| Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci http://www.forum.e-mama.pl/ |
|
| czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=57&t=3834 |
Strona 1 z 3885 |
| Autor: | zozi12 [ śr paź 18, 2006 7:50 pm ] |
| Tytuł: | czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt |
Cześć Dziewczyny! Mam wielką prośbę. Jeżeli jest jakaś mama mieszkająca w Wielkiej Brytani lub Anglii to miałabym pare pytan odnośnie tamtejszej opieki dla kobiet w ciąży. Mam Zamiar wyjechać do ktoregoś z tych krajów i nie wiem czy decydowac się na to w ciąży, czy poczekać aż dzidziuś się urodzi. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. |
|
| Autor: | anieczka [ śr paź 18, 2006 8:39 pm ] |
| Tytuł: | |
Cześć.Ja mieszkam w Anglii i mogę Ci powiedziec ze opieka tutaj jest do bani.Pierwsze badanie w 12 tygodniu.To znaczy usg i tyle.Ja jestem własnie w 12 tygodniu i pojutrze mam pierwsze usg i pierwsze badanie krwi.Przez całą ciąze możesz nie spotkac ginekologa tylko masz rozmowy z położną.Kolejne i ostatnie usg w 21 tygodniu.A potem to juz tylko spotkania z lekarzem ogólnym i położną.I moze ewentualnie jakies badanie krwi.To tyle.Ja jak sie o tym dowiedziałam to chciałam wracać do Polski.Ale jednak zostałam.Więc teraz na Twoim miejscu zostałabym w Polsce i zaoszczędziła sobie tego stresu zwłaszcza ze jestes dopiero w 5 tygodiu.Jezeli masz jeszcze jakies pytania to śmiało.Pozdrawiam! |
|
| Autor: | zozi12 [ czw paź 19, 2006 7:09 am ] |
| Tytuł: | |
Dzięki za odpowiedź, nie wygląda to zachęcająco. Napisz mi jeszcze jakie są koszty opieki medycznej . Ja mam zamiar nie pracować bo planujemy wyjazd gdzieś na przełomie lutego i marca więc pewnie i tak pracy nie znajdę. Będzie pracował mój mąż, i nie wiem jak tam wygląda sprawa ubezpieczenia. |
|
| Autor: | Oczekująca na dziecko [ czw paź 19, 2006 7:54 am ] |
| Tytuł: | |
Karolla z Lutowek tez mieszka w UK wiec mozesz ja podpytac pozdrawiam |
|
| Autor: | Luizka [ czw paź 19, 2006 8:16 am ] |
| Tytuł: | |
Czesc zozi! Ja mieszka w UK od 7 lat, teraz jestem w ciazy 26tyg. Moja poprzedniczka ma racje: opieka czy w ciazy czy nie jest do BANI! Nie ma zadnego ginekologa, tylko polozna, ktora jest swietna w tym co robi, ale wydaje mi sie ze kobieta ciezarna powninna byc choc raz zbadana przez specjaliste!!! Ja mam to szczescie ze nie mam zadnych problemow, ale mam kolezanki, ktore mialy i musialy jechac do Polski, bo tutaj wszyscy rozkladali rece ze 'tak ma byc' Buziaczki! |
|
| Autor: | agaba13 [ czw paź 19, 2006 9:20 am ] |
| Tytuł: | |
Ja mieszkam w Londynie.Jestem obecnie w 12tyg,u lekarza bylam w 6 i kazano mi czekac na list od poloznej.Mimo ze zglaszalam o badaniu usg na 12tydzien,do dzis nie dostalam nawet nr tel do poloznej-choc dowiadywalam sie w GP jak dlugo jeszcze.I tak naprawde to zaczynam zalowac ze zdecydowalam sie na dziecko bedac tutaj,bo w Polsce juz dawno mialabym przeprowadzone kompleksowe badania.Jesli chcesz uniknac strsu-czy z twoja ciaza wszystko ok to poprosytu zostan w PLlu prowadz badania rownolegle.Opieka nad ciezarna jest tu darmowa,musisz tylko zapisac sie do lekarza-GP a oni cie dalej pokieruja.Pozdrawiam goraco.. |
|
| Autor: | zozi12 [ czw paź 19, 2006 9:38 am ] |
| Tytuł: | |
Trochę mnie to zastanawia, że w sumie w takim rozwiniętym kraju a taka kiepska opieka dla ciężarnej. Trudno mi to porównać z opieką publiczną w Polsce, bo ja się lecze prywatnie. I jak narazie jestem dość zadowolona. Dzięki za wszystkie odpowiedzi |
