10:08 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt lis 02, 2010 11:34 am 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
Witam. U mojej prawie 3 letniej córeczki 1,5 miesiąc temu zdiagnozowano astmę oskrzelową.Diagnozę postawił pediatra małej i drugi pediatra. Potwierdził ją specjalista pulmonolog dziecięcy. Obecnie jest leczona u pulmonologa - leki wziewne flixotide i tabletki singulair.Objawami astmy u małej są suchy, męczoący kaszel, zwłaszcza po wysiłku np jak pobiega trochę i bardzo częste, bezgorączkowe zapalenia oskrzeli. Córeczka miała robione testy na alergie - wyszła jej alergia na penicylinę grzyba i wątpliwa na roztocza. Jesteśmy posiadaczami dwóch kotów (pojawiły się u nas jeszcze przed narodzinami małej) i stąd moje pytanie. Wiem, że astma oskrzelowa ma często podłoże alergiczne. Czy mimo, że testy skórne nie wykazały alergii na kota jest możliwe, że mała jest na nie uczulona? Testy były robione 8 m-cy temu. Czy obecność kotów w domu może pogarszać jej stan? Czy przy astmie oskrzelowej konieczne jest oddanie zwierzątek? Nie ukrywam, że byłoby nam bardzo ciężko rozstać się z kotkami ale zdrowie Malutkiej jest dla nas najważniejsze. Niestety wygląda na to, że po 1,5 tygodnia spokoju mała znów zaczyna kolejną infekcję - a od września już dwa razy miała zapalenie oskrzeli :( Bardzo proszę o radę.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lis 02, 2010 1:09 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 4:45 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa
Witaj
Jeśli dobrze zrozumialam testy skórne robione były 8mcy temu czyli jak córeczka miala okolo 2 latka?
Testy skórne jak każde testy mogą czasem wychodzić fałszywie ujemnie - szczególnie u małych dzieci.
Tak więc istnieje taka możliwość że dziecko może być uczulone na Wasze kotki. Czasem alergia na kolejne alergeny wychodzi stopniowo z czasem w kolejnych badaniach.
Masz pewność że testy były wykonywane w kierunku kotka?
Najlepszym sposobem byłoby oddać na jakiś czas kotki i sprawdzić czy mała będzie się czuła lepiej, ale pamiętać także by dokładnie wysprzątać mieszkanie.

Czy pomiędzy infekcjami córeczka przy stosowaniu leków czuje się dobrze?
Czy chodzi do przedszkola/od jak dawna?
czy nie jest przypadkiem tak że do przedszkola poszla od wrzesnia?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 02, 2010 7:31 pm 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
Dziekuję za szybką odpowiedz. Malutka miała robione standardowe testy skórne - na pyłki, roztocza, pokarmowe i na zwierzęta m.in. na koty właśnie. Miała skończone 27 m-cy. Wiem właśnie, że u tak małych dzieci testy skórne mogą być niemiarodajne - będziemy je jeszcze powtarzać. Mała poszła od września do przedszkola - ale chodziła też do żłobka więc "obycie" z dziećmi miała i liczyłam na to, że swoje już "odchorowała". Pomiędzy infekcjami czuje się zupełnie normalnie - przy stosowaniu leków nie ma kaszlu, nie ma duszności czy świszczącego oddechu - zupełnie zdrowe dziecko. Prawdą jest jednak, że infekcje zdecydowanie nasiliły się od pójścia do przedszkola, a obecna aura pewnie też ma na to wpływ.Nie ma natomiast żadnych objawów alergii na koty- tzn. kaszlu, kataru, łzawienia oczu, spuchniętych rączek, oczu czy buzi - a bawi się całkiem chętnie z czworonogami. Dlatego właśnie jestem w kropce -z astmą oskrzelową też nie miałam do czynienia, a ani ja ani mąż nie jesteśmy alergikami więc byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje odnośnie tej choroby...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 02, 2010 8:23 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 4:45 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa
W przypadku osób chorujących na astmę występuje tzw nadreaktywność oskrzeli - pod wpływem różnych czynników - np alergenów, wysiłku,towarzyszącej infekcji oskrzela mają tendencję do nadmiernego zwężenia w dwojaki sposób - kurczone są przez mięśniówkę oskrzeli plus ich światło może się zwężać przez obrzęk śluzówki oskrzeli.
Jako że oskrzela są rurkami doprowadzającymi powietrze do płuc - jeśli ich światło ulegnie zmniejszeniu - mniejsza ilość powietrza może być wdychana i wydychana. Chory oddycha z trudnością, zwiększa się częstość oddechów - tak aby zrekompensować mniejszą ilość powietrza z tlenem docierającą do płuc z każdym oddechem
W efekcie występują epizody świszczącego oddechu, kaszlu i duszności.

Leczenie to po pierwsze poszukiwanie alergenów lub sytuacji (stres, silny wysiłek, infekcje) które wyzwalają ataki astmy i ich unikanie.
Po drugie leczenie farmakologiczne
Podwójny mechanizm zwężenia oskrzeli (skurcz mięsniowki i obrzęk błony śluzowej) wiąże się z dwoma rodzajami leków które możemy stosować.
Z jednej strony stosuje się leki sterydowe - działające przeciwzapalnie i zmniejszające obrzęk śluzówki.
Z drugiej zaś leki rozkurczające mięsniówkę oskrzeli.
W przypadku leków wziewnych ważna jest umiejętność podania leku - gdyż żeby one działały muszą się dostać wpierw do miejsca w którym mają zadziałać - czyli oskrzeli - warto więc jeśli ma się wrazenie ze taki lek nie działa - sprawdzić czy prawidłowo się go przyjmuje - i np cały nie ląduje na zębach czy w gardle
Jedne leki stosuje się na stałe, codziennie, inne tylko w razie duszności - to które z tych leków przepisze lekarz zależy głównie od stopnia kontroli astmy - czyli tego czy i jak często zdarzają się epizody duszności

W przypadku małych dzieci zdarza się ze z wiekiem astma sama ustępuje, czasem przechodzi w inny typ alergii...
I tak jak pisałaś nie każda astma jest typowo alergiczna.

W przypadku Twojej córeczki, myśle że winowajcą nawracających infekcji nie są koty, lecz głównie pójście do przedszkola...
U astmatyków już tak jest że banalna infekcja wirusowa może się przekształcić w zapalenie oskrzeli i epizody astmy, czasem po wyleczeniu infekcji tygodniami potrafi się utrzymywać męczący kaszel.
Dlatego warto uważać na zdrowie dziecka, szczepić wg kalendarza szczepień, dodatkowo szczególnie warto rozważyc szczepienie przeciwko pneumokokom, grypie itp.
Przy unikaniu alergenów i prawidłowym stosowaniu leków epizody astmy zdarzają się bardzo rzadko i takie dziecko może żyć całkowicie normalnie.

Gdy masz wrażenie że leki działają za słabo, ataki duszności zdarzają się przynajmniej raz w tygodniu bez infekcji - zawsze warto zglosić się do lekarza by rozważył modyfikacje leczenia

W Twojej sytuacji - jeśli dziecko nie ma w domu miedzy infekcjami dolegliwości(wcale nie musi mieć łzawiących oczu - sam kaszel moze byc tez objawem uczulenia) wstrzymałabym się z wyrzucaniem kotów. Poczekała aż minie sezon infekcyjny i obserwowała małą. Jeśli kaszel się nie będzie utrzymywać a testy skórne wciąż nie będą wskazywać uczulenia na koty to może kotki nie będą skazane na banicję

Jeśli masz jeszcze jakies pytania pisz śmiało, jeśli umiem, postaram się na nie odpowiedziec

Pozdrawiam
Paulina


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 02, 2010 11:06 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 12:35 pm
Posty: 6261
Mae mi całkiem niedawno wyszło uczulenie na kota :roll: Alergolog nie sugerowała oddania, tylko nieprzysposabiania nowego. Głównie z tego względu, że alergeny kota są tak silne, że nie wystarczy oddać pupila i posprzątać. Ona zasugerowała zbić tynk, a najlepiej się wyprowadzić :wink:

Także chyba lepiej wyjechać gdzieś z dzieckiem gdzie nie ma kota i go nie było przez kilka lat wstecz :wink: Tak dla pewności :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 05, 2010 12:39 pm 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
Dziekuję bardzo za wszystkie porady i za rozjasnienie mi w głowie odnośnie charakteru samej choroby :) . Nastusia miała całą serię szczepień i na pneumokoki i na meningokoki - już zakończone.W okresie między infekcjami nie ma żadnych dolegliwości - kaszel także ustępuje.Być może rzeczywiście pójście do przedszkola i zmiana środowiska nasila częstotliwość infekcji?Problem u nas jest dodatkowo taki, że mała infekcje przechodzi niemal bezobjawowo - tzn. nawet przy zapaleniu oskrzeli nie pojawia się gorączka jedynie kaszel. Stąd ciężko stwierdzić czy to dalej przeziębienie czy już poważna sprawa. I tak co 2 tygodnie jesteśmy u lekarza... Odnośnie kotów to na razie w domku zostaną - jedynie pokó Małej został wyłączony dla nich - pozostaje zamkniety i wietrzony, no i będą kąpane, przecierane i częsciej szczotkowane.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 18, 2011 11:03 am 

Rejestracja: czw cze 22, 2006 4:03 pm
Posty: 4473
Lokalizacja: Brzeg, Colchester
witam ponownie :) Tak dla przypomnienia postanowiłam napisać jak u nas astma małej, sama Nastka no i koty :) Diagnoza postawiona przez lekarza okazała się jak najbardziej trafna - mała cały czas jest na lekach wziewnych - chwilowo na pulmicorcie bo nie chce oddychać ładnie przez babyhaler; singuiair i do noska ma steryd. Koty zostały, choć pokój małej został wyłączony z ich królestwa :) Alergii na kociaki wydaje się, że niemal na pewno nie ma - leczona prawidłowo na astmę nie ma już ataków kaszlu, poza drobnymi infekcjami. Od rozpoczęcia leczenia nie było żadnej poważnej infekcji, tfu, tfu :) Miesiąc temu zbliżało się wielkimi krokami zapalenie oskrzeli - okazało się jednak, że powodem było złe wdychanie leku na astme przez babyhaler - za płytkie wdechy i lek nie docierał do pnia oskrzeli. Wystarczyło "przerzucić" mała na nabulizacje pulmiocortem i już było wszystko ok :) Tak więc jak się okazało nie zawsze astma oskrzelowa musi skazać kociaki na banicję :) Dziękuje raz jeszcze za wszystkie wcześniejsze porady i pozdrawiam :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 22, 2011 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
mila super :)
Moja córa też ma astmę, ale jeszcze nie miała tyestów bo jest za mala.
Mamy psa i zapytałam alergologa czy ona może miec uczulenie na tego psa, to usłyszałam, ze jak pies był pierwszy to raczej wątpliwe, ale możliwe, choc mało prawdopodobne.
Testy dopiero przed nami, wiec sie dowiem mam nadzieje niebawem.
Narazie Micha też na pulmokorcie i efekty sa bardzo widoczne. Czasami kaszlnie, ale jak sie gotuje w kuchni albo jak jest wiecej osób w domu a tak ma spokojne noce tfu tfu :)
Trzymam kciuki, zeby córcia dobrze znosiła inhalacje i dawały super efekty.

Sama jestem astmatykiem. Czasem wdycham razem z córcią pulmikort, tzn zblizam nos do maski, zeby te opary co przez dziurki wylatuja wdychac :) Nawet to pomoga, mało, ale pomaga :)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra