Dzisiaj jest wt cze 02, 2026 10:09 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Różyczka
Post: pn paź 11, 2010 7:51 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Moj synek od wczoraj jest wysypany drobnymi, licznymi krostkami. Sa one dosc blade i można w złym świetle ich niezauważyć. Ale są dosłownie wszędzie, nawet na stopach. Do tego ma niewysoką gorączkę, waha mu się tak w przedziale 37,1-37,7. Jest trochę rozpalony, i ma mocno zaczerwienione policzki. Czy to może być różyczka?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 9:12 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 4:45 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa
Poza stanem podgorączkowym i wysypką nie ma innych objawów?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 12, 2010 8:27 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Mae pisze:
Poza stanem podgorączkowym i wysypką nie ma innych objawów?


w zasadzie nie, trochę się slini i nie ma apetytu, ale chyba w chorobach to normalne.
Wczoraj przyszła lekarka i powiedziała ze ewidentnie to wygląda na rózyczkę, ale ponieważ maly nie chodzi do przedszkola ani żlobka to w zasadzie nie miał się gdzie zarazić. Powiedziałam pani doktor że chodzimy na basen gdzie przecież w tym basenie kąpią się dzieci w róznym przedziale wiekowym - zlobkowe i przedszkole, i łykają wode, plują nią jak się zakrztuszą wiec może tak się zaraził. ALe pani doktor uznała że mimo że wygląda to na różyczkę to raczej jest to jakis wirus grypopodobny a wysypka to zbieg okoliczności :shock:
Zresztą jakaś dziwna ta lekarka. Pytam się czy mała (4 miesiące) moze sie zarazić, a ona nie, bo jeszcze ją moje przeciwciała chronią, ale w zasadzie to już może. Także była w zasadzie mocno niezdecydowana. :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 15, 2010 8:51 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
No i wyszło że to nie różyczka. Podejrzewają mononukleozę. A ponieważ wysypka zrobiła się wybroczynowa to mały trafił do szpitala z podejrzeniem zaburzeń krzepliwości. Na szczeście póki co wszystkie badania pozostają w normie. Ale jeszcze kilka na potwierdzenie mono mają zrobić. Szkoda tylko ze te dzieci z róznymi chorobami trzymają razem i ich nie "segregują". Bo teraz do pokoju małego trafił jakiś gruźlik, a w pokoju jeszcze taki maluch 3 miesięczny z problemem żołądkowym. I teraz Mój i ten mały mogą się od gruźlika zarazić, albo ten maly i gruźlik mogą się oj mojego mononukleozą zarazić :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 15, 2010 9:19 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 4:45 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa
Przepraszam ze mnie kilka dni nie było ale wpadałam tylko na chwilke wieczorami do netu bo mialam troche spraw do pozałatwiania ostatnio :)

Widzisz z tą segregacją to troche bez sensu...
Dzieci zarażają się gruźlicą najczęściej od dorosłych , z kilku powodów przeniesienie miedzy dziećmi zdarza się bardzo rzadko.
Pytanie czy to dziecko ma już rozpoznaną gruźlice czy tylko ją podejrzewają... Jeśli podejrzewają to już w ogóle ryzyko zakażenia jest bliskie zera.
Tak więc trochę przesadzasz z tymi obawami
W mononukleozie zakażenie następuje najczęściej przez śline - chociaż nieraz zdarza się na drodze kropelkowej. Ale jeśli dwójka dzieci nie bedzie się blisko siebie bawić to raczej mało prawdopodobne że się od siebie czyms zarażą...

Jeśli w szpitalach robili by segregacje taką jak sobie życzysz - to dziecko z gruźlicą znalazłoby się samo w sali, dziecko z gastritis samo w sali a dla Twojego w całym mieście nie byłoby miejsc i byś miała izolacje na własną rękę w domu...