|
| Autor: | anieczka [ czw paź 19, 2006 10:33 am ] |
| Tytuł: | |
Agaba13-to dziwne ze jeszcze nie masz nawet numeru do połoznej.Ja pierwszy raz byłam u GP w 5 tygodniu i odrazu dostałam numer do niej i grafik na całą ciązę.To znaczy kiedy i gdzie mam jakie badania.Zadzwoniłam do położnej i przyszła do domu chyba w 7 czy 8 tygodniu.A potem dostałam zaproszenie do szpitala ma usg które mam jutro.Juz nie mogę się doczekac. A w poniedziałek mam kolejne spotkanie z położną ale juz w klinice i badanie krwi i moczu.Ale znajoma mi mówiła ze czasem trzeba poczekac na to zaproszenie na usg do 14 tygodnia wiec pewnie dostaniesz.Ale dziwne jest ze nie masz jeszcze przydzielonej położnej.Napisz jak juz cos ruszy u Ciebie z tymi badaniami.Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Izabela Kremblewska [ czw paź 19, 2006 1:28 pm ] |
| Tytuł: | |
ja mieszkam w Irlandii od dwoch lat i obecnie jestem w 6 miesiacu ciazy.powiem szczerze ze na poczatku nie bylam pozytywnie nastawiona poniewaz wydawalo mi sie ze wizyty sa za rzadko i ze moja ciaza malo kogo interesuje ale zmienilam zdanie calkowicie!!! opieka jest tu naprawde swietna co miesiac mam standardowe wizyty u lekarz w przychodni(wazenie,cisnienie,tetno dzidziusia itp) a co dwa miesiace wizyte w szpitalu(badanie dokladne oraz wywiad z polozna).wszystko jest bezplatne,lekarze uprzejmi i szpitale naprawde ladne i zadbane.porod rodzinny jest darmowy ponadto mozesz wybrac jak chcesz rodzic-normalnie,w wodzie itp i to rowniez jest darmowe.kazda kobieta moze zarzyczyc sobie znieczulenie zewnatrzoponowe(rowniez calkowicie za darmo).porod odbiera polozna i jej asystentka,po porodzie dziecko zostaje oddane tobie po chwili zabrane na badania i od tej chwili juz zostaje z toba.po porodzie zostaje ci przynoszone sniadanko(zazwyczaj kawka i tosty).pobyt w szpitalu wynosi 3 doby-przy porodzie naturalnym i 5 dób przy cieciu cesarskim.jezeli chcesz karmic piersia to polozna poprosi cie o zostanie 1 dobe dluzej w celu nauczenia cie dokladnie wszystkiego.po za tym druga rzecz to pieniadze jakie dostaje sie od panstwa-nie ma porownania z naszym krajem...becikowe-1000euro plus nastepny 1000 euro co roku(wyplacane po 250 euro co kwartal)oprocz tego zasilek na dziecko az do ukonczenia przez dziecko 16 lat bez roznicy czy matka zarabia 50 euro czy 1000.wynosi on 150 euro na miesiac na 1 dziecko...szczerze powiem ze nawet bym sie nie zastanawiuala na twoim miejscu tylko rodzilabym za granica.ja sie zdecydowalam i absolutnie nie zaluje...teraz tylko juz czekam na moja mała coreczke bez zadnych obaw!!! |
|
| Autor: | Izabela Kremblewska [ czw paź 19, 2006 1:31 pm ] |
| Tytuł: | |
co do ubezpieczenia to wystarczy ze twoj partner je posiada.obojetnie czy jest twoim chlopakiem,narzeczonym czy mezem.w irlandii pary ktore spodziewaja sie dziecka sa traktowane jak malzenstwo nawet jesli nim nie sa.jezeli partner jest ubezpieczony to ubezpieczenie obejmuje takze ciebie i dzidziusia rowniez:) |
|
| Autor: | OleńkaM [ czw paź 19, 2006 2:22 pm ] |
| Tytuł: | |
Izabelo! Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Ja mieszkam w Anglii od ponad roku i sporo sie dowiedziałam o prowadzeniu ciazy i porodu tutaj.Sama tez sie staram o dzidziusia, nawet przedluzylam swoj pobyt bo chce przejsc przez ciąze i urodzic swoje pierwsze dziecko tutaj. Moja znajoma ktora jest w Anglii juz od 6 lat swoje drugie dziecko urodzila tu. Mowila mi ze po urodzeniu pierwszego dziecka w Polsce powiedziala ze juz nie chce wiecej miec dzieci tak nieprzyjemnie wspomina opieke i porod w Polsce. Po urodzeniu 2 dziecka tu, powiedziala ze spokojnie chce miec jeszcze 5, bo tak milo wspomina ten czas Powodzenia Zozi. A jesli chodzi o rzadkie terminy badania USG to bardzo dobrze ze sa rzadkie. Zbyt czeste USG nie pozostaje bez wplywu na dziecko, poza tymm nie ma sensu robic go zbyt wczesnie, 10 -12 tydzien wystarczy. Pozdrawiam |
|
| Autor: | elwira [ czw paź 19, 2006 2:44 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja co do opieki nad ciezarna w UK to mam mieszane uczucia . Z jednej strony wszyscy sa mili , szpital do ktorego chodze na badania i w ktorym bede rodzic bardzo ladny , opieka za darmo , leki za darmo . Tylko ze ja jestem zdrowa i moja ciaza nie jest zagrozona (dodam ze to moje drugie dziecko - pierwsze rodzilam w Polsce) A np moja siostra ma 3 dzieci i z kazdym miala zakladany szew bo ma krotka szyjke macicy .Bez szwa po prostu by poronila w ktoryms momencie . Tylkoz ze aby sie o tym dowiedziec to trzeba przejsc badanie ginekologiczne , a oni tutaj tego nie robia . Bardzo mnie to dziwi . A co do pieniedzy na dziecko to jest tak ze na pierwsze dostaje sie okolo 17 funtow tygodniowo a na nastepne okolo 11-12 . Dostaja je wszystkie dzieci , bez wzgledu na zarobki rodzicow . Inne zasilki zaleza juz od zarobkow . |
|
| Autor: | agaba13 [ czw paź 19, 2006 2:45 pm ] |
| Tytuł: | |
anieczka82-sama jestem zaskoczona ze tak dlugo to trwa.nie chce byc nachalna i panikowac ale chyba jednak jutro przejde sie do przychodni i zapytam jeszcze raz o co chodzi w tym wszystkim,bo nalezy mi sienormalna opieka.Mam tu 3kolezanki,ktore rodzily tutaj w zeszlym roku i raczej znosnie wspominaja opieke w okresie ciazy. Sadzilam ze skoro mieszkam w dosyc dobrej dzielnicy,wszystko to pojdzie jakos sprawniej,a tymczasem-do kitu,nie ma wiec regul.Odezwe sie jak w koncu dane mi bedzie ujrzec to male cudo ktore nosze w brzuchu.. |
|
| Autor: | Luizka [ czw paź 19, 2006 2:53 pm ] |
| Tytuł: | |
OlenkaM nie wszystko jest tutaj takie proste. Owszem, opieka jest bezplatna lacznie z wyborem porodu czy znieczulenia, jednakze: 1) te £500 to sie dostaje o ile jedna osoba (ty albo twoj partner) jest na tzw. Income Support oraz jest zalezne od calkowitego dochodu, wiec nie jest gwarantowane dla wszystkich. 2) ten zasilek na dziecko to jest ok. £16-18 tyg w zaleznosci ile masz dzieci. I calkowicie zgadzam sie z elwira - z ciaza bez zadnych komplikacji mozna tutaj sobie chodzic, ale gdyby nie daj Boze cos sie zaczelo dziac, to ja osobiscie bym schrzaniala do Polski w te pedy. Poza tym naprawde dzialaja mi na nerwy ludzie, ktorzy maluja zycie w Anglii tak rozowo! Ta cala sytuacja socjalna moze jest lepsza niz w Polsce, ale trudno za nia wyzyc, stad tez zupelnie nie rozumiem jak nasi rodacy siedzac tutaj na 'dolku' kupuja sobie w Polsce mieszkania Izabella wyglada na to ze u Was sa jednak lepsze warunki socjalne. |
|
| Autor: | OleńkaM [ czw paź 19, 2006 3:00 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja wiem Luizka ze życie tutaj wcale nie nalezy do rozowych ale jak sie naprawde chce to spokojnie mozna odlozyc duzo pieniedzy i kupic np mieszkanie w polsce. Ja osobiscie znam bardzo duzo Polakow tutaj ktorzy ledwo wiaza koniec z koncem ale to dlatego ze szastaja pienidzmi na prawo i lewo, w taki sposob nigdy nic nie odloza. Ale jak sie chce to mozna odlozyc nawet bardzo duzo, wystarczy troche pooszczedzac. Ja wcale nie narzekam mimo ze pracuje na pol etatu potrafie zaplacic oplaty za mieszkanie i jedzenie. A prawie wszystkie zarobki meza sa odkladane na koncie. Nie jest zle |
|
| Autor: | zozi12 [ czw paź 19, 2006 3:26 pm ] |
| Tytuł: | |
Nie będę ukrywać że chcemy wyjechać za granicę ze względów finansowych. Chcemy żeby nasze dziecko miało lepsze życie. Tu w Polsce oboje pracyjemy, a jednak jak myślę o tych wszystkich rzeczach które trzeba kupić dla dzieciątka to wiem że będzie nam bardzo ciężko. Dlatego chcemy wyjechać. Nie liczę na to że życie za granicą będzie usłane różami ale wiem że gorzej niż w Polsce nam nie będzie. Martwię się tylko o dzidzię żeby z nią było wszystko w porządku bo ona jest najważniejsza. |
|
| Autor: | Luizka [ czw paź 19, 2006 3:47 pm ] |
| Tytuł: | |
zozi zawsze mozesz sprobowac. Gdyby cos Wam nie pasowalo to zawsze mozecie wrocic. A faktycznie, pewnie gorzej nie bedzie, chociaz na poczatku moze byc trudno. Powodzenia! Olenka pewnie ze jak ktos chce to oszczedzi. W moim przypadku jednak nie odmawiamy sobie niczego, chociaz nas nie stac na jakies niewiarygonde frykasy, ale faktycznie, jakies fajne wakacje kilka razy do roku toz to cala przyjemnosc zycia. A na oszczedzanie moze jeszcze kiedys przyjdzie czas! |
|
| Autor: | elwira [ czw paź 19, 2006 3:51 pm ] |
| Tytuł: | |
Zozi ! Luizka ma racje , nie jest tak rozowo . Oczywiscie zalezy czego chcesz od zycia tutaj ? Wynajem mieszkania to ooooogromne pieniadze . Chyba ze wynajmiesz tylko pokoj , ale ja sobie nie wyobrazam w moim wieku i z dzieckiem dzielic kuchnie , lazienke z innymi ludzmi . Nastepna sprawa . Kto bedzie ci sie opiekowal dzieckiem ? Jesli ty - tzn ze nie masz zamiaru pracowac (ja nie pracuje) . W takim wypadku zyjecie z jednej pensji i kokosow nie ma . Jesli masz zamiar oddac dziecko do przedszkola to znowu sa to duze koszty - ok 50 funtow dziennie , no i ty pracujesz praktycznie tylko na przedszkole i dojazdy - gra nie warta swieczki . Opiekunka to tez spore pieniadze , nawet jak poszukasz wsrod polek . Mozna tu zarobic duze pieniadze . Zgadzam sie z tym , ale to wszystko zalezy od sytuacji w jakiej sie znajdujesz . Bo np moj maz gdyby byl tu sam , wynajmowal tylko pokoj a nie mieszkanie , nie wysylal kasy do Polski to zylby jak paczek w masle . Ale ma rodzine , ktora musi utzymac i jeszce wysylamy troche kasy do polski co miesiac . Wszystko jest wzgledne |
|
| Autor: | m33300 [ czw paź 19, 2006 4:02 pm ] |
| Tytuł: | |
Dziewczyny powidzie mi jak to jest jeśli mąż właśnie pracuje w anglii, a ja ze względu na ciąże jestem w Polsce. czy przysługuje nam jakaś opieka socjalna w anglii ze względu na urodzenie dziecka?? Dodam, że teraz jestem na L4 bo miałam problemy na początku ciąży, ale od polowy przyszłego roku chyba wrócę do pracy w polsce, a mąż do końca roku zostanie w anglii. ale to wszystko może się jeszcze zmienić - najważniejszy jest dzisdziuś !!!! |
|
| Autor: | zozi12 [ czw paź 19, 2006 4:07 pm ] |
| Tytuł: | |
A jak pracodawcy traktują kobiety w ciąży? Bo w kraju wiadomo jak to wygląda. |
|
| Strona 1 z 3885 | Strefa czasowa UTC [letni] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|