Dzisiaj jest sob wrz 21, 2019 8:30 pm


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4815 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 236, 237, 238, 239, 240, 241  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw wrz 29, 2011 10:57 am 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
madziorek dziewczynki rewelacja!!!! jeszcze raz wielkie GRATULACJE
:P
Co do mnie to nie najlepiej... Nie wiem czy Wy tez, ale ja łapię jakąś dziwną deprechę :( Chyba jest to związanie z coraz trudniejszymi finansami, które coraz trudniej mi związać do kupy. Mąż szuka pracy na weekendy lub do południa, albo zmiany całkowitej pracy nawet na produkcję byleby lepiej płacili niż w tej chwili :(
Ja porobiłam sobie badania i mam guzy na tarczycy. Już byłam u endokrynologa no i na jednym płacie mi zbadał i ok. Jeszcze mi został do zrobienia drugi płat :(
A dzieci... hmm... ok Mała chodzi już do zerówki a mały do przedszkola i strasznie mu się tam podoba :) Tyle dobrego
Dziewczynki odezwijcie się coś. Powiedzcie chociaż "CZEŚĆ ŻYJEMY!!!"

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr paź 12, 2011 7:20 am 

Rejestracja: wt wrz 27, 2011 7:32 am
Posty: 2
Hej dziewczyny
od jakiegoś czasu Was czytam , a dziś postanowilam napisać, własciwie musze się komuś wygadac. Mam dosc atmosfery w mojej pracy najchętniej bym wszystko rzucila i poszla w.... Ale tak sie nie da, niestety.
Dziewczyny wybaczcie mi ale musze sie komuś wygadac.
Otoz mam w pracy 2 starsze kolezanki z którymi siedze w pokoju. To jak mi uprzykrzaja zycie to przechodzi ludzkie pojecie. To ze zwalaja na mnie cala robote to nic, ale jak one mnie traktuja... Myslą że jak sa starsze to maja wwiecej doświadczenia, że wszystko umieją, na wszystkim znają się najlepiej . Jasne. Na każdym kroku wytykają mi że nic nie potrafie, że prace dostałam wyłacznie po znajomości , bo gdybby nie moje znajomości to żadnej pracy bym nigdy nie dostala. Ofen mowia za kazdym razem ze jestem glupia. Płakać mi sie chce. Krytykują mnie na każdym kroku, nawet moj ubior, moje życie w pracy jest koszmarem... :(((( Dziewczyny ja nie umiem sobie z tym radzic , ma ktoras z was podobną sytuację.? Nie wiem co mam robic, ale dłużej już tego nie wytrzymam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 14, 2011 5:50 pm 

Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:19 am
Posty: 34
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
auka witaj :)

Powiem ci że ja też czasami mam dość pracy a dziś to mi ciśnienie podskoczyło jak nigdy :twisted:

A koleżankom powiedz, że same są głupie.

My z Madzią chodzimy na zajęcia grupowe do logopedy. I akurat też 24.10 a w ten sam dzień ja idę do endokrynologa. Chyba się rozdwoję.

_________________
Obrazek
Obrazek[/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 18, 2011 8:28 am 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
auka nie przejmuj sie. ja juz sie przyzwyczailam do tej sytuacji a w zasadzie zdobylam pare haków ktore swiadcza o cichym mobbingu u mnie w pracy i sie na razie uspokoilo wszystko, ale nie ukreywam ze w takiej atmosferze sie zle pracuje. Ja sie dowiedzialam np. bedac w 3 miesiacu drugiej ciazy ze nosze majtki jak babcia jednej z pracownic:( Nie przejmuj sie rob swoje bo o prace teraz trudno cos o tym wiem bo probuje caly czas ja zmienic ale jakos nie ma pracy:(

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 13, 2011 7:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Cześć dziewczyny,

Może w końcu się odezwę, bo dawno mnie tutaj nie było;

Zacznę od badań hormonalnych. Niestety bez leków w ciążę nie zajdę. Problem z za niskim progesteronem i prolaktyna niby w normie ale w górnej granicy. Biorąc pod uwagę moja wrodzoną nerwowość pewnie podskakuje mi powyżej norm,y przynajmniej 3 razy w tygodniu. To jeszcze nic. Jeszcze nie ustaliliśmy czy będziemy się wspomagać i starać...

Tak poza tym to po staremu, w pracy dużo roboty, bo od nowa robimy akredytację, teraz pod szyldem nowej firmy, cała poprzednia praca na nic :roll: Też chętnie zmieniłabym pracę, ale nie jest tak łatwo, jakby się wydawało. Zapisałam się na angielski, mam nadzieję, że wytrwam i coś mi to da :wink:
Od jakiegoś czasu zaczęłam tez jeździć autem, 15 lat mieć prawo jazdy i nie jeździć to jakieś nieporozumienie. Wzięłam się w garść i jeżdżę....

Madzia właśnie rozchorowała się po wycieczce do Fabryki Bombek. Przeziębiła się w środę jeszcze nic nie było, tylko gardełko czerwone a wczoraj już zapalenie oskrzeli i zastrzyki, masakra :twisted:

A co u Was dziewczyny?

kasiucha co ze zdrówkiem ??

aua,kemegusta, co u Was ??

oliwka1983 jak wizyta u endokrynologa ???

Madziorek po zdjęciach na nk widzę że dziewczynki rosną zdrowo, jak sobie dajecie radę z trójeczką ???

Natalka1987 co u ciebie, jak Dominik i Dawidek???Zdrowi ?

Awantura co słychać, jak Kubuś radzi sobie w przedszkolu :?:

Megi napisz parę słów co u Ciebie ?? Jak tam Filip i Michałek ???

auka musisz być silniejsza; jak Ci powiedzą że masz pracę po znajomosci to im powiedz ze masz takie plecy,że mozesz im załatwić szybsze odejście z firmy, jeśli zechcą :wink: Mobbing jest karalny, wystarczy kilka nagrań itd. Na pewno się przestraszą ;) a jesli nie pomoze to naprawdę je nagraj :D

Pozdrawiam i proszę odpiszcie :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 16, 2011 7:41 am 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Netki chyba tylko my zostalysmy na placu boju, a szkoda :( Co do zdrówka to moje dzieci pierwszy tydzień po chorobach w przedszkolu. Nadia miala zapalenie pluc i 18 zastrzykow a Hubcio zapalenie oskrzeli i 12 zastrzykow. przyjezdzala do nas pielegnbiarka dawac zastrzyki bo nie chcielismy z nimi wychodzic. Co do mnie hmm... Mam skierowanie do zakładu chorób przyzębia i ślinianek bo zrobilo mi sie cos na jezyku i nie chce odejsc w poniedzilek jade na 11.30 i juz sie boje.
Poza tym rodzice moi sa w Niemczech a ja mam ich zwierza w domu czyli psa wiec juz maly zwierzyniec jest (pies, królik i rybki) a do tego dzieci...., ale ogólnie nie narzekam jest wesoło...hihi
Pozdrawiam i czekmay dalej na odpowiedzi kolejnych!!!!

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 17, 2011 7:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kasia no własnie widziałam Twojego męża ostatnio z jakimś małym pieskiem, hehe. myślałam ze to Wasz :wink: Moja Madzia tez ma zapalenie oskrzeli i na razie wzięte 10 zastrzyków, poprawa prawie żadna :( Zobaczymy co powie lekarka.