W sumie to troche jestem zaskoczona tym rozpoznaniem
W mono się wysoko gorączkuje a pisałaś że dziecko miało raczej stan podgorączkowy niż gorączkę, o bólu garła czy problemach z połykaniem ie wspominałaś. Raczej myślałam że to prędzej szkarlatyna - bo tam jest wysypka z charakterystycznymi policzkami.
W mononukleozie wysypka pojawia się zwykle po antybiotyku i bardzo rzadko sama z siebie :D
No ale pewnie zrobili morfologie a tam atypowe linfocyty (cecha dość charakterystyczna dla mononukleozy)

Daj znać jak tam z maluchem :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 16, 2010 3:19 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Mae pisze:
Przepraszam ze mnie kilka dni nie było ale wpadałam tylko na chwilke wieczorami do netu bo mialam troche spraw do pozałatwiania ostatnio :)

Widzisz z tą segregacją to troche bez sensu...
Dzieci zarażają się gruźlicą najczęściej od dorosłych , z kilku powodów przeniesienie miedzy dziećmi zdarza się bardzo rzadko.
Pytanie czy to dziecko ma już rozpoznaną gruźlice czy tylko ją podejrzewają... Jeśli podejrzewają to już w ogóle ryzyko zakażenia jest bliskie zera.
Tak więc trochę przesadzasz z tymi obawami
W mononukleozie zakażenie następuje najczęściej przez śline - chociaż nieraz zdarza się na drodze kropelkowej. Ale jeśli dwójka dzieci nie bedzie się blisko siebie bawić to raczej mało prawdopodobne że się od siebie czyms zarażą...

Jeśli w szpitalach robili by segregacje taką jak sobie życzysz - to dziecko z gruźlicą znalazłoby się samo w sali, dziecko z gastritis samo w sali a dla Twojego w całym mieście nie byłoby miejsc i byś miała izolacje na własną rękę w domu...

W sumie to troche jestem zaskoczona tym rozpoznaniem
W mono się wysoko gorączkuje a pisałaś że dziecko miało raczej stan podgorączkowy niż gorączkę, o bólu garła czy problemach z połykaniem ie wspominałaś. Raczej myślałam że to prędzej szkarlatyna - bo tam jest wysypka z charakterystycznymi policzkami.
W mononukleozie wysypka pojawia się zwykle po antybiotyku i bardzo rzadko sama z siebie :D
No ale pewnie zrobili morfologie a tam atypowe linfocyty (cecha dość charakterystyczna dla mononukleozy)

Daj znać jak tam z maluchem :)


pewnie przesadzam z tą sgregacją, ostatecznie to szpital i chyba wiedzą co tam robią. :D a przynajmniej mam taką nadzieję, ale koleżanka z pokoju mnie nastraszyła że kiedyś była z dzieckiem z jakiegoś powodu, a wróciła do domu z biegunką u dziecka. Ale nieważne
Na początku jak pisałam to mały miał jeszcze stan podgorączkowy, ale z każdym dniem gorączka rosła aż doszła do 39.
W czwartek miał pobranie krwi, i tam wyszły te atypowe, ale nie było informacji ile tych atypowych jest, tylko że w ogóle występują, a jak to lekarka określiła mógł się jakiś jeden zaplątać.
Mąż w zeszłym roku miał podejrzenie mono, właśnie przez te atypowe, ale miał robione różne badania które w rezultacie wykluczyły mono.
A czy tu będzie wynik pozytywny to się okaże.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 16, 2010 8:54 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
okazało sie że ten chłopiec co z nami leży w pokoju ma zapalenie płuc a nie gruźlicę.
Nawet lekarz przyznał że istnieje ryzyko zarażenia, a mądrzy rodzice podpuszczają chłopca żeby się z naszym bawił, zamiast trzymać go z daleka :evil: to ja już mojemu powtarzam jak głupia żeby nie dotykał zabawek tamtego bo może go mono zainfekować :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 17, 2010 9:54 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob wrz 30, 2006 1:39 pm
Posty: 4668
Lokalizacja: Tarnów
Finka jak ma sie zarazic zapaleniem pluc to sie zarazi :(

Ja Cie ruzmiem w 100%. Bo moja corka trafila na oddzial zakazny bo nie chodzila na noge nagle. Trafila na zakazny jak juz zaczela chodzic na ta nozke. Wczesniej 3 dni byla na chirurgii.

