Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

Mamusie z Zawiercia i okolic
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=52&t=24526
Strona 1 z 17

Autor:  Sylwia i Bartek [ ndz sty 06, 2008 1:40 pm ]
Tytuł:  Mamusie z Zawiercia i okolic

Witam,
szukam mamuś i przyszłych mamuś z Zawiercia i okolic, mam nadzieję że się dziewczyny odezwiecie i wymienimy się swoimi spostrzeżeniami, obawami i nie tylko.

Autor:  iva1978 [ sob mar 15, 2008 8:39 am ]
Tytuł: 

czesc, myslalam ze bedzie nas wiecej z okolic a tym czasem jestesmy dwie. Mam nadzieje ze zagladasz tu i bedziemy mogly pogadac. Moj maluszek maly konczy za tydzien 4 mies a duzy w azdzierniku 9 lat wiec juz nie taki maly :wink: pozdrawiam

Autor:  Sylwia i Bartek [ czw mar 20, 2008 6:40 pm ]
Tytuł: 

Cześć, a juz myślałam że nikt tutaj nie zajży:) Fajnie że wreszcie sie to zmieniło. Z Twojego postu wynika że Ty juz rasową mamusią jesteś, ja dopiero będę -za ok 2 tygodnie :) już nie moge sie doczekać. Od razu mam pytanko do Ciebie gdzie rodziłaś swojego drugiego maluszka?? Bo mnie do porodu już niewiele zostało a nadal sie zastanawiam który szpital wybrać powinnam.

Pozdrawiam

Autor:  Negra [ pt mar 21, 2008 10:16 pm ]
Tytuł: 

No witam :)
ale fajnie, żę ktos ktoś z tych stron, bo Zawiercie to niestety ubogo reprezentowane :)

Autor:  Negra [ pt mar 21, 2008 10:20 pm ]
Tytuł: 

Sylwia a masz jakieś inne opcje poza naszym szpitalem??

Ja rodziłam u nas ponieważ:
-lekarz prowadzący tutaj pracuje / to nic, że w ogóle się mną nie zajął /
-rodzinka bliso, więc jak było cos potrzeba to mi przynosili
-bałam się, że jak się zacznie coś dziać to nie dojadę do innego szpitala a tu z każdego miejsca w Z-ciu w 10 min :wink:
-tu do szpitala chodziłam na szkołe rodzenia

No i w końcu tu po terminie kazali mi się zgłosić.
Oprócz ochydnych toalet, i okropnej opieki nie jest źle :wink:

Autor:  Sylwia i Bartek [ sob mar 22, 2008 9:35 am ]
Tytuł: 

Witam!
Negra - no właśnie mam w alternatywie szpital w Sosnowcu, ale mówiąc szczerze to ze mną jest podobnie jak u Ciebie tzn tutaj jestem w szpitalu w przeciągu 10min no i rodzinka blisko i do szkoły rodzenia też tutaj chodziłam ale za to mój lekarz tutaj nie pracuje i dlatego mam mętlik w głowie, no i tez słyszałam że jest okropna opieka (te małpy pielęgniary).
A kiedy rodziłaś? Może sie już coś zmieniło??

Autor:  iva1978 [ pn mar 24, 2008 4:45 pm ]
Tytuł: 

czesc
ja rodzilam dwoje w Sosnowcu, moze trafil mi sie dobry personel a moze tak tam jest tzn dobrze moj lekarz tez tam przyjmuje wiec bylo mi na reke tym bardziej potrzebowalam dobrej opieki bo byly podejzenia ze maly bedzie chory ale jest slicznym zdrowym dzieckiem
pozdrawiam iva

Autor:  iva1978 [ wt mar 25, 2008 3:31 pm ]
Tytuł: 

czesc dziewczyny... to znowu ja.... skąd jesteście? i najwazniejsze dlaczego tak malo piszecie? moj maluch jest strasznym spiochem i jakos ciagle nie wiem co ze soba zrobic

Obrazek [/code]

Autor:  Negra [ śr mar 26, 2008 9:02 pm ]
Tytuł: 

Sylwia rodziła prawie dokładnie rok temu :wink:
wątpie czy się cokolwiek zmieniło.

Na ginekologii opieka jest spoko ale na położnictwie czyli juz PO opieka jest fatalna :roll:
robia Ci łaskę, że zabiora dziecko na noc.
Ja niestety nie była w stanie się opiekować Mała w nocy. Tzn. dałabym rade, teraz, bo juz wiem co i jak. Niby jest taka zasada, że dziecko nie może spac z Tobą w łóżku. Niestety po cc wstanie z łóżka, zabranie dziecka z łóżeczka i powrót do łóżka po CC jestety nielada wyczynem.
Teraz to juz się przyzwyczaiłam do spania z Małą przy cycusiu więc spoko, ale w tedy taka kruszyna :roll:
Więc wolałam żeby ją zabierali.

No i takie niedelikatne te baby wszystkie, chociaz to akurat może się w każdym szpitalu na każdej amianie zdarzyć.

A co do Sosnowca to ja akurat spotkałam się z niezbyt pozytywnymi opiniami.


No i te okropne prysznice, ubikacje :roll: KOSZMAR. Ja nie wiem, ze sanepid to przepuszcza.

http://www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php tu mozna poczytać nt. opini o szpitalach.

Iva ciesz się póki mozesz tym spokojem. Juz niedługo nie będzie tak spokojnie :wink:

A dlaczego tak mało?? Bo niestety praca + obowiązki domowe zabieraja trochę czasu :wink:

Autor:  domino [ pt mar 28, 2008 12:55 pm ]
Tytuł: 

witam ja te zpochodze z zawiercia i we wtorek wróciłam z dłuższych świąt, teraz mieszkam w Poznaniu poniewaz studiujemy tu ale tęsknie strasznie za zawierciem;) nie ma jak z-cie

Autor:  iva1978 [ pt mar 28, 2008 2:43 pm ]
Tytuł: 

Obrazek

czesc dziewczyny

fakt zew sosnowcu to nie idealny szpital nie tylko łazienka i ubikacja ale tez łóżka na ktorym jak sie juz połozysz to wpadasz w dolek i ciezko wyjsc czasy komuny i tyle, bieda z nedza coz zrobic
ja trafilam na dobre pielegniarki ktore duzo i pomogly dlatego nie nazekam mysle ze te 3-5 dni da sie przezyc. po mojej pzeplakanej ciazy ciesze sie ze moj synek jest taki sliczny i zdrowy i reszta nie ma dla mnie znaczenia, byle tak bylo zawsze
Obrazek

Autor:  Sylwia i Bartek [ sob mar 29, 2008 12:18 pm ]
Tytuł: 

Witam,
Ja sie nie odzywałam bo od wtorku cierpiałam przez zatruce pokarmowe i dopiero dzisiaj czuje sie lepiej, mam nadzieje że już przeszło.
Co do tych szpitali Sosnowiec-Zawiercie to ja byłam i porównywałam warunki w jednym ze szpitali sosnowieckich z tymi w Zawierciu i powiem Wam że raczej niczym sie one nie różniły nawet -co mnie zaskoczyło- w sosnowcu nie maja sali do porodu rodzinnego a w Zawierciu owszem i to całkiem niezłą a mnie na tym zalezy bo chcę rodzić z mężem, żeby tylko jeszcze te pielęgniary się zmieniły na lepsze...

Autor:  iva1978 [ ndz mar 30, 2008 5:18 am ]
Tytuł: 

witam
mam nadzije ze dobrze sie czujesz
w sosnowcu na zegadlowicza jest sala do porodu rodzinnego, gdyby nie było chyba urodziła bym w domu.Jestesmy z mezem uzaleznieni od siebie i nie wyobrazam sobie ze bylam bym tam sama :wink: warunki dla kobiet nie sa dobre ale mnie to nie przeszkadzalo chcialam miec odpowiednia opieke.Pierwszy porod odbierala mi warmuzinska teraz trafil mi sie trzasaka podczas poprzadniego nasluchalam sie na jego temat ze pije i lepiej sie go bac, wiec jak go zobaczylam to pomyslalam ze te koszmarne sny ze umieram podczas porodu sie sprawdza... a nie bylo tak zle
rierwszy porod trwall 18godz a teraz 1,5g fakt ze prz pierwszym to mnie tylko smyralo a nie bolalo a teraz myslalam ze nie wytrzymam ale moje cierpienie zostalo nagrodzone slicznym synkiem
mialam w 10-12 tygodniu na usg mierzona przeziernosc karkowa ktora wynosoła prawie 4mm podejzenie wad genetycznych ze było mi wszytko jedno byle zdrowe dziecko urodzic, zmykam do łozka bo jeszczce wczesnie
pozdrawiam




Obrazek




Obrazek

Autor:  Negra [ wt kwie 01, 2008 1:03 pm ]
Tytuł: 

Sylwia widze, że juz niedużo Ci zostało :D

W Z-ciu teoretycznie możesz nawet na tych ogólnych rodzic z mężem czy inna osobą towarzyszącą.
Ale to zależy na jaką zmianę się trafi.
Ogólnie nie jest źle da się przeżyć :wink:

Autor:  iva1978 [ czw kwie 03, 2008 7:35 pm ]
Tytuł: 

:*
bylam dzis u kolezanki w z-ciu w szpitalu tam naprawde bardzo sie zmieniło , choc kolezanka mowila ze maja taki nawal w porodach w tym tygodniu ze szok brak lekarzy zeby sobie z tym poradzic i tak biegaja od jednej do drugiej, ale nie jest zle

Sylwia odezwij sie jak bedziesz juz z malenstwem w domu i napisz jak sie macie :)

Autor:  Sylwia i Bartek [ pt kwie 04, 2008 8:58 am ]
Tytuł: 

Cześc dziewczyny,
nie odzywałam sie ostatnio bo miałam problemy zdrowotne, najpierw to zatrucie pokarmowe a teraz problem ze swędzącym całym ciałem. Na szczęście dzisiaj idę do lekarza to sie wszystkiego dowiem równiez tego kiedy powinnam sie spodziewac porodu może mi już coś powie w końcu termin mija mi jutro :roll:
Iva - co do szpitala w Z-ciu to ja również uważam że sie tam dużo zmieniło i nie jest wcale tak źle. Martwię sie tylko tym że mój lekarz prowadzący nie pracuje w tym szpitalu no i praktycznie nikogo tam nie znam. Mam nadzieje że w związku z tym nie potraktuja mnie jakoś inaczej niż inne pacjentki.

Pozdrawiam

Autor:  iva1978 [ pt kwie 04, 2008 9:30 am ]
Tytuł: 

Sylwia, jestem pewna ze bedzie dobrze moje dwie kolezanki sa w ty szpitalu i nie nazekaja jedna z nich chodziła do Wikarka ktory przyjmuje w łazach ale pracuje w s-cu mowi ze to, ze nikogo nie zna nie wplynelo na to jaka miala opieke

to ze swedzi, to wynik tego ze maluszek ugniata watrobe, ja mialam tak przez 3 miesiace koszmar bylo nie do zniesiena.Dosc ze mialam cala ciaze skomplikowana to jak wyjasniły sie problemy wad genetycznych to pojawiło sie to swedzenie. Moj gin powiedzial ze jak juz nie bede mogla wytrzymac to wywolamy porod bo maly jest juz odpowiednio rozwiniety na szczescie udalo sie.Termin mialam na 6 grudnia,ale Pawełek byl tak duzy ze ordynator kazal mi sie zglosic 20 listopada na wywolanie, nie zdazyli mi nic podac bo samo sie zaczelo, to ze strachu przed kroplowka.

Obrazek


Obrazek

trzymam kciuki za szybki porod i zdrowko dzidziusia, Twoje oczywiscie tez

Autor:  iva1978 [ pt kwie 04, 2008 9:44 am ]
Tytuł: 

p.s jak bedziesz po wizycie to odezwij sie :*

Obrazek

Autor:  Negra [ pt kwie 04, 2008 12:58 pm ]
Tytuł: 

Sylwia trzymam kciuki :!:

DLa mnie szpital nie jest zły, tylko opieka taka sobie no i ubikacje :!:

Da się przeżyć :wink:

O swędzeniu nic nie napisze coby Sylwii nie stresować :wink:

Autor:  Negra [ pt kwie 11, 2008 6:41 pm ]
Tytuł: 

Myslałam, że są jakieś nowe wieści o Sylwi,

Mam nadzieje, że juz tuli swoja kruszynkę :wink:

Strona 1 z 17 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/