Powodzenia w poniedziałek u lekarza :okk:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 18, 2011 11:34 am 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
ja pieska nie chce na razie. Dosc mam juz tego tygodnia bo normalnie wszystko robie w biegu. Dobrze, że moja córcia już jest na tyle duża, że dużo mo pomaga:)))) Netki a robicie Małej inhalację?? Moim dzieciom robiłam a zwlaszcza Nadii i szybciej jej przeszlo przez to:) Ewentualnie moze jakies leki wziewne włączy?? A chodzicie z nia na zastrzyki czy ktos do Was przychodzi?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 20, 2011 11:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kasia przychodziła pielęgniarka do nas , więc mała w domu była. Inhalacje robiłam. Teraz mamy antybiotyk w zawiesinie bo jeszcze coś siedzi jej na oskrzelach :roll: Kontrola we wtorek.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 22, 2011 1:44 pm 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Dacie radę:) A ja jezdze ze soba na badania:( Porobilo mi sie cos w buzi i jezdze i sie badam za tydzien moze juz cos bede wiedziala.... A boje sie zeby to nie bylo zwiazane tylko ze zwierzatkiem co chodzi do tylu:(

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 22, 2011 5:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kasia odpukaj w niemalowane :!: O czym ty w ogóle myślisz. Trzeba zawsze myśleć pozytywnie :D Madzia jeszcze ma antybiotyk więc do kontroli pójdziemy jak jej się skończy. Jeszcze trochę kaszle.

Pozdrawiam.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 29, 2011 10:52 am 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 12:36 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
1 grudnia idę do lekarza z wynikami. Bakteriologiczne wyszły ok nie wiem jak grzybicze, bo nie chcieli mi nic powiedzieć przez telefon:( Jejku strasznie się boję...

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 29, 2011 6:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Życzę Ci powodzenia :D Mam nadzieję że to nic poważnego. Głowa do góry. Moja Madzia już bez antybiotyków ale nadal ma siedzieć w domku i po troszeczku wychodzić na dwór. W przyszłym tyg. chyba do przedszkola, chociaż nie bardzo chce iść :wink: mały leniuch :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 30, 2011 11:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 11, 2007 1:05 pm
Posty: 7004
Kasiucha musi być dobrze! nie martw się na zapas!! Współczuję chorób u dzieci i tych zastrzyków!

Netki szkoda, że bez leków się nie uda :( Ale wierzę, że jeśli będziecie się już starać to z lekami czy bez i tak się w końcu uda! Zdrówka dla twojej Madzi!!

U nas też chorobowo. Michał w październiku był 4 dni w przedszkolu. Zapalenie gardła i krtani, potem właśnie te 4 dni, potem znowu zapalenie gardła i znowu 2 tygodnie w domu :roll: Teraz obyło się bez antybiotyku tylko na bactrimie. Mam nadzieję, że pójdzie już w poniedziałek do p-la i pochodzi dłużej bo jak nie to masakra... Szkoda mi go, że tak choruje bo on nam wcale nie chorował. I żadne pocieszenie, że się musi wychorować. Bo całkiem straci odporność, męczy się i jeszcze kasy na leki idzie tyle, że szkoda gadać :( Ale bardzo lubi p-le, nie płacze, bardzo dużo się uczy i szkoda byłoby mi rezygnować z tego...

A Filip rośnie jak na drożdżach, raczkuje, próbuje stawać i chodzić :wink: Niestety choroby i jego nie omijają :roll: Gdy Michał miał zapalenie krtani to Filip zapalenie gardła i antybiotyk. Poza tym od jakichś 9 tygodni męczy się z katarem. Miał już tyle leków i super maści, kropli i tak dalej a katar nie mija... W piątek miał wymaz z nosa zrobiony i czekamy na wyniki co tam mu w nosie siedzi... :roll: I jeszcze zapalenie spojówek mu się przyplątało ale już jest ok!

W tym tygodniu to i mnie siekło... wychodzi to przemęczenie, niespanie w nocy i latanie z dziećmi po lekarzach... ale już powoli jest lepiej, zapalenie spojówek też w gratisie od syna dostałam ale mija po lekach :lol:

Tak więc u nas mały szpital w domu :lol: Ale uciekamy zaraz na spacer :wink: a co! trzeba wirusy wymrozić :!:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 03, 2011 9:41 am 
.