I poz ta nozka nic jej nie bylo, wiec nie lezala w lozku tylko biegala po calym oddziale :9

Tyle, ze Pani ordynator na tyle byla rozgarnieta, ze 2 h bylysmy na korytarzu za nim Nas przyjela na oddzial bo w tym czasie poprzestawiala dzieciaki w salach i Nas ulokowala na sali gdzie byla dziewczynka z uczuleniem, jedna brzuch bola, a 3 tez miala cos z nozka. Bo sama przyznala, ze boi sie ze corka cos zlapie.

Glowa do gory, bedzie dobrze :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 18, 2010 8:11 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Delfinka_07 pisze:
Glowa do gory, bedzie dobrze :)


mam nadzieję, generalnie wszystkie badania do tej pory ma ok, jutro powinny być wyniki posiewu krwi i moczu. Z tego co wiem to wstępnie z posiewu moczu wynika ze ma jakas bakterie. I po to go trzymają.
Biedak nie ma chęci tam siedziec, nie dostaje zadnych leków, wszystko z nim ok, a bez sensu tam siedzi. Przez to zrobil sie osowialy.A jeszcze wczoraj rzygal cale popoludnie bo jakiegos wirusa tam podlapal. Na szczescie dzis juz bylo ok. mam nadzieje ze jutro go wypisza, bo jak nie to go chyba siła stamtąd zabiorę. Moze to glupie z mojej strony ale widze jak sie meczy. Na kazdą osobę w fartuchu reaguje histerycznie. Traci apetyt, malo pije, ale to ze stresu jak trzeba mu mocz pobrać. masakra. gdyby chocia zpozwolili mu wyjsc na powietrze zeby sie wyszalal, ale nie. Ja wiem ze tak sie nie robi, ale jemu naprawdę już nic nie jest poza ew tą bakterią w moczu ktora w spacerach nie powinna mu przeszkadzac...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 19, 2010 9:09 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
no i jestesmy juz w domu. stwierdzili ze to byla tylko infekcja wirusowa. Ma jakies bakterie w moczu, ktora podobno jest odporna na wiekszosc antybiotykow wiec chcieli nas zatrzymac i dawac antybiotyk dozylnie, ale pózniej stwierdzili po konsultacji z nefrologiem ze taką bakterię chlopcy czesto maja i ze to nic takiego :roll: wypis dostaniemy dopiero za 2 dni wiec zobacze co tam nabazgrali. Najwazniejsze ze jestesmy juz w domu :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 21, 2010 7:50 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 4:45 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa
Czyli jednym słowem Happy End :)

daj znać jaką to bakterie ma w moczu :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 22, 2010 12:48 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Mae pisze:
Czyli jednym słowem Happy End :)

daj znać jaką to bakterie ma w moczu :)


na razie dostałam informację że jakąś spod napletka (??) ponieważ powtórzyli badanie to wyniki oficjalne będę mieć w przyszłym tygodniu, razem z wypisem. Przemilczę że wypis chyba powinno się dostać w momencie wyjscia ze szpitala a nie tydzień później :lol: choc oczywiście może się mylę...
a co do happy endu? Generalnie tak. ale mały podłapał chyba rota w szpitalu wtedy co tam tak wymiotował, bo później w domu też raz zwymiotował, ale że szczepiony to na tym się skończyło, za to następnego dnia mnie wzieło, cały dzień umierałam, aż mąż mnie poratował wódką z pieprzem :lol: a następnego dnia z kolei mąż padł na to samo... :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lis 16, 2010 10:49 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Mae pisze:
Czyli jednym słowem Happy End :)

daj znać jaką to bakterie ma w moczu :)


mam juz wyniki.
wyhodowano w jednym posiewie Morganella morgani a w drugim proteus mirabilis.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra