No dietkę polecam, bo jest skuteczna, nie czuje się glodu, tylko z poczatku jest pracochłonna i ciagnie z portfela - ale to wszystkie diety tak mają niestety
Ja i telewizor

Oglądam tylko wiadomosci i pogodę, no i bajki

My rano na spacerku a po spaniu klusek byl na dworze z tesciową, więc wrocił mega głodny na kolację i wciagnął mi 4 nalesniczki z dżemem
Dzisiaj sikanie idealne, ani razu w majteczki

Nie wola, ale udaje mi się tarfić w czas, no i teraz juz nie ma oporow przed pójsciem siusiu... Nawet w domu nie chce sikac na nocik, tylko idziemy na stojąco na kibelek, sam sobie krzesełko podstawia, siusia a w nagrodę nie dostaje żelka a sam wodę spuszcza

Rano nie chcial sikać w domu przed spacerem i dopiero jak wyszlismy z klatki nasikal pod blokiem na trawce
Niestety z kupą jest gorzej, jak wyczaje moment to robi na nocnik, ale dzisiaj mi walnął na spacerze i myślalam że mnie trafi - potem z kupą w torbie chodziłam

A drugi raz zrobił w majty jak wyszłam pranie wstawić... W dodatku siedzial na moim łózku i wsadził rekę w majtki i sie ufaflunił i wytarł w moja poduszkę

Ale i z tym sobie poradzimy, skoro z sikaniem dajemy radę...
Dorian tez gdzies w wieku Pi duzo sikal w nocy i mial przecieki... Ale potem coraz mniej i w końcu przestał

Na szczęście, bo jakbym miala w nocy wstawac i go jeszcze przebierac i zmieniać prześcieradlo to bym się chyba powiesila
Zapisal wam się jeszcze ktos na jutrzejsze zajęcia??
Jutro kolejne ważenie, ciekawe ile mi ubyło...

Włażę już w stare dżinsy i jestem przeszczęśliwa... Własnie popijam kakao, a dzisiaj się opchałam bigosem na obiad

Hihihi Idę obejrzeć jakiś serial papa