Rejestracja: pn wrz 25, 2006 1:32 pm
Posty: 2300
Czesc

Chorowitkom zycze zdrowka.

Netki Jak tam staranka o druga dzidzie?

Megi Uuu wspolczuje,zdrowia !!!

Jakos tak posmutnialo tu i wchodzic sie nie chcialo...

U nas OK. Dawid skonczyl rok :) Chodzi od 11 miesiaca,nie choruje za bardzo. Dominik dobrze jak na niego. Za rok do przedszkola idzie. Ze zdrowiem jak narazie nie jest zle i oby tak dalej. Zadnych nowosci u nas ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 04, 2011 2:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 12, 2007 12:54 am
Posty: 988
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Hejka.

Natalka1987 jakoś to idzie ale raczej na luzie i owoców staranek na razie brak :wink: Po Nowym Roku zaczniemy tak naprawdę... Fajnie że chłopaki zdrowe, a Dawidek super zdolny chłopczyk 11 m-cy i zaczął chodzić. Dominik z tego co pamiętam też tak szybko zaczął.

Megi Wam wszystkim dużo zdrówka. Przy dwójce to dopiero te choróbska szaleją, jedno od drugiego się zaraża, masakara ....

kasiucha jak tam wizyta u lekarza. Mam nadzieję ze w porządku
:okk:

Pozdrawiam

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 05, 2011 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 11, 2007 1:05 pm
Posty: 7004
Zaglądam, ale widzę, że niewiele się tu ruszyło :roll:

Natalka wow! to już rok ma twój Dawidek!! ale to zleciało!! mój też za niedługo roczek skończy :D Mój Michał zaczął chodzić jak skończył 10 miesięcy, a Filipek jeszcze nie chodzi bo on jest indywidualista- robi wszystko wtedy kiedy jemu się chce :lol:

Netki najlepiej się nie starać tak uparcie, tylko po prostu nie uważać :lol: a ja życzę powodzenia :wink:

Miałam iść na spacer, ale dzisiaj u nas tak wieje i tak leje, że siedzimy w domu :? Michał dopiero w środę do p-la idzie chociaż jest już zdrowy, ale jeszcze kontrola nas czeka i musi dostać zaświadczenie, że zdrowy :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 05, 2011 1:04 pm 
.

Rejestracja: pn wrz 25, 2006 1:32 pm
Posty: 2300
Netki To zycze owocnych staranek :) Powodzenia i czekamy na pozytywne wiesci :D
Tak,tak Dominik tez tak jak Dawid zaczal chodzic.

Megi Noo,a jeszcze niedawno mialysmy suwaczki ciazowe... Straszie szybko czas ucieka...

Moje chlopaki calkiem rozne. Dominik wybuchowy,nerwowy,placzliwy. Dawid zas spokojny,usmiechniety zawsze,zabawi sie sam i nic tylko by tanczyl :lol:
Jutro mamy szczepienie... Niezly prezent na mikolajki....

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Hej :)
Post: śr gru 14, 2011 7:46 am 

Rejestracja: śr gru 14, 2011 7:40 am
Posty: 5
Witam!!!

Czy są tu jakieś mamuśki z Będzina i okolic, które sie nudzą :) Ja chwilowo lub nie jestem na urlopie macieżyńskim. Mam dwójeczke dzieciaków prawie 4 latka i 6 miesieczną córeczkę.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt gru 23, 2011 9:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 23, 2009 2:31 pm
Posty: 2138
Obrazek
Idą święta wielkim krokiem, pachnie drzewko w Twoim domu, patrzysz na nie ciepłym wzrokiem i życzenia złożysz komuś. Na te święta co nadchodzą życzę szczęścia pomyślności, niech Cię bliscy nie zawodzą i niech miłość w sercu gości.

_________________
★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4815 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 236, 237, 238, 239, 240, 241  